+48502419413 biuro@adamkrasowski.pl

Cel duchowy 2021 – życie bez lęku i martwienia się 👍
[ Zaawansowane – polecam czytać uważnie 😉 ]

Nadeszła być może pora aby przestać „minimalizować” odczuwanie naszego lęku oraz uciekanie od niego.
Pora w końcu ten lęk uwolnić. Nasz umysł jest programowalny.
Wierzy we wszystko co słyszy, dlatego my musimy przestać wierzyć we wszystko co słyszymy.
Lęk w naszym umyśle sprawia, że stajemy się niewolnikami ludzi – świata zewnętrznego.
Im bardziej się boimy tym bardziej jesteśmy podatni na kontrolę i zniewolenie z zewnątrz.
Chęć aby zmieniać – naprawiać, obwinianie, narzekanie i krytykowanie świata i ludzi jest największą oznaką wiary w to, że jesteśmy słabi oraz w to, że moc znajduje się na zewnątrz nas – a nie w naszym umyśle. Nasz umysł to potężna moc, którą wiele osób wykorzystuje przeciwko sobie. Czy jest Twoją intencją nauczyć się jak używać umysłu do realizacji Twoich prawdziwych celów, intencji oraz do manifestacji wszelkich możliwości, które są Tobie dostępne ? Niektórzy zostali w dzieciństwie z własnej naiwnej niewinności zaprogramowani na porażkę, postrzeganie siebie jako małych i niewartościowych. Ale to nie ich wina. Odpowiedzialność za własny umysł mamy stuprocentową – ale jesteśmy niewinni – bo nie byliśmy świadomi tych programów.

Proces w którym osoba postanawia zerwać niewidoczne, podświadome więzy ograniczeń i uwolnić się raz na zawsze spod kontroli świata i ludzi nazywamy procesem „budzenia się”.Nauka twierdzi, że całe dorosłe życie 98% osób spędza odtwarzając programy, które zyskaliśmy do 8 roku życia. Jak każda teoria – może być częściowo prawdą – ale jak popatrzymy na osoby wokół nas – może być coś w tym prawdziwego. Tak przypuszczam.

„Z własnej naiwnej niewinności kupiliśmy całą negatywność tego świata i pozwoliliśmy aby ta negatywność zabiła naszą witalność, zniszczyła naszą świadomość tego kim naprawdę jesteśmy oraz przekonała nas do bycia żałosnymi, małymi istotami. […] Stańmy się świadomi tego, co kupujemy, w co wierzymy. Obudźmy się i uwolnijmy się z bycia wykorzystywanymi i zniewolonymi negatywnymi programami tego świata” David R. Hawkins

Niewiele osób ma tyle odwagi aby zajrzeć w siebie i zamiast zmieniać i naprawiać świat zewnętrzny – postanawiają uwolnić wszelkie wewnętrzne emocje i przekonania na temat świata. Lęk to iluzja. Program i przekonanie. Wyuczone nastawienie. Lęk sprawia, że oddajemy moc nad sobą dla świata zewnętrznego. Lęk to przekonanie, że moc tworzenia nie znajduje się w twoim umyśle – tylko w świecie zewnętrznym – i tam szukasz przyczyny – źródła tej mocy. Ale nigdy tam tej mocy nie odnajdziesz. Sam proces szukania, zmieniania, kontrolowania osłabia nas i wyczerpuje.
Gdyby każdą godzinę, którą spędzamy na czytaniu o negatywności, niektórzy o teoriach spiskowych itp. spędzilibyśmy w stanie medytacji – podważając każdy fałsz w który wierzymy, po kilku tygodniach nie poznalibyśmy siebie. Pierwszą oznaką uwolnienia lęku z umysłu jest to, że przestajesz całkowicie chcieć zmienić świat zewnętrzny oraz innych ludzi. Jesteś wolna/wolny. Nic nie może zagrozić już wewnętrznemu spokojowi, który czujesz.Przestań na pewien czas studiować świat i ludzi – zacznij studiować własny umysł.
Odłącz się do wszelakich informacji na rok czy dwa i zrób porządek z własną podświadomością. Dodawanie nowych programów do umysłu nie sprawi, że w magiczny sposób lęk sam zniknie. Słuchanie pozytywnych treści w internecie niestety też nie – chociaż obserwacja ludzi realizujących w pełni swoje możliwości w w praktyce może zainspirować nas do porządnej pracy wewnętrznej. Wiele osób ponieważ bardzo się boją – chcą kontrolować świat w „sposób duchowy” – medytują aby świat uległ zmianie. Nigdy nie uwolnili lękliwego programu kontroli. Niestety to nie działa i nie będzie działać bo intencja tych osób wynika z awersji – z przekonania, że to co dzieje się obecnie w świecie jest niewłaściwe.
Te osoby nie poddały jeszcze tego świata Bogu. Ich ego nadal chce być kontrolerem i zbawcą. Intencja jest najważniejsza – i wiele osób spędza mnóstwo czasu na „niby rozwoju duchowym” ale w rezultacie tego rozwoju nadal mają ogromne pokłady lęku w sobie. Ten lęk prowadzi ich właśnie do „kontrolowania i zmieniania” ludzi i świata zamiast prawdziwej pracy z własnym umysłem. Dlatego tak wiele osób robi tak wiele – a rezultatów brak. Nadal się boją tylko w wyrafinowany sposób potrafią swój lęk maskować. Nieświadomie mnóstwo osób z ciekawości wierzy mistrzom maskowania negatywności, którzy pod płaszczykiem rozwoju duchowego sprzedają kolejne programy naszego zniewolenia – miliony osób uczy się maskować lęk zyskując iluzję magicznej kontroli nad światem zewnętrznym. Boisz się ? Masz tu narzędzie manipulacji światem materii – dzięki temu twój lęk pozostanie tam gdzie jest – ale ty poczujesz się przez tydzień lepiej. I mamy kolejny program do uwolnienia później.

