Całkowita akceptacja. Wolność od tego co negatywne. Zmiana.

Dlaczego to PRAGNIENIE blokuje tak wiele osób przed DOŚWIADCZENIEM tego co jest ich intencją stworzyć ?

Dlaczego uwolnienie pragnień w historii doprowadziło do ogromnych transformacji tak wielu osób … ?

Pragnienia zasilają brak. Pragnienia wynikają z poczucia braku. Co dzieje się jeżeli jednostka nie akceptuje siebie i poczucia własnej wartości ? Pragnie zdobyć coś, zrobić coś, mieć coś, być kimś – aby pozbyć się tego uczucia !
I tutaj leży największa pułapka. Robi to nie z intencji dać – ale z intencji aby wziąć – dlatego tak wiele osób nie doświadczyło jeszcze nawet prawdy o obfitości tego wszechświata. Bo prawo obfitość jest niezmienne i mówi wprost ( jest to jedna z prawd absolutnych ) – im więcej wartości dodajesz do życia innych – im więcej dajesz z siebie (bez emocjonalnego oczekiwania niczego w zamian) tym więcej wróci. I zawsze wróci znacznie więcej niż dajesz.
Wystarczy raz doświadczyć tej prawdy (istotne jest słowo -doświadczyć! – przeczytać nie wystarczy) i życie człowieka dokonuje duchowej transformacji. Przestajesz się martwić o jutro

Czasami jest tak, że tak bardzo pragniemy być kimś innym, mieć więcej, robić coś innego niż robimy na co dzień (w pracy) itp. – iż nie akceptujemy dzisiejszej wersji samych siebie. Brak akceptacji siebie – niestety jest właśnie barierą każdej prawdziwej zmiany.

Porównując się – słabniemy – bo zaczynamy walczyć z tym, co nas wewnętrznie blokuje – czyli ego. Zaczynamy widzieć w sobie to – czego nam brakuje – zamiast dostrzec to – co już mamy.

Być zainspirowanymi sukcesami i postępami innych – z wdzięczności – wzmacniamy to co w nasz najlepsze. Dostrzegając mocne strony – dyscyplinę, wytrwałość, wiarę, zaufanie, troskę u innych – dokładnie to umacniamy w sobie.

Wszystko to czego potrzebujesz – jest już w Tobie tu i teraz. Tylko nikt nigdy nie zrobi za nas duchowej pracy polegającej na tym aby tego DOŚWIADCZYĆ i użyć każdego dnia. (naszej MOCY musimy się sami nauczyć – praktycznie – nie teoretycznie)
-Pragnienie aby pozbyć się negatywnych uczuć na swój temat wzmacnia je i tłumi w umyśle (objawy : stres)
-Pragnienie aby uciec od negatywnych uczuć – tylko przedłuża cierpienie – bo to jakby trzymać gorący widelec w dłoni i zacząć biec przed siebie nadal go trzymając z nadzieją, że cierpienie samo zniknie. Ale gdziekolwiek idziesz widelec idzie z Tobą.

Pełna bezwarunkowa akceptacja siebie oznacza, że akceptujesz zarówno ego i jego negatywne emocje – ( wiedząc, że poradzisz sobie z energią tych emocji, gdy przestaniesz uciekać ) – oraz pełną akceptację naszej prawdziwej natury – naszej mocy radości, obfitości, szczęścia, spokoju -której wiele osób dopiero uczy się naprawdę używać w praktyce.

Czy zaakceptujesz w pełni siebie ? Czy porzucisz chęć aby ciągle siebie zmieniać i naprawiać ? (osoba, która chce zmieniać i naprawiać siebie ma poczucie, że coś jest z nią nie tak, że jest popsuta/popsuty – a taki program ma swoje konsekwencje! )
Czy zaakceptujesz w pełni każdego spotykanego człowieka i porzucisz całą chęć aby go zmienić ?

Jeżeli odpowiedzieliśmy pozytywnie na powyższe pytania – teraz wiesz – co większość osób robi z większością swojego czasu zamiast dostarczać wartość ludziom. Walczą ze sobą i nie mają czasu i energii aby dać z siebie cokolwiek.
Uważajmy na tę pułapkę.

Całkowita akceptacja.

Prawdziwy sens naszego życia to Radość

Wyższy sens naszego życia – czyli nieco o mocy intencji, która sprawia, że wszystko układa się w naszym życiu w niesamowicie pozytywnym kierunku i to beż żadnego wysiłku z naszej strony !

