Polecam film : The Legend of the Bagger Vance – ” Nazywał się Bagger Vance ”

O odnajdywaniu siebie  – załóżmy, że każdy z nas posiada unikalny talent oraz unikalne umiejętności – nie musimy ich tworzyć tylko je odkryć, odblokować i pozwolić im płynąć przez nas … Po co walczyć, skoro można się po prostu poddać … i pozwolić … Polecam z całego serca !    https://www.youtube.com/watch?v=ZwDlnZM3R9o

Decyzja i odpowiedzialność – czyli fundamenty Mocy

To co utrzymujesz w umyśle dąży do manifestacji ! Gdy utrzymujesz w umyśle nastawienie pozytywne do świata – świat traktuje cię pozytywnie. Gdy utrzymujesz do świata nastawienie negatywne  – świat także odpowiada tą samą energią. Cynicy w to nie wierzą – ale to prawda. Nie jesteś ofiarą świata, który widzisz, bo to co tam widzisz – to odbicie jak w lustrze – tego kim się jest ! Jeżeli ktoś jest przekonany, iż jest ofiarą i „nie może” dokonać zmiany – zmiany tej nie dokona – gdyż często CZEKA aż Ktoś/Coś na zewnątrz nas rozwiąże ten problem za nas. Gdy my czekamy na Boga – Bóg czeka na nas – na nasz wybór i decyzję.  Na naszą uczciwość i wybór prawdy. To my sami tworzymy swoje życie.  To my dokonujemy wyboru.  Badania prowadzone przez profesjonalistów potwierdzają, że jedynie 10% ze wszystkich osób szukających rozwoju – szukają Prawdy – Odpowiedzi (alności) w Sobie !! Co z tego wynika ? Otóż, 90% osób szuka sposobów na to ” coś z zewnątrz ” naprawiło sytuację życiową- którą de facto sami stworzyli swoimi myślami i nastawieniem wobec świata / ludzi. Jak nie dać się „nabrać” na tę sztuczkę EGO ? Mechanizmy ego – są tak dobrze rozwinięte, że większość ludzi nie wprowadzając zasad ROZSĄDKU i PRAWDY/UCZCIWOŚCI do swojego życia może uzależnić się od siebie (od ego) i nazywać to rozwojem siebie (co zasila egoizm i egocentryzm – bo wciąż każdego dnia myślą wyłącznie o sobie ) Odpowiedzialność jest tutaj kluczem – zawsze cokolwiek robisz, cokolwiek czujesz, pamiętaj, że to twój wybór – twoja decyzja. Im bardziej staniesz się świadoma / świadomy co do wyborów podejmowanych w teraźniejszości – tym bardziej świadome stanie się twoje całe życie ! Kiedy się martwisz-  podjęłaś/podjąłeś decyzję aby się martwić w tej chwili – a możesz wybrać radość – tak to wybór – decyzja – niczego tak naprawdę nie musisz robić – to tylko fałszywy program ego ! Kiedy odczuwasz opór i stres – to też wybór. Kiedy lęk – to także wybór. Kiedy się „lenisz” – wybierasz TO !! Wybór należy do Ciebie – ponieważ posiadasz wolną wolę ! Taki oto skromny dar od Boga-  a wymaga tyle odpowiedzialności, prawda ? Z mocą przychodzi odpowiedzialność. Jeżeli naprawdę chcesz doświadczyć prawdziwej, nieograniczonej mocy, którą jesteś – weź odpowiedzialność za swoje wybory i decyzje ! To pierwszy krok – ale bez niego nic się nie zmieni ! To co dajesz, zawsze do Ciebie wróci. Nie czyń drugiemu tego co Tobie niemiłe. Wszystko co teraz doświadczasz jest odzwierciedleniem tego Kim jesteś – nie masz kogo obwiniać – 100% odpowiedzialności jest po Twojej stronie.  

