Wolność a zarabianie pieniędzy !

Pamiętajmy, gdyż to bardzo ważne ! Większość ludzi nie akceptuje tego, że Bóg stworzył ten wspaniały świat w oparciu o jedną filozofię : Wolność.  To ile pieniędzy zarabiamy – to tylko nasz wybór !  Posiadamy natomiast umysł, który jest łatwo programowalny ! Jak myślimy, dlaczego tak wiele osób odczuwa na temat pieniędzy energię poczucia winy ? Przecież poczucie winy, oznacza, że posiadając pieniądze będziemy ukarani ( poczucie winy to program karania siebie odpycha od nas wszystko to co dobre i pozytywne)  Poczucie winy to najstarszy program służący do kontrolowania innych. Ponieważ w społeczeństwie panuje przekonanie dotyczące braku (nieprawdziwe) wiele osób w historii (mówimy tu o tysiącach lat) robiło wszystko aby jak największa część społeczeństwa na samą myśl o pieniądzach uciekała jak najdalej ! Programowanie ludzi niskim poczuciem własnej wartości działa wspaniale – mnóstwo osób nic nie robi w tym temacie – wciąć oczekując aż ktoś inny rozwiąże ten problem za nich ( relacja Dziecko-Rodzic – brak aktywnego dorosłego ) . W naszym społeczeństwie, z dominującą dumą (Zamiast pokory) ludzie kurczowo trzymają się programów braku bo sama myśl o tym, że to jak postrzegają rzeczywistość od dzieciństwa jest nieprawdziwe – napawa ich przerażeniem. Dlatego próbują dopasować świat (który nie istnieje) do swoich oczekiwań ( nieprawdziwych). I stąd ciągłe problemy ! Każda emocja (negatywna) na temat pieniędzy ( czyli poczucie winy, wstyd, żal, apatia, lęk, złość, duma) oznacza, że oddajemy podświadomie naszą moc dla tematu pieniędzy. Uwolnienie wszelkich emocji w temacie pieniędzy sprawi, że nasz umysł przestanie odpychać – a wprost przeciwnie – zaakceptuje pieniądze  w naszym życiu. Do tego momentu natomiast, nie pozostaje nic innego jak walczyć, walczyć i walczyć – o coś , co jest tylko iluzją. Wolisz mieć rację, czy wybrać obfitość i nauczyć się wszystkiego o pieniądzach ( ale tak naprawdę ) – czyli tego, że źródło jest w Tobie !   Wszystkie lekcje na temat pieniędzy omawiamy już w trakcie Warsztatu 28-29 Września 2019 ! Serdecznie zapraszam !

Nasze słabe strony – czyli dlaczego jesteśmy wrażliwi na to co inni o nas mówią ?

Weź kartkę papieru – zapisz wszystkie Twoje słabe strony – wady charakteru. Teraz zapisz wszystkie wady, które wymienią na Twój temat inni ludzie – gdyby ich spytać A teraz weź odpowiedzialność za te wady. Przyjmij je jako swoje. Zaakceptuj je. Gdy coś zaakceptujesz na swój temat – nikt nie może Cię już w tym obszarze zranić. Ludzie , którzy uważają się za „wrażliwych” – którzy biorą ” do siebie ” to co inni mówią na ich temat – nie zaakceptowali siebie – swoich słabych stron. Nie akceptują tego – dlatego stają się wrażliwi. Poczucie humoru – nie bierz samej / samego siebie – tak bardzo poważnie. Każdy z nas ma jakieś słabe strony. Śmianie się z nich to oznaka pokory – puść własną dumę. Zaakceptuj, że masz umysł. Który jest bardzo podatny na programowanie. Dopóki czegoś nie zaakceptujesz – stawiasz temu opór – to trwa.

Naprawianie „popsutego ego” – największy fałsz rozwoju.

Bóg stworzył ten świat ( i wszechświat ) w taki sposób aby dać nam do zrozumienia, że fundamentem naszej duchowej przygody jest ciągły proces WZROSTU i ROZWOJU. Postępy na tej drodze widzimy wyraźnie w każdym obszarze naszego życia – ale najbardziej wyraźnie – gdy sprawdzimy to co czujemy w każdej chwili naszego życia. Największą pułapką jest „NAPRAWIENIE SIEBIE” – poprawienie niby popsutego ego. Ego nie jest popsute. To zbiór programów i nastawień, którymi nie jesteśmy.  Nasza duchowa natura – budzi się gdy odkrywamy, że nie jesteśmy ego. Uwalnianie to proces w którym : – uciszamy ego tak bardzo (emocjonalne przywiązania) aż nasza duchowa natura staje się nam dostępna – następnie moc naszego prawdziwe JA ( miłość ) prowadzi nas w procesie zaprzestania identyfikowania się z ego – w procesie tym nie ma analizowania ego, zmieniania go ani poprawiania – jest zaprzestanie identyfikowania się z ego – z ogromną ilością poczucia humoru – bez osądzania go !   Jeżeli wejdziesz w proces naprawienia ego – wiedz, że zasilasz wtedy to, czego nie chcesz – czyli właśnie ego. Możesz spędzić najbliższe 10 lat na „pracy nad sobą” – ale nadal nie będziesz odczuwać szczęścia. Czasami zdarza się proces w drugą stronę – bez uwolnienia przywiązania do ego – niektórzy potrafią nawet udawać to, że mają więcej MOCy niż mają – udają szczęście dla otoczenia. Nazywam to grupami wzajemnej adoracji w której osoby zamiast mówić o prawdzie na temat ich przywiązań/awersji/emocji – udają, że ich życie jest „szczęśliwe” – a przecież doskonale wiemy, że skoro jesteśmy na tym świecie – to po to aby coś przerobić, przejść lekcje – udawanie, że już to zrobiliśmy – nie pomaga – buduje w umyśle kolejne iluzje.   Trzeba puścić dumę aby przyznać się, że nie mamy jeszcze mocy aby sobie z czymś poradzić. Następnie zbudować tę moc. A wtedy sobie z tym poradzimy. Udawanie przynosi bardzo wiele negatywnych skutków. Pokora jest najszybszym sposobem na wzrost i rozwój. Zaufanie, że w swoim czasie wszystko rozwiążemy, ale procesu rozwoju duchowego nie możemy kontrolować – możemy tylko BYĆ w jak najbardziej pozytywnym ( duchowo ) poziomie energii – jak to tylko możliwe – i uwalniać całą negatywną energię z podświadomości jaką tylko dostrzeżemy w sobie.  Puścić kontrolę i zaufać. Poddać Bogu nasz proces rozwoju duchowego.  Wiele osób nie chce BYĆ SZCZĘŚLIWYMI : – chcą zmienić swoje ego / pozbyć się go – aby poczuć się lepiej – chcą uzyskać coś od świata / osiągnąć coś – aby poczuć się lepiej dlatego niewiele osób szuka w sobie – wiele osób szuka tam, gdzie nic nie ma. Zrealizujesz wszystkie swoje cele – w stanie relaksu, na luzie, bez zmagania i cierpienia – gdy najpierw wybierzesz szczęście ( być szczęściem – uwolniwszy wszystkie przywiązania oraz szczególnie – co bardzo ważne przeszłość ). W stanie radości, ze spokojnym, cichym i skupionym jak laser umysłem wszystko zajmie znacznie mniej czasu niż kiedykolwiek wcześniej.  Ludzie dostosowują całe swoje doświadczenie życia – do tego jak ten świat postrzegają w umyśle. Rozwój duchowy to nie jest zabawa. …

Największe blokady sukcesu : DUMA

Energia dumy na pozór może wydawać się pozytywna. Ludzie często mylą energię dumy z radością – np. gdy ktoś kogo lubimy odnosi sukces mówimy, że jesteśmy z kogoś dumni – ale to co odczuwamy to radość. Duma – ta prawdziwa energia dumy jest widoczna wtedy , gdy ktoś odnosi sukcesy, a my czulibyśmy poczucie zazdrości – poczucie, że jesteśmy gorsi – ale także jesteśmy lepsi tylko w czymś innym. Energia dumy jest taką samą energią jak lęk. Można ją uwolnić. Zapamiętajmy – duma to wyparcie. Duma to przekonanie, że źródło mocy znajduje się na zewnątrz nas.

Bezsilność, apatia i stan nazywany przez wielu jako ‚depresja’ nie pochodzi z zewnątrz !

