Dlaczego mylimy rozwój osobisty z rozwojem duchowym ?

Po prostu – Rozwój osobisty bardzo często nie dotyka zasad duchowej odpowiedzialności za nasze czyny, wybory i decyzje.

Nie mówi o kontekście karmy – to co DAJESZ z siebie – zawsze do Ciebie wróci oraz unika kwestii, które ogólnie nazywamy religijnymi czy duchowymi – np.  źródło konsekwencji czasami upatruje na zewnątrz.

W moim osobistym doświadczeniu bardzo często osoby nie doświadczają takich efektów na którym im zależy, gdyż :
– fundamentem wielu procesów rozwoju osobistego jest jak najszybszy zysk finansowy – często nie jest to nazwane – ale każdy wie o co chodzi,  a intencja taka prowadzi do tego, iż osoby pomijają proces nauki ( czyli kształtowania niezbędnych umiejętności wewnętrznych – aby z czasem stworzyć sukces finansowy na którym im zależy ) – w mojej codziennej pracy w świecie biznesu – wszyscy, którzy przeszli lekcję sukcesu finansowego i nie wpłynęła ona negatywnie na ich życie (tylko z takimi osobami współpracuję – biznes daje trochę wolności w tym zakresie 🙂 – wszyscy na pierwszym miejscu posiadali jeden CEL : NAUKA – nie zaś pieniądze- dlatego dziś potrafią poradzić sobie na różnych rynkach z różnymi wyzwaniami – zdolności, które posiadają – są wewnętrzne. Dziś nawet mimo przerobienia wielomilionowych lekcji – nadal celem numer 1 jest nauka ! Sprawdź dokładnie co dzieje się w życiu osób, które na 1#miejscu postawili pieniądze – spójrz na prawdę- nie na oczekiwania, które podpowiada ego – z ludźmi – czy naprawdę wydaje się nam, że ktoś kto nie posiada WEWNĘTRZNYCH umiejętności może zarobić i utrzymać pokaźne kwoty pieniędzy? – a popatrz – wiele osób tak się właśnie oszukuje – myślą, że pieniądze rozwiążą ich wewnętrzne braki i niedoskonałości ( w umyśle ) – dlatego nic z nimi nie robią-  biegną za pieniądzmi a iluzje w umyśle jak były tak nadal są  🙂
– unikanie stawiania czoła autentycznej prawdzie – brakuje wyboru 100% uczciwości.

Gdy podczas warsztatów wielokrotnie mogę powiedzieć do uczestników zajęć zaawansowanego rozwoju świadomości : sama/sam stworzyłaś to w swoim życiu i chciałaś (podświadomie) właśnie tego – teraz znajdźmy przyczynę – niektórzy chwilę się wzruszą – ale większość wybierze proces poznania prawdy. Nie będą szukać przyczyn tam gdzie ich nie ma.

Rozwój świadomości – rozwój duchowy – to prawdopodobnie największe wyzwanie jakie przyjdzie Ci wybrać w swoim życiu.
Jest to jedyne wyzwanie w którym postanowisz stawić czoła
swojemu własnemu umysłowi.
Być może podważysz wszystkie przekonania, które uważasz za prawdę. Jest to prosty proces. Jego skutkiem jest to, że cierpienie znika z naszego życia. Doświadczyłem tego procesu. Pod iluzją jest prawda. Prawda nie wymaga wysiłku. To, że stajesz się bardzo radosna/radosny i spokojna/spokojny- następuje samo. Bez wysiłku. Jest to nieudawane. Nie możesz tego wyłączyć -ponieważ jesteś tym. Twoja świadomości w naturalnej postaci jest spokojem i radością.
Gdy mój umysł nie był tak wyciszony jak teraz – gdyby ktoś powiedział mi- nie jesteś tym co myślisz  a te myśli nic nie znaczą- byłbym nieco zdziwiony. Ale pamiętam dobrze, że kiedyś nie byłbym gotów na podważenie zawartości umysłu. Bo duma z intelektu i przywiązanie do tego postrzegania jakbyśmy byli naszym umysłem – była dosyć mocna.
Gdyby nie wiele godzi modlitwy – poddawania Bogu – zaproszenia energii duchowej – mam tyle pokory aby przyznać, iż bardzo wiele procesów, które przeszedłem – to było niesamowite wsparcie energii duchowej – bez niej nie miałbym szans na stawienie czoła własnemu ego i jego programom.

I to według mnie jest największa różnica. W procesie rozwoju duchowego – często musimy poddać i zaufać energii duchowej – a jednocześnie wybrać prawdę i jednocześnie każdego dnia w każdej chwili działań zgodnie z najwyższymi z możliwych standardów – gdy jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem za realizację naszego potencjału (możliwości w tym świecie).

Rozumiem, że wiele osób nie podchodzi do tego tak poważnie jak ja. Dar zwany życiem jest ogromną odpowiedzialnością (dla mnie). Czas, który posiadamy możemy albo wykorzystać w pełni – albo go użyć „na inne cele”. Tylko pytanie jest jedno – czy te „inne cele” – to TY podejmujesz decyzję – czy raczej Twoje ego. Uważam, iż inne cele to takie w których nie uczymy się, nie tworzymy nic wartościowego i nie wnosimy tego co najlepsze – co najbardziej wartościowe do życia innych ludzi (oraz momenty w których nie dbamy o siebie także uważam za drogę ego – ego to nie nasz przyjaciel uważa, iż nasza samo-destrukcja jest okey – dlatego na ego trzeba uważać – bardzo uważać – poważnie )
Każdy z nas doskonale wie, że gdy działamy zgodnie z prawdą – czujemy się po prostu wspaniale. Gdy działamy niezgodnie z naszymi zasadami – natychmiast o tym Wiemy. I tego nie trzeba nikomu tłumaczyć. Z tą prawdą każdy, kto wybierze rozwój duchowy – stanie oko w oko.
Wyobraź sobie moment w którym całkowicie przestajesz oszukiwać siebie i każdy wybór jest dla Ciebie świadomy – to znaczy wiesz dlaczego (znasz intencję) to robisz! To jest właśnie wolność – bo decyzje pochodzą z wnętrza (dlatego mają moc) – nie są podejmowane po to aby coś „zyskać”.