Paradoks ludzkiego umysłu polega na tym, że im bardziej czegoś chcemy – im więcej jest w nas napięcia, stresu i poczucia walki – tym bardziej nam nic nie wychodzi …
Gdy tylko sobie odpuścimy, zrelaksujemy się i pozwolimy aby wszystko „zadziało” się zgodnie z naszą intencją – wszystko układa się pozytywnie.
Niestety w świecie zachodnim sztuka pozwalania oraz korzystanie z wyższych zdolności umysłu nie są popularne !
( dlatego też widzimy sytuacje w których ludzie desperacko zmagają się przez lata -a gdy tylko sobie odpuszczą i zrelaksują się -w ciągu tygodnia rozwiązują problem -z którym walczyli od tak dawna … 🙂 )

Moc intencji – moc sensu stojącego za naszymi wyborami i działaniami – to klucz do zrozumienia wszystkiego co dzieje się w naszym życiu …

Nasze życie ma ogromny sens – wdzięczność za ten dar – otworzy nam możliwości, jakich do tej pory nawet sobie nie byliśmy w stanie wyobrazić –

tylko nie wpadnijmy w pułapkę szukania sensu tam gdzie go nie ma !!

Fundamentem prawdziwego Sukcesu jest „oddanie” swojego życia w służbie innym ludziom – to z intencji i poczucia wyższego sensu – pojawia się cała moc – cała radość oraz kreatywność i zaradność !

Mnóstwo ludzi chodzi codziennie bardzo smutnych, trzymają się tej emocji smutku … nie wiedząc, że im bardziej trzymają się smutku- tym więcej doświadczą tej energii w swoim życiu.
Nie pozwól aby ego przejęło kontrolę – nie pozwól aby Twoje życie stało się bezsensowną … egzystencją. Posiadasz w sobie tak wiele mocy i energii duchowej – wystarczy tylko pozwolić jej zaistnieć … a pozwolisz gdy tylko nadasz swojemu życiu nowy, Wyższy sens – gdy Twoje życie zostanie skierowane poza Ciebie – gdy intencją Twoich działań staną się inni ludzie !

W naszym życiu będziemy nieszczęśliwi, smutni i nie będziemy czuć radości z życia – tak długo jak będziemy skoncentrowani na naszym własnym ego … Nasze prawdziwe talenty i umiejętności aktywują się, gdy postanawiamy coś z siebie DAĆ innym ! (a im więcej wartości wnosimy do życia innych – tym więcej obfitości pojawia się w naszym życiu -a wtedy już naprawdę nie ma o co się martwić 🙂 )

Nasz prawdziwy sens życia wyraża się energią Radości – a prawdziwa Radość – może zostać skierowana wyłącznie poza nas samych – poza nasze ego ….gdy zapominamy o sobie … wtedy właśnie paradoksalnie – wszystko zaczyna się w naszym życiu układać perfekcyjnie … gdy już się nie napinamy, gdy posiadamy wyższy sens w tym co robimy …

Dbajmy przede wszystkim o swój wysoki poziom energii – zrelaksowanej energii oraz skoncentrowany, spokojny umysł … im bardziej spokojny jest nasz umysł – tym wyższa jest nasza moc – nasza zdolność zaradnego radzenia sobie ze wszystkim co świat ma nam do zaoferowania …

Puść kontrolę i pozwól aby coś „Wyższego” poprowadziło Cię tego dnia … sprawdź … nasze ego posiada tak bardzo mało energii w porównaniu z naszym prawdziwym Ja ( a nasze prawdziwe Ja aktywuje się wtedy gdy jesteśmy zrelaksowani i spokojni )

 
 To czemu stawiasz opór – trwa – oddajesz temu energię oraz własną moc. Twój opór zasila to – czego nie chcesz w twoim życiu i w rezultacie – otrzymujesz tego więcej … 
Akceptacja – jest przeciwieństwem stawiania oporu !

Radość : Nasza moc aktywuje się gdy jesteśmy szczęśliwi i zrelaksowani ?

Czy negatywna energia sprawia, że to co w Tobie najlepsze manifestuje się w świecie ?
Czy negatywna energia emocji sprawia, że Twoje prawdziwe talenty i umiejętności aktywują się … ?
Czy raczej wtedy reagujesz najbardziej na otaczający Cię świat zamiast tworzyć to co najlepsze …
Czy naprawdę opłaca się aby posiadać negatywne nastawienie do świata, do ludzi, do pieniędzy, do własnego zdrowia ?

Czy naprawdę uważamy, że z negatywnego nastawienia mogą pojawiać się pozytywne rezultaty ?