Źródło jest w Tobie

Co jest prawdziwą przyczyną  prawie 99% naszych cierpień i zmagań ?  Wewnętrzne przekonanie, że źródło naszej mocy – znajduje się gdzieś na zewnątrz nas.  Paradoks polega na tym, że źródło szczęścia jest w nas.  Źródło sukcesu także jest w nas.  Źródło poczucia bezpieczeństwa, energii do działania, obfitości, radości, wiary itp. jest w nas ! Jest nam dostępne w każdej chwili ! To o czym musimy pamiętać – to przestać wierzyć w nasze własne myśli (wynikające z przeszłego programowania), które twierdzą, że jesteśmy bezsilni, bezradni !  To nie jest prawdą !  Dlaczego ? Bo źródło kreatywności i zaradności też jest w nas ! I też jest nam dostępne tu i teraz !  Więc najważniejsze pytanie –  Dlaczego nie korzystamy z tego co mamy przed „własnym nosem” ?? Bo jesteśmy zbyt zajęci walką, zmaganiem się i cierpieniem – kontrolowaniem świata zewnętrznego – „pchaniem na ścianę” – tak bardzo się do tego przyzwyczailiśmy, że nawet gdy ktoś po raz pierwszy powie nam o tym, że rozwiążemy wszystkie trudności -gdy tylko się głęboko zrelaksujemy i uspokoimy nasz umysł – gdy tylko umysł będzie naprawdę bardzo cicho – usłyszymy ten nasz prawdziwy, autentyczny głos – naszego Prawdziwego Ja- które nie zna ograniczeń – które my nazywamy świadomością, „duszą” itp…  A ponieważ jest to najwyższy możliwy poziom wibracji energetycznej w tym wszechświecie – (spokój i miłość) – nie istnieje żadna sytuacja lub problem, na który spojrzymy z tego poziomu energii – którego nie moglibyśmy rozwiązać !  Bardzo często( naprawdę bardzo często) większa część radzenia sobie z jakąś sytuacją – to właśnie bardzo uspokoić swój umysł !!  Nie musimy spędzać lat na przekonanie się o tym, że walka (używanie siły) wobec świata zewnętrznego nie działa !  Im bardziej coś kontrolujemy – tym bardziej to coś /ten ktoś kontroluje nas ! (nawet jeżeli tylko w naszych myślach).  Zaufanie naszemu prawdziwemu Ja – które odkrywamy albo poprzez całkowite zaangażowanie w działanie (stan przepływu) albo gdy nasz umysł ucichnie – jest zaufaniem mocy energii, która stworzyła nas …  Ponieważ moc Boga jest nieograniczona, a Bóg nie popełnia błędów ( mało tego nic w naszym życiu nie dzieje się przez przypadek – dostajemy jako lekcję -naukę idealnie to co potrzebujemy teraz – dlatego życie to taka wspaniała przygoda ) – bardzo często wystarczy pamiętać, że w historii tego świata – nawet to co wydawało się ludziom niemożliwe – stało się możliwe (w każdym obszarze ludzkiego życia) – gdy odkryli to proste zdanie – ” Puść i pozwól Bogu”  Puść i pozwól Bogu. Wszystko co jest teraz jest całkowicie perfekcyjne takie jakie jest!  ( Rozwiązanie nie pojawi się na tym samym poziomie energii na którym powstał problem – potrzebujemy do tego innego poziomu mocy ! )  Radosnego, spokojnego i pełnego relaksu dnia !  Pozdrawiam bardzo ciepło !

