Już 27 – 28 Czerwca – Warsztaty Uwalniania – do zobaczenia !

W trakcie zajęć wykonamy dodatkowo sporo ćwiczeń na uwolnienie Lęku ! Ucieczka od wyzwań, które spotykamy w życiu –  chowanie się – nie jest wcale długoterminowym rozwiązaniem .. Naszym prawdziwym zadaniem na ten rok – jest przygotować się duchowo, umysłowo i fizycznie – na każde wyzwanie, które nas czeka. Do takiego stopnia podnieść nasz poziom energii, że gdy już spotkamy się z wyzwaniem – będziemy gotowi i nic nam nie będzie. I to jest właśnie odpowiedzialność każdego z nas – odpowiedzialność – to pytanie czy jesteśmy gotowi. I o tym dodatkowo opowiem podczas Warsztatu. Jeżeli nie zapanujemy nad lękiem – to on przejmie kontrolę nad nami.   Lęk blokuje naszą moc – gdyż buduje iluzję, że Moc znajduje się na zewnątrz nas. Jeżeli raz ulegniemy lękowi – zaczniemy kurczyć się, naszą wizję przyszłości oraz ograniczymy do minimum zaangażowanie w życie. Panika – ta i każde inne w końcu miną. Zobaczysz. Lekcja dla nas – to nauczyć się NIE REAGOWAĆ emocjonalnie na to co widzimy wokół siebie. Nie jesteśmy ofiarami świata zewnętrznego. Lęk obniża nasz poziom energii w układzie odpornościowym – dlatego uwolnimy aby doświadczyć radości, która – ten poziom podnosi bardzo znacząco ! Pamiętajmy już 2 minuty wysyłania miłości do ludzi i świata sprawia, że nasz układ odpornościowy wzmacnia się. To co nas osłabia najbardziej to stres i lęk ! Emocje, to co czujemy – wpływa na to, czy w naszym życiu pojawia się tylko to co dobre i pozytywne czy raczej – odpychamy od siebie obfitość, miłość, szczęście i zdrowie wybierając negatywne uczucia. Większość osób wierzy w to, że nie może zmienić tego jak się czuje – tym samym nie mogą zmienić tego co dzieje się w każdym obszarze jego życia. Ale prawda jest całkowicie odwrotna. Każdy z nas – może zmienić dowolny obszar swojego życia. Bardzo szybko. Jest tylko jeden warunek. Przestać uciekać od tego – co mamy w sobie. Przestać uciekać od tego co znajduje się w naszym umyśle. Zatrzymaj  się i zajrzyj w siebie. Ten proces jest prosty. Działa zawsze. Jest tak prosty, że większość „dumnych” ludzi go ignoruje ( chcą „mieć rację”, chcą czuć, że dziesięciolecia walki, zmagania, wysiłku i cierpienia czemuś służyły  ). Dlatego ważne jest abyśmy zadali sobie pytanie ” wolę mieć rację, czy efekty ” ? Nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn. To oczywiste, to może być szokiem dla wielu osób. Nie ma zewnętrznych przyczyn – poza tym co znajduje się w naszym umyśle – to znaczy, że ego nie będzie mogło grać roli ofiary i twierdzić, że czuje się „źle” – bo ten ktoś tam na zewnątrz coś powiedział. Ego ofiara. Niestety. Przyjmij dowodzenie nad własnym umysłem. Nad tym co czujesz. Życie stanie się radosną zabawą w tworzenie. Przestaniesz reagować. Zaczniesz tworzyć. Kiedy jesteśmy najbardziej Sobą ? Gdy odczuwamy szczęście, spokój, jesteśmy zrelaksowani ? Czy wtedy gdy cierpimy, zmagamy się i boimy ? Odpowiedź jest oczywista. Tak samo oczywisty jest cel procesu Uwalniania – zaprzestanie negatywnego reagowania na otaczające nas warunki zewnętrzne – zachowanie spokoju i radości bez względu na okoliczności. Pamiętajmy , że …

