Problemy powracają tylko wtedy, gdy ich przyczyna nadal nie została uwolniona z naszego umysłu

To jak szybko można uwolnić się od każdego życiowego problemu przekonał się każdy z nas, kto przestał szukać rozwiązań na zewnątrz – a całą swoją uwagę skupił na introspekcji – koncentracja w sobie i intensywnie poddanie wszystkiego co czujemy – co sądzimy w danym temacie.
Gdy już nasz umysł uspokoił się, wszelkie myśli zniknęły – okazuje  się, że nie musimy „sztucznie” robić nic aby się „odstresować” albo uciszyć umysł. Jesteśmy spokojni i zrelaksowani w danej kwestii. Uwolniliśmy opór. A zatem problem rozwiązaliśmy już albo rozwiążemy w najbliższym czasie.

Co robimy jeżeli problem wraca.

Po pierwsze – czy na pewno uświadomiliśmy sobie prawdę o tym, że przyczyna znajduje się w nas – w naszym umyśle – nie w świecie zewnętrznym. Jeżeli nadal interesujesz się tym co dzieje się w świecie – w życiu innych ludzi – zamiast zajmować się swoim życiem – tworzeniem, działaniem itp – być może nadal szukasz rozwiązań tam gdzie ich nie ma. ( pułapką ego jest także czytanie książek, które mają ci pomóc, podróżowanie w magiczne miejsca mocy i wszystko inne co odtrąca cię od koncentracji w sobie – od introspekcji ) Już nie uciekaj od tego co czujesz. I tak nie zmienisz tego co czujesz poprzez zmiany w świecie zewnętrznym. Możesz poprzestawiać meble, poczuć się lepiej przez godzinę a uczucia i tak wrócą.

Jeżeli wiemy, że przyczyna jest w nas – w naszym umyśle – oznacza to, że nadal nie uwolniliśmy naszego przywiązania do przyczyny (program) który znajduje się w naszym umyśle.
Bardzo często jest tak , że posiadamy w sobie opór wobec problemu – i wciąż myśląc o tym, czego nie chcemy dostajemy tego więcej i więcej ! Jeżeli intensywnie na coś narzekamy – krytykujemy to – wtedy wciąż będziemy doświadczać tego więcej.
To czemu stawiamy opór trwa !!

Jak najłatwiej i najszybciej poznać fakt, że czegoś nie uwolniliśmy ?  Po natłoku myśli w tej kwestii. Wszystkie myśli wynikają z braku – ze stłumionych emocji.

Pamiętajmy – droga do rozwiązania OTWORZY SIĘ ( rozwiązanie już znajduje się w nas – w naszej podświadomości) gdy tylko uwolnimy wszelkie neg. emocje w tym temacie. Pojawi się w nas w tedy poczucie spokoju, relaksu, radości, wdzięczności.
Każdy może tego z łatwością doświadczyć !

Opór, stres, zmęczenie, wyczerpanie, znużenie, nuda, apatia, depresja są oznakami tego, że zasilamy umysł negatywnością. Rozwiązanie już czeka – wystarczy otworzyć drzwi…
Pamiętajmy – nasze ego nie chce rozwiązania, nie chce obfitości, nie chce szczęścia i nie chce zdrowia ! Ego chce negatywności za wszelką cenę – więc nie pomoże nam w procesie uwalniania – wprost przeciwnie – przeszkodzi nam.

Szczególnie musimy uważać i unikać ludzi, którzy utknęli w tzw. „ego duchowym”. Ludzi, którym ego się uduchowiło. Ci ludzie będą wciąż kierować naszą uwagę na rozwiązania problemów na zewnątrz nas ! Nowe diety, nowe fakty, literatura, szukanie rozwiązań, używanie jakichkolwiek używek i substancji, dawnych tajemnic, magicznych miejsc szczególnie czekanie i zwlekanie – na cokolwiek – też jest pułapką. Duchowe ego jest najtrudniejszą pułapką – bo daje ludziom poczucie specjalności, szczególności – wyjątkowości. Większość ludzi czuje się mało wartościowymi – więc dają się z łatwością wprowadzić w błąd. Szukają, szukają a ich życie osobiste, finanse są w coraz gorszym stanie.
Przebudzenie następuje wtedy, gdy zobaczymy, że wszystko to czego szukamy jest już w nas.
Pamiętajmy, jeżeli ktoś śpi i otacza się innymi zahipnotyzowanymi ludźmi (śpiącymi) – nie zobaczy, że śpi.

Bóg jest źródłem Mocy. Wolą Boga jest dla nas szczęście. A źródło jest w nas. Odpowiedzi także.

Różnice będą ogromne.

” W ciągu jednego dnia uwalniania zrobiłem większe postępy niż w ciągu 4 lat psychoterapii”
David R. Hawkins – psychiatra, autor