W skomplikowanym świecie – czy rozwiązania problemów muszą być skomplikowane ?

Jaki jest najszybszy sposób rozwiązywania problemów – życiowych oraz biznesowych ?
Odkrycie jego prawdziwej przyczyny ! Każde wyzwanie zawiera w sobie drogę do jego rozwiązania !
W życiu nie chodzi o to aby nie mieć wyzwań – unikanie życia i jego części w postaci procesu nauki jakim są cele, wyzwania, osiągnięcia, sukcesy – intelektualne zagadki, kreatywność niezbędna do ich rozwiązania i szybkość jaką czasami życie od nas oczekuje – to wszystko drogi ego, które zasilane jest lękiem.
W życiu chodzi o to, aby mieć jeszcze więcej wyzwań (gdy oczywiście zmienimy już nasze nastawienie – w przeciwnym razie zwiększona ilość wyzwań skutkuje tylko większym stresem 🙂 )

Komplikowanie wszystkiego co tylko możliwe – ma swój cel. Ludzkie ego lubi zamieszanie, gdyż wtedy może efektywnie kamuflować prawdziwą przyczynę – powód dla którego problem stworzyliśmy !
Jak wytłumaczyć fałszywe emocje ? Jaką wymówkę wymyślić aby przykryć np. lenistwo ? Komplikować sytuację tak bardzo aby wydawała się nam nie do rozwiązania.
Następnie szukać odpowiedzi, która także mogłaby być wyłącznie skomplikowana – i szukać jej tam, gdzie nigdzie jej znaleźć nie można – to każdemu z nas brzmi oczywiście znajomo.

Genialne rozwiązania – są zawsze najprostsze. Naprawdę.
Prostota jest niezrozumiała przez umysł w którym panuje chaos. Dlatego uciszenie umysłu prowadzi do tego, że każdą sytuację czy wyzwanie widzimy inaczej niż większość osób.
Gdy nie ma chaosu – widzimy prawdziwą przyczynę. Gdy tylko zobaczysz przyczynę – rozwiązujesz całą sytuację.

Dlatego pierwszym zadaniem każdego, kogo intencją jest opanować poziom mistrzostwa w tym życiu – w jakiejkolwiek dziedzinie – jest popatrzeć na świat umysłem, który jest niewzruszony emocjonalnie, umysłem, który nie reaguje.

Gdy zobaczysz, jak wiele osób wokół Ciebie od rana do wieczora swoimi myślami, emocjami, nastawieniami, słowami i działaniami – całkowicie nieświadomie – tworzą w swoim życiu wszystko to, co im nie działa – i nadal – mimo braku owoców wciąż bronią swoich przekonań, swoich działań – swojego punktu widzenia – zobaczysz, że my sami tworzymy swój los. Nie ma zewnętrznych przyczyn.
Musisz na tyle się obudzić aby to zobaczyć. Inaczej będzie to życie jak we śnie. Ale nie będzie to sen o wolności – tylko sen o zniewoleniu umysłu przez programy ego.
Czy warto ograniczać swoje życie tylko po to aby mieć rację. ?
Radosnej kontemplacji !