Obfitość

Obfitość.😀👍
Gdy kontemplujemy obfitość w naszym umyśle- gdy dostrzegamy obfitość wszędzie wokół nas – tworzymy coraz więcej obfitości dla siebie oraz dla innych.
❗️👉Bo to, co utrzymujemy w umyśle tego tworzymy coraz więcej.To z czym walczymy tego zasilamy również więcej – dlatego nigdy nie walczymy z brakiem – wybierzmy obfitość !Oczywiście coraz więcej osób na planecie musi kontemplować obfitość coraz częściej i działać na jej podstawie – to tłumaczy ogromny wzrost poziomu obfitości w przeciągu ostatnich 20 lat i jednocześnie drastyczny spadek procentowy osób, które żyją na granicy ubóstwa.Kapitalizm – radykalna odpowiedzialność jednostki za jakość swojego życia kalibruje tak wysoko, gdyż sprawia, że obfitość od góry spływa na całe społeczeństwa. Oczywiście zajmuje to pewien czas. Socjalizm natomiast sprawia, że ubóstwo od dołu rośnie w górę 🙂 Oczywiście to też zabiera pewien czas.

Dodam jeszcze jeden mały prywatny komentarz 🙂
Wizja długoterminowego rozwoju ponad egoistyczne korzyści dumy.Czy naszą wizją jest maksymalna obfitość wszystkich osób w Polsce ? Oczywiście ! 
Czy nasz kraj ma być przykładem obfitości w przyszłości ? Jako naród musimy się w końcu nauczyć współpracować z ludźmi. Negocjować opierając się o WIN/WIN i wzajemną korzyść a nie osobistą dumę! Współpraca prowadzi do obfitości. 
Otwartość = Obfitość. Natomiast izolacjonizm i kłótnie (plus walka) do ubóstwa. Izolacja = Ubóstwo i brak. Musimy dbać aby cały świat postrzegał nas maksymalnie pozytywnie – aby to zrobić – my sami musimy zacząć postrzegać siebie pozytywnie 
🙂Uwolnić poczucie winy i wstyd, przestać postrzegać siebie jako gorszych i tym samym „wymuszać wszystko na innych”. Mocni ludzie negocjują. Słabi wymuszają 🙂 
Służenie ludziom polega na dostarczaniu innym tego co jest im potrzebne i co jest dla nich wartościowe w zamian za coś – etyczna i uczciwa wymiana. I to prowadzi do obfitości osób, firm, społeczności i całego kraju.



👉„Zawsze postrzegaj siebie jako nieograniczoną/nieograniczonego” David R. Hawkins Żyjemy w najlepszych możliwych czasach w historii. Dzięki mocy pozytywnego umysłu, nieograniczonej zdolności tworzenia – przewiduję, że po ostatnich doświadczeniach najbliższe lata zaowocują jeszcze wyższym poziomem obfitości – nigdy do tej pory nie spotykanej w historii ludzkości.

Zapowiadają się jeszcze lepsze czasy dla wszystkich.I to dzięki jednostkom, które mają ODWAGĘ ŚMIAŁO TWORZYĆ. Dzięki osobom, które nie przejmują się negatywnością oraz negatywnymi osobami – i dzielnie tworzą – dodają wartość.Nigdy się nie poddawaj.Rezygnacja – poddawanie się – to domena ego. Tchórzostwo. Duma ! Wiemy jak bronimy egoistycznie własnej dumy ? Unikając wyzwań lub obwiniając innych za własny brak postępu ! Duma unika wyzwań.

Miłość zrobi wszystko co w jej mocy – zawsze i wszędzie aby służyć ludziom -stawi czoła największym wyzwaniom i ZAWSZE ZNAJDZIE SPOSÓB ! (duma w tym czasie znajdzie tysiąc wymówek, dla których nie jest to możliwe )Gdy tylko przestaniemy stawiać opór temu, czego nie chcemy – możemy w końcu wybrać to – co jest naszą intencją naprawdę tworzyć w naszym życiu.

