Stany EGO a SUKCES ? Kto doświadcza sukcesu ? Dorosły czy Dziecko

Jak blokujemy realizację naszego potencjału ?

Pozostając dziećmi.

Dzieci mają ogromnie dużo możliwości sukcesu – prawda ? Nieograniczone możliwości !

Ale co z tego, że mamy te możliwości.

Stan dziecka- to właśnie te możliwości. Ale dopóki one NIE ZOSTANĄ URZECZYWISTNIONE – to one kompletnie nic nie znaczą.

Współczesny świat – jest zaczarowany ( urok ) „możliwościami” – ale nie ich  prawdziwą realizacją czyli manifestacją w świecie.

Nie potrzebujesz odkrywać swoich możliwości tylko je realizować w świecie ! Wszyscy wiemy, że masz te możliwości. Tutaj po prostu musisz wybrać akceptację siebie. Akceptując siebie akceptujesz zarówno to, że masz ego (negatywną energię) jak i coś większego niż ego ( miłość, kreatywność ). Nie możesz czekać na realizację Twoich możliwości aż „ego” przestanie Ci przeszkadzać. Mimo, że go będzie próbowało Cię myślami odwieźć od tego w co wierzysz – musisz to robić zgodnie z wartościami i zasadami. 

Gdy już nauczę Cię jak sprawić, aby Twój umysł był w pełni spójny z Twoimi intencjami – Twój poziom sukcesu wzrośnie tysiąckrotnie. Ale do tego czasu – pamiętaj o akceptacji. To pierwszy krok. Ważny krok. 

Jako „dzieci” nie osiągniemy sukcesu. Musimy stać się dorosłymi ludźmi – świadomymi naszych możliwości – ale używających tych możliwości w praktyce !

Aby sprawić, że Twoje zdolności staną się faktem – trzeba ich użyć – czyli DOROSNĄĆ !

Nadal odczuwać radość – oczywiście – ale odczuwać radość TWORZĄC COŚ PRAKTYCZNEGO w świecie.

Ja osobiście miałem wrażenie, że zacząłem moją przygodę w biznesie bardzo wcześnie. Dziś już tak nie uważam, że bo coraz więcej osób na świecie zaczyna swoją przygodę – dorastając coraz wcześniej.

Nieustannie zachwyca mnie fakt, że istnieją w naszym społeczeństwie  osoby, które zaczęły już w Gimnazjum, mają dziś 20 lat – i firmy warte kilkanaście milionów złotych.

W tym samym czasie mnóstwo osób o wiele starszych wiekiem wciąż myśli. To myślenie to właśnie blokada ego – dziecinność.
Myślą o tym co zrobić, aby nie robić i mieć. (myślenie dziecka)
Z pomocą przyszła współczesna moda „pokolenia ja”. Liczę się „ja” (dziecko w nas).

Prawdziwy rozwój duchowy to trzymanie się uczciwych wartości i zasad ponad wszystko.
To dedykowanie swojego życia innym ludziom. Dążenie do bycia najlepszymi jacy możemy być.

TRZEBA DZIAŁAĆ!
Opuść strefę komfortu i twórz wartość dla ludzi. To nie będzie przyjemna dla ego droga. Uwolnisz opór po drodze.

Dlaczego tak wiele osób – kompletnie nie akceptuje samych siebie ?
Co blokuje nasz rozwój w największy sposób ?
Czy zdajemy sobie sprawę, że przyczyna naszych ograniczeń w życiu – w 100% znajduje się wyłącznie w nas- w naszym własnym umyśle – w części do której nie zaglądamy – gdyż najczęściej się boimy tam zajrzeć – czyli naszej podświadomości ! ?

