Obfitość to stan świadomości

Świat – społeczeństwo ogółem wierzy w to, że przyczyna i skutek znajduje się „na zewnątrz nas”.
Dlatego tak wiele osób szuka odpowiedzi tam, gdzie ich nie ma.
Jak mawiał Freud musielibyśmy odwrócić proces poszukiwania o 180 stopni. Zobaczyć, że prawdziwa przyczyna znajduje się w naszym umyśle.
Gdy już wiemy, gdzie szukać – z łatwością znajdziemy rozwiązanie każdego problemu, którego doświadczamy.

Z obfitością jest tak samo. Świat wierzy w brak. Mnóstwo osób wierzy w brak (80-95% zależności od kraju) – a następnie ten brak tworzą dla siebie. Jest to lekcja dla nich.

Jak przekroczyć tę lekcję w naszym życiu ?

Czemu miała służyć ta lekcja, która jest całkowicie naturalna i całkowicie okey na pewnym etapie naszej osobistej ewolucji ?

Poprzez tę lekcję uczymy się widzieć więcej. Tworzymy. Jest to lekcja kreatywnej twórczości. Jest to zapominanie o sobie, zaprzestanie życia „na siłę” – a wybranie BYCIA najlepszymi jacy możemy być dla innych.
Bardzo często jesteśmy „przeciętni” w naszym nastawieniu dawania – gdyż wydaje się nam nieświadomie ” że nam zabraknie”.

Obfitość to STAN ŚWIADOMOŚCI. Nie ma nic wspólnego z przeszłością, z dotychczasowymi doświadczeniami. Na szczęście STAN ŚWIADOMOŚCI JEST BARDZO ŁATWO ZMIENIĆ !
Jeżeli jesteśmy gotowi WYBRAĆ PRAWDĘ – podważyć naszą wiarę w fałsz i iluzje – możemy wybrać OBFITOŚĆ bo jest to nasze naturalne prawo. Wolą Boga dla nas jest, abyśmy byli szczęśliwi – a planeta na której żyjemy i możliwości które zostały nam dane wskazuje, że wolą Boga dla nas jest także OBFITOŚĆ pod każdym względem.
Źródło jest niewyczerpane i nieograniczone. Źródło kreatywności, geniuszu i zaradności – jest w nas w każdej chwili.

Osoby, które doświadczyły najwyższych poziomów obfitości, odniosły sukces i ten sukces przetrwały – dzieląc się swoją obfitością z innymi – gdy spytano ich o źródło ich obfitości – powiedzieli, że „pochodzi to od Boga, są za to wdzięczni, czują się odpowiedzialni, a ich intencją życiową było po prostu służenie ludziom”.

Tam gdzie najwięcej braku i niedostatku – tam najwięcej przestępczości i cierpienia. Nie istnieje ani jeden argument, który mógłby potwierdzić, że niedostatek jest „lepszy” niż obfitość. Osobiście, nie widziałem jeszcze nic dobrego z tego, że ktoś nieświadomie uwierzył w fałsz braku i cierpienia.
Każdy z nas przeczuwa i domyślamy się tego, że Ci, którzy są bliżej Boga w swoim życiu nie tylko doświadczają obfitości energii do działania, obfitości poczucia radości, wdzięczności – ale także doświadczają obfitości pomysłów, idei, rozwiązań – a ich MIŁOŚĆ do ludzi sprawia, że
Pewność co do tego, że ŹRÓDŁO MOCY – ŹRÓDŁO OBFITOŚCI jest w nas- sprawia, że zawsze – wszystko to co potrzebujemy – pojawia się w naszym życiu we właściwym momencie.

To jest nasz wybór – nasza decyzja – w jakim świecie będziemy żyć. To czy wybierzemy świadomość dostatku i obfitości – zamiast braku – to jest wyłącznie nasz wybór – moc tej decyzji jest w nas- nikt nie może tego zrobić za nas – nie jest to także zależne od przypadku czy zrządzenia losu. Źródło tej decyzji – zależy od nas. Tylko gdy zrezygnujemy z fałszywego poczucia bycia ofiarą – możemy skorzystać z mocy, która jest w nas.

Obfitość jest naturalnym stanem świadomości. Wystarczy zdjąć „okulary braku”. Skasować program i przekonanie braku.
Nie mart się o poziom „mieć” oraz nie myśl o tym co trzeba „zrobić”. To nie ma znaczenia.
Zacznij BYĆ obfitością – działania oraz to co masz zmieni się samo. Z tą jedną małą różnicą – bez walki, zmagania i oporu.
Życie w każdym obszarze może być radosną przygodą.