Strefy komfortu a podświadomość

Podświadomość Umysł wypełniony przekonaniami, nastawieniami oraz emocjami co do którego mamy ograniczony „świadomy” dostęp – nazywamy po prostu podświadomością. Tę częścią umysłu interesuje się tak naprawdę niewiele osób. Około 20% świata wierzy w to, że ich życie zależy od tego co znajduje się w ich umysłach a nie to -co dzieje się w świecie zewnętrznym. Nie możemy na poważnie zajmować się tematem własnego umysłu i podświadomości – jeżeli nie odkryjemy, że to my TWORZYMY nasze życie – a nie życie się nam „przytrafia”. Pamiętajmy, że podświadomość jest obszarem, którego praktycznie nikt nie dotyka. Mnóstwo osób od lat robi wszystko aby zmienić swoje życie i nie mają żadnych realnych efektów. Mimo braku efektów kontynuują te same nieefektywne sposoby zmiany. Wystarczy nie patrzeć na rezultaty i można udawać, że one nie mają znaczenia. Wiele osób nie zmienia znacząco nic w swoim życiu. Czy zdarzyło się nam kiedykolwiek przeczytać 2 książki na dany temat i powiedzieć sobie „oo, teraz już wiem”. Mimo, że nie doświadczyliśmy jeszcze żadnego efektu ? To jest pułapka ego. My nie wiemy nic – dopóki tego nie doświadczymy. Dlatego uczciwość wobec siebie jest pierwszym krokiem transformacji. Przykład z poziomu finansów : osoba nie wie nic o tym jak zarobić milion dopóki go naprawdę nie zarobi. Wtedy gdy doświadczy jak to jest zarobić milion w jednostce czasu dajmy na to rok – wtedy wie naprawdę. Po efektach. Mam nadzieję, że to jest dla nas zrozumiałe. Doświadczanie życia – to życie naprawdę – nie w wyobraźni. Do trwałej zmiany czegokolwiek w naszym życiu potrzebujemy głębokiej introspekcji – zajrzenia w nasz umysł w stanie głębokiego relaksu – uwolnienia tego co znajduje się w podświadomości. A to dodatkowo wymaga cierpliwości. Dostęp do naszego podświadomego umysłu mamy wyłącznie wtedy gdy nie jesteśmy „pobudzeni emocjonalnie”. Gdy odczuwamy spokój i relaks. Paradoks polega na tym, że ta forma rozwoju – introspekcja – jest najprostszym sposobem ze wszystkich możliwych. Bez zmagania, bez cierpienia i bez wysiłku uwalniamy blokady, które powstrzymywały nasze postępy przez lata, czasami dziesięciolecia ! Ale dlaczego świat nie stosuje tego co działa i jest efektywne ? Bo popularne / modne / stały się narzędzia dostarczane przez społeczeństwo, które dosłownie nic nie chce zmieniać. Większość ludzi nie chce zmieniać nic w swoim wnętrzu. Chce pozostać takimi jacy są – z tymi samymi lękami, ograniczeniami, nawykami, uzależnieniami, traceniem czasu na gry komputerowe itp – tylko dostać od życia coś więcej ( ale nie dając nic  w zamian – co jest oznaką dziecinności ). Od lat obserwuję jak ludzie desperacko „nakręcają” się kolejnymi modami. Wciąż szukają na zewnątrz. Zapisz na kartce papieru jak zmieniła się Twoja strefa komfortu na przestrzeni ostatnich 10 lat. Sprawdźmy, czy szukanie „na zewnątrz” naprawdę działa. Poza fajnymi pomysłami, ciekawymi inspirującymi ideami – ile z tego doświadczyliśmy i wcieliliśmy w życie ? Strefa komfortu Ludzie określają ‚problemami’ to – co wykracza poza strefę ich komfortu. Dzięki kontemplacji rozwiązań (poziom akceptacji i przejęcia odpowiedzialności ) odkryjemy, iż im więcej ‚problemów’ posiadamy – tym lepiej – dzięki tym sytuacjom ROŚNIEMY – wzrasta nasz poziom mocy – wtedy to co wydaje się nam ‚problemem’ teraz …

