Sukces / a awersja do porażek

Aby BYĆ SUKCESEM trzeba uświadomić sobie fakt dotyczący społecznej awersji do porażek.
 
Podświadomy lęk przed odrzuceniem (przed karą) w procesie dorastania tak wielu osób został skojarzony z czymś co nazywamy „porażką/niepowodzeniem”.
 
Ostatnio gdy jeden z archetypów został poruszony (archetyp porażki – zawsze połączony z iluzorycznymi, emocjonalnymi oczekiwaniami ) – natychmiast możemy nauczyć się jak przekłada się on na sukcesy.
 
Dziś poruszę część pierwszą :
 
1. Blokada działania ( wynikająca z lęku przed porażką )
Ludzkie EGO mówi :
ROBIĘ TYLKO TO CO GWARANTUJE SUKCES
( dlatego ego siedzi w domu )
 
Niskie poczucie własnej wartości nie pozwala działać komuś, kto nie ma 100% pewności, iż to za co się zabierze będzie gwarantowanym sukcesem.
Wszelkie działania „ryzykowne” mogące zakończyć się niepowodzeniem zostaną odrzucone (podświadomie).
 
W przypadku tematu zarabiania pieniędzy – osoba taka zamiast ryzyka i zarobienia 100 tys. w miesiąc opierające się na codziennym przedsiębiorczym dawaniu z siebie 100% ( W DZIAŁANIU ! ) – wybierze z puli bezpiecznej – np. etat, gwarantowana umowa, wynagrodzenie za czas (zamiast efekt ) itp.
 
Popatrzmy, najbliższe 6 miesięcy naszego życia. Każdy miesiąc ma 30 dni. Na czym będziemy koncentrowali energię każdego dnia – pokaże nam to, jak postrzegamy świat przez pryzmat naszego umysłu.
Czy naprawdę myślimy, że to przypadek, że niektóre osoby zangażują całą swoją energię w ciągu najbliższych miesięcy w tematy, które (mimo ryzyka) mogą przynieść im pokaźne nagrody finansowe (mogą nic nie zarobić lub zarobić bardzo bardzo dużo) a inni wybiorą z gwarantowanej puli bezpieczeństwa ?
Jedna osoba wykona 30 telefonów dziennie, spotka się z tysiącami potencjalnych kontrachentów itp. -a inna usiądzie w bezpiecznym fotelu i zobaczy 123 odcinek telenoweli o cudzym życiu.
 
Każdy z nas ma tyle samo czasu. To co z nim zrobisz zależy nie od warunków zewnętrznych i innych ludzi – tylko od Ciebie ! Obwinienie świata zewnętrznego to fałsz.
 
Gdzie jest klucz ? Jak podświadomość wpływa na nasze działania każdego dnia !
Czy działamy każdego dnia na 100% ile tylko jesteśmy w stanie – bez gwarancji sukcesu ?
 
Społeczeństwo uczy nas abyśmy oddawali poczucie własnej wartości do oceny dla innych. Nigdy się na to nie zgadzaj. Jesteś całkowicie wartościowa – wartościowy tu i teraz. Bez warunków.
 
Jeżeli uzależnisz własną wartość od rezultatów Twoich działań – do momentu w którym Twoje działania nie wydadzą ogromnych owoców – cierpisz. Często wtedy ludzie się poddają – bo widzą, że zostaną docenieni dopiero za lata – i ich ego nie chce czekać – nie chce włożyć tyle pracy w pracę nad Sobą. Wtedy często słyszymy „nie mam czasu”, „nie mam talentów”, „nie wiem”.
 
To co robimy jest naszym wyborem !! Ha ha koniec z wymówkami. Nic nie musisz. Słowo „muszę” to pułapka. Iluzja ego przykryta lękiem.
 
Wartość naszych działań, które dostarczamy innym – jest do oceny przez innych. To jest okey. To nazywa się rynek. Jeżeli zrobisz coś kiepskiego – po prostu nikt tego nie kupi. Takie ryzyko tej gry – a raczej konsekwencja 🙂
 
Próbujemy zmieniać skutki. Ale bez uwolnienia przyczyny w umyśle ( lat fałszywego programowania w procesie dorastania ) – zdobywanie wiedzy i informacji jest niewystarczające. To nie wiedza jest kluczem ale TO – Co z NIĄ ROBIMY i JAK to ROBIMY (Działanie! )
 
Przypominam, iż więcej o wszystkich podświadomych mechanizmach sabotowania siebie oraz fałszywych programach i przekonaniach dotyczących finansów będę w szczegółach opowiadał na Warsztatach w dniach 7-8 Lipca w Warszawie. Zapraszam!