To na co reagujemy emocjonalnie - tego dostajemy więcej

To na co reagujemy emocjonalnie – tego dostajemy więcej

Paradoks tego wszechświata …

Gdy jesteśmy (poziom BYCIA – nie chodzi o myślenie) POZYTYWNĄ energią – wszystko to czego potrzebujemy pojawia się w naszym życiu we właściwym momencie … wiemy co zrobić, kiedy, co powiedzieć, jak powiedzieć, kreatywność, rozwiązania jak itp. ( jest to radość, szczęście, spokój )

Ego potrzebuje cierpienia aby istnieć.
Zasila się cierpieniem. Stąd walka, zmaganie, konflikty, osądzanie, krytykowanie, poczucie bycia ofiarą itp – odłącza nas energetycznie od tego co pozytywne i na każdym kroku musimy pilnować swojego samopoczucia.

!!!
Jeżeli będziemy emocjonalnie reagować na cokolwiek negatywnego w tym świecie – tworzymy to podświadomie w każdym obszarze naszego życia. Dlatego nie warto.

Nawet Jezus – 2000 lat temu przekazał nam prostą prawdę :

jeżeli widzisz gdziekolwiek negatywność , to
nie idź tam

Jeżeli reagujemy emocjonalnie na to co dzieje się w naszym życiu – tego dostajemy więcej !
 
Emocjonowanie się polityką i emocjonalna próba zmieniania świata – wywierania presji ( przekazywania, że mamy rację a inni się mylą )
– mimo, że wydaje się niektórym racjonalna
– energetycznie jest jak magnes na porażki i niepowodzenia !
 
Dodatkowo – skutkiem ubocznym tej energii jest osłabianie się całego naszego ciała, które pod wpływem negatywnej energii w umyśle – zaczyna generować „objawy” ( które oczywiście są wyłącznie skutkiem naszego myślenia ! )
Następnie niektórzy objawy fizyczne spowodowane myśleniem – chcą naprawić za pomocą fizycznego świata !
Jak można emocje i myśli – naprawić tabletką ?
‚Tabletka wybaczania’ – jak powstanie – to ktoś zostanie miliarderem 🙂
(wg. Hawkinsa poziom fizyczny też jest ważny, odpowiada za około 5% stanu naszego zdrowia – dlatego witaminki łykamy codziennie – ale reszta to umysł i świadomość 🙂 )
 
——— dla przedsiębiorców – dodatek specjalny :
 
Niektóre specjalizacje życiowe wymagające określonej misji i dostosowania swojego stylu życia – jak np. bycie przedsiębiorcami – całkowicie muszą zrezygnować z walki ze światem – aby odnosić sukcesy – inaczej w ich stanie kont świecą pustki. Obfitość jest wyłącznie konsekwencją nastawienia na dawanie – służenie !
„Przejmowanie się” czymkolwiek innym niż służeniem klientom – jest wg. mnie największą możliwą pułapką !! !!
 
Nie zadowolisz wszystkich w tym życiu 🙂
– jedyne na czym możesz się skoncentrować – to służenie swoim klientom na 100% – ale jak można służyć klientom gdy się posiada w sobie awersję do ludzi ?
 
Pozdrawiam, radosnego dnia !