+48502419413 biuro@adamkrasowski.pl

Dlaczego zwlekamy z realizacją celów ?

Co jest największym wyzwaniem każdego przedsiębiorcy ?
Sam przedsiębiorca. Dokładnie tak – a mówiąc bardziej szczegółowo – część umysłu, którą określamy jako ego .
Każdy z nas posiada w sobie jakby dwie części umysłu. Jedna część – związana z naszą naturalną tendencją do wzrostu, rozwoju, podnoszenia standardów życia, służenia ludziom, którą nazwiemy naszą duchową stroną/naturą nas samych.
Druga strona naszej natury – jest związana z naszym ego – odpowiedzialnym za nasze fizyczne przetrwanie – częścią umysłu, która jest wyłącznie zainteresowana trzymaniem się stref komfortu.
Wszystkie negatywne emocje ( jak duma, złość, poczucie winy, lęk, pragnienie, żal czy wstyd )  – zawsze zasilają dokładnie tą część naszej natury, która odpowiedzialna jest za cały mechanizm zwlekania i odkładania na później – czyli lenistwo – zasada entropii – prowadząca do tego, że ego chce – aby wszystko było takie jakie jest. Niestety prawo entropii jest przeciwne do naturalnego mechanizmu rozwoju naszej świadomości – naszego rozwoju wewnętrznego. Jeżeli człowiek przez pewien czas – podda się temu negatywnemu stanowi umysłu ( z którym wiąże się obwinianie, brak odpowiedzialności, brak dyscypliny, lenistwo itd. ) – najczęściej zaczyna tracić sens swojego życia.
Stan umysłu, który uznajemy za przyczynę zwlekania, odkładania na później i oczekiwania, że ktoś zrobi coś za nas – nazywamy stanem dziecka.
Oto najważniejsze przyczyny oraz narzędzia, które pomogą nam pobudzić tę część naszego umysłu, która jest odpowiedzialna za nasz dynamiczny wzrost.
Pójście pod prąd ( wbrew fundamentalnemu nastawieniu naszego ego – czyli lenistwu ) zawsze w pierwszej kolejności wiąże się z postrzeganiem tego procesu jako cierpienie – ale to właśnie poświęcenie naszej egoistycznej natury – prowadzi nas do odkrycia prawdziwej radości.
1. Musisz dokładnie wiedzieć, co jest Twoją intencją aby zrealizować. Musisz mieć jasno i klarownie ustaloną wizję przyszłości. Wybierając drogę przedsiębiorcy – po prostu jest to od Ciebie wymagane.
Brak wizji najczęściej wynika z niechęci do wzięcia na siebie odpowiedzialności oraz konieczności aby w pełni dorosnąć ( samodzielność, dyscyplina, trzymanie się wartości i zasad itd. , zaprzestanie szukania winnych, podejmowanie decyzji oraz liczenie się z ich konsekwencjami )
Większość początkujących przedsiębiorców uciekło z etatu, gdyż nie chcieli być odpowiedzialni przed osobą dorosłą za efekty swoich działań. Chcą cieszyć się sukcesem osób dorosłych – ale nie chcą być odpowiedzialni za ten sukces. Trzeba na to bardzo uważać. Wolność to stan wewnętrzny. Gdy połączymy wolność wewnętrzną z całkowitą odpowiedzialnością i dyscypliną możemy zrealizować każdy cel. Gdy chcemy być wolni i całkowicie nieodpowiedzialni za swoje działania i ich konsekwencje ( stan dziecka ) – niczego trwałego i znaczącego nie osiągniemy.
Większość osób reaguje na ‚wolność’ od szefa tym, że czas mija – a oni nic nie robią. Są bowiem przyzwyczajeni, że zawsze jakiś rodzić mówił – co, jak i kiedy mają robić.
Na szczęście nigdy nie jest za późno aby dorosnąć !