To dlaczego negatywność jest tak popularna ? Bo większość osób chce mieć inne rezultaty bez zmiany tego Kim są
– bez zmiany nastawień i emocjonalnej energii, którą emanują do świata.
I to właśnie nazywamy szaleństwem – oczekiwanie innych rezultatów bez zmiany przyczyny – czyli umysłu, który stworzył obecne.

Dlaczego to nastawienie na służenie ludziom jest sednem duchowego wzrostu

Gdy odnajdziemy w sobie źródło mocy, gdy odnajdziemy MIŁOŚĆ – zaczynamy doświadczać jej coraz bardziej. Uczyć się czym jest duchowa moc Miłości.
Gdy odnajdziemy Miłość – mamy poczucie, że odnaleźliśmy prawdziwą i jedyną więź z Bogiem. Poznajemy czym jest prawdziwe zaufanie, pewność, poczucie bezpieczeństwa.

Przestajemy się martwić. Przestajemy myśleć o przyszłości i przeszłości.

Energia miłości – ta prawdziwa (duchowa), gdyż nie mówię tutaj o energii fizycznej pragnienia którą świat nazywa potocznie miłością i zakochaniem, potrafi dokonać tak wiele transformacji w życiu jednostki, że potrzebowalibyśmy całej książki aby je wszystkie opisać.
Ale co w największym stopniu zmienia się w nas pod wpływem tej energii :

Po pierwsze, przestajesz koncentrować się na sobie, zaczynasz służyć ludziom. Ulepszanie życia, jakości życia ludzi, doświadczania życia – staje się głównym celem i priorytetem w życiu.

Intencją naszych działań staje się miłość – zastanawiamy się w jaki sposób nasze czyny oraz efekty tych czynów wpływają pozytywnie na życie ludzi. Czy wspieramy w nich to co najlepsze – czy raczej zasilamy ich ego.

Gdy już odkryjemy, że źródło mocy jest w nas – robimy wszystko – aby inni też odkryli tę prawdę – to źródło w sobie. Aby nie polegali na nas – tylko polegali na sobie. Aby odnaleźli łączność z Bogiem w sobie. Wtedy ich moc poprowadzi ich w życiu już samodzielnie.

Odnajdując tę moc- zaczynasz z niej korzystać – zaprzestajesz szukania. Nasz każdy dzień składa się z 24 godzin. Wyobraź sobie, że Twoja energia jest skierowana na dawanie i wnoszenie wartości do życia ludzi przez większość tego czasu i co najważniejsze – im więcej działasz  – nie odczuwasz zmęczenia ani wyczerpania. Okazuje się, że energia duchowa jest samo wystarczalna – oczywiście potrzebujesz czasu na regenerację – np. medytację przez 30 min – aby pilnować łączności „ze źródłem” – ale im bardziej STAJESZ się miłością – masz znacznie znacznie więcej energii. Działasz, ale jesteś w stanie relaksu.
Intencja stojąca za działaniem okazuje się najważniejszym kluczem. Okazuje się wtedy, że to właśnie miłości szukaliśmy wszędzie wokół nas, ale jej tam po prostu nie ma. Jedyne jej źródło zawsze było w nas. Ilość negatywności w tym świecie, ilość pułapek, które cały czas próbują naszą uwagę przenieść z duchowej miłości, która mamy sobie na coś innego – co miłością nie jest – jest ogromna. Warto o tym pamiętać. Kluczem rozwoju świadomości jest nasza uważność. To gdzie kierujesz Twoją uwagę – tej energii, na którą ta uwaga zostanie skierowana dostaniesz coraz więcej .
Nawet ludzie, którzy w historii szukali prawdziwych dróg do poznania i doświadczenia relacji z Bogiem – jeden po drugim byli ściągani z tej drogi przez negatywność i kierowali swoją uwagę całkowicie w przeciwnym kierunku. Wytrwałość w kierowaniu uwagi na BYCIE MIŁOŚCIĄ prawdopodobnie jest jedynym rozwiązaniem. Wymaga dedykacji, oddania, rezygnacji ze wszystkiego co miłością nie jest w naszym życiu. Wydaje się proste – bo jest proste. Tylko chętnych jest niewielu. Ego sprytnie broni się przed energią duchową – imitując i udając miłość – ekscytacją, podnieceniem itp. Dodatkowo przekonuje ludzi, że z ego trzeba walczyć. Gdy z czymś walczysz – oddajesz temu moc nad sobą – bo kierujesz na to Twoją uwagę.
Stajemy się z czasem energią,  na którą tę uwagę kierujemy. Uważajmy.

Ego szuka zawsze dla własnej przyjemności. Prawdziwy rozwój duchowy doprowadza nas zawsze do źródła miłości, radości i szczęścia – i ta energia  cechuje się tym, że wszystko wokół Ciebie zaczyna się ulepszać.

