Obfitość : kontemplacja i przypomnienie.
( kontemplacja dla Zaawansowanych )
Nasz umysł musi zostać uwolniony od myśli pełnych braku i ograniczeń. Umysł trzeba przestawić na to, aby czerpał moc z wnętrza nas i realizował nam to – co jest prawdą :
„jesteś nieograniczoną istotą, wszystkie ograniczenia to programy w naszym umyśle” – w podświadomości
Jeżeli zaakceptujesz, że JESTEŚ OBFITOŚCIĄ – pora puścić i poddać z Twojego umysłu każdą myśl przeciwną tej prawdzie. A to dla niektórych oznacza sporo pracy – tym razem prawdziwej pracy nad sobą, która wymaga dyscypliny i determinacji.
Obfitość – nie krytykuje, nie narzeka i nie skupia się na tym, co jest źle. Obfitość akceptuje, że to co negatywne jest skutkiem negatywności z przeszłości – i opór wobec tego jest bez sensu.
Obfitość to pełne skierowanie naszego umysłu aby tworzył tylko to, co jest obfitością. Niestety w umysłach wielu osób jest wszystko – tylko nie prawda na ten temat. I na tym polega nasza praca duchowa – zabrać umysł od iluzji ego.
Wszystko to, co najwspanialsze w tym świecie pochodzi z jednego źródła – od Boga. Źródło jest nieograniczone.
Ono manifestuje się w tym świecie fizycznym poprzez Miłość. My jesteśmy wyrazem tego poprzez Miłość, którą jesteśmy. Miłość to najpotężniejsza moc, którą posiadamy. Możemy poznać prawdziwe zdolności naszego Umysłu – dopiero wtedy, gdy przestanie być starowany lękiem -a zostanie wypełniony prawdziwą Miłością. Miłość to potężna moc twórcza.
Gdy skupisz się – przypomnisz sobie tę prawdę. My wszyscy to przeczuwamy. Każda osoba na przestrzeni 13 lat Warsztatów Uwalniania – gdy zadawałem pytanie
– czy nie uważasz, że brak i strach – to są iluzje ?
Każdy miał dokładnie to samo przeczucie. Dlaczego ? Bo my jesteśmy duchowymi istotami, które mają tymczasowe doświadczenie NAUKI jako ludzie.
Nasza dusza jest nieśmiertelna – a my przychodzimy tutaj uczyć się tego, że każdy nasz czyn ma swoje owoce – konsekwencje w przyszłości.
A to, że pozwoliliśmy wodzić się za nos dla ego i negatywnych emocji zamiast ZAUFAĆ MOCY BOGA – to możemy naprawić bardzo szybko 😀
Bóg jest źródłem naszego prawdziwego poczucia bezpieczeństwa. Bo to jest duchowe nastawienie do życia. Nic i nikt w świecie nie da nam trwałego poczucia bezpieczeństwa.
Świadomość prawdy i mocy, którą masz w sobie – zapewni Ci całkowite poczucie bezpieczeństwa bez względu na wszystko.
Moc pochodząca od Boga staje się mocniejsza przez nas i wyraża się w coraz większym stopniu gdy bez względu na wszystko trzymamy się zasad MOCY przez Boga stworzonych.
To jest taki test :
jak ważny jest dla nas Bóg (MIŁOŚĆ ) w relacji do tego
jak ważne jest dla nas ego (strach, poczucie winy, osąd, krytyka, atak, złość, żal, duma itp. )
Ponieważ to jest wolna wola każdego z nas – wybierasz każdego dnia : osąd czy wybaczenie ? Prawda i uczciwość czy fałsz, przyjaźń czy kłotnia, akceptacja czy krytyka. itp.
Wiele osób błądzi i popełnia duchowe błędy – za te błędy bierze następnie odpowiedzialność i doświadcza konsekwencji. To nie jest kara.
To jest wolność. Nikt nam błędu nie kazał popełniać.
