Opór ego – a praca, którą trzeba wykonać ?

Bardzo często obserwujemy, iż ludzkie ego posiada w sobie opór wobec tego, że realizując określone cele – trzeba będzie włożyć odpowiednią ilość pracy, koncentracji, energii, uwagi  aby zrealizować cel. Duma i magiczne myślenie – to przekonanie, iż pracę wykona za nas ktoś inny. Stąd też zwlekanie i czekanie, które jest oczywiście przyczyną braku realizacji celów. Jest to łatwe do zrozumienia – po prostu brak efektów. Uwalnianie oporu zatem – w kontekście unikania efektywnego działania musi zawierać w sobie uwolnienie wszystkich elementów dumy – przypominam, gdyż to bardzo ważne ! Ludzkie ego nie chce słyszeć oczywistej prawdy – aby odnosić sukcesy i doświadczać coraz wyższych poziomów obfitości trzeba dodać taką ilość pracy, kreatywności, energii i uwagi – ile jest to niezbędne aby dany poziom osiągnąć !  

Przestań patrzeć w kierunku negatywności i tego – czego nie chcesz – wybierz to, co pozytywne !

Większość ludzi czuje się na co dzień tak, jakby życie się im „przydarzało” – jakby nie mieli żadnej kontroli nad tym, co doświadczają ! Poczucie zagubienia, braku kierunku – nie jest życiem świadomym. Jest raczej życiem robota, który reaguje na swoje życie zamiast aktywnie je tworzyć. Paradoks polega na tym, że to my sami tworzymy wszystko to – co widzimy w świecie zewnętrznym, czy się to nam podoba czy też nie. Bez względu na to jak bardzo nas to boli udawanie, że przyczyna leży gdzie indziej niż w naszym umyśle – doprowadzi do tego, że zamiast dokonać całkowitej transformacji naszego życia do jego końca będziemy zmagać się z projekcjami własnego umysłu i nazywać to „życiem”. Najbardziej wspaniałym i niesamowitym odkryciem jest uświadomienie sobie jaką moc tak naprawdę posiadamy ! Większość ludzi wciąż na siłę zmusza się aby zmienić swoje warunki zewnętrzne – dlatego stawiając opór – doświadczają więcej tego, czego nie chcą. Sukces, obfitość, zdrowie – to nie przypadek ! To wybór. Większość ludzi nie chce świadomie zobaczyć co wybierają, bo jest to dla nich za bardzo bolesne. Większość ludzi wiedzie życie w bardzo silnych strefach komfortu. Robią wszystko wyłącznie wokół przetrwania – nic więcej z siebie nie dając. To ile energii i ilu osobom dajesz – tym więcej tej energii do Ciebie wróci. Rozszerz pole oddziaływania Twojej energii. Jeżeli boisz się odrzucenia lub porażki – twoja energia kumuluje się wokół ciebie tworząc parasol ochronny przed sukcesem i dostatkiem. Naturą naszej świadomości jest miłość. Jest nią nieograniczona obfitość – nic na to nie możemy poradzić.  Popatrzmy ile energii trzeba wkładać aby tłumić nasz potencjał. Dlatego tak wiele osób jest wciąż zmęczonych. Walczą ze sobą ! Odczuwają lęk i myślą, że lęk jest częścią nich ! Nie ! Lęk to nie ty ! To tylko energia skumulowana przez lata w umyśle. Możesz pozwolić jej odejść. Nie ma nic z Tobą wspólnego. Posiadasz ciało i umysł. Umysł jest łatwo programowalny i skumulował programy emocjonalne – które w 99% nawet nie pochodzą od ciebie (Rodzice, nauczyciele itp). Jeżeli jest twoją intencją żyć na najwyższym z możliwych poziomach radości, obfitości, sukcesu, szczęścia i relaksu – bez walki, cierpienia i zmagania – czyli przeciwnie do życia 95% osób w naszym społeczeństwie – pamiętaj – nie masz czasu na to aby angażować się tam, gdzie idzie „tłum”. Ludzie ego chce dominować. I zrobi to za wszelką cenę. Nasze ego nie chce dla nas nic dobrego. Dlatego podświadomie większość osób chce pozostać przeciętnymi. Nie chcą wyróżniać się aby nie zostać odtrąconymi. Otaczają się osobami, które nie inspirują ich do wzrostu – do podnoszenia poprzeczek.  Wdzięczność – gdy koncentrujesz się na tym co dobre – tego dostajesz więcej ! Nie stawiaj oporu temu co negatywne – nie walcz z tym – nie dawaj temu energii ani uwagi – po prostu zaakceptuj, wybacz – wybierz radość – a wszystko co negatywne zniknie z Twojego życia !    

Nastawienia umysłowe – czyli samospełniające się przepowiednie …

Umysł człowieka jest wspaniałym narzędziem, dzięki któremu możemy poszukiwać prawdy. Jednak cena jaką ludzie płacą za nieświadomość co do sposobu funkcjonowania ich umysłu jest ogromna. Oczywiście można czekać i zwlekać z nadzieją, że kiedyś ktoś przyjdzie i powie nam co mamy w życiu robić, możemy łudzić się iluzją, że sens życia sam zapuka do naszych drzwi. Co jeżeli nikt nie przyjdzie ? Co jeżeli to my sami cały czas mamy całą moc aby decydować o naszej przeszłości tylko z niej nie korzystamy, bo boimy się spojrzeć w siebie i zobaczyć prawdę, co do tego, że wszystko co doświadczamy teraz zostało stworzone przez nas ? Aby zrozumieć nastawienia umysłowe – wystarczy przyjrzeć się prostemu przykładowi kilku osób i zobaczyć co doświadczamy w zależności od tego jak postrzegamy nas samych, nasze życiowe doświadczenia i problemy :   Załóżmy, że w naszym życiu pojawia się problem – trudna życiowa sytuacja.  – jedna osoba utrzymuje, że to kara od Boga – i tygodniami płacze w poduszkę, opowiada znajomym o tej sytuacji i użala się nad sobą – potem wpada w złość na siebie i innych – a potem znowu w depresję … i tak bez końca ( podręcznikowo —> tak  dokładnie większość ludzi reaguje na trudne sytuacje 🙂 🙂  ) podświadomy fałszywy program ( przekonanie ) : przyczyna problemów jest zewnętrzna – a zatem poza moją kontrolą – następna osoba uważa, że problemy i trudy codziennego życia nie dotyczą tej osoby, że jest ponad tym – gdyż zawsze KTOŚ rozwiąże problem za tę osobę ( energia dumy ) – oszukiwanie siebie w tej kwestii działa tylko tymczasowo – gdy wszystkie mechanizmy bycia dzieckiem zawiodą  – osoby te przeżywają ogromne życiowe kryzysy ( często wybierają wiarę w swoje własne iluzje i niski poziom życia niż prawdę ) ludzkie ego nie chce brać odpowiedzialności, mimo, że jesteśmy odpowiedzialni za to co dzieje się w naszym życiu – tylko w stu procentach ! podświadomy fałszywy program ( przekonanie ) : zawsze znajdzie się ktoś (rodzic), kto rozwiąże ten problem (za mnie)  oba wymienione stany energetyczne powyżej dają nam możliwość korzystania z zaledwie 3% naszych możliwości … jest to spowodowane tym, że wiara w to, iż przyczyna (i rozwiązanie) znajduje się na zewnątrz nas generuje ogromne ilości podświadomego lęku ( strachu ) prowadzące do poczucia BEZSILNOŚCI (niemocy) – tym samym do wycofania i unikania aktywnego zaangażowania się w życie. – załóżmy, że istnieje osoba, która na wydarzenia trudne patrzy jako na lekcję – dar od Boga -dzięki któremu ma się czegoś nauczyć o sobie – wzrastać i rozwijać się – ta osoba – musi urosnąć energetycznie aby poradzić sobie z sytuacją Nie rozwiążemy trudnych sytuacji pozostając na tym samym poziomie świadomości jaki je stworzył. Jeżeli zależy nam na realizacji swoich możliwości , oddania swojego życia poprzez BYCIE w 100% takimi jacy możemy być – ilość naszej energii wewnętrznej ( poznajemy po samopoczuciu ) nie może być niższa niż 8 ( w skali od 1 do 10 ) Radość – jest centralną energią wokół której możemy wyobrazić sobie tę skalę. Im dalej …

Wybierz w życiu to co najlepsze ! Nigdy nie zgadzaj się na przeciętność !