2. Ustalaj bardzo szczegółowe cele. Planuj realizację każdego dnia. Gdy cele ustalimy zbyt ogólnie – siedzimy przed telewizorem zamiast je realizować.
3. Nie przystępuj do działania dopóki nie ustalisz jaka w danej chwili jest intencja Twojego działania – dlaczego robisz to co robisz ?
4. Samo-świadomość – ciągła obserwacja siebie – prowadząca do rozwinięcia umiejętności koncentracji umysłu jest najważniejszą umiejętnością każdego przedsiębiorcy.
 
Bardzo ważna umiejętność dotycząca realizacji celów polega na umiejętnym planowaniu każdego naszego DZIAŁANIA aby efekt końcowy naszych działań prowadził do osiągnięcia z góry ustalonego rezultatu. Gdy poziom precyzji naszych działań stanie się jasny i klarowny niczym laser – ułożymy w umyśle strategię naszego postępowania krok po kroku – zniknie nasz wewnętrzny opór. Szczególnie dotyczy to kwestii robienia czegoś nowego -lub zrobienia czegoś co robiliśmy do tej pory w nowy sposób.
Historia – jak zmieniał się sposób w jakim realizowaliśmy cele w przeciągu ostatnich 100 lat – czyli jak zrozumieć co dokładnie dzieje się obecnie na świecie oraz w naszej gospodarce w PL ?
Gdy nastąpiła transformacja społeczeństwa związana z całym postępem technologicznym – osoby mieszkające głównie w mniejszych miejscowościach emigrowali do miast oraz okręgów przemysłowych.
Powstała poprzez pojawienie się fabryk idea : PRACY ( „idę do pracy”).
W mniejszych miejscowościach było to naturalne – walka o przetrwanie nikogo nie dziwiła – każdy robił co mógł aby przetrwać. Zwlekanie, odkładanie na później itp- wiązało się po prostu z tym, że ktoś nie miał co zjeść na obiad 🙂
Na samym początku tej rewolucji – od pracowników wymagano zachowań, które można określić jako bycie robotami. Należało zawsze wykonywać tę samą pracę z taką samą precyzją i dokładnością – z zachowaniem określonej wydajności w jednostce czasu. Proste.
Ważne było także aby zbytnio się nie narażać – zgadzać się ze zdaniem przełożonego i robić swoje.
Kolejna rewolucja – era informacji i wejście w 21 wiek.
Od niedawna jesteśmy najlepiej wynagradzani wyłącznie za nasze idee oraz za umiejętność działania w oparciu o nasze idee i pomysły.
Najlepiej obecnie zarabiają osoby, które potrafią myśleć racjonalnie.
Gdy dorastaliśmy – cały system, poprzez który pobieraliśmy naukę był zaprojektowany aby uczyć ludzi na bycie ekstra wydajnymi – NIE MYŚLĄCYMI SAMODZIELNIE pracownikami fabryk. Bo to zapewniało przetrwanie – każdy robił to co potrafił najlepiej.
Poczucie własnej wartości większości ludzi pochodziło z elementu dumy- im ciężej ktoś pracował zasługiwał na większe uznanie.
Postęp związany z technologią, pracą przez 4, 10 godzin tygodniowo – która wystarcza na utrzymanie się jednostki – tego nikt się wtedy nie spodziewał. Samo-zatrudnienie, przedsiębiorczość – to oznaka postępu naszych czasów. Dawny model pracy popada w zapomnienie.
I nowa era wiedzy i informacji – doprowadziła do tego, że po 2020 roku będziemy  w większości wynagradzani za efekty.

Nie obawiaj się zajrzeć do własnego wnętrza ! (zaawansowane)

We własnym wnętrzu – tu i teraz znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania !
Aby wybrać Miłość – musimy w pierwszej kolejności wykonać całą niezbędną duchową pracę dyscyplinowania własnego umysłu polegającą na uwolnieniu lęku.