Przez ostatnie 12 lat pracy Warsztatowej z tak ogromną ilością osób, wnikliwie obserwując zmiany, postępy, pracę nad sobą zarówno kobiet jak i mężczyzn z całej Polski – oraz z innych krajów na świecie – wszyscy bez wyjątku :
1. Możemy dokonać bardzo szybkiej zmiany dowolnego obszaru naszego życia – zgodnie z naszą intencją. Zmiana nie następuje tylko dlatego, że podświadomie wierzymy, że przyczyna problemu jest na zewnątrz nas.
2. Aby tego dokonać musimy przestać projektować przyczynę na zewnątrz nas. Zrezygnować z syndromu ofiary. Pamiętając, że w 21 wieku syndrom ofiary jest zakamuflowany.  Dziś to m.in. magiczne myślenie, szukanie magicznych energetycznie miejsc, szukanie osób, które dodają Ci energię, osób, które Ci pomogą – rozwiążą jakiś problem za Ciebie. Guzik prawda. To fałsz. Tylko Ty sama – Ty sam możesz sobie pomóc. 100 % duchowej pracy i odpowiedzialności jest po Twojej stronie.
Czyli – Moc jest w Tobie – czy jesteś gotowa / gotów ją odkryć ? Na pewno ?
A czy na rok czasu przestaniesz szukać jej na zewnątrz – aby móc w pełni ją odkryć i zaakceptować w sobie ? Super. Po roku zobaczysz jak wiele osób żyje iluzją – fałszywym rozwojem duchowym. Niby budują wewnętrzną moc – ale robią to szukając jej na zewnątrz. Gdy rozwiążesz tę zagadkę – 99% pracy będzie wykonana – poradzisz sobie ze wszystkim co przyniesie Ci życie.
3. Jesteś nieograniczona/nieograniczony. Wszystkie ograniczenia to tylko fałszywe postrzeganie – znajdują się tylko w naszym umyśle.
4. Aby uwolnić fałsz – musimy nauczyć się uwalniać pragnienia. To wszystko. Uwalniamy przywiązania i awersje.
5. Zgodnie z fundamentalnymi prawami wszechświata – co dajemy z siebie do nas wraca. Zaczynamy dawać z siebie tylko to co najlepsze w nas – uczciwość, doskonałość, zaangażowanie, uprzejmość, troskę, radość, poczucie humoru i tylko obfitość do nas wraca.

Skąd pochodzi cała bezsilność sprawiająca, że jako dzieci chcieliśmy zyskać moc z zewnątrz i jako dorośli nadal podświadomie trzymamy się tego procesu ?
Otóż chodzi tu o szukanie MOCY. W tym celu ego posiada 3 stany energetyczne. Paradoks polega na tym, że większość osób przebywa albo w stanie rodzica – osądza / albo dziecka – bawi się lub chowa. Dorośli wiekiem ludzie zachowują się jak dzieci, które boją się życia.

Każdy człowiek dorastając uczy się w swojej podświadomości 3 podstawowych stanów funkcjonowania : Najlepszym stanem w kontekście realizacji celów – jest całkowite zaprzestanie osądzania samych siebie !! Wewnętrzny dorosły bezwarunkowo akceptuje i kocha „dziecko” wtedy dziecko siedzi „cicho” – ale jest tam nadal – radosne i otwarte na zmiany i naukę – wtedy dochodzi do głosu prawdziwy Dorosły !

Stan Dziecka :

– postrzeganie i odczuwanie świata z okresu, gdy byliśmy małymi dziećmi

– w tym stanie manipulujemy z pozycji poczucia winy, słabości, braku odpowiedzialności

– domaga się tego, czego chce – dokładnie teraz

– zakłada, że własne potrzeby muszą być spełnione przez innych – dlatego tak nimi manipuluje, by czuli się za spełnienie tych potrzeb odpowiedzialni ( mogą to być oczywiste i świadome działania lub nieświadome –np. ciągłe popełnianie błędów, uzależnienia itp. )

Stan Rodzica :

– wartości, reakcje i zachowania, które w dzieciństwie obserwowaliśmy u naszych rodziców, opiekunów i innych dorosłych osób

– gdy komunikujemy się z tego stanu jesteśmy osądzający, krytyczni, pouczający lub zbytnio opiekuńczy lub troskliwi

– chcąc zachować kontrolę – kontrolowanie innych

– robienie wszystkiego co w mocy tego stanu ego – aby udowodnić innym, że nie mają racji

– „ty zawsze robisz …. „

– gdy rozmawiamy o wadach i błędach innych ludzi – robimy to najczęściej z potrzeby kontroli (mamy poczucie wewnętrznego braku mocy)

Stan Dorosłego :

– jest elementem decyzyjnym i nadzorującym dla stanów dziecka i rodzica

– ucząc się, pozyskując informacje, rozważając możliwości – podejmując decyzje w oparciu o informacje – funkcjonujemy w stanie dorosłego

– jesteśmy tu i teraz

– jesteśmy świadomi swoich uczuć

– wiemy, że możemy dokonywać wyborów

– jesteśmy gotowi podejmować skalkulowane ryzyko

– bierzemy pod uwagę to co sądzą o danej kwestii inni – jednak decyzje podejmujemy samodzielnie

– słuchamy różnych opinii

– nie musimy trzymać się jednej opcji

– nie osądzamy

Być najlepszymi jacy możemy być !

Być najlepszymi jacy możemy być. Stawać się coraz lepszymi każdego dnia. Bez walki – bez zmagania i bez cierpienia. Cała prawda o wyborze intencji doskonałości. 
W poszukiwaniu prawdy cz. 2


Przypowieść o talentach, w sumie prawie wszyscy znamy to zdanie :  „Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.”


