Lęk paraliżuje to, kim jesteśmy naprawdę. Powstrzymuje ekspresję naszej najlepszej wersji Siebie !

Zmierzenie się z największym lękiem w Twoim obecnym życiu – wyzwoli ogromne pokłady mocy (energii), które są cały czas w Tobie – jedynie przykryte warstwa po warstwie przez największą iluzję w jaką nadal wierzą ludzie – iluzję strachu / lęku.

Nie obwiniaj się za przeszłość – ponieważ wtedy w niej utkniesz. Odpuść sobie przeszłość. Wybacz sobie w pełni. Wtedy dopiero zaczniesz naprawdę żyć.

Pamiętajmy, kluczem szczęśliwego, obfitego i radosnego życia jest nastawienie na DAWANIE – dawanie Siebie – swojej energii, talentów, umiejętności – całkowite zaakceptowanie życia i decyzja aby w nim uczestniczyć.

Dlaczego nie dajemy z siebie tego co najlepsze ? 

Bo najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z tego – jak wiele mamy już w sobie teraz. Wszystko co szukasz – jest już w Tobie tu i teraz. Nie oszukuj się, że zmiana świata zewnętrznego cokolwiek zmieni. Dopóki nie odnajdziesz źródła mocy, miłości i obfitości w sobie – manifestacja tego nie nastąpi w świecie zewnętrznym.
Najpierw w sobie – następnie efekt w świecie zewnętrznym. Oto cała metafizyka rozwoju duchowego  – rozwoju świadomości. To co widzialne tworzy się z tego co niewidzialne.

Nie ma większej mocy niż Miłość. Ona wszystko uzdrawia.
Lęk nie wytrzyma tej mocy.
O miłość nie zabiegasz w świecie zewnętrznym czy u innych ludzi. Musisz odnaleźć ją w sobie, dać ją sobie – wtedy uzdrowi wszystko co na zewnątrz.

Jeżeli jesteśmy gotowi na zmierzenie się z największymi lękami – podjęliśmy decyzję aby ruszyć naprzód – pamiętajmy – nie możemy uwolnić czegoś – dopóki tego nie zobaczymy – nie doświadczymy – nie przyznamy się do tego !

Jeżeli jesteś gotowa/ gotów zmierzyć się z największym lękiem, który ogranicza życie ludzi w największym stopniu – zapraszam ciepło na najbliższe warsztaty Uwalniania.

Tylko gdy odblokujemy prawdę na swój temat – i przestaniemy nieświadomie zasilać nasze ograniczenia – nasze życie ulegnie całkowitej transformacji. Bez walki i zmagania.

Zobacz wokół siebie – ilu ludzi codziennie nieświadomie poddaje swoje życie lękom ?

Przygotowują się w teraźniejszości wciąż na nadchodzące zagrożenia w przyszłości – przez co zamiast korzystać z całej mocy ich twórczego potencjału żyją przeszłością – korzystają z 3% ich geniuszu.

Nie wiem skąd w naszym społeczeństwie taka wola walki i zmagania się – brak zaufania do mocy spokoju i radości. Być może to forma naszej drogi życiowej jako społeczeństwo – a być może po prostu duma – energia, która nie chce abyśmy zobaczyli prawdę na swój temat.
Nie musimy wiedzieć wszystkiego. Nie musimy się niczym martwić. Bóg – energia mądrości zawsze się nami zaopiekuje – oczywiście tylko wtedy, gdy ją zaprosimy do naszego życia. To nasz wybór. Nasza decyzja.
Przynajmniej życie staje się wtedy tysiąc razy prostsze i szczęśliwe…