Wszyscy chcemy czuć Radość.
Ale gdy słyszymy, że aby czuć radość non stop trzeba przestać pragnąć – uwolnić nasze emocjonalne uzależnienia – prawdziwa praca duchowa niezbędna aby tego dokonać może nas zniechęcać – ale jednak jest niezbędna
(np. w związku – bo jak dobrze wiesz większość związków to emocjonalne uzależnienia – dalekie (jeszcze – bo to tylko etap ) od doświadczania radości i szczęścia. )

Nasze ego nie chce słyszeć prawdy o tym, że potrzebujemy porządnej, codziennej, duchowej, zdyscyplinowanej pracy aby doświadczy rezultatu.
Być uczciwymi, uprzejmymi, akceptującymi w każdej chwili wobec każdego i siebie też.

Momentami – co potwierdzam swoim przykładem i doświadczeniami – praca, którą będziemy wykonywać może być całkowicie niekomfortowa, czasami bardzo bolesna – uwalniamy stosy nagromadzonej od wielu lat – stłumionej – negatywnej energii z własnej podświadomości.

Ale lekkość, którą poczujemy po tych momentach całkowitego dyskomfortu – jest tego warta. Po tygodniu uwalniania lęku – już nie jesteśmy tą samą osobą. Coś się zmienia i to coś – to nasz poziom BYĆ – to kim jesteśmy ulega zmianie gdy przestajemy identyfikować się z iluzjami.

Warto jest puścić i uwolnić wszystkie mechanizmy, którymi nasze ego „TRZYMA SIĘ” rzeczywistości i chce ją kontrolować. Gdy ja puściłem to pragnienie – pod nim krył się lęk. Gdy uwolniłem lęk – przestałem całkowicie przejmować się tym co na zewnątrz mnie – a zacząłem – z miłości i akceptacji troszczyć się o to co znajduje się w moim umyśle.
Nadal pozostając aktywny w świecie doświadczyłem jak bardzo moja efektywność wzrosła. Zacząłem spotykać ludzi, którzy nie mają żadnej awersji do życia i świata. Są wdzięczni, doceniają i tworzą wszystko co tylko mogą tworzyć z tym co mają w danej chwili dostępne.
( dzięki Bogu nigdy nie uwierzyłem w najbardziej popularny fałszywy nurt tzw. duchowej fantastyki, gdzie mnóstwo nauczycieli nie poradziło sobie z własnymi wyzwaniami życiowymi i aby przetrwać zaczęli sprzedawać za pieniądze własne teorie, że kluczem rozwoju duchowego jest oderwać się całkowicie od rzeczywistości, w 2006 poznałem i wybrałem na nauczyciela Davida Hawkinsa i to był najlepszy pozytywny moment w moim życiu – bo wtedy przypomniałem sobie, że już jako dziecko słyszałem prawdę, którą powiedział nam Jezus – „bądź w tym świecie ale nie bądź jego częścią”. Nie reaguj emocjonalnie – daj z siebie 100% ale niczego nie oczekuj w zamian. Kochaj – nie szukaj sposobów na to aby być kochanym. )

Moim obowiązkiem jest mówić prawdę. Nawet jeżeli ta prawda jest kompletnie niewygodna dla naszego ego. Aby doświadczyć miłości – najpierw musimy uwolnić przywiązania.

Od stuleci najlepiej na świecie sprzedaje się iluzja szczęścia, radości i miłości – często nawet sprzedawana pod przykrywką rozwoju duchowego. Weź to, powąchaj tamto, wypij ten płyn, wykonaj tę mantrę itp. Przez to osoba uzależniona od świata zewnętrznego – zdobywa nowe uzależnienie, którym cieszy się ogromnie na początku a potem potrzebuje mocniejszego bodźca itp.