Zasada – jedno z praw tego wszechświata jest tak samo aktualne dziś jak kiedykolwiek w historii. 

Zasada ta oznacza, że gdy zaczynasz odnosić sukcesy- zaczynasz doświadczać ich coraz więcej …  (dlatego nie przestawaj :) )a gdy zaczynamy iść drogą fałszum, iluzji słabości i braku – porażek przybywa coraz więcej również. ( tą drogą nie warto iść :) ) 


Nastawienie obfitości. Czy to oznacza, że wszystko to co potrzebujemy aby poradzić sobie ze wszystkimi wyzwaniami, które są obecne w naszym życiu – mamy już w nas tu i teraz ? Tak. Dlatego pod żadnym względem nie możemy wybierać nastawienia braku wdzięczności , nastawienia nie doceniania naszego życia – jego misji i sensu. Inaczej bowiem będziemy marnować nasz czas i nasze zdolności. 


Ludzkie ego jest z natury negatywne – a nasz rozwój to w uproszczeniu – stawanie się coraz bardziej pozytywnymi i mocnymi jednostkami. Aby tego dokonać – potrzebujemy stawiać czoła wyzwaniom i lekcjom w życiu – inaczej nie odkrylibyśmy, że przyczyna wszystkich negatywnych emocji, myśli, przekonań i nastawień jest wyłącznie w nas – w naszym umyśle !
Według mnie – nie wykorzystywanie naszego życia do maksymalnego czenienia dobra i tworzenia tego co pozytywne w świecie – zgodnie z naszymi talentami i umiejętnościami – jest przeciwne naszemu rowojowi duchowemu. 

Z moich doświadczeń – dyscyplina służenia ludziom ponad przyjemności ego – jest często najbardziej istotna w rozwoju duchowym. Ego nie lubi, gdy postanowimy poświęcić wygodę i komforcik i całym sercem decydujemy rozwinąć nasze wszystkie mocne strony, wiedzę oraz nabieramy mnóstwa nowych doświadczeń – w imię naszej miłości do ludzi. Kochamy ludzi, kochamy siebie – postanawiamy, że damy z siebie wszystko !! Wszystko !

Resztę poddajemy Bogu i prosimy o prowadzenie w każdej chwili. 
Każdy z nas – samodzielnie – doskonale wie – czy działa najlepiej jak potrafi i czy działa zgodnie z pozytywnymi wartościami i zasadami ( bezwzględne trzymanie się ich jest jedyną drogą do wyższego poziomu mocy). 


I nie chodzi mi o wyidealizowaną perfekcję. To jest pułapka ego. Oczywiście gdy zaczynamy coś nowego – na początku jesteśmy amatorami – potrzeba lat praktyki. Chodzi o codzienny postęp. Praktyczny postęp. 


I z drugiej strony uważam też za ogromną pułapkę ( wilk w owczej skórze ) współczesne coraz popularniejsze filozofie, które życie i świat koloryzują negatywnie i rekomendują drogę pełną przyjemności ego – a (dlatego jest to niebezpieczne) nazywają to rozwojem duchowym. Wtedy taka osoba zamiast iść naprzód – cofa się nie wiedząc  o tym. Bo jak ktoś otacza się ludźmi i wszyscy bronią swoich słabości ego – to jednostce trudno jest dostrzec, że wszyscy wokół też się cofają:) 


Dlatego  polecam dbać o to – aby odnosić sukcesy każdego dnia – zaczynając od porannej modlitwy / utrzymywania wdzięczności 


idziemy dalej : 
Nic w świecie zewnętrznym nie wpływa na poziom świadomości (mocy) jednostki. Nic w świecie zewnętrznym nie ogranicza nas – ani naszych możliwości wewnętrznych. 
Dlatego żadna zmiana w świecie zewnętrznym nie sprawi, że poczujemy się lepiej. Najpierw wybierzemy aby poczuć się lepiej (decyzja) następnie robimy wszystko co możemy najlepiej jak potrafimy dziś ( na początku wystarcza posprzątać pokój, dom, a nawet pójść pobiegać ) :) 

I tak robimy postęp. Praca, którą wykonujemy w życiu – to jedna z ważnych kwestii – najlepsza praca to taka, która stawia nam coraz wyższe poprzeczki i inspiruje do ciągłego wzrostu. Większość ludzi chce łatwej pracy – ale to najtrudniejsze role na świecie owocują największą obfitością. Tylko nadal niewiele osób je wybiera – gdyż ego woli przyjemności zamiast duchowego wzrostu. 