Wolność a zarabianie pieniędzy !

Money

Pamiętajmy, gdyż to bardzo ważne !

Większość ludzi nie akceptuje tego, że Bóg stworzył ten wspaniały świat w oparciu o jedną filozofię : Wolność. 

To ile pieniędzy zarabiamy – to tylko nasz wybór ! 

Posiadamy natomiast umysł, który jest łatwo programowalny !
Jak myślimy, dlaczego tak wiele osób odczuwa na temat pieniędzy energię poczucia winy ?

Przecież poczucie winy, oznacza, że posiadając pieniądze będziemy ukarani ( poczucie winy to program karania siebie odpycha od nas wszystko to co dobre i pozytywne) 

Money_Adam_Krasowski_Pieniadze_Obfitosc
Poczucie winy to najstarszy program służący do kontrolowania innych.
Ponieważ w społeczeństwie panuje przekonanie dotyczące braku (nieprawdziwe) wiele osób w historii (mówimy tu o tysiącach lat) robiło wszystko aby jak największa część społeczeństwa na samą myśl o pieniądzach uciekała jak najdalej !
Programowanie ludzi niskim poczuciem własnej wartości działa wspaniale – mnóstwo osób nic nie robi w tym temacie – wciąć oczekując aż ktoś inny rozwiąże ten problem za nich ( relacja Dziecko-Rodzic – brak aktywnego dorosłego ) .

W naszym społeczeństwie, z dominującą dumą (Zamiast pokory) ludzie kurczowo trzymają się programów braku bo sama myśl o tym, że to jak postrzegają rzeczywistość od dzieciństwa jest nieprawdziwe – napawa ich przerażeniem.
Dlatego próbują dopasować świat (który nie istnieje) do swoich oczekiwań ( nieprawdziwych). I stąd ciągłe problemy !

Każda emocja (negatywna) na temat pieniędzy ( czyli poczucie winy, wstyd, żal, apatia, lęk, złość, duma) oznacza, że oddajemy podświadomie naszą moc dla tematu pieniędzy.

Uwolnienie wszelkich emocji w temacie pieniędzy sprawi, że nasz umysł przestanie odpychać – a wprost przeciwnie – zaakceptuje pieniądze  w naszym życiu.
Do tego momentu natomiast, nie pozostaje nic innego jak walczyć, walczyć i walczyć – o coś , co jest tylko iluzją.

Wolisz mieć rację, czy wybrać obfitość i nauczyć się wszystkiego o pieniądzach ( ale tak naprawdę ) – czyli tego, że źródło jest w Tobie !

 

Wszystkie lekcje na temat pieniędzy omawiamy już w trakcie Warsztatu 28-29 Września 2019 ! Serdecznie zapraszam !

Nasze słabe strony – czyli dlaczego jesteśmy wrażliwi na to co inni o nas mówią ?

Weź kartkę papieru – zapisz wszystkie Twoje słabe strony – wady charakteru.
Teraz zapisz wszystkie wady, które wymienią na Twój temat inni ludzie – gdyby ich spytać :)

A teraz weź odpowiedzialność za te wady. Przyjmij je jako swoje. Zaakceptuj je.

Gdy coś zaakceptujesz na swój temat – nikt nie może Cię już w tym obszarze zranić.

Ludzie , którzy uważają się za „wrażliwych” – którzy biorą ” do siebie ” to co inni mówią na ich temat – nie zaakceptowali siebie – swoich słabych stron.
Nie akceptują tego – dlatego stają się wrażliwi.

Poczucie humoru – nie bierz samej / samego siebie – tak bardzo poważnie. Każdy z nas ma jakieś słabe strony. Śmianie się z nich to oznaka pokory – puść własną dumę. Zaakceptuj, że masz umysł. Który jest bardzo podatny na programowanie. Dopóki czegoś nie zaakceptujesz – stawiasz temu opór – to trwa.

Naprawianie „popsutego ego” – największy fałsz rozwoju.

Bóg stworzył ten świat ( i wszechświat ) w taki sposób aby dać nam do zrozumienia, że fundamentem naszej duchowej przygody jest ciągły proces WZROSTU i ROZWOJU.

Postępy na tej drodze widzimy wyraźnie w każdym obszarze naszego życia – ale najbardziej wyraźnie – gdy sprawdzimy to co czujemy w każdej chwili naszego życia.

Największą pułapką jest „NAPRAWIENIE SIEBIE” – poprawienie niby popsutego ego.

Ego nie jest popsute. To zbiór programów i nastawień, którymi nie jesteśmy.  Nasza duchowa natura – budzi się gdy odkrywamy, że nie jesteśmy ego.

Uwalnianie to proces w którym :
– uciszamy ego tak bardzo (emocjonalne przywiązania) aż nasza duchowa natura staje się nam dostępna
– następnie moc naszego prawdziwe JA ( miłość ) prowadzi nas w procesie zaprzestania identyfikowania się z ego
– w procesie tym nie ma analizowania ego, zmieniania go ani poprawiania – jest zaprzestanie identyfikowania się z ego – z ogromną ilością poczucia humoru – bez osądzania go !  

Jeżeli wejdziesz w proces naprawienia ego – wiedz, że zasilasz wtedy to, czego nie chcesz – czyli właśnie ego. Możesz spędzić najbliższe 10 lat na „pracy nad sobą” – ale nadal nie będziesz odczuwać szczęścia.
Czasami zdarza się proces w drugą stronę – bez uwolnienia przywiązania do ego – niektórzy potrafią nawet udawać to, że mają więcej MOCy niż mają – udają szczęście dla otoczenia. Nazywam to grupami wzajemnej adoracji w której osoby zamiast mówić o prawdzie na temat ich przywiązań/awersji/emocji – udają, że ich życie jest „szczęśliwe” – a przecież doskonale wiemy, że skoro jesteśmy na tym świecie – to po to aby coś przerobić, przejść lekcje – udawanie, że już to zrobiliśmy – nie pomaga – buduje w umyśle kolejne iluzje.

 

Trzeba puścić dumę aby przyznać się, że nie mamy jeszcze mocy aby sobie z czymś poradzić.
Następnie zbudować tę moc. A wtedy sobie z tym poradzimy.
Udawanie przynosi bardzo wiele negatywnych skutków. Pokora jest najszybszym sposobem na wzrost i rozwój. Zaufanie, że w swoim czasie wszystko rozwiążemy, ale procesu rozwoju duchowego nie możemy kontrolować – możemy tylko BYĆ w jak najbardziej pozytywnym ( duchowo ) poziomie energii – jak to tylko możliwe – i uwalniać całą negatywną energię z podświadomości jaką tylko dostrzeżemy w sobie. 

Puścić kontrolę i zaufać. Poddać Bogu nasz proces rozwoju duchowego. 

Wiele osób nie chce BYĆ SZCZĘŚLIWYMI :
– chcą zmienić swoje ego / pozbyć się go – aby poczuć się lepiej
– chcą uzyskać coś od świata / osiągnąć coś – aby poczuć się lepiej
dlatego niewiele osób szuka w sobie – wiele osób szuka tam, gdzie nic nie ma.

Zrealizujesz wszystkie swoje cele – w stanie relaksu, na luzie, bez zmagania i cierpienia – gdy najpierw wybierzesz szczęście ( być szczęściem – uwolniwszy wszystkie przywiązania oraz szczególnie – co bardzo ważne przeszłość ). W stanie radości, ze spokojnym, cichym i skupionym jak laser umysłem wszystko zajmie znacznie mniej czasu niż kiedykolwiek wcześniej. 

Ludzie dostosowują całe swoje doświadczenie życia – do tego jak ten świat postrzegają w umyśle.