Gdy tylko przestaniemy popełniać te duchowe błędy – wyjdziemy z pasma niepowodzeń i negatywności
Wiesz ile lat czasami jednostka spędza na naprawianiu jednego duchowego błędu ?
Bóg wszystko nam wybacza. Więc poczucie winy jest niepotrzebne. Ale odpracowanie błędu to już inna historia.
Gdy ktoś sobie to uświadomi – wybiera szybko przestać je popełniać. Z samego faktu poczucia zmarnowanych lat. Jedna decyzja i 10 lat „odpracowywania” konsekwencji ? Widzisz, wszechświat jest cierpliwy.
Moi drodzy rozumiem, że w naszym społeczeństwie temat konsekwencji jest tematem tabu. Ale moja rola nie jest tylko pokazać nam jak zrealizować swoje możliwości – ale też przestrzec nas przed iluzją, że istnieje choć jedna osoba na tej planecie, która nie doświadczy konsekwencji swoich wyborów w przyszłości.
Co BUDZI LUDZI i uświadamia im, że negatywność w ich życiu jest wynikiem ich błędów a nie winą świata zewnętrznego ?
Ile jeszcze potrzebujemy cierpieć aby przestać trzymać się zasad, które do tego cierpienia prowadzą ?
Tego nikt nie wie.
Z pewnością widziałem tysiące razy przyspieszacz tego procesu. Gdy ktoś przestanie obwiniać :
jest to największa oznaka, że wybiera pozytywne życie w przyszłości.
Aby szybciej nasze życie stało się maksymalnie pozytywne wystarczy je oddać – w służbie ludziom. Wybrać jako długoterminowy cel – uczynienie naszego życia wyrazem tego co najwspanialsze – dobre i pozytywne.
Jakąkolwiek obecnie lekcję przerabiasz – skup się na służbie ludziom – dodawaj tylko pozytywną energię do wszystkiego i wszystkich – trzymaj się zasad uczciwości i uprzejmości – to najszybszy sposób aby te lekcje przerobić.
Gdy weźmiesz odpowiedzialność za własne myśli i emocje, za decyzje i wybory – za to jak się czujesz – możesz wziąć odpowiedzialność za własne życie.
Umysł staje się maksymalnie POZYTYWNIE twórczy, gdy tylko przestanie brać „wszystko do siebie” – reagować emocjonalnie na świat zewnętrzny.
Puść i poddaj. Zaakceptuj siebie. Przestań projektować, skupiać się na tym – co jest negatywne – gdyż wtedy tworzysz tego więcej i więcej. Używasz umysłu przeciwko sobie.
Na poziomie AKCEPTACJI ( 350 – Power vs Force ) – gdy nasz umysł jest już całkowicie zdyscyplinowany i przestaliśmy oddawać moc nad sobą – uwolniliśmy się od dominujących programów emocjonalnego reagowania – widzimy, że próbowanie aby poprzez opór i zmaganie zmienić świat było błędem.
To były projekcje naszego umysłu. Mieliśmy emocjonalne pozycje „posiadania racji” i chcieliśmy je udowodnić.
Zamiast cieszyć się życiem – skupiać umysł na tworzeniu naszej wspaniałej przyszłości ( W CZYNACH) – ciągle próbowaliśmy dopasować świat zewnętrzny do naszych myśli. Zmienić go – ale z osądu, ze jest błędem lub jest „Zły”.
Świat, który widzimy jest skutkiem tego, co ludzkość myślała przez tysiące lat do dnia dzisiejszego.
Próbowanie aby zmienić skutek jest bez sensu.
Trzeba zająć się prawdziwą przyczyną.
I teraz najważniejsza lekcja Obfitości.
Aby dostarczyć światu wartość – a to co dajesz do Ciebie wraca – najpierw musimy ten świat zaakceptować i go zrozumieć – bez emocji.
„Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy” Jezus (Mk 9, 23)