Biorą odpowiedzialność i robiąc coś z tym – TERAZ !! Wzięcie całkowitej odpowiedzialności to także świadomość faktu, że my sami tworzymy naszą przyszłość. Codziennie – na podstawie naszych wyborów i decyzji. To my wybieramy jak się czuć. To jak się czujemy NIE ZALEŻY OD NIKOGO – tylko od nas. Nie zależy też od „okoliczności” bo to my je tworzymy ! 

Miłość i troska o innych – jako przeciwieństwo lenistwa – duchowego lenistwa

‚Zwykłe’ lenistwo jest po prostu pasywnością – nieumiejętnością stosowania Miłości

Zwykli, leniwi ludzie mogą nawet nie ruszyć palcem aby choć trochę dać coś z siebie dopóki nie zostaną do tego zmuszeni
To kim są jest przejawem braku miłości – ale nie muszą być przykładem negatywności

Prawdziwie negatywni ludzie aktywnie robią wszystko aby nic z siebie nie dać. Podejmą każde działanie jakie tylko mogą – aby chronić swoje lenistwo – aby chronić swoją negatywną osobowość.
Zamiast wspierać innych – dążą aby niszczyć, manipulować, wykorzystywać innych do spełnienia własnego celu.

Zastosują nawet ekstremalne rozwiązania aby uniknąć bólu swojego duchowego wzrostu

Prawdziwa negatywność to narzucanie swojej własnej woli innym aby uniknąć własnego wzrostu.
Negatywna energia robi wszystko aby kontrolować innych – aby stali się podatni na kontrolę aby stali się zależni , aby zniechęcić ich do własnych umiejętności myślenia i podejmowania decyzji

[ Pytanie ] Co się dzieje z męską energią ?

Co się dzieje z męską energią, że kobiety idą naprzód pozostawiając facetów w oddali …
Męska a żeńska energia w 21 wieku.

To nie kobiety są przyczyną tego, co dzieje się obecnie z męską energią !
Przyczyna nie leży w świecie zewnętrznym ! 

Przyczyna leży w tym, że mężczyźni nie są świadomi jak wielkie programy kierują ich umysłem, których nauczyli się w dzieciństwie. Szczególnie programy szukania przyjemności za wszelką cenę. Za cenę wzrostu, rozwoju, sukcesu, zarabiania prawdziwych pieniędzy itp.

Kobiety obserwują, jak wielu mężczyzn „odkłada jajka na półkę” (wystarczy jedno uzależnienie, aby facet posiadał zaledwie 3% swojej energii np. uzależnienia – szczególnie te popularne w 21 wieku, czyli od obrazów i filmów dla dorosłych w internecie – zabiera szczególnie mężczyznom całą moc). 
I mała informacja dla Panów – nie jest możliwe aby odnieść ogromny Sukces, który wymaga w dzisiejszym świecie mnóstwa mocy zabierając ze sobą uzależnienia. To jedno uzależnienie może sprawić, że cała nasza świadomość skierowana będzie na „branie” nie zaś na „dawanie”. 
A tylko osoby, które posiadają nastawienie na dawanie odnoszą sukcesy (i potrafią brać na siebie coraz więcej odpowiedzialności)
O tym pisał już nawet prawie 100 lat temu Napoleon Hill, obserwował męską energię i  ponieważ nie wiedział co to uwalnianie, stwierdził po prostu, że mężczyźni odnoszą sukcesy po 50tce, bo zielonego pojęcia nie miał jak sprawić aby męska energia przestała ciągle myśleć o jednym. Zauważył, że skoro ktoś używa 99% energii umysłu w jednym tylko celu – to efekty tego w świecie efektów będą tak mizerne, że szkoda nawet to badać.
Dopóki ludzie są aktywni w swoich zachowaniach związanych z uzależnieniem (przywiązaniem/awersją ) – najczęściej pozostają emocjonalnymi dziećmi – nie doświadczaja stanu świadomości dorosłego.

Co to znaczy być prawdziwym mężczyzną w 21 wieku ?

Mężczyźni muszą zacząć być bardziej autentyczni. Bardziej sobą – a to nie wymaga wysiłku. Tylko decyzji. Wyboru.
Naturalny stan bycia mężczyzn to stan: Dorosłego. Jesteśmy wtedy dojrzali, samodzielni, odpowiedzialni. 

Kobiety nie czują się bezpiecznie wokół mężczyzn, którzy nie są pewni siebie. 

Fundamentem efektywnego działania – jest osiągnięcie stanu świadomości DOROSŁEGO. 

