Prawdziwa moc miłości

Prawdziwa moc miłości

Miłość jest transformująca – jej moc usuwa wszelkie przeszkody ” David Hawkins

A zatem – dlaczego nie korzystamy z największej mocy jaką posiadamy – dlaczego szukamy miłości wszędzie tam gdzie jej nie ma ?

Tak zostaliśmy (nieświadomie) zaprogramowani ! Większość reakcji emocjonalnych / programów/pragnień nauczyliśmy się  będąc dziećmi !

Większość ludzi  aby poczuć się lepiej cały czas / non stop próbują/walczą/starają się aby ich świat zewnętrzny DOPASOWAŁ SIĘ do ich PRAGNIEŃ / UZALEŻNIEŃ. Są wciąż zmęczeni gdyż zmieniają warunki zewnętrzne oraz innych ludzi –  aby pasowali do ich pragnień. ( I najczęściej za brak szczęścia OBWINIAMY świat zewnętrzny oraz innych ludzi )

Popatrzmy ile energii musimy wkładać w ciągły proces radzenia sobie z negatywnymi uczuciami – reorganizowanie naszego i innych życia !!

Gdy coś nas boli – jest to sygnał do tego – aby uświadomić sobie prawdziwą przyczynę tego emocjonalnego bólu – ale zobaczmy, że większość z nas ucieka od tego co ich boli – w telewizję, internet, alkohol, narkotyki i inne „przyjemności”. Po chwili – konfrontacja ze swoimi emocjami staje się bolesna – a przyjemność z uciekania nabiera formy uzależnienia.

Jeżeli za wszelką cenę będziemy uciekać od tego co nas w życiu boli najbardziej – będziemy unikać trudnych wyzwań, wzrostu i prawdy – ale jedno jest pewne – TEN BÓL / TO CIERPIENIE NIE ZNIKNIE !! Ono nie znika gdy od niego uciekamy – znika tylko wtedy – gdy staniemy się bardziej świadomi – gdy stawimy czoła temu co mamy w sobie !!

Musimy pamiętać, że ludzkie EGO zrobi wszystko -abyśmy nie byli świadomi prawdy na swój temat. Stąd tak popularne u ludzi obwinianie, osądzanie, narzekanie i krytykowanie – gdy projektują swoje emocje na świat zewnętrzny – bo zbyt bardzo boli ich zobaczenie prawdy, że te emocje są wyłącznie ich – wyłącznie w nas.

Nie patrzeć na nasze wady, defekty, pragnienia i problemy – ponieważ nas to bardzo boli- nie jest tym tym samym co patrzeć, być świadomymi, przyznać się oraz w pełni to zaakceptować. Nie przyglądanie się czemuś – gdyż nas boli – jest tym samym co stawianie oporu – z wysiłkiem i oporem nie chcemy na to patrzeć – spychamy to do podświadomości – nie wiedząc, że nasz opór zasila problem -tak długo jak będziemy spychać te uczucia – tak długo NIC SIĘ W NASZYM ŻYCIU NIE ZMIENI.

W Polsce – tak bardzo popularne „robienie czegoś” – kręcenie się w kółko bez celu, bez intencji i bez sensu – jest właśnie przykładem UCIECZKI. Zamiast zajrzeć w siebie – wciąż uciekamy od tego co nas boli aby poczuć się lepiej. To ucieczkowe działanie może nigdy się nie skończyć !