Stawanie się najlepszymi jacy możemy być – to lata ciągłego PRAKTYCZNEGO treningu, a i tak czujemy, że istnieje następny poziom – który stanie się nam dostępny dopiero wtedy, gdy z nastawieniem doskonałości opanujemy ten, na którym jesteśmy obecnie. Nic nowego nie otworzy się nam jak opcja, dopóki nie opanujemy tego – co mamy przed sobą.
Bardzo, bardzo dziękuję z całego serca wszystkim za uczestnictwo w Warsztatach Uwalniania na przestrzeni ostatnich 10 lat. Dziękuję za zaufanie. Dziękuję za wytrwałość, mimo, że prawda nie jest popularna, ego z nią walczy i mimo tak wielu sprytnych możliwości aby tę drogę prawdy opuścić dla korzyści ego.

To co dajesz z siebie – zawsze do Ciebie wróci. Zawsze. I to znacznie więcej niż dajesz.

To co wzmacniasz u innych – wzmacniasz w sobie.

To co dostrzegasz u innych – dostrzegasz w sobie.

Gdy masz wystarczająco dużo mocy i nie tracisz energii na negatywność – poradzisz sobie szybko z każdym wyzwaniem. Zadbaj tylko o MOC. O najlepsze możliwe samopoczucie. Gdy to zrobisz – wróć do wyzwania. Ale nie wcześniej.

Aby wesprzeć w innych – to co w nich najlepsze – w pierwszej kolejności musimy przejść własną ścieżkę odnalezienia, doświadczenia źródła mocy, która jest w nas. To pierwszy krok. Drugi krok stanie się oczywisty.
Dziękuję.
Uśmiechnij się.
Droga do Boga wiedzie przez Radość:) Jest w tym wszechświecie moc, która nie popełnia błędów. Która wie wszystko. Którą możemy zawsze poprosić i prawdę i zobaczyć doświadczalnie- jak to naprawę działa 🙂
Ta moc wie lepiej jak do nas dotrzeć – niż my wiemy jak dotrzeć do Niej. 

 

 

Przypomnienie : Poczucie bezsilności i braku energii – a granie fałszywej roli ofiary

Przekonanie jest tym  – co uznaliśmy jako prawdę. Czy musi być prawdą ? Oczywiście często się okazuje, że to co było naszym przekonaniem w przeszłości dzisiaj uległo zmianie – gdyż ” wiemy lepiej”.

Jednym z traumatycznych w skutkach przekonaniem naszego EGO jest – przyjęte z lęku – przekonanie o byciu ofiarą – granie fałszywej roli ofiary.

Warto zatem zobaczyć, czy niektóre z zachowań ” bycia ofiarami” nadal stosujemy i gramy tymi zachowaniami – w codziennych relacjach…

Na czym polega granie roli ofiary i skąd pochodzi ?
Przekonanie to polega na poczuciu, że świat zewnętrzny oraz inni ludzie mają kontrolę nad naszym życiem (a jest to fałsz).
Dlatego dopóki świat zewnętrzny i inni ludzie nie zmienią swojego postępowania – nie można nic zrobić ( i to też jest fałsz).
Większość osób wierzy w to, że aby czuć się bezpiecznie – muszą grać rolę ofiary. Czyli rola ofiary ma swoje podłoże w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa.
Osoba, która gra rolę ofiary może bardzo szybko zobaczyć w sobie ten schemat. Jednak – decyzja aby ten schemat puścić – podejmuje bardzo niewiele osób. Poznamy zatem dlaczego większość z nas nadal woli być ofiarami.   Gdy patrzymy na świat zewnętrzny i sądzimy, że to świat zewnętrzny wywołuje w  nas pewne reakcje – np. złość czy lęk. Lub sądzimy, że nasze reakcje wynikają z naszego wychowania, zachowania rodziców, zachowania „szefa” itp. – czujemy wewnętrzną bezsilność – tłumaczymy sobie-  że taki jest nasz los i nie możemy nic na to poradzić ( NA PRZYKŁAD:  że urodziliśmy się najmłodsi w rodzinie i wszyscy o nas zapomnieli – i jako zapomniani przez świat – teraz czujemy się gorsi od innych – i z tego poczucia braku – unikamy życia – nie widząc lub nie chcą zobaczyć prawdy – to jest tylko uczucie, które go się trzymamy – i możemy je uwolnić 🙂 )