To, co dzieje się obecnie jest perfekcyjną manifestacją rozwoju duchowego planety do dnia dzisiejszego. Gdy poddamy całkowicie chęć aby zmienić ten świat (program ego) i skupimy się raczej na tym abyśmy sami STALI SIĘ TYM, CO ŻYCZYMY INNYM – Wtedy robimy prawdziwy postęp w naszym rozwoju duchowym i jednocześnie poprzez wzrost naszego poziomu mocy – służymy wszystkim ludziom w tym świecie. Modlitwa o najwyższe dobro świata i ludzi w stylu „niech się dzieje wola Twoja” jest bardzo efektywna – ale wymaga poddania kontroli i zaakceptowaniu w pokorze, że my sami – kompletnie nie mamy pojęcia co jest najlepsze dla nas, dla świata i ludzi. Skąd wiemy, że to co obecnie przechodzimy na tej planecie nie jest potrzebne abyśmy za kilka lat żyli jeszcze bardziej pozytywnie ? Skąd ? Może to ma służyć najwyższemu dobru – może planeta nie chce się nas pozbyć – tylko pomóc nam uwolnić wszelkie pokłady lęku ? Skąd my to możemy wiedzieć ? Nie wiemy. To wie tylko Bóg. Ego nie jest Bogiem.
Więc gdy słuchamy programów innych ludzi o tym co dzieje się w świecie bądźmy bardzo uważni – ja nigdy nikogo nie krytykuję – nie kłócę się z ludzkimi przekonaniami – po prostu jestem świadomy własnej niewiedzy. Z pokorą wiem, że to co ludzie mówią to wyłącznie ich programy – a nie prawda absolutna. Mam całkowitą wiarę i zaufanie Bogu, że to co widzę wokół ma swój wyższy sens.
Przyszliśmy na tę planetę aby maksymalnie szybko się rozwijać. Oczekujemy tego, że cały świat pomoże nam w szybkim rozwoju, nie da nam niczego, czego nie mamy w sobie. Jeżeli oczekujemy świata bez wzrostu, postępu i zmian – to niestety nie ta planeta. Dlatego nie możemy bać się świata ani ludzi. Musimy jak najszybciej ten lęk uwolnić. Bo ten lęk przysłania nam jak chmury na niebie naszą prawdziwą moc.
Tę moc, która jest już w nas tu i teraz i tylko czeka na nasze przebudzenie. Gdy doświadczymy tej mocy – wszystko ulegnie zmianie. Przestaniesz przejmować się tym co dzieje się wokół Ciebie będziesz w tym świecie- ale nie będziesz jego częścią jak uczył nas Jezus. Ja tego doświadczyłem i każdy z nas może tego doświadczyć również – pod warunkiem, że całą uwagę skupimy na własnym wnętrzu. Twoja uważność to narzędzie dzięki któremu usuniesz cały lęk i wiarę w inne iluzoryczne ograniczenia. Im mniej jest w nas lęku – tym bardziej wzrasta poziom radości, miłości i spokoju.
Wszystko to, co doświadczamy wynika z tego co utrzymujemy w naszym umyśle. Nie ma przyczyn w świecie zewnętrznym. Celem naszego życia jest radosne, pozytywne tworzenie – dążenie do tego aby nasze życie oraz życie każdego człowieka na tym świecie stawało się coraz bardziej pozytywne – od wnętrza danej osoby na zewnątrz. Aby uzyskać prawdziwy efekt musimy być sami przykładem tego – co życzymy innym. ( nie kontrolowanie i nie zmienianie świata – nawet z użyciem narzędzi „duchowych” bo to pułapka ego )

Wolności od lęku (strachu) w 2021 roku. Oraz wszystkiego co najlepsze !

Do zobaczenia najszybciej jak to będzie możliwe !Pozdrawiam bardzo ciepło !
I życzę abyśmy nigdy nie wątpili nawet przez chwilę w to, że moc, którą dała wszelkie zdolności twórcze, pochodzi od Boga – jest dobra i pozytywna. Tylko my sami niechcący wyuczyliśmy się, aby tę moc używać przeciwko nam.
Aby zacząć ten rok najbardziej pozytywnie zalecam abyśmy przeczytali co najmniej 3 krotnie rozdział o strachu w książce Davida Hawkinsa „Letting Go” – „Technika uwalniania”.