Rozwój duchowy to nie jest zabawa. Fałsz może doprowadzić nas do jeszcze większego cierpienia. Bo fałsz i cierpienie to jedno i to samo. Polecam lekturę książek dr. D. Hawkinsa. On przestrzegał, ze prawdy o rozwoju duchowym możemy uczyć się tylko od nauczycieli z poziomu 460+ którzy DOŚWIADCZYLI tego o czym mówią. Gdy pozwolimy aby nasz umysł wypełniany był iluzjami o duchowości – często utkniemy.
Ludzkie ego natomiast uwielbia fałsz. Dlatego musimy uważać i zawsze sprawdzać źródło „prawd” które są dziś tak popularne w świecie rozwoju w Polsce. Rozwój duchowy to proces stopniowego wzrostu poziomu MOCY – za który to my bierzemy pełną odpowiedzialność. Poddanie tego procesu Bogu – jest najszybszym sposobem, ale Bóg nie wtrąci się dopóki sami o tę drogę nie poprosimy. A nawet gdy poprosimy, to energia ta pokaże nam wszystkie iluzje, których sami się trzymamy i zada nam pytanie : puścisz czy wolisz cierpieć ? 

Nasz „ego-izm” zanika gdy całą uwagę i energię koncentrujemy na dodawaniu WARTOŚCI – do życia innych ludzi.

Największe blokady sukcesu : DUMA

Energia dumy na pozór może wydawać się pozytywna.

Ludzie często mylą energię dumy z radością – np. gdy ktoś kogo lubimy odnosi sukces mówimy, że jesteśmy z kogoś dumni – ale to co odczuwamy to radość.

Duma – ta prawdziwa energia dumy jest widoczna wtedy , gdy ktoś odnosi sukcesy, a my czulibyśmy poczucie zazdrości – poczucie, że jesteśmy gorsi – ale także jesteśmy lepsi tylko w czymś innym.

Energia dumy jest taką samą energią jak lęk. Można ją uwolnić.

Zapamiętajmy – duma to wyparcie. Duma to przekonanie, że źródło mocy znajduje się na zewnątrz nas.

Bezsilność, apatia i stan nazywany przez wielu jako ‚depresja’ nie pochodzi z zewnątrz !

Przedstawię teraz bardzo niewygodną dla ludzkiego ego prawdę.
W każdej chwili możesz wybrać – albo być w stanie „depresji” albo zmienić ten stan energii na Radość, Wdzięczność i Szczęście.
Nie, nikt i nic w świecie zewnętrznym nie ma na to wpływu. Jeżeli oddajesz moc decyzji o Twoim samopoczuciu dla osób i warunków zewnętrznych – nazywamy to syndromem ofiary.

Syndrom ofiary to też wybór. Całkowicie różny od samodzielności i odpowiedzialności.

Nic nie usprawiedliwia braku wdzięczności za dar życia, które posiadamy. 
Gdy duma zastępuje wdzięczność i docenianie – życie człowieka zmienia się w ogromnym stopniu .. na gorsze … 

Ludzkie ego nie chce nic nigdy z siebie dać. Nie. Chce brać. Poruszmy temat dawania i wszystko staje się jasne. Ludzie nic z siebie nie dają innym i oczekują, że wszystko „wróci samo”.

Jeżeli chcemy aby w naszym życiu wszystko było zawsze pozytywne – jak najszybciej zmieniamy swoje samopoczucie na pozytywne i koncentrujemy całą swoją energię na odpowiedzi na pytanie : ” Co mogę najlepszego dzisiaj dać z siebie innym ” – nawet jeżeli dziś to tylko możliwość bycia uprzejmymi ludźmi – to też jest bardzo ważne !

Wybór należy do nas. Życie jest proste. Popatrzmy na świat natury. Bóg stworzył ten świat takim wspaniałym i perfekcyjnym. Tylko ludzka natura wciąż chce walczyć, stresować się, spieszyć, przykrywać niskie poczucie wartości dumą i oszukiwaniem siebie itp.