Dla przedsiębiorczych kobiet …

Czy przyszłość biznesu należy do kobiet ? Energia przedsiębiorczej doskonałości …  Czy to jak się czujemy – może stanowić nawet w 90% o naszym sukcesie ? A to jak czują się nasi Klienci oraz nasi Pracownicy w 90% o sukcesie firmy ? Pytanie brzmi – dlaczego świat mężczyzn nie zwraca uwagi na to – co czują ludzie – skoro decyzje o wyborach określonej firmy klienci podejmują na podstawie uczuć ! Mamy 21 wiek. Jest rok 2015. Ze wszelkich stron świata docierają do nas informacje o tym, że przedsiębiorstwa zarządzane strategicznie przez kobiety osiągają znacznie lepsze efekty niż firmy kierowane przez mężczyzn ! Paradoks, przypadek ? Raczej nie. To raczej świadome działanie. Ludzie podejmują decyzji w oparciu o to – co czują na temat określonej marki, firmy itp. Ludzkie wybory i decyzje są dalekie od racjonalnych i to odkrycie uprości nam zrozumienie wszystkiego co dzieje się w Polsce i na świecie. Wszystko co dzieje się w firmie zaczyna się od tego – jaką osobą jesteśmy my -właściciele— i jaką energią emanujemy do pracowników i klientów ! Przywództwo – świadome, wizjonerskie oraz inspirujące – stanowi fundament największych przedsiębiorczych sukcesów ostatnich lat ! Przypomnę najważniejsze kwestie, co do których jestem w stu procentach pewien – żadnego przedsiębiorcy nie stać na to – aby o tym nie pamiętać :  Klient – cała filozofia naszego życia zorientowana wokół radości i powołania w służeniu ludziom  Przedsiębiorca musi lubić ludzi. Ci efektywni przedsiębiorcy różnią się natomiast tym, że porzucili całkowicie szukanie aprobaty u innych ludzi. Co to znaczy – nie chcą być doceniani, zauważani, szanowani itp. Te uczucia pochodzą z ich wnętrza. Jedyne na czym są skoncentrowani – to dawanie, służenie. Nie obrażają się na swoich klientów i pracowników – nie porównują się i co najważniejsze daleko im do walki. Nie myślą o konkurencji – są skoncentrowani na Dawaniu – wnoszeniu wartości. A jedno z kluczowych praw ekonomii pozostaje niezmienne – te firmy, które koncentrują się na dodawaniu wartości – zawsze bez względu na warunki rynkowe – radzą sobie bardzo dobrze ! Jeżeli w firmie panuje „smutna” atmosfera świadomi przedsiębiorcy natychmiast podnoszą wszystkich na duchu – nie wybierają zachowań „dumnych” jak obrażanie się na pracownika gdy ma gorszy dzień – nic w tym stylu. Panie na szczęście bardzo szybko uczą się tego, że przedsiębiorców nie stać „na słabsze dni”. Gdy energia w firmie zaczyna słabnąć – widać to na każdym kroku ! 2. Docenianie siebie oraz wysoki poziom własnej wartości  Wszystkie negatywne myśli, które podsuwa nam na nasz temat nasz umysł – są fałszem ! Nie wierzmy w nie. Akceptujmy siebie bezwarunkowo. Społeczeństwo – aby nas kontrolować robi wszystko -abyśmy przestali wierzyć i ufać w swoją własną zdolność radzenia sobie w świecie. Ludzie nieświadomie sprzedają innym ludziom programy i przekonania, które sprawiają, że myślimy, iż jesteśmy mali, niewartościowi oraz boimy się, że nie poradzimy sobie z określonym wyzwaniem. Niestety, to jak postrzegamy siebie -tego doświadczamy w naszym życiu ! Nie wierz w ograniczenia, które podsuwa Ci świat ! Nie jesteśmy naszym małym, ograniczonym ego ! Kluczem jest radość ! Zobaczysz, że …

Oryginalny list Carl Gustav Jung do Bill Wilson – początki AA i 12 kroków

Dear Mr. Wilson 

Your letter has been very welcome indeed.

I had no news from Roland H. anymore and often wondered what has been his fate. Our conversation which he has adequately reported to you had an aspect of which he did not know. The reason that I could not tell him everything was that those days I had to be exceedingly careful of what I said. I had found out that I was misunderstood in every possible way. Thus I was very careful when I talked to Roland H. But what I really thought about was the result of many experiences with men of his kind.

His craving for alcohol was the equivalent, on a low level, of the spiritual thirst of our being for wholeness, expressed in medieval language: the union with God. How could one formulate such an insight in a language that is not misunderstood in our days?

The only right and legitimate way to such an experience is that it happens to you in reality and it can only happen to you when you walk on a path which leads you to higher understanding. You might be led to that goal by an act of grace or through a personal and honest contact with friends, or through a higher education of the mind beyond the confines of mere rationalism. I see from your letter that Roland H. has chosen the second way, which was, under the circumstances, obviously the best one.

I am strongly convinced that the evil principle prevailing in this world leads the unrecognized spiritual need into perdition, if it is not counteracted either by real religious insight or by the protective wall of human community. An ordinary man, not protected by an action from above and isolated in society, cannot resist the power of evil, which is called very aptly the Devil. But the use of such words arouses so many mistakes that one can only keep aloof from them as much as possible. These are the reasons why I could not give a full and sufficient explanation to Roland H., but I am risking it with you because I conclude from your very decent and honest letter that you have acquired a point of view above the misleading platitudes one usually hears about alcoholism.

You see, „alcohol” in Latin is „spiritus” and you use the same word for the highest religious experience as well as for the most depraving poison. The helpful formula therefore is: spiritus contra spiritum.

Thanking you again for your kind letter I remain

 Yours Sincerely C. G. Jung