Gdyby wolą Boga było to aby nasz rozwój duchowy polegał na piciu określonego płynu – gwarantuję, że Jezus zamiast uczyć nas zasad życia opartego o moc = powiedziałby coś w tym stylu – a teraz powiadam Wam – oto płyn oświecenia – wypijcie – puknijcie się w głowę i dajcie mi spokój – zamiast latami trenować uważność, troskę i uprzejmość oto wyczekiwana przez ego droga na skróty – tylko pamiętajcie aby dobrze zmieszać bo to płyn oświeceniowy typu instant ”

I tak właśnie mnóstwo osób zamiast szukać odpowiedzi w SOBIE – szuka nadal nowych płynów, które uderzą ich duchowo mocniej niż ten poprzedni. Oczywiście, to nie nasza dusza szuka – tylko ego 🙂

Nie ma także powodów aby się obwiniać, ego jest sprytne i pokaże nam jak wiele potrafi – ego zrobi wszystko aby maksymalnie spowolnić tempo naszej pracy. To nie jest nasza wina. Nie możemy brać tego do siebie. Jeżeli zdarzy się nam zbłądzić -możemy sobie wybaczyć i zawsze możemy w modlitwie poprosić o prawdę i prowadzenie w tym konkretnym temacie. Często nie mamy innego wyjścia – bo ego jest zbyt silne i ma zbyt wielki wpływ na nasze obecne postrzeganie  -możemy nie mieć pojęcia co robimy, dlaczego to robimy i kompletnie nie wiedzieć co zrobić dalej – wtedy poddajemy kontrolę procesu  i prosimy Boga o prawdę – działa zawsze dla każdego, kto jest szczery w swoim poddaniu )

To nie same narzędzia dokonują transformacji  -tylko INTENCJA stojąca za nimi. Jeżeli nie uwolnimy uzależnień emocjonalnych – możemy dziesiątki lat powtarzać afirmacje – a nadal pozostaniemy w tym samym miejscu- poczujemy się po prostu trochę lepiej – bo coś tam przecież ze sobą robimy.
Dla pewności przypomnę – prawdę poznajemy po owocach.
Jeżeli zajmujesz się prawdziwym rozwojem duchowym – po roku praktyki (Codziennej) większość Twoich bliskich nie ma już mocy aby wytrącić Cię ze stanu radości. Tak poznajemy prawdziwy postęp. 🙂

Jeżeli przestajemy lękać się negatywnych emocji w naszym umyśle – przestajemy je tłumić i zaczynamy uwalniać – przestajemy także tłumić pozytywne uczucia jak radość czy poczucie humoru. Stajemy się coraz bardziej pozytywnymi ludźmi. Dzień po dniu.

Przestajemy być podatni na szantażowanie i manipulacje emocjonalne. Przestajemy całkowicie reagować na próby kontroli ze strony innych osób. Przestajesz całkowicie bać się i reagować na negatywne emocje innych osób.

Mnóstwo osób trzyma się lęku wobec negatywnych emocjonalnych reakcji ze strony innych ludzi – stąd pozostają „w syndromie ofiary”.

Stajesz się wolna – wolny tylko wtedy gdy przestajesz emocjonalnie reagować na to co dzieje się wokół Ciebie – gdy pozostajesz pozytywna/pozytywny bez względu na wydarzenia, okoliczności, zachowania innych – doświadczasz wolności.

Osoby wokół Ciebie będę potrzebowały czasu aby przestać używać dawnych mechanizmów kontroli – stąd czas ten może być nawet bardziej intensywną próbą kontrolowania

Gdy przestaniesz używać całkowicie negatywności i negatywnych emocji – zrezygnujesz z narzekania, krytykowania, osądzania, narzekania i mówienia o negatywnych sytuacjach w świecie ( gdyż jesteś już świadoma/świadomy prawdy o tym, że to na czym skupiamy swoją uwagę tego dostajemy więcej w każdym obszarze naszego życia ) nawet 99% znajomych może zniknąć z Twojego życia i jest to naturalne i mnóstwo osób przeszło przez ten proces – podobne energie dążą do siebie – gdy nasza energia ulega transformacji – cały nasz świat również !