Ludzie wyrażają zgodę na życie i funkcjonowanie znacznie poniżej ich możliwości !  Dlaczego ? To kwestia decyzji i wyboru – wolnej woli. Brak świadomości tego faktu, faktu, że jesteśmy wolni i możemy wybrać jest główną przyczyną tego, że większość decyzji podjmowana jest „za nas”.  Strefy komfortu – to tylko emocjonalne przywiązanie do tego – w co wierzymy, iż zapewnia nam komfort obecnie.  Jeżeli wierzymy, że to co mamy teraz – bez względu na to jak mało tego mamy – daje nam poczucie komfortu – tego będziemy się trzymać za wszelką cenę.  Komfort – to uczucie. Nie pochodzi z zewnątrz. Ale większość ludzkich umysłów jest tak zaprogramowanych – dlatego za wszelką cenę szukają tej marchewki, którą mogą potem trzymać i cieszyć się, że daje im to poczucie, że wszystko jest dobrze.  Wszystko jest dobrze. I będzie. Z tobą także wszystko jest okey – bez względu na to co czujesz czy myślisz na twój temat( pamiętajmy, że większość tego co myślimy i czujemy na swój temat skopiowaliśmy od innych-to tylko program!)  Dobrze – a teraz ważne pytanie :  Czy osoba, która trzyma się usilnie tego co jest – może pójść w życiu do przodu i wybrać inną jakość życia – jeżeli nie puści tego – do czego jest obecnie emocjonalnie przywiązaną/ym ?  Poobserwuj dokładnie na co podświadomie zgodziłaś / zgodziłeś się tolerować w swoim życiu. Popatrz dokładnie na swoje życie !  Czy to Twoje 100% ?  Czy to pełna realizacja twoich możliwości ? Jaką cenę płacimy za emocjonalne przywiązania ( trzymanie się tego co jest ) ?  Wszystko zaczyna się od tego jak jesteśmy programowani jako dzieci …   Ponieważ moja troska o ludzi i wiara w to, że prawdziwe przywództwo w życiu zdobywamy poprzez własny przykład a prawdziwe zaufanie wzbudzamy w ludziach tylko poprzez nasze efekty ( rezultaty ) – ujawniły się dosyć wcześnie – jako młody harcerz miałem odpowiedzialność „szkolenia” młodszych ode mnie harcerzy. Moją intencją już od tak młodego wieku – było nauczyć innych jak być Stu-Procentowacami ( 100% ) – jak robić wszystko na 100% – nie na 90% – tylko na 100%. Aby nigdy nie robili niczego – jeżeli na początku ich intencją nie jest wzięcie 100% odpowiedzialności za jakość ich pracy.  Bycie osobą, która jest stuprocentowcem jest bardzo proste – pod warunkiem, że jako małe dzieci – do 7 roku życia ( to moja własna obserwacja ) ktoś nie sprzeda nam programu, że nie mamy prawa być sobą, podejmować własnych decyzji oraz, że rozwiązania naszych problemów pochodzi z zewnątrz. Niemożliwością praktycznie była dla mnie próba nauczenia samodzielności kogoś, kto w tak młodym wieku uwierzył, że jest ofiarą i niewolnikiem świata zewnętrznego. Tak młody człowiek robił wszystko aby rozwiązanie problemu, które innemu dziecku zajmowało 5 minut ( ale wymagało podjęcia samodzielnej decyzji ) nigdy nie nastąpiło – ale przyczyna tego dlaczego tego problemu nie można rozwiązać – leżała w samym problemie !! (to był dla mnie szok) .. po prostu problem był niewłaściwy ! ( oczywiście to tylko wymówka ) Ciągłe chronienie dzieci przed światem – poprzez …