W rzeczywistości – większość osób – jest zaprogramowana i nieświadoma tego , że ma moc podejmowania decyzji o tym, czy i jak reagować na otaczającą nas rzeczywistość.
Znaczna część społeczeństwa – nie potrafi postępować inaczej niż postępuje ( na pewnych poziomach świadomości ludzie nie potrafią zapanować nad sobą  – od pojawienia się emocji do reakcji – nie następuje faza ” intelektualnego przemyślenia reakcji” )   Jednak skoro czytasz ten tekst – poszukujesz prawdy – zatem potrafisz powstrzymać swoją każdą reakcję – chyba , że poczucie ofiary daje Ci przyjemność i fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Obwinianie jest narzędziem do sprytnego realizowania roli ofiary. „Kto jest winien” dla ludzkiego ego jest wtedy najważniejsze – paradoks polega na tym, że osoba nie czuje własnej odpowiedzialności – tylko przerzuca tę odpowiedzialność na innych. Najbardziej smutne jest to, że ludzie trzymają się lenistwa (braku działania) a za swoje lenistwo obwiniają innych ludzi – np. „niesprawiedliwy kapitalizm”. Gdy skonfrontowani z prawdą – nigdy nie potrafią wskazać dokładnie palcem kto powstrzymał ich przed wstaniem z wygodnego fotela skierowanego w ekran telewizora i rozpoczęcie tworzenia swojego życia po swojemu. Osoby obwiniające często używają słów : ” a po co mi to „, „to bez sensu”, „nie wiem”. Ponieważ uważają, że o ich sukcesie decydują inni – niesprawiedliwi ludzie – nie dają z siebie więcej niż niezbędne minimum (dlatego są magnesem porażek i niedostatku).

Krytykowanie-  osoba , która jest ofiarą maskuje to nastawienie pod uczuciem dumy. „Jestem lepsza i lepszy niż to wszystko co widzę wokół siebie – dlatego mam prawo krytykować wszystko i wszystkich ” Nikogo nie obchodzi co myślimy na dany temat. Gdyż to co widzimy odzwierciedla tylko nasz własny punkt widzenia. Dążenie do zrozumienia po raz pierwszy otwiera oczy – przestajemy używać słowa „wiem” – używamy zwrotu „przypuszczam”, „być może” – rozpoczyna się etap Mądrości. 

Osądzanie – szczególnie dotyczy naszych osądów dotyczących innych ludzi – dobry / zły , mądry/głupi.
Zamiast mieć intencję aby zobaczyć daną osobę taką jaką jest – wolimy zobaczyć ją według naszych własnych przekonań.
Rola ofiary i poczucie , że nie zasługujemy na miłość.
Matka Teresa wiele lat temu powiedziała , że to co jest źródłem większość problemów to poczucie , że miłość jest gdzieś na zewnątrz nas, i że na nią nie zasługujemy.   Gdy w naszym umyśle dominuje poczucie , że nie zasługujemy na miłość- zrobimy wszystko ( zachowaniem , mową itp. ) aby się to stało w  rzeczywistości ( w co wierzysz – to dostajesz )
Poczucie ofiary jest potrzebne na pewnym etapie rozwoju świadomości. Jest to poziom, który nauczył nas, że to my sami możemy być tylko i wyłącznie ODPOWIEDZIALNI za to co czujemy o czym myślimy i co robimy. Dlatego zaczynamy od wybaczenia sobie, że nie byliśmy świadomi tego faktu. Jesteśmy wdzięczni  , że już jesteśmy świadomi.
Przejmujemy zatem pełną odpowiedzialność za nasze życie, za działanie i za to co czujemy. Akceptujemy prawdę, że źródło szczęścia jest tylko wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz. ” Szczęście to tylko decyzja, którą mogę podjąć ” 

TO NASZ WŁASNY SPOSÓB MYŚLENIA CZYNI NAS OFIARAMI – NIE ZAŚ INNI LUDZIE !!!  

To że czujemy się ofiarą – to tylko Stan NASZEGO UMYSŁU – nie ma co do tego żadnych zewnętrznych przyczyn !!
„Nie ma ofiar w tym wszechświecie = wszystko co się dzieje jest tylko konsekwencją wyborów i decyzji danej jednostki w jej procesie rozwoju (Karma)”

Poważną pułapką EGO jest poczucie, że świat jest niesprawiedliwy i wszystko dzieje się przez przypadek. To zabiera z jednostki poczucie odpowiedzialności – powoduje utrzymanie się stanu ofiary.

Teraz nadeszła pora aby dorosnąć – zobacz co uważasz że jest niemożliwe – bo … ( wymówka ) i zapomnij o słowie niemożliwe.   Twoje emocje nic nie znaczą. To tylko wyuczone reakcje na otoczenie. Nie nadawaj im sensu , którego nie posiadają. Jeżeli „nie czujesz” się na „siłach” aby coś zrobić.
Zobacz, że w tym obszarze – nie ma miłości i akceptacji.
Jest tam opór – i bardzo często przekonanie – że ten opór -pochodzi z zewnątrz.

Spokój – pole energii, które zrobi wszystko za nas … wystarczy puścić kontrolę …

Wyobraźmy sobie, że większość ludzi próbując kontrolować i napierać na życie – tylko niweczą to co w ich życiu najlepsze !

Gdy wybieramy spokój – to ogromne pole mocy organizuje wszystko w naszym życiu perfekcyjnie .. wystarczy temu zaufać i sprawdzić !

To w stanie spokoju – dokonamy największych przełomów i odkryć, zrobimy największe postępy naszego życia !

Większość ludzi nie ma nastawienia na dawanie, tworzenie, dzielenie się ! Ich życiem kieruje chciwość, zysk i wszechogarniający brak !
Gdy tylko odważą się na to aby być .. być Spokojem – być „kanałem” tej energii w życiu innych – ich życie nigdy nie utraci sensu !

Więcej zaufania ! Mniej martwienia się !

Przedsiębiorcze nastawienie do życia a rozwój świadomości

Pamiętajmy, Obfitość to naturalna konsekwencja wyboru doskonałości.
Utrzymywanie w umyśle tylko tego co cenimy – doceniamy ( z wdzięcznością ) – sprawia, że dokładnie to pojawia się w naszym życiu. Moc tworzenia znajduje się w Tobie.
Rozwój świadomości to zaprzestanie projektowania ŹRÓDŁA MOCY na zewnątrz nas.
To odkrycie, że wcale nie jesteśmy słabi.
To tylko ego.
Ego aby utrzymywać swoje słabości przekonuje nas – abyśmy z nimi walczyli. Albo czuli się winni z powodu tego, że mamy ego. (poczucie winy odpycha od nas to co dobre i pozytywne – pamiętajmy – zero poczucia winy )
O tak – walcz ze swoimi słabościami -stracisz nie tylko znaczną część życia ale i 99% swojej energii.
I następnie -ludzie, którzy postrzegają się za „słabych” energetycznie – potrzebują aby ktoś im pomógł ?
Tak, słabe ego chce zabrać energię innym.
Ego zamiast dodawać Moc/energię do osób wokół – robi wszystko aby koncentrować się na sobie – aby zabrać jak najwięcej energii jak największej ilości osób- bo czują jej brak !
Wcale nie potrzebujesz pomocy (fałszywy program)
Potrzebujesz się obudzić i zobaczyć, że ego robi Cię w trąbę.
Źródło mocy jest w Tobie tu i teraz.
Oto bardzo ważna prawda duchowa ( więcej opowiem podczas Warsztatu ) :
Wszystko to czego tak naprawdę potrzebujemy jest już w nas tu i teraz. Naszym zadaniem jest to świadomie odkryć i następnie użyć tej mocy w każdej sytuacji, którą doświadczymy. Ponieważ tego możemy nauczyć się tylko poprzez praktykę -im więcej wyzwań twórczych w Twoim życiu – jeżeli przestaniesz unikać świata i ludzi – tym szybciej robisz postępy.
Kiedy jesteśmy w naszym naturalnym stanie energetycznym ( radość połączona z rozluźnieniem i relaksem ) – zobaczymy, że INTENCJA stojąca za działaniem sprawi, że wszystko to czego będziemy potrzebować wokół nas pojawia się zawsze wtedy, gdy tego potrzebujemy (nie wcześniej).
Ale gdy siedzimy i koncentrujemy się na tym – czego nam brak – to tego braku doświadczamy coraz więcej – koncentracja na braku jest ZAPRZECZENIEM MOCY TWÓRCZEJ, KTÓRĄ POSIADAMY.
Dlaczego przedsiębiorczy ludzie tak bardzo emocjonalnie wzruszają tak wiele osób w świecie ? Gdyż są samodzielni. Wybrali wolność. Ich ENERGIA nie zależy od innych ludzi ani od świata zewnętrznego. Zamiast tracić czas na „naprawianie siebie” – to największa pułapka w 21 wieku – TWORZĄ, DAJĄ, WNOSZĄ WARTOŚĆ do życia ludzi.
Czują się bardzo dobrze na swój temat – są świadomi swoich „słabości” ale kompletnie ich to emocjonalnie nie interesuje – nie czują się winni – a postęp (swój własny) oceniają na podstawie rezultatów (efektów)
Umysł to najcenniejsze narzędzie, które posiadamy. To jest prawdziwa przyczyna wszystkiego co doświadczamy w życiu. Skutek widzimy i obserwujemy w świecie zewnętrznym. Przyczyna jest w nas. Na tym polega rozwój świadomości – na odkryciu tej prawdy i zastosowaniem jej w praktyce.
Większa część świata – nigdy tam nie zagląda. Bycie ŚWIADOMYMI tego – co utrzymujemy w umyśle – nie jest popularne. Bo wtedy trzeba duchowo DOROSNĄĆ i wziąć 100% Odpowiedzialności.
Ludzie działają na podstawie tego co CZUJĄ na temat rzeczywistości oraz na podstawie PROGRAMÓW/PRZEKONAŃ – czyli na podstawie zawartości własnego umysłu – a następnie nazywają to przeznaczeniem – choć tak naprawdę świat to tylko lustro – pokazuje nam to co mamy w sobie 😉
Utrzymywanie w umyśle (myślenie – kontemplacja) tego – czego nie chcemy ( np. martwienie się ) – także sprawia, że to pojawia się w naszym życiu. A to jest natura negatywności ego – widzieć tylko to, co negatywne. Ten mechanizm zasilany jest przez negatywne emocje. Jeżeli ich nie uwolnimy – podświadomie wciąż utrzymujemy i tworzymy to – czego nie chcemy !
Dlatego codzienna WDZIĘCZNOŚĆ za to co pozytywne – pozwala nam dostrzec WSZYSTKIE MOŻLIWOŚCI, które są wokół nas.
Jak nam się wydaje – ile jest osób na świecie, które wciąż widzą, mówią, myślą i WALCZĄ z problemami i negatywnością świata ?
A ile jest osób, które TWORZĄ POZYTYWNE ROZWIĄZANIA (bez narzekania, bez krytykowania, bez marudzenia) ?
W świecie efektów – która część świata doświadcza najwięcej tego co pozytywne ? Ta część, która wnosi wartość do życia innych ludzi – czy ta część świata, która marudzi o tym, co jest „nie tak” ?

Lekcje obfitości

Umysł osób, które doświadczają obfitości funkcjonuje zupełnie inaczej od osób, które tego nie doświadczają !

Jaka jest największa różnica ?

Oprócz całkowitego poczucia pewności i zaufania, że obfitość jest prawdziwą naturą naszej świadomości :

Otwarte i pozytywne nastawienie do daru życia, który otrzymaliśmy sprawia, że zaakceptowaliśmy życie takim, jakie jest – to my decydujemy o jakości naszego życia. Nikt i nic nie zrobi tego za nas.
Otwarte i pozytywne nastawienie sprawia, że dostrzegamy wszędzie wokół nas szanse, możliwości i rozwiązania.

I jeżeli naprawdę zależy nam na tym, aby zapanować nad obszarem finansów i nie pozwalać, aby to on panował nad nami – zrobimy wszystko aby uwolnić nasz umysł od utrzymywania w nim negatywności i zwracania uwagi na to co nie działa w świecie lub co jest „nie tak”.

Ludzie płacą ogromną cenę za krytykowanie, narzekanie i obwinianie. Ta cena to jakość życia. Obfitość albo przyjemność ego pochodząca z negatywności – wybór należy do nas.

—————

Pamiętajmy też, że przekroczyć możemy tylko to, co opanowaliśmy w pełni.
Ludzkie ego gdy sobie z czymś nie radzi – projektuje na dany obszar „przyjemne wymówki”.
Rozwój świadomości człowieka zachodu to nie ucieczka od świata w przyjemności.

Rozwój świadomości następuje poprzez pracę dla innych. Służenie ludziom jest jedną z najszybszych dróg przekraczania iluzji ego. 
Oddanie i dedykację naszego czasu i energii innym ludziom. 
Gdy nie koncentrujemy się na sobie i własnych przyjemnościach – przekraczamy nasze EGO.

Nowa moda. Stare pułapki. 
W wielu społecznościach „rozwoju duchowego” istnieje awersja do materii – jej przyczyna jest prosta – jest to pułapka ego – ego chce być dzieckiem – ego dzięki wymówkom może grać rolę dziecka dla którego świat pozbawiony jest odpowiedzialności, a teraz doszła etykietka, że jest to „rozwój”.

Życie jest wartościowe ! Czy Żyć w pełni – to znaczy być szczęśliwymi bez powodu ?

To my nadajemy sens / znaczenie dla wszystkiego co widzimy wokół siebie. 

Dlatego źródło mocy jest w Tobie. Nie na zewnątrz.
I to naszym obowiązkiem jest doświadczyć prawdy na ten temat. Nikt tego nie zrobi za nas.
Przejdziemy wszystkie niezbędne lekcje, niekiedy bardzo trudne – aby zobaczyć tę prawdę. 

Wszystkie prawdziwe nauki rozwoju świadomości wskazują na to aby przyczynę tego co doświadczamy w dowolnym obszarze naszego życia znaleźć JAK NAJSZYBCIEJ w nas samych ( tj. w naszym umyśle ). Od tysięcy lat podkreśla się w nich, że największą pułapką jest szukanie przyczyn gdziekolwiek poza własnym umysłem / świadomością.

D. Hawkins odkrył (i za to jestem mu bardzo wdzięczny gdyż odmieniło to całe moje życie), że jeżeli za pomocą narzędzia INTROSPEKCJI( zadawania sobie pytań) i UWOLNIENIA emocjonalnej PRZYCZYNY – nie jesteśmy w stanie ‚przerobić’ danej lekcji – to prawdopodobieństwo, iż zrobimy to korzystając z innego narzędzia jest bardzo niskie (bo ego działa według zasady „szukaj a nie znajdziesz” – więc nawet jeżeli ktoś myśli, że szuka prawdy – to często tylko tak myśli – a do prawdy nigdy nie dotrze bo szuka jej na zewnątrz 🙂 )  

oto dwa proste pytania – abyśmy sami przypomnieli sobie prawdę ! 

1. Jaki jest prawdziwy sens mojego życia ? 

– bardziej kurczyć się, chować, unikać życia – zasilać ego, które żyje w ciągłym lęku przed iluzorycznymi zagrożeniami 

– czy raczej powierzyć swoje życie duchowej energii radości, szczęścia, miłości – zaufać, przejść test wiary, przestać myśleć o tym co będzie i było – i całą energię skupić na dawaniu z siebie tylko tego co najlepsze ( od bycia radosnymi dla każdej spotkanej osoby po koncentrację energii na byciu najlepszymi jacy możemy w danej dziedzinie ) 

czyli sens życia to raczej ciągła walka, złość i życie w lęku czy radość i szczęście ?

2. Czy jest obszar mojego życia, co do którego wiem, iż emocjonalne reagowanie na świat zewnętrzny i ludzi steruje moim działaniem? Czy jest taki obszar w którym zamiast tworzyć wszystko zgodnie z moją intencją i wyborem – reaguję na to co było wcześniej (osądzam się, walczę ze sobą) lub na to co jest teraz ?

Aby pójść w pozytywnym kierunku : 

– Przestajesz koncentrować się emocjonalnie na tym co było 

– Przestajesz koncentrować się emocjonalnie na tym co jest 

– Działasz i tworzysz swoje życie codziennie – ale na podstawie wizji tego co jest Twoją intencją stworzyć pozytywnego ( nie myślisz i nie analizujesz negatywności w świecie )

Cała motywacja ludzkiego działania wynika wyłącznie z sensu jaki nadajemy własnemu życiu ! Każdy z nas, kto uważa własne życie za wartościowe – za dar, który otrzymaliśmy – uważa życie innych ludzi na tym świecie za równie cenne – motywację do działania w kierunku ulepszania ludzkiego życia ma w pakiecie. Nie musi się zmuszać do działania ani motywować. To przychodzi naturalnie i bez wysiłku. 

Tylko gdy nasze działania są spójne z intencją – mamy możliwość pełnej realizacji naszego potencjału (możliwości) w tym świecie – doświadczyć czym jest prawdziwy Sukces. 

Pamiętajmy – aby naprawdę doświadczyć jak mocna jest energia duchowa i dlaczego intencje osoby mocnej duchowo manifestują się w trochę innym tempie – musimy pamiętać, że ta energia pojawia się w nas wprost proporcjonalnie do tego jak puszczamy przywiązanie i awersję do własnego ego, które jest uzależnione od świata i ego innych ludzi.
Czyli – im bardziej przestajemy REAGOWAĆ EMOCJONALNIE na świat i ludzi – tym więcej energii duchowej posiadamy. 

To co natomiast wzrusza wiele osób to ten prawdziwy fakt:
Aby zaprzestać REAGOWANIA EMOCJONALNEGO na świat- musimy przestać światem i ludźmi się EMOCJONOWAĆ ( a to jest przecież największe uzależnienie ego !). 

Wybrać ŚWIADOMIE – być radością, wdzięcznością, miłością – bez względu na okoliczności 🙂

Nasze życie to radosna przygoda – tak mówią osoby radosne.

Radosnego dnia !