Czego tak naprawdę wciąż szukamy?
Wynika to z braku zrozumienia skąd pochodzi nasze prawdziwe szczęście!

Samo-rozwój nie jest do końca tym czego szukamy i czego potrzebujemy.
Narzędzi, technik, procesów i rozwiązań samo rozwoju mamy już tyle, że nie starczy nam życia aby je poznać.

To co naprawdę potrzebujemy – to obudzić się.
Obudzić się i poznać prawdę, fakt, że uczucia i przekonania zakodowane w naszej podświadomości – są tym, co ogranicza nas przed realizacją naszego pełnego potencjału.

Nasze _PODŚWIADOME!!_ uczucia i przekonania działają jak magnes – przywołując do nas dokładnie to – co wysyłamy z siebie. Faktem jest, że blokują nasze szanse przed sukcesem, szczęściem, miłością i wolnością.

I bez względu na to jak bardzo chcemy być szczęśliwi – tak długo jak czujemy lub wierzymy, że nie możemy być szczęśliwi – nigdy nie będziemy.

Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do naszych negatywnych uczuć, że już nawet nie zdajemy sobie sprawy- że to my sami się ich trzymamy ( czujemy się jakby to te uczucia trzymały się nas )– te uczucia nie trzymają się nas – to my trzymamy się ich.

Na przykład , gdy tworzysz wspaniałą wizję czegoś nowego, czegoś co intencją jest stworzyć w twoim życiu .. nagle te ukryte w naszej podświadomości negatywne uczucia i przekonania – uaktywniają się i przejmują kontrolę.. sprawiają, że miotamy się w kółko, dyktują nam co możemy a czego nie możemy zrobić …

Większość ludzi działa – będąc na automatycznym pilocie, reagują na życie zamiast je tworzyć –  ale ich życie nie zmierza w kierunku, który byłby dla nich właściwy – bo mimo „wysiłku, walki i zmagania” – iluzorycznie nazywanych „pracą nad sobą” – stoją w miejscu.

Aby uzyskać inne efekty, niż uzyskujemy teraz, musimy być gotowi zrobić coś zupełnie innego, niż robiliśmy do tej pory.

Nic na zewnątrz Ciebie się nie zmieni. Kropka. Ty musisz się „zmienić”.. ( w sensie zmiany postrzegania prawdy  – nie zaś „poprawiania siebie”)

Większość naszych problemów bierze się z próby kontroli lub unikania rzeczywistości w której żyjemy. Wyzwania, problemy są naturalnym elementem naszego życia. Pomagają nam w osobistym wzroście.

Większość z nas wytrenowała się znakomicie w udawaniu, że problemy nie istnieją. Pozytywne myślenie zostało trochę źle zrozumiane. Większość żyje w stanie wewnętrznego zaprzeczenia, nie dostrzegają rzeczywistości.

Boją się przyjrzeć temu co dzieje się wewnątrz nich. I dlatego też mają aż tyle problemów.

Jeżeli nie dostrzegamy prawdy, jak możemy cokolwiek zmienić. Skąd mamy wiedzieć, .. co  zmienić..?

Nasze silne wewnętrzne pragnienie aby rzeczywistość tu i teraz była inna niż jest obecnie prowadzi do uczuć cierpienia.

Ważnym momentem w naszym życiu jest całkowicie przebudzić się do bycia w chwili obecnej – tu i teraz. Tak naprawdę wszystko co jest nam potrzebne to bycie tu i teraz.

Aby być szczęśliwymi powinniśmy zrozumieć dwie kwestie :

Po pierwsze w tej chwili tu i teraz – jesteśmy perfekcyjni. Nasza doskonała natura jest w nas. Jest jak słońce na niebie, które zawsze świeci.

Po drugie : tylko my sami możemy sobie pomóc. Nikt i nic na zewnątrz nas nie może uczynić na szczęśliwymi ani sprawić, że będziemy lepsi.

Ból i cierpienie są naturalnymi elementami naszego życia. Przynajmniej na pewnym etapie. Jednak większość z nas stale i stale WYBIERA życie, które pełne jest cierpienia, gdyż tylko to jest dla nich znane.

Robienie wciąż i wkoło tego samego jest proste i wygodne. Nie wymaga ryzyka. Większość z nas aby zaryzykować w czymkolwiek, aby wyjść ze stworzonej przez siebie strefy komfortu – musi być właściwie postawiona przed murem. Sprawy muszą się potoczyć bardzo źle, musi coś naprawdę huknąć abyśmy się przebudzili.

Nie czekaj. Większość ludzi nie chce Twojego rozwoju – chce abyś uwierzyła/uwierzył w ich programy i przekonania -w ich ograniczenia.

Ludzkość nie idzie „masowo” w kierunku wolności. Niektóre jednostki wybierają wolność. Większość nie.
Dlaczego ? Nie wiem.. to pytanie do Boga..