Gdy lęk przestaje kontrolować nasze życie

Co robić ? to najczęstsze pytanie jakie słyszymy od osób wokół nas..  Jeżeli nie wiemy co robić i jak to zrobić – to oczywiście tego nie zrobimy.  Od dzieciństwa byliśmy programowani aby robić to „co musimy robić”, „co powinniśmy robić” itd. –  a informacja ta przychodziła zawsze Z ZEWNĄTRZ  – Jednym z najtrudniejszych dziś zadań w kontekście wolności w naszym społeczeństwie jest odprogramować proces szukania i czekania na to, że informacja „co robić” przyjdzie z zewnątrz. Wszystkie odpowiedzi zaczynamy szukać w sobie. Jest to tzw. SAMODZIELNOŚĆ inaczej nazywana DOROSŁOŚCIĄ. Większość ludzi bardzo boi się odkrycia tego, ze tak naprawdę są czymś znacznie większym niż im się wydaje, że są.  Boimy się odkryć, że – nie jesteśmy – ograniczonymi istotami – nie jesteśmy tylko naszym małym zalęknionym ego. Boimy się odkryć, że jest  w nas coś więcej –  więcej niż inni myślą na nasz temat. Boimy się, że tak naprawdę posiadamy nasze prawdziwe talenty i umiejętności.  Boimy się tego, że naprawdę mamy swój potencjał, jesteśmy odważni i wytrwali – zdeterminowani.  Boimy się, że odnajdziemy w sobie moc aby rzeczywiście uczyć się i stosować w praktyce (dzień po dniu) tego co się nauczyliśmy.  Boimy się tego, że naprawdę jesteśmy wolni, że mamy wolność wyboru i możemy wybrać wszystkie detale naszego życia.  Boimy się prawdy o Sobie – bo gdy się to wszystko okaże prawdą – WSZYSTKO co do tej pory myśleliśmy, decyzje które podjęliśmy, działania które wykonaliśmy lub których nie wykonaliśmy  -to wszystko – okaże się dla nas tak bardzo obce .. a przecież tak naprawdę – z lęku robimy wszystko tak, aby nic się nie zmieniło.  Przyjedzie pora aby porzucić te wszystkie fałszywe osobowości – te zachowania, ograniczenia i fałszywe przekonania które skopiowaliśmy od innych.  Proces rozwoju świadomości – to nie kształtowanie siebie do obrazu wyimaginowanego ja – ale raczej odkrycie tego kim jesteśmy naprawdę – i bycie tym kimś. Byciu prawdziwymi sobą towarzyszy ta sama energia – Miłość. A tam gdzie jest miłość – lęk istnieć nie może.  Bycie Sobą – to dzielenie się radością i szczęściem, które mamy w sobie.  Smutek, użalanie się nad sobą, złość, opór, osądzanie, narzekanie itp. – ODŁĄCZA nas od tego Kim jesteśmy naprawdę. Ale tak naprawdę – ile osób studiuje na co dzień temat ich prawdziwego potencjału – ile osób zadaje sobie pytanie – czy to co robię każdego dnia – czy to naprawdę szczyt moich możliwości ?  Jaka moc / jaka energia jest mi potrzebna w każdej chwili – abym działała/ abym działał – na 100% moich możliwości. Co zawsze czuję w momencie, gdy jestem najbardziej twórcza/twórczy- gdy mam najwięcej energii do działania ?  Uczucie strachu (lęku) to wyuczony program. Lęk to energia, którą mamy w sobie. Lęk to przekonanie, że zagrożenie jest na zewnątrz – nie w naszym umyśle. Lęk sprawia, że chcemy zmieniać i kontrolować świat zewnętrzny. Im bardziej jesteśmy zalęknieni tym bardziej chcemy dostosowywać innych ludzi – zmieniać ich ! Jeżeli wierzymy, że nasz własny lęk jest spowodowany przeszłością lub, że „inni nam to zrobili” możemy wpaść w pułapkę „naprawienia siebie” z …