Przedstawię teraz bardzo niewygodną dla ludzkiego ego prawdę. W każdej chwili możesz wybrać – albo być w stanie „depresji” albo zmienić ten stan energii na Radość, Wdzięczność i Szczęście. Nie, nikt i nic w świecie zewnętrznym nie ma na to wpływu. Jeżeli oddajesz moc decyzji o Twoim samopoczuciu dla osób i warunków zewnętrznych – nazywamy to syndromem ofiary. Syndrom ofiary to też wybór. Całkowicie różny od samodzielności i odpowiedzialności. Nic nie usprawiedliwia braku wdzięczności za dar życia, które posiadamy.  Gdy duma zastępuje wdzięczność i docenianie – życie człowieka zmienia się w ogromnym stopniu .. na gorsze …  Ludzkie ego nie chce nic nigdy z siebie dać. Nie. Chce brać. Poruszmy temat dawania i wszystko staje się jasne. Ludzie nic z siebie nie dają innym i oczekują, że wszystko „wróci samo”. Jeżeli chcemy aby w naszym życiu wszystko było zawsze pozytywne – jak najszybciej zmieniamy swoje samopoczucie na pozytywne i koncentrujemy całą swoją energię na odpowiedzi na pytanie : ” Co mogę najlepszego dzisiaj dać z siebie innym ” – nawet jeżeli dziś to tylko możliwość bycia uprzejmymi ludźmi – to też jest bardzo ważne ! Wybór należy do nas. Życie jest proste. Popatrzmy na świat natury. Bóg stworzył ten świat takim wspaniałym i perfekcyjnym. Tylko ludzka natura wciąż chce walczyć, stresować się, spieszyć, przykrywać niskie poczucie wartości dumą i oszukiwaniem siebie itp.

Społeczeństwo mówi : bądź moją owieczką ( paradoks dumy i wstydu )

Jeżeli na zawsze chcemy być niewolnikami społeczeństwa wystarczy, że będziemy utrzymywać w naszym umyśle energię wstydu oraz przykrywającą tę energię – uczucie dumy.  Na mapie świadomości (książka Siła czy Moc) by David R. Hawkins możemy przeczytać, że fałszywa energia jaką jest wstyd ( poziom 20) oraz duma (175) może na wiele, wiele lat zablokować nasz rozwój.  Dlaczego ? Duma blokuje wdzięczność – jest to energia pychy która zawsze prowadzi do upadku jednostki – uzależniamy się wtedy od prawd świata zewnętrznego – oddajemy swoją moc (nieświadomie) dla innych ludzi. Nieświadomie wplątujemy się w sprytny mechanizm manipulacji istniejący w naszym ego od tysięcy lat – zaczynamy zachowywać się jak posłuszne baranki / owieczki. Ten, kto nie docenia tego co ma – nie dostanie nic więcej. Wdzięczność – jest energią radosną. Gdy zastąpimy dumę wdzięcznością i radością – Duma uznawana jest także za ogromną blokadę obfitości. Duma blokuje otrzymanie całej pomocy i wsparcia od wszechświata/Boga – ” dlatego energia lucyferyczna we wszechświecie robi wszystko aby ludzie nie uwolnili się od poziomu świadomości dumy”Hawkins – nie jesteśmy wtedy szczęśliwi – a droga do Boga wiedzie poprzez szczęście ! W psychiatrii duma jest stanem w którym jednostka udaje, że rozwiązała problemy, których tak naprawdę nie rozwiązała aby zdobyć akceptację i aprobatę grupy (mechanizm stosowany w kultach i sektach – wszyscy czuja się coraz gorzej – a udają, że coraz lepiej ). Zamiast uwalniać przyczynę – duma udaje, że problem został rozwiązany”bo tak myślimy”. Jeżeli jest to nie poparte „owocem” w postaci efektu – jest to czysta halucynacja. Wstyd to niskie poczucie własnej wartości. Wstyd pojawił się w dzieciństwie. Dorastające, naiwne i niewinne dziecko zaczyna słyszeć, że coś nie tak jest z jego ciałem i musi porównywać swoje ciało z innymi ciałami. Zaczyna myśleć, że poczucie wartości zależy do tego „jakie się ma ciało” oraz od tego „jak się wygląda”. Wtedy pojawiają się mechanizmy konformizmu – szukania aprobaty ze strony innych. Uwolnienie wstydu i dumy – pozwala nam na zbudowanie akceptacji wobec siebie, zaprzestanie szukania „wartości” w świecie zewnętrznym, zanika wtedy mechanizm „ciągłego naprawiania siebie”. Wysokie poczucie własnej wartości sprawia, że całe nasze życie ulega ogromnej transformacji.