Mężczyźni nadają sens swojemu życiu poprzez świat zewnętrzny – poprzez pieniądze, status, władzę, sukcesy itp.
Kobiety natomiast nadają sens swojemu życiu poprzez świat zewnętrzny – poprzez relacje z ludźmi itp.
Jeżeli ktoś wierzy, że o jego wartości decyduje świat zewnętrzny – utknie. Przestanie działać gdy tylko coś „nie tak” wydarzy się w świecie zewnętrznym.
Szukanie własnej wartości w świecie zewnętrznym to PROGRAM. Nauczyliśmy się go nieświadomie. Ale świadomie możemy go skasować.
Jeżeli jesteśmy gotowi porzucić to co nas osłabia a wybrać to co nam wzmacnia – czyli moc  – zapraszam na najbliższe warsztaty.

Odkładanie „na później” – zwlekanie jako symptom niskiego poczucia wartości

Miłość a dyscyplina.

To co kochamy ma dla nas szczególną wartość – oddajemy wobec tego mnóstwo czasu (intencja aby
dać), wiążemy z tym nasze radości i troski.
Czujemy się wartościowi wtedy gdy jesteśmy kochani.

Poczucie własnej wartości przeświadczenie , że jest się wartościowymi stanowi podstawę zdrowia
psychicznego i fundament samo dyscypliny. Jeżeli ktoś uważa się za osobę wartościową będzie dbać o
siebie pod każdym względem.

Planowanie i zarządzanie czasem. Jeżeli mamy poczucie własnej wartości
to rozumiemy , że nasz czas jest równie cenny. Skoro go cenimy wykorzystujemy czas dobrze najlepiej
jak potrafimy. Odkładanie na później czekanie i zwlekanie jest oznaką niskiego poczucia własnej warto-
ści. Odkładanie najcięższych i najtrudniejszych decyzji i działań na później to marnowanie obecnego czasu- oznacza brak doceniania  swojego własnego czasu.
Dzieci , które doświadczają rodzicielskiej miłości i troskliwości wejdą w życie z poczuciem własnej
wartości ale także z poczuciem bezpieczeństwa. Każde dziecko boi się porzucenia, utraty miłości, utraty bezpieczeństwa.

GROŹBA PORZUCENIA
Dla dziecka ‚porzucenie’ oznacza to śmierć.
Rodzice, którzy przedkładają kontrolę i dominację nad miłość wychowują dzieci lękające się przyszłości.
Dzieci opuszczone psychologicznie i fizycznie najczęściej nie dostają poczucia, że świat jest miejscem
pewnym i bezpiecznym. Postrzegając świat jako złowrogi i przerażający nie chcą wyrzec się natychmiastowej przyjemności i
gratyfikacji – dającej poczucie chwilowego bezpieczeństwa na rzecz większej gratyfikacji czyli bezpiecznej przyszłości gdyż ta jest dla nich wielką niewiadomą. Aby odraczać gratyfikację – zaprzestać szukania natychmiastowej przyjemności ( uzależniać się ) :
Dziecko potrzebuje :
przykład samodyscypliny rodziców
poczucie własnej wartości
bezpieczeństwo (poczucie)
Możesz rozwiązać każdy problem, jeżeli dasz mu odpowiednio dużo czasu. Gdybyśmy nie odkładali trudnych
zadań na później tylko rozwiązywali je natychmiast ze wszystkim potrafilibyśmy sobie poradzić.

Wobec problemów większość osób reaguje bezmyślnie – nie chcą poświęcać im czasu.
Chcą natychmiastowego rozwiązania – zamiast przejść przez cały dyskomfort poszukiwania odpowiedzi

Decyzje wtedy stają się nietrafne. Dzięki samodyscyplinie jesteśmy w stanie poświęcić odpowiednio dużo czasu na przemyślenie wszystkich problemów oraz ich rozsądne, efektywne rozwiązanie. Gorsze niż szukanie natychmiastowych i łatwych rozwiązań jest
oczekiwanie, że problemy rozwiążą się same. Problemy trzeba rozwiązywać bowiem odkładane na później zaburzą nasz rozwój duchowy. Dlatego mówimy tylko o uczciwości wobec siebie. Ignorowanie problemów jest decyzją. Ale sprowadza na nas jeszcze więcej problemów. Skłonność do niedostrzegania problemów jest przejawem niechęci do odraczania gratyfikacji. Stawianie im czoła jest bolesne. Dobrowolna wczesna konfrontacja z problemami nim zmuszą nas do tego okoliczności oznacza odłożenie na później czegoś przyjemnego lub mniej bolesnego i zajęcie się czymś nieprzyjemnym i bolesnym teraz.