To na co reagujemy emocjonalnie – tego dostajemy więcej

Paradoks tego wszechświata … Gdy jesteśmy (poziom BYCIA – nie chodzi o myślenie) POZYTYWNĄ energią – wszystko to czego potrzebujemy pojawia się w naszym życiu we właściwym momencie … wiemy co zrobić, kiedy, co powiedzieć, jak powiedzieć, kreatywność, rozwiązania jak itp. ( jest to radość, szczęście, spokój ) Ego potrzebuje cierpienia aby istnieć. Zasila się cierpieniem. Stąd walka, zmaganie, konflikty, osądzanie, krytykowanie, poczucie bycia ofiarą itp – odłącza nas energetycznie od tego co pozytywne i na każdym kroku musimy pilnować swojego samopoczucia. !!! Jeżeli będziemy emocjonalnie reagować na cokolwiek negatywnego w tym świecie – tworzymy to podświadomie w każdym obszarze naszego życia. Dlatego nie warto. Nawet Jezus – 2000 lat temu przekazał nam prostą prawdę : jeżeli widzisz gdziekolwiek negatywność , to nie idź tam Jeżeli reagujemy emocjonalnie na to co dzieje się w naszym życiu – tego dostajemy więcej !   Emocjonowanie się polityką i emocjonalna próba zmieniania świata – wywierania presji ( przekazywania, że mamy rację a inni się mylą ) – mimo, że wydaje się niektórym racjonalna – energetycznie jest jak magnes na porażki i niepowodzenia !   Dodatkowo – skutkiem ubocznym tej energii jest osłabianie się całego naszego ciała, które pod wpływem negatywnej energii w umyśle – zaczyna generować „objawy” ( które oczywiście są wyłącznie skutkiem naszego myślenia ! ) Następnie niektórzy objawy fizyczne spowodowane myśleniem – chcą naprawić za pomocą fizycznego świata ! Jak można emocje i myśli – naprawić tabletką ? ‚Tabletka wybaczania’ – jak powstanie – to ktoś zostanie miliarderem 🙂 (wg. Hawkinsa poziom fizyczny też jest ważny, odpowiada za około 5% stanu naszego zdrowia – dlatego witaminki łykamy codziennie – ale reszta to umysł i świadomość 🙂 )   ——— dla przedsiębiorców – dodatek specjalny :   Niektóre specjalizacje życiowe wymagające określonej misji i dostosowania swojego stylu życia – jak np. bycie przedsiębiorcami – całkowicie muszą zrezygnować z walki ze światem – aby odnosić sukcesy – inaczej w ich stanie kont świecą pustki. Obfitość jest wyłącznie konsekwencją nastawienia na dawanie – służenie ! „Przejmowanie się” czymkolwiek innym niż służeniem klientom – jest wg. mnie największą możliwą pułapką !! !!   Nie zadowolisz wszystkich w tym życiu 🙂 – jedyne na czym możesz się skoncentrować – to służenie swoim klientom na 100% – ale jak można służyć klientom gdy się posiada w sobie awersję do ludzi ? Aby MIEĆ pieniądze – nie możesz się o nie martwić. Reagujesz wtedy na postrzegany brak. Im więcej dana osoba szuka odpowiedzi na zewnątrz- tym więcej i częściej będzie tam szukać. Ponieważ źródło problemu jest w nas samych – nie zaglądając do własnego wnętrza nigdy nie odnajdzie przyczyny. Ego jest sprytne – będzie przekonywało Cię, że potrzebujesz jeszcze …. wstaw wymówkę … aby skoncentrować się w sobie i zacząć uwalniać ograniczenia emocjonalne – warstwa po warstwie. To bardzo proste – i ogromnie efektywne. Dlaczego ludzie zwlekają mimo tysięcy przykładów ludzi, którzy uwalniają i odnoszą coraz większe sukcesy w każdym obszarze życia ? Odpowiedź jest prosta – EGO – czyli szukaj a nie znajdziesz. Taki program.  

Dorośli ludzie się nie poddają, nie narzekają i nie marudzą

Syndrom ofiary – poczucie – fałszywe poczucie, że niby mamy prawo obwiniać za nasze negatywne emocje innych ludzi i świat zewnętrzny ( a ostatnio coraz więcej osób na świecie mówi nawet innym ludziom KOGO obwiniać !) uważam za największą przyczynę destrukcji jakości życia wielu osób w tym świecie. Łatwo jest „zarazić się” bakcylem syndromu ofiary. Ludzkie ego ma to w standardzie. Granie fałszywej roli ofiary to bycie dzieckiem w dorosłym ciele – to czekanie aż ktoś inny weźmie odpowiedzialność za nasze życie i naszą przyszłość. W rozwoju świadomości – musimy bardzo uważać – obwinianie to oddawanie mocy nad sobą – to droga do sprowadzenia naszego własnego poziomu energii do najniższych możliwych poziomów. Aby dorosnąć w życiu trzeba SAMODZIELNIE doświadczyć jak to jest tworzyć swoje życie. Negatywna energia w tym wszechświcie robi wszystko abyśmy odłączyli się od radości, szczęścia i mocy miłości. To co życzymy innym – tego doświadczamy sami. To co myślimy o innych ludziach tak naprawdę podświadomie myślimy o samych sobie – i to jest prawdą. To czego nie akceptujemy w sobie projektujemy na świat zewnętrzny i szukamy „winnych”. Miłość wybacza, akceptuje i idzie do przodu. Miłość aktywuje w nas wszystko to co najlepsze.

