Poczucie własnej wartości a sukces, obfitość i pozytywne życie

Rola naszej podświadomości jest bardzo prosta – dostarcza nam więcej tego – na co mamy poczucie, że zasługujemy.

Nasz umysł działa według prostej zasady – organizuje w świecie Zewnętrznym sytuacje, doświadczenia itp. – zgodnie z obrazem nas samych, który utrzymujemy Wewnątrz naszego umysłu.

Bez względu na to jak wydaje się nam to niemożliwe – przyczyna dla której doświadczamy tego, co doświadczamy nigdy nie jest zewnętrzna.

Jeżeli wierzymy w to, że jesteśmy mali i niewartościowi – dokładnie więcej takich sytuacji dostarczy nam nasza podświadomość.

Uwolnienie się od wewnętrznego poczucia małości – gwarantuje nam to, że przestajemy chcieć stale bronić siebie przed światem zewnętrznym – lękać się tego – co powiedzą/pomyślą o nas inni – gdy uwolnimy negatywną energię z naszego wnętrza – przestaniemy bać się świata – bo okaże się, że to nie świat jest problemem ale tylko to – co my „myślimy na temat świata” ! 

Kluczem do zrozumienia prawdy o naszej mocy – jest poznanie pewnego faktu – staniesz się akceptowaną/akceptowanym przez innych – ale tylko wtedy – gdy przestaniesz tego pragnąć. Utrzymując w umyśle pragnienie bycia rozpoznawanymi (a wynika ono z poczucia winy i/lub wstydu) – tylko odpychamy to doświadczenie od siebie. Kto bowiem pragnie uznania ? Tylko ktoś, komu tego poczucia brak ! A skoro utrzymujemy w umyśle poczucie braku – podświadomość dostarcza tego więcej – czyli braku. Nasza podświadomość nie potrafi odróżnić co jest „negatywne” od „pozytywnego” – wykonuje tylko polecenia.

Porzucenie wiary w fałszywe programy na swój temat ( które z naszej naiwnej niewinności przyjęliśmy za własne) – sprawi, że odkryjemy w sobie źródło szczęścia, którego być może do tej pory nie podejrzewaliśmy !

Generalnie – większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak wiele talentów, umiejętności, twórczej energii aktywuje się w ludziach, gdy tylko przestaną ze sobą walczyć. Obserwowałem to już tysiące razy. To jest główną intencją i sensem mojej służby ludziom – zadawać trudne pytania i pokazywać różne punkty widzenia – aż każdy z nas samodzielnie odkryje ciemność w którą uwierzyliśmy. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że obfitość to naturalny stan naszego życia- tylko my sami stawiamy temu opór – gdyby tylko więcej osób chciało doświadczyć tej prawdy na swoim przykładzie – i przestać usilnie powstrzymywać obfitość w ich życiu …

Większość uwierzyła w to, że jest bez wartości – i gdy tylko myśli nawet o pieniądzach – odczuwa poczucie winy. Wtedy ludzie myślą, że to pieniądze (lub precyzyjniej – ich brak) wywołują w nich cierpienie ( nie widzą, że pieniądze naciskają w nich wewnętrzny guzik poczucia winy – i to jest właśnie problem – nie pieniądze – ale to poczucie winy, które pojawia się gdy myślą o pieniądzach !! ) – wiele osób postanawia pozbyć się całkowicie problemu pieniędzy ze swojego życia i jak patrzymy na statystyki – całkiem nieźle ten proces wygląda :)

Dobra wiadomość brzmi następująco -gdy puścisz negatywne postrzeganie siebie i wiarę w swój brak wartości – obfitość automatycznie zacznie pojawiać się w Twoim życiu –  i wtedy staniesz przed najtrudniejszym zadaniem w swoim życiu – wiele osób zacznie pytać – jak tego dokonać ?
Wtedy trzeba będzie powiedzieć prawdę – przestań walczyć, przestań cierpień, przestań obwiniać – weź odpowiedzialność za własny umysł – skasuj fałszywe programy, które się w nim znajdują.. to takie proste. Wtedy odkryjesz coś ciekawego – wiele , bardzo wiele osób nie chce tego słyszeć. Jest to zbyt proste. Gdyby było skomplikowane – wszyscy by od razu „zrozumieli” ! :)

Dlaczego powstrzymujemy to co dobre  ? Bo zbyt dużo negatywności znajduje się w nas. Uczepiliśmy się negatywnych emocji (nieświadomie) i wierzymy, że mogą coś nam dać  – są to przecież programy, za pomocą których chcemy ze świata zewnętrznego wypełnić jakiś brak w sobie – ale to się nigdy nie udaje – bo szukając czegoś – tam gdzie tego nigdy nie znajdziemy – zawsze na końcu – ktoś lub coś nas rozczaruje.

Im  dalej od narcyzmu i niskiego poczucia własnej wartości – tym bliżej człowiek znajduje się swojego prawdziwego sensu w życiu – źródła nieograniczonej energii twórczej.

 

Podsumowując i jednocześnie życząc Ci wspaniałego weekendu Majowego :

Źródłem negatywności w naszym życiu jest negatywna energia, którą utrzymujemy w umyśle.

Nie ma zewnętrznych przyczyn.

I teraz – wybranie i trzymanie pozytywnej energii w umyśle – przynosi natychmiastowe efekty w całym naszym życiu.

Bez sztuczek. Bez magii. Bez konieczności przeczytania setek książek. Teoria teorią ale to doświadczenie (praktyka) jest najważniejsza.

 

Do zobaczenia we Środę  :) 

Rezultaty zależą od Ciebie !

Najcenniejszym zasobem dla Ciebie i Twoich bliskich jesteś Ty
jezeli nie zadbasz o siebie to nie zadbasz o innych.
A co możemy zrobić aby zadbać o siebie najlepiej i tym samym móc być kimś więcej , więcej dawać , więcej tworzyć i więcej doświadczać tego co najlepsze dla nas ?

Co jest najlepszą inwestycją w 21 wieku ?

Przeznaczyć część czasu w ciągu każdego dnia na Uwalnianie ograniczeń, blokad i negatywnych emocji

Twój umysł będzie Ci służył ( i ciało też ) przez najbliższe wiele lat – im szybciej znikną z Twojego umysłu wszelkie emocjonalne „śmieci” – tym lepszych rezultatów w przyszłości doświadczysz.

Nieograniczona istota jak Ty nie musi kurczyć się w żadnym obszarze życia – a robimy tak tylko ze względu na stłumioną negatywność w umyśle – szczególnie poczucie braku, lęk i poczucie winy.

Przez tyle lat Warsztatu Uwalniania – nigdy nie spotkałem się z tym, aby ktokolwiek powiedział, że czas spędzony na uwalnianiu był zmarnowany – wprost przeciwnie – rezultaty zaskakują wszystkich – jednak wymaga to od nas dyscypliny – codziennej praktyki i co najważniejsze – zaprzestanie wkładania do umysłu kolejnych ograniczeń i blokad (np. czytając książki z fałszywymi programami lub słuchając osób, które programują ograniczeniami , straszą ludzi lub nastawiają ludzi przeciwko sobie )

Oczywiście bywały osoby, które nie dały sobie czasu aby sprawdzić i z góry wybrały osądzić to narzędzie
I oczywiście bywały osoby, którym nie spodobał się człowiek zadający pytania.
Niestety ego zawsze projektuje wszystkie wyparte i nie zaakceptowane kwestie na prowadzącego, coż zrobić – taka praca ( każdy, kto pracuje z ludzkim umysłem staje się lustrem dla drugiej osoby, jeżeli ludzie podświadomie nie lubią siebie – to nie lubią też ciebie )

Ale to nie zmienia faktu, że TO CO UTRZYMUJEMY W UMYŚLE POJAWI SIĘ W NASZYM ŻYCIU ( cal. 505 )

Dlatego – to jest według mnie najważniejsza inwestycja w naszym życiu. Używanie każdej godziny naszego życia tak , aby z tej godziny – w przyszłości było coraz więcej pozytywnych efektów. Nigdy nie jest za późno.

Twoje życie jest zbyt cenne i wartościowe aby tracić czas na negatywność.

Odczuwanie radości i szczęścia oraz doświadczenie wszystkiego co najlepsze – dobre i pozytywne – musi być celem każdego z nas – na prawdziwej drodze rozwoju świadomości.

Raz jeszcze bardzo dziękuję !
Życzę owocnej zdyscyplinowanej praktyki !
Pamiętaj, że nie ma innej drogi jak budowanie dyscypliny umysłu – a dyscyplinę umysłu (jak i ciała) buduje się poprzez praktykę.
Radosnego uwalniania!

Kondycja psychiczna, fizyczna, emocjonalna i duchowa

Każdy, kto użyje większej ilości czasu – aby skoncentrować się w sobie i uwolni cały lęk, złość, dumę, poczucie winy, wstyd i co ważne – pragnienie – zrobi ogromne postępy w rozwoju świadomości. To nie będzie czas stracony.

Pamiętajmy, że w trakcie największych wyzwań, zmian, transformacji – kluczem do sukcesu w przyszłości jest zachowanie i dbanie i maksymalnie pozytywną formę – maksymalne pozytywne samopoczucie.

Osoby, które będą dbały o siebie – nie będą osłabiały ciała, umysłu, ducha negatywnością – po tym całym etapie izolacji – będą mocniejsi niż przed- bo czas spędzany na aktywność która nazywa się „szukaniem przyjemności ” lub „ucieczką od cierpienia” – można przeznaczyć na wykonanie całej pracy wewnętrznej, którą niektórzy z nas – a to wiem – nie ma co udawać – niektórzy odkładali na później !! To jest właśnie ten moment – to później.

Niedługo opublikuję nagranie audio odnośnie odpowiedzialności każdego z nas za własny umysł. Podsumuję i odpowiem na wszystkie pytania, których ostatnio otrzymuję więcej niż kiedykolwiek w historii. One wszystkie są dla mnie bardzo ważne – bardzo dziękuję i odpowiem na wszystkie w jednym nagraniu audio.

Być może nie każdy z nas pamięta – ale największym problemem na świecie nie jest „sami wiecie co” – ale lęk ( strach ).

Dawno nie widziałem takiej sytuacji jak teraz – takiego ogromnego programowania przez ego świata- ludzi lękiem. Pamiętajmy – negatywna energia we wszechświecie chce abyśmy się bali – bo wtedy słabniemy.
Moc, która jest wszechobecna, nieograniczona i nieskończenie kreatywna i twórcza nazywa się miłością, radością i spokojem.

Nigdy nie zapominaj o tym KIM JESTEŚ. Nie jesteś lękiem. Lęk to program. Fałszywy. Ale pozwala manipulować. Ego człowieka na pewnych poziomach świadomości cieszy się i odczuwa przyjemność gdy ludzie wokół się boją i lękają. Straszenie ludzi zaczyna sprawiać niektórym przyjemność. Dlatego pamiętajmy, że Hawkins podpowiedział nam – unikaj wszystkiego co związane jest z negatywnością. W tym czasie – szczególnie. – zero neg. filmów, programów, mediów i ludzi, którzy programują, panikują i straszą.

Wyzwanie w świecie minie, ale po co później spędzać mnóstwo czasu na odprogramowaniu umysłu z lęku ? To gdzie kierujemy naszą uwagę teraz jest kluczowe !

Źródło Mocy
„ Miłość jest transformująca – jej moc usuwa wszelkie przeszkody ”
David Hawkins

Wraz z rozwojem świadomości odkrywamy, że źródło naszej energii – naszej prawdziwej mocy – nie znajduje się w świecie zewnętrznym – tak jak do tej pory wierzyliśmy !

Tworzenie w umyśle iluzji braku pochodzi właśnie z przekonania/programu, że źródło tego co negatywne ( negatywnych emocji ) znajduje się na zewnątrz nas – ale też tym samym, że źródło szczęścia, radości, poczucia bezpieczeństwa, sukcesu, dostatku itp. także znajduje się poza nami.
Wierząc, że przyczyna tego co dzieje się w naszym życiu – leży „poza naszą mocą” – i zdolnością wyboru (wolność) – czujemy się ofiarami świata zewnętrznego i innych ludzi.
Naturalną „reakcją” naszego ego jest wtedy bezwzględnie walczyć o lepszy „standard” życia za pomocą mechanizmów „siły” – nie zaś mocy. Zaczynamy kontrolować, manipulować, przywiązywać się emocjonalnie, szantażować itp. -robić wszystko aby mieć poczucie kontroli nad „źródłem”.

Nie warto wierzyć we wszystko co słyszysz lub czytasz.

Na tym etapie rozwoju świata dzięki rozwinięciu technologii komunikacji między ludźmi – spotykamy się z tym , że każdy z ogromną ochotą powie nam :

  • w co mamy wierzyć 
  • co mamy czuć 
  • jak interpretować to co widzimy wokół siebie

Ze względu na ilość lęku w komunikacji – polecam całkowicie przestać czytać cokolwiek na temat „sami wiecie czego” z mediów (jakichkolwiek). Większość informacji nie jest prawdą ( a mam na myśli to, że większość faktów nie jest przedstawiana – a szczątkowe informacje są wypełnione do granic możliwości lękiem ). Zdecydowana większość komunikatów jest przesadzonych.

Stłumiony lęk prowadzi do stresu i do napadów paniki ( zmienia sposób funkcjonowania ciała człowieka ).
Za moment w wyniku stłumionego lęku zauważymy wzrost frustracji i niezadowolenia – co wzbudzi złość w wielu osobach. Więc każde słowo może u naszych bliskich wzbudzać agresję – i to jest normalne po takiej dawce myślenia o zagrożeniu. Przychodzi fala lęku, złości, potem wyczerpanie, „mam dość”, „też mi się należy trochę przyjemności” – i potem często szukają przyjemności wydając pieniądze ( to wiemy z nauki o ludzkim umyśle stosowanym w psychiatrii ).

Nie bierzmy do siebie tego co mówią i robią inni. Wszystko jest takie jakie jest.

Dlatego dla każdego z nas – kluczem jest RELAKS !!!
Uwolnij jak najwięcej lęku – uwalniaj tak długo aż poczujesz relaks !

Podświadomość człowieka jest bardzo łatwo zaprogramować – tam gdzie kierujesz uwagę, o czym myślisz, jakie obrazy oglądasz.
Owoce tłumienia lęku – będą widoczne później – zmiana zachowania, unikanie wyzwań, odkładanie wszystkiego na później itp.
Teraz jest moment aby stawić czoła temu co czujemy i nie uciekać przed sobą. Zrobić sobie solidną dyscyplinę godzinnego uwalniania lęku – do momentu całkowitego rozluźnienia i relaksu ciała.

Czytając opinie, artykuły itp. pamiętajmy, że programujemy nasz własny umysł cudzymi programami.

Jeżeli już mamy cokolwiek czytać – zadbajmy aby źródło informacji było z poziomu prawdy i rozsądku – a wtedy okaże się, że nie ma się czego bać. Bo to co doświadczamy niczym nie różni się od wszelkich poprzednich wyzwań, które były w tym świecie – ale tym razem REAKCJA EMOCJONALNA jest tak bardzo przesadzona, iż jest to naprawdę zadziwiające.


Możemy zobaczyć ile lęku jest w nas do uwolnienia.

Każdy z nas może sprawdzić co się zmieniło w nas, gdy nie mamy już w sobie lęku. Patrzysz rozglądasz się wokół Ciebie i nie reagujesz.

To jest właśnie prawdziwa moc i prawdziwa wolność duchowa jednostki. To co jest celem rozwoju duchowego (prawdziwego) – przestać emocjonalnie reagować na świat zewnętrzny i innych ludzi.
Dopiero gdy osiągniemy ten poziom – możemy zabierać się za zaawansowaną pracę duchową. Jest to tzw. etap pierwszy.

Odpowiedzi na ostatnie ciekawe pytania ( na wiele pytań odpowiadam na bieżąco we wpisach – bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości – ja także jestem wdzięczny, że mogę choć trochę podzielić się własnymi doświadczeniami )

1. Mapa świadomości.
Większość „kalibracji” w internecie to fałsz. Nie można skalibrować własnego poziomu świadomości i nikt za nas tego nie zrobi. Wartość kalibracji to zawsze jedna wartość numeryczna, która wychodzi taka sama u każdej osoby, która kalibruje.Np. obwinianie to zawsze 180. a uzależnienie emocjonalne, które nazywamy zakochaniem się – 125. Rozsądek to 400. A zdanie „wolą Boga dla nas jest szczęście” – 600.
Nie może być kilku wartości !! Albo przedziałów – to jakaś zupełna nowość – i całkowita niezgodność z tym jak nauczył nas tego Hawkins. Aby badanie było miarodajne : para osób, która bada > 400, intencja badania > 400, przed badaniem twierdzenie ” mam prawo to wiedzieć „, podwójna ślepa próba – zdania w kopertach – kopert min. 3 – nie wiemy co jest w kopercie.


2. Hawkins skalibrował i nauczał (co jest zgodne z naukami innych nauczycieli w historii) , że nie można „przerobić karmy”, którą sobie zapracowaliśmy w przeszłości – zmienić jej – inaczej niż dokonując lepszych i nowych wyborów w teraźniejszości – np. zmienić zachowanie, przestać wybierać negatywność itp. Nie możemy zmienić przeszłości ale mamy całkowity wpływ na przyszłość – i przyszłość tworzymy w teraźniejszości.
To co doświadczamy obecnie w każdym obszarze naszego życia – jest właśnie tym procesem „uwalniania karmy”.
Dzień po dniu, moment za momentem życia – w każdym wyborze i decyzji – wybierając intencję oraz zachowanie, wybierając o czym myślimy itp. To jest nasz wybór – a skoro wybór to i odpowiedzialność.

Gdyby można było „rozrabiać” i potem pójść na jakieś zajęcia i za pomocą magicznych sztuczek – cofnąć karmę – to gdyby ego uwierzyłoby w coś takiego – to zamiast wybrać duchową dyscyplinę, uczciwość, prawdę o tym, że to co dajemy zawsze do nas wraca – to by ‚zwariowało’ – uważajmy na takie fałszywe informacje. Nie można być nieuczciwym i twierdzić, że wybrało się drogę do Boga. Aby wybrać ten Kierunek – trzeba wybrać całkowitą uczciwość i całkowitą odpowiedzialność. Niestety wiele osób nie chce duchowo dorosnąć, chce nadal „rozrabiać” jak dzieci i doświadczyć wyższych poziomów mocy ” na skróty” i za pomocą sztuczek. Ego niestety zawsze prowadzi nas i nasze życie w negatywnym kierunku – dlatego nieświadome oddalanie się od Boga i energii Miłości za pomocą fałszu prowadzi życie takich osób coraz bardziej na manowce. Wiara w fantastykę duchową – ma tylko negatywne skutki. Ale możemy – nawet teraz – zamknąć oczy – skierować uwagę do wnętrza – i powiedzieć : ” Boże, proszę pokaż mi prawdę na temat wszystkich książek, nauk, które czytam. Wybieram miłość i uczciwość i moją intencją jest poznać prawdę „.
 
Hawkins natomiast potwierdził, że można za pomocą hipnozy – cofnąć się do momentu w którym popełniliśmy błąd – ABY GO ZROZUMIEĆ !!!! Poznać skąd pochodzi obecna lekcja, którą przerabiamy – i następnie i tak MUSIMY PRZEROBIĆ TĘ LEKCJĘ. Dlatego wszystko co doświadczamy obecnie w życiu to nasza indywidualna lekcja. Musimy wziąć za nią odpowiedzialność – zrozumieć, że przyczyna jest w nas – i dokonać lepszego wyboru.
Czyli jeżeli odkryjemy, że wszystkie nasze porażki wynikają z tego, że chcemy manipulować ludźmi – co wystarczy zrobić ? Przestać brać i zacząć dawać bez oczekiwania niczego w zamian.
Jeżeli odkryjemy, że oszukiwaliśmy ludzi – i dlatego teraz nikt nie chce odbierać telefonu – ludzie nas unikają ? Co robimy ? Przestajesz oszukiwać siebie i innych – mówisz innym prawdę i na swój temat też mówisz prawdę.
Tak wygląda dorosły proces rozwoju.
Czy jeżeli uwolnienie się od pewnego wzorca – zajmie Ci najbliższych 5 lat codziennego bycia uprzejmą/uprzejmym do ludzi – to nie zrobisz tego ?
A może chcemy szybciej ? To jeżeli odłożymy ten proces wyboru Bycia uprzejmymi – na kolejne lata – myślimy, że to wydłuża czy przyspiesza proces ? Czy wierzymy, że bez zmiany postępowania (wyborów) naprawdę możemy mieć lepszą przyszłość ?
To co przyspiesza proces – to tzw. budowanie „pozytywnej karmy” tj. służenie ludziom. Dawanie z siebie dla świata tego co w nas najlepsze.
I nie chodzi o poświęcanie się ani o pracę bez pieniędzy ( bo jeżeli pracując bez pieniędzy zamiast służyć = szkodzimy – to i tak ważne jest, że szkodzimy ). Chodzi o nasze standardy, wartości, zasady i to jak traktujemy KAŻDĄ osobę w swoim życiu włącznie ze sobą.

3. Nie ma narzędzi rozwoju świadomości w Polsce ( i ogólnie w świecie) powyżej 500.
Uwalnianie jest najwyżej (490) pod warunkiem, że autor, prowadzący, inna osoba – nie dodają swoich własnych filozofii życiowych i programów uczestnikom – tylko twardo zadaje pytania – aby każdy mógł się tego nauczyć samodzielnie – jak obierać siebie warstwa po warstwie (jak cebulę ) z negatywnych emocji.
Do 499 wykonujemy pewną pracę, dyscyplinę nad własnym umysłem, samodzielnie – nikt nie może tego zrobić za nas. Do granicy 499 nie trzeba stosować tego, co jest wymagane w świecie powyższej 500.

Powyżej 499 trzeba zaakceptować pewne kwestie, bez których pójście dalej jest niemożliwe.
Akceptujemy, że nie jesteśmy tylko ciałem. Akceptujemy, że nie ma obiektywnej rzeczywistości – każdy człowiek patrzy na świat inaczej.
Akceptujemy, że doświadczenia duchowe są subiektywne i nigdy nikomu nie udowodnimy, że czujemy się wspaniale. Jak udowodnić komuś, że mimo, że wiele osób w świecie lęka się o przetrwanie własnego ciała – dla przykładu nas to kompletnie nie wzrusza. Czujemy spokój bo przestaliśmy wierzyć w to, że jesteśmy ograniczonym, małym ego. Dlatego prawdziwy rozwój świadomości – to coś więcej niż tylko czytanie książek. To stuprocentowa decyzja aby odkryć prawdę na temat tego KIM / CZYM jesteśmy nawet jeżeli musimy skasować wszystko to , w co wierzyliśmy do tej pory. Powyżej 500 przestajesz chcieć coś zrobić ze sobą, wybierasz Kochać siebie bezwarunkowo, kochać innych, Boga.
Powyżej 500 na Mapie Świadomości pojawia się „Poddawanie Bogu”. Całkowite poddanie i zaufanie. Pojawia się funkcja modlitwy. W świecie powyżej 500 też mamy narzędzia – ale inne – duchowe.
Wybieramy miłość duchową. To są trochę inne procesy -bo polegają tylko na poddawaniu, wybaczaniu i wysyłaniu miłości. Poddajemy kontrolę Bogu. Oddajemy proces w JEGO RĘCE. I zwykle aby być gotowymi na ten etap trzeba przestać REAGOWAĆ emocjonalnie. Dlaczego ?
Prawdziwa funkcja modlitwy – to Być nią.
Jak być MIŁOŚCIĄ ?
Trzeba przestać reagować lękiem i złością – przestać chcieć coś wziąć emocjonalnie ze świata zewnętrznego. Łatwo jest powiedzieć wybierz radość, ale aby ktoś z nas doświadczył czym jest prawdziwa radość – musi zrobić porządek z własnym umysłem w pierwszej kolejności -uwolnić chmury, które zasłaniają źródło radości, która jest już w nas tu i teraz.

Życzę jak najwięcej poczucia humoru, radości i uwalniania.