Obfitość : Fundamentalna filozofia

Prawda oznacza obfitość.

Fałsz zawsze prowadzi do ubóstwa.

Jednym z najważniejszych pytań jakie możemy sobie zadać – jest to  na jakim świecie żyjemy ? Po co powstała ta planeta ?

Każdy z nas spotka mnóstwo ludzi, którzy wciąż będą przekonywali nas o tym jak bardzo jest źle i jak gorzej jeszcze będzie – ludzi, którzy posiadają w swoich umysłach mnóstwo ograniczeń i negatywności i niestety – przekonują do tego innych ludzi – i tak zaczyna się epidemia fałszu.

Czy rzeczywiście wierzymy, że ten stworzony przez Boga świat – pełen wszystkiego co tylko nam potrzeba został stworzony po to abyśmy doświadczali braku i niedostatku ? Czy rzeczywiście ?
Naturą Boga jest obfitość – a świat odzwierciedla tę prawdę. Na tej samej planecie żyją ludzie, którzy posiadają świadomość obfitości i tego doświadczają każdego dnia – tworząc coraz więcej obfitości dla wszystkich – oraz osoby, które nie wierzą w obfitość – których umysły zostały zdominowane wizjami końca świata, teoriami spiskowymi i innymi bzdetami – a wszystko to na pozór prawdziwe – jest domeną fałszu – naszego ego, które karmi się cierpieniem i bólem – wmawia nam nieprawdę.

W takim razie skąd w naszym świecie tak wiele braku i biedy ? Z umysłów ludzi. Mamy wolną wolę. Możemy wybrać. Niektórzy być może aby docenić obfitość muszą przejść lekcję braku.
Ludzki umysł stworzy wszystko to – w co dane osoby wierzą. Dlatego ten świat działa według takiej samej zasady od tysięcy lat – bogaci się bogacą a biedni biednieją.

Chodzi tutaj o fakt, że mnóstwo osób jest przekonanych, że na świecie panuje brak – idąc przez ogród pełen owocujących drzew – wciąż widzą za mało owoców – wciąż im brak. Te halucynacje umysłu – sprawiają, że nie widzą rzeczywistości – nie widzą tego co jest – ale widzą to czego nie ma. Gdy z nimi rozmawiamy bardzo często wykrzyczą nam wszystkie powody dla których uważają, że mają rację. I często ostatnią rzeczą na świecie będzie dla nich przyznanie się do tego, że być może się mylą, że mogą zamiast życia w ubóstwie (umysłowym, materialnym, emocjonalnym) – zacząć żyć w obfitości – przyjąć prawdziwe nauki Boga do swojego serca.