Wiara i zaufanie – czyli optymistycznie i z wdzięcznością witamy każdy nowy dzień !

Dysponujemy coraz większą mocą – poziomem energii a nawet witalności – im bliżej postanowimy być źródła mocy, które jest w nas. Aby doświadczać – być – pozwolić tej energii działać – trzeba pamiętać, że w czystej postaci moc to radość, miłość i spokój. Aby dotrzeć do tego źródła trzeba przejść indywidualny – wewnętrzny proces oczyszczania naszego umysłu z negatywności. Ale warto pamiętać, że radość, spokój – cały czas jest w nas – dostępne są w każdej chwili.

Twórz rozwiązania – zamiast skupiać się na problemach.

Ludzkie ego jest mechanizmem z wbudowanym na stałe mechanizmem syndromu ofiary oraz obwiniania. Dlatego gdy w naszym życiu doświadczamy wyzwania – gdy sytuacja jest dla nas „emocjonalna” – ego szuka winnych – przyczyny zewnętrznej. Im bardziej „emocjonalnie” reagujemy na tę sytuację – zobaczysz, że podświadomie czekamy aż sytuacja „sama minie” albo „ktoś ją rozwiąże”. Nie musimy się tego wstydzić ani czuć się winnymi. Ale do nas należy odpowiedzialność za to – aby ten mechanizm uświadomić sobie i go przekroczyć – tj. zaakceptować i przestać go wybierać. Dlatego pierwszym krokiem jest zrozumienie naszej odpowiedzialności. My coś tworzymy – i następnie do nas należy odpowiedzialność za znalezienie rozwiązania. Jeżeli chcesz na 100% przejąć stery Twojego życia – nie pozwolić aby świat zewnętrzny, inni ludzi decydowali o tym co masz i co robisz – to odpowiedzialność jest kluczem. Popatrz na temat polityki. Obszar ten nie jest wart ani jednej emocji, gdy już zrozumiesz, że polityka to sztuka zapewnienia przetrwania dla wszystkich. Nie budowania wysokiej jakości życia – ale takiego ot tam jako takiego przetrwania dla wszystkich. Nikt nigdy nie dbał i nie będzie dbał o jakość naszego życia. Więc skąd smutek i emocje – bo ludzie oczekują tego. A tam tego nigdy nie znajdą. Jeżeli będziesz polegać emocjonalnie na innych – zwykle przetrwasz – ale poziom jakości Twojego życia – będzie przeciętny. Natomiast gdy polegamy na sobie – możemy stworzyć taki poziom życia na jakim nam zależy. Oczywiście pod warunkiem, że damy z siebie 100% w dodawaniu wartości dla ludzi w tym świecie – zanim doświadczymy owoców. Dawanie z siebie 100% zanim doświadczymy rezultatu nazywa się testem wiary. Wiara to 100% poczucie zaufania, że dopóki nasza intencja jest uczciwa i dążymy do tego aby być najlepsi jacy możemy być – wszystko ułoży się perfekcyjnie / bardzo dobrze. Oto przypomnienie najważniejszych zasad radzenia sobie z „problemami”: 1. Problemu nie możemy rozwiązać z tym samym umysłem, który go stworzył  2. Decyzja o zmianie naszego życia musi być mocniejsza niż chęć kontroli tego co jest – stąd największe transformacje w naszym życiu zawsze przychodzą poprzez całkowite poddanie ! „Let go – and Let God” – Puść i pozwól Bogu – to w 99% jest najlepszym z możliwych działań – ponieważ wtedy energia, którą tracimy na walkę z problemem/trudnością przekierowana zostaje na znalezienie rozwiązania !  3. Nikt nie rozwiąże naszych problemów „za nas” – bo ich przyczyna znajduje się tylko w naszym umyśle 🙂 4. „Nie możemy niczego zmienić dopóki tego nie zaakceptujemy !” Carl Jung 5. „Albo idziemy naprzód w kierunku wzrostu , albo cofamy się w kierunku bezpieczeństwa !” A. Maslow  6. Jedyną wolą Boga dla nas jest szczęście  7. Posiadamy wolną wolę – możemy zawsze podjąć decyzję aby zmienić nasz umysł 8. Świat zewnętrzny nie decyduje o tym jak się czujemy – to nasz wybór 9. „Nawet to co było niemożliwe staje się całkowicie możliwe – gdy uwolnimy wszelkie negatywne uczucia w danym temacie” D. Hawkins 10. Stres to stawianie oporu wobec tego – czego nie chcemy !  11. Gdy odkryjesz i zaakceptujesz, że wszystko jest całkowicie perfekcyjne takie jakie jest – obfitość oraz wszystko to co …

Pozytywne poziomy energii (mocy) a poziomy świadomości. Przywództwo.

 Pozytywne poziomy energii (poziomy świadomości) to :  Odwaga,  Wola (ochota) (Nastawienie na to, że dam z siebie coś innym, zrobię to) Akceptacja,  Rozsądek,  Miłość.  Radość, Bezwarunkowa miłość, Szczęście, Wdzięczność, Poczucie humoru Spokój Wdzięczność – gdy koncentrujesz się na tym co dobre – tego dostajesz więcej ! Nie stawiaj oporu temu co negatywne – nie walcz z tym – nie dawaj temu energii ani uwagi – po prostu zaakceptuj, wybacz – wybierz radość – a wszystko co negatywne zniknie z Twojego życia !   Liderzy z poziomu Miłości (jak postępują każdego dnia?) Podejmują decyzję aby ich życie było osobistą podróżą miłości, optymizmu, radości, spokoju, wdzięczności i poczucia humoru. Podejmują każdego dnia decyzję aby być najlepszymi jacy mogą być. Podejmują decyzję aby hojnie dzielić się z innymi swoją energią ( także poprzez pracę ) Są uprzejmi—bezwarunkowo uprzejmi wobec siebie i innych. Są w 100% odpowiedzialni za swoje życie. Nigdy nie obwiniają nikogo/niczego za to co dzieje się w ich życiu. Mają poczucie tego, że są nieograniczonymi istotami. Wiedzą, że to co utrzymują w umyśle dąży do manifestacji—są jak magnes—nie mogą obwiniać innych za to , że są jacy są—ale także nie mu- szą się tłumaczyć z tego, że odnoszą takie sukcesy jakie odnoszą. Każdy na takim samym poziomie mocy jak oni—doświadczyliby tego samego. Wiedzą, że istnieją pytania, na które mogą nie znać odpowiedzi—często wybierają zatem pokorę— tak już jest– co ma być to będzie—ufają, że Bóg wie. Wiedzą i postrzegają, że wszystko jest dokładnie perfekcyjne takie jakie jest na swoim poziomie świadomości. Utrzymują ciągły stan bezwarunkowej miłości—wobec siebie i innych poprzez bycie w pełni współ- czującymi, wybaczającymi oraz poprzez służenie innym najlepiej jak potrafią—dając z siebie wy- łącznie miłość i szacunek wobec wszystkich ludzi. Zawsze dążą do tego aby zrozumieć innych—nie osądzają. Nie chcą mieć racji. Ufają miłości, łasce, nieskończonej mądrości i współczuciu Boga—które dostrzega ludzką słabość i błędy. Pokładając wiarę i zaufanie w miłość Boga, która jest całkowicie wybaczająca—wiedzą, że osąd, potępienie, lęk przed karą i cała negatywność pochodzi wyłącznie z ego. Miłość Boga dociera do wszystkich. Nigdy, bez względu na to jak trudna wydaje się lekcja przed nimi—nie poddają się. Nie użalają się nad sobą. Wiedzą doskonale, że to właśnie sposób w jaki poradzą sobie z daną sytuacją jest dla nich największą lekcją i o to w tym chodzi. Wybaczają sobie i innym. Wiedzą, że Bóg widzi wszystko. Całą prawdę. Naszą naiwną niewinność także. Wszystko to z czym nie potrafią sobie poradzić—poddają Bogu—w tym negatywne emocje i myśli. Dla przypomnienia :  Wszystkie negatywne emocje to programy. Są to wyuczone reakcje, których musieliśmy się nauczyć. Ego trzyma się negatywności – gdyż jest to forma energii – która zasila mechanizmy ego. Niestety mechanizmy te zasilane są poprzez czerpanie energii z zewnątrz danej osoby. Z jednej strony czujemy, że złość dodaje nam energii z drugiej strony ta sama energia wyczerpuje ludzi i wprowadza w ich samopoczucie energię „wypalenia””pustki””zwątpienia”. Na zewnątrz nas nie odnajdziemy ani szczęścia ani przyczyny złości czy lęku.  Trzymanie się negatywności jednak – wcale nie daje nam tego – co oczekujemy. …

Wdzięczność – docenianie tego co pozytywne ! Podobne energie dążą do siebie

Utrzymywanie w umyśle tylko tego co cenimy – doceniamy ( z wdzięcznością ) – sprawia, że dokładnie to pojawia się w naszym życiu. Moc tworzenia znajduje się w Tobie. Rozwój świadomości to zaprzestanie projektowania ŹRÓDŁA MOCY na zewnątrz nas.  To odkrycie, że wcale nie jesteśmy słabi.  To tylko ego.  Ego aby utrzymywać swoje słabości przekonuje nas – abyśmy z nimi walczyli. Albo czuli się winni z powodu tego, że mamy ego. (poczucie winy odpycha od nas to co dobre i pozytywne – pamiętajmy – zero poczucia winy )  O tak – walcz ze swoimi słabościami -stracisz nie tylko znaczną część życia ale i 99% swojej energii.  I następnie -ludzie, którzy postrzegają się za „słabych” energetycznie – potrzebują aby ktoś im pomógł ?  Tak, słabe ego chce zabrać energię innym. Ego zamiast dodawać Moc/energię do osób wokół – robi wszystko aby koncentrować się na sobie – aby zabrać jak najwięcej energii jak największej ilości osób- bo czują jej brak !  Wcale nie potrzebujesz pomocy (fałszywy program) Potrzebujesz się obudzić i zobaczyć, że ego robi Cię w trąbę.  Źródło mocy jest w Tobie tu i teraz.  Oto bardzo ważna prawda duchowa : Wszystko to czego tak naprawdę potrzebujemy jest już w nas tu i teraz. Naszym zadaniem jest to świadomie odkryć i następnie użyć tej mocy w każdej sytuacji, którą doświadczymy. Ponieważ tego możemy nauczyć się tylko poprzez praktykę -im więcej wyzwań twórczych w Twoim życiu – jeżeli przestaniesz unikać świata i ludzi – tym szybciej robisz postępy. Kiedy jesteśmy w naszym naturalnym stanie energetycznym ( radość połączona z rozluźnieniem i relaksem ) – zobaczymy, że INTENCJA stojąca za działaniem sprawi, że wszystko to czego będziemy potrzebować wokół nas pojawia się zawsze wtedy, gdy tego potrzebujemy (nie wcześniej). Ale gdy siedzimy i koncentrujemy się na tym – czego nam brak – to tego braku doświadczamy coraz więcej – koncentracja na braku jest ZAPRZECZENIEM MOCY TWÓRCZEJ, KTÓRĄ POSIADAMY. Dlaczego przedsiębiorczy ludzie tak bardzo emocjonalnie wzruszają tak wiele osób w świecie ? Gdyż są samodzielni. Wybrali wolność. Ich ENERGIA nie zależy od innych ludzi ani od świata zewnętrznego. Zamiast tracić czas na „naprawianie siebie” – to największa pułapka w 21 wieku – TWORZĄ, DAJĄ, WNOSZĄ WARTOŚĆ do życia ludzi.  Czują się bardzo dobrze na swój temat – są świadomi swoich „słabości” ale kompletnie ich to emocjonalnie nie interesuje – nie czują się winni – a postęp (swój własny) oceniają na podstawie rezultatów (efektów) Umysł to najcenniejsze narzędzie, które posiadamy. To jest prawdziwa przyczyna wszystkiego co doświadczamy w życiu. Skutek widzimy i obserwujemy w świecie zewnętrznym. Przyczyna jest w nas. Na tym polega rozwój świadomości – na odkryciu tej prawdy i zastosowaniu jej w praktyce. Większa część świata – nigdy tam nie zagląda. Bycie ŚWIADOMYMI tego – co utrzymujemy w umyśle – nie jest popularne. Bo wtedy trzeba duchowo DOROSNĄĆ i wziąć 100% Odpowiedzialności. Ludzie działają na podstawie tego co CZUJĄ na temat rzeczywistości oraz na podstawie PROGRAMÓW/PRZEKONAŃ – czyli na podstawie zawartości własnego umysłu – a następnie nazywają to przeznaczeniem – choć tak naprawdę …