ZMIANA NA ZEWNĄTRZ ZAWSZE ZACZYNA SIĘ OD ZMIANY WEWNĘTRZ NAS ! OD ZMIANY NASZEJ ŚWIADOMOŚCI !

EGO

Nasze małe ograniczone ja (ego) jest przywiązane negatywnymi emocjami do tego co znane – bez względu jak bardzo jest to bolesne lub nie-efektywne.😂
Gdy uwolnisz wszelkie negatywne emocje w obszarze w którym czujesz „utknięcie” – natychmiast ruszasz naprzód. To wyłącznie emocje są i były blokadą – nie świat zewnętrzny i inni ludzie. Małe ja(ego) czerpie przyjemność oraz energię z negatywności !!
( negatywne emocje to źródło energii dla ego )

Energię duchową musimy odkryć (Doświadczyć). Gdy ktoś pozna jaką moc posiada radość, spokój i wdzięczność – i jak efektywnie możemy realizować nasze wszelkie cele w pozytywnym stanie energetycznym oraz ile wysiłku kosztują nas tak naprawdę negatywne emocje i po co są rezygnujemy z nich ( gdy wewnętrznie czujemy się niewystarczający i czujemy brak za pomocą tych emocji kontrolujemy świat zewnętrzny – naprawdę i dlatego czujemy się ofiarami życia – bo źródło mocy jest w nas a nie na zewnątrz )

Małe – ego – uwielbia poczucia bycia bezwartościowymi, nieważnymi, zawsze wygrywać i mieć rację, urazy z przeszłości, lęk przed przyszłością, pragnąć bezpieczeństwa oraz szukać miłości zamiast ją dawać. To ego – jest takie samo u każdego. Wybaczmy sobie i idźmy dalej… „ Ego będzie przywiązane do tego co znane nawet jeżeli dotychczasowe rezultaty okazały się bolesne lub nieefektywne. Rozumiejąc ten mechanizm – nie osądzajmy siebie. Ego robi wszystko co może aby przetrwać – dopóki nie uwolnimy energii lęku która zasila nasze dotychczasowe działanie (lub brak działania) – ego „ma za zadanie” pomóc nam przetrwać.
Stawić czoła lękowi – to nie uciekać od tego uczucia, nie maskować go i przykrywać czymś ‚pozytywnym’ – tylko w pełni powitać – nie stawiając mu oporu – poczuć w pełni.
👉Na stawianie oporu lękowi – zużywamy mnóstwo energii psychicznej – która po uwolnieniu tej energii – jest do naszej dyspozycji. !!Czy jesteśmy gotowi wyobrazić sobie nowe życie –pełne kreatywnego wyrażania naszych zdolności, bez wysiłku, bez zmagania się, życia pełnego sukcesu, wolnego do uraz, wdzięczność za wszystko, pełnego inspiracji, miłości, radości – sytuacji win-win i szczęścia ?Jedną z największych pułapek przed szczęściem jest przekonanie – że jest to niemożliwe.Negatywne uczucia są konsekwencją kondycji ludzkości – musimy być gotowi przyglądać im się bez ich osądzania.Potrzebujemy odwagi i szczerości wobec siebie aby zobaczyć naszą negatywność oraz małość. Tylko gdy przyznamy , że istotnie odziedziczyliśmy negatywność z warunków bycia ludźmi – mamy możliwość poddać tę negatywność i się od niej uwolnić. Być wolnymi.Ochota aby przyznać i zaakceptować tę część doświadczenia bycia człowiekiem. Poprzez akceptację możemy ją przekroczyć. Przyznanie się – dostrzeżenie naszego małego ja ( ego ) oraz całej negatywności z tym związanej.👍Musimy zacząć od miejsca w którym jesteśmy – aby dotrzeć tam dokąd chcemy zmierzać.Jeżeli chcemy dotrzeć stąd tam – nie dotrzemy tam szybciej jeżeli będziemy się oszukiwać i mówić sobie, że jesteśmy bliżej niż jesteśmy w rzeczywistości.Poprzez myślenie , że jesteśmy bliżej w realizacji naszego celu niż jest naprawdę – tylko wydłużamy cały proces dotarcia tam.Rozwiązanie wszelkich problemów przed którymi dane nam będzie stanąć – jest już w nas.Jest tylko w nas. Poprzez uwolnienie wewnętrznych blokad- nasze prawdziwe JA zaczyna błyszczeć.”
~David R. Hawkins – tłumaczenie własne

Ten, kto ma – temu będzie dodane.

Ten, kto ma – temu będzie dodane.
To co dajesz zawsze wróci i to w znacznie większej ilości niż dajesz.
Im więcej dajemy z siebie tego co pozytywne tym więcej mamy aby dawać i tym więcej wraca.

Tylko już nie czekajmy aż coś „stanie się samo”. 
Nie czekajmy na kogoś/coś z zewnątrz – bo to nigdy się nie pojawi. Czekamy na samych siebie !
Śmiałość i odwaga jest w nas tu i teraz.

Fundamentalna zasada obfitości mów- CO DAJEMY to WRACA – czyli my wykonujemy pierwszy krok. Najpierw coś z siebie dajemy (pozytywne / negatywne) – a następnie to do nas wraca zgodnie z energią, która inspirowała nas do wykonania określonej pracy/działania.

Pamiętajmy – nawet A. Maslow powiedział wyraźnie, że samo-realizacja jest niemożliwa bez wybrania przez jednostkę nastawienia na dawanie/służenie/wnoszenie wartości !

My, ludzie zachodu robimy to głównie poprzez codzienną pracę – działanie, które wykonujemy dla innych ludzi. Dlatego PRACA, którą wykonujemy jest taka ważna !

To co sprawia, że jesteśmy najlepszą możliwą wersją siebie – to decyzja aby naszym ŻYCIEM DZIELIĆ SIĘ Z INNYMI !

Tylko wtedy – gdy nie myślimy o sobie – o swoich zyskach -a koncentrujemy się na wnoszeniu wartości do życia innych – WSZYSTKO to, co potrzebujemy, bez wysiłku, pojawia się w naszym życiu w obfitości.

To jak postrzegamy innych – tak samo postrzegamy siebie !
Jeżeli ktoś widzi tylko słabości w innych ludziach umacnia je w sobie !
Jeżeli ktoś odmawia docenienia wielkości i geniuszu innych ( niskie poczucie własnej wartości ) odmawia docenienia tego w sobie !!

Każdy człowiek jest lustrem tego jak postrzegamy siebie !

Niechęć do służenia – wnoszenia wartości do życia innych bierze się z podświadomej awersji do samych siebie !
I to jak najszybciej trzeba uwolnić !
Inaczej nasze działania i efekty nie ulegną zmianie !

Czy wybierzesz zatem pełną akceptację siebie – bez jakiejkolwiek chęci aby zmieniać i naprawiać siebie (aby w pełni rozwinąć to co w Tobie najlepsze musisz uwolnić się od pułapki naprawiania siebie )
i następnie dasz z siebie 100% w działaniu każdego dnia ?

Co jeżeli właśnie wtedy odkryjesz prawdziwą RADOŚĆ – która pojawia się w nas tylko wtedy gdy wybieramy nastawienie na dawanie ?

EGO NIE LUBI PRAWDY :
I to właśnie ta radość – jest tym co ludzie szukają mówiąc o poszukiwaniu sensu własnego życia. Tak, to jest właśnie ta radość.
To jak już znaleźliśmy sens własnego życia i nie pochodzi on z zewnątrz tylko z naszego wewnętrznego nastawienia i wiemy, że prawdziwą Radość czujemy tylko gdy DAJEMY to co w nas najