Twórz rozwiązania – zamiast skupiać się na problemach.

Ludzkie ego jest mechanizmem z wbudowanym na stałe mechanizmem syndromu ofiary oraz obwiniania.
Dlatego gdy w naszym życiu doświadczamy wyzwania – gdy sytuacja jest dla nas „emocjonalna” – ego szuka winnych – przyczyny zewnętrznej. Im bardziej „emocjonalnie” reagujemy na tę sytuację – zobaczysz, że podświadomie czekamy aż sytuacja „sama minie” albo „ktoś ją rozwiąże”.

Nie musimy się tego wstydzić ani czuć się winnymi. Ale do nas należy odpowiedzialność za to – aby ten mechanizm uświadomić sobie i go przekroczyć – tj. zaakceptować i przestać go wybierać.

Dlatego pierwszym krokiem jest zrozumienie naszej odpowiedzialności. My coś tworzymy – i następnie do nas należy odpowiedzialność za znalezienie rozwiązania.

Jeżeli chcesz na 100% przejąć stery Twojego życia – nie pozwolić aby świat zewnętrzny, inni ludzi decydowali o tym co masz i co robisz – to odpowiedzialność jest kluczem.
Popatrz na temat polityki. Obszar ten nie jest wart ani jednej emocji, gdy już zrozumiesz, że polityka to sztuka zapewnienia przetrwania dla wszystkich. Nie budowania wysokiej jakości życia – ale takiego ot tam jako takiego przetrwania dla wszystkich. Nikt nigdy nie dbał i nie będzie dbał o jakość naszego życia. Więc skąd smutek i emocje – bo ludzie oczekują tego. A tam tego nigdy nie znajdą. Jeżeli będziesz polegać emocjonalnie na innych – zwykle przetrwasz – ale poziom jakości Twojego życia – będzie przeciętny.
Natomiast gdy polegamy na sobie – możemy stworzyć taki poziom życia na jakim nam zależy. Oczywiście pod warunkiem, że damy z siebie 100% w dodawaniu wartości dla ludzi w tym świecie – zanim doświadczymy owoców. Dawanie z siebie 100% zanim doświadczymy rezultatu nazywa się testem wiary. Wiara to 100% poczucie zaufania, że dopóki nasza intencja jest uczciwa i dążymy do tego aby być najlepsi jacy możemy być – wszystko ułoży się perfekcyjnie / bardzo dobrze.

Oto przypomnienie najważniejszych zasad radzenia sobie z „problemami”:

1. Problemu nie możemy rozwiązać z tym samym umysłem, który go stworzył 

2. Decyzja o zmianie naszego życia musi być mocniejsza niż chęć kontroli tego co jest – stąd największe transformacje w naszym życiu zawsze przychodzą poprzez całkowite poddanie ! „Let go – and Let God” – Puść i pozwól Bogu – to w 99% jest najlepszym z możliwych działań – ponieważ wtedy energia, którą tracimy na walkę z problemem/trudnością przekierowana zostaje na znalezienie rozwiązania ! 

3. Nikt nie rozwiąże naszych problemów „za nas” – bo ich przyczyna znajduje się tylko w naszym umyśle 🙂

4. „Nie możemy niczego zmienić dopóki tego nie zaakceptujemy !” Carl Jung

5. „Albo idziemy naprzód w kierunku wzrostu , albo cofamy się w kierunku bezpieczeństwa !” A. Maslow 

6. Jedyną wolą Boga dla nas jest szczęście 

7. Posiadamy wolną wolę – możemy zawsze podjąć decyzję aby zmienić nasz umysł

8. Świat zewnętrzny nie decyduje o tym jak się czujemy – to nasz wybór

9. „Nawet to co było niemożliwe staje się całkowicie możliwe – gdy uwolnimy wszelkie negatywne uczucia w danym temacie” D. Hawkins

10. Stres to stawianie oporu wobec tego – czego nie chcemy ! 

11. Gdy odkryjesz i zaakceptujesz, że wszystko jest całkowicie perfekcyjne takie jakie jest – obfitość oraz wszystko to co pozytywne ponownie zacznie płynąć z łatwością w Twoim życiu – blokujemy samych siebie wiarą, że coś z nami i ze światem jest nie tak! Nie pozwól aby świat i inni ludzie decydowali o tym w co wierzysz – tym bardziej abyśmy wybierali negatywność !

12. Nasze prawdziwe powołanie zaczyna się w momencie, w którym postanawiamy Dać – służyć ludziom najlepiej jak potrafimy ( nie poświęcać się) – jest to możliwe dopiero wtedy, gdy w pełni zaakceptujemy siebie Nie możemy wejść na wyższe poziomy świadomości ( „Siła czy Moc” – powyżej 310) dopóki nie wybierzemy nastawienia „na dawanie”. Intencja wnoszenia wartości (tego co pozytywne) do życia innych ludzi dokona ogromnej transformacji Twojej świadomości.  

Największe iluzje ego to przekonania, że – jesteśmy oddzieleni od Boga (od źródła mocy, obfitości, radości, zdrowia i szczęścia). Jesteśmy cały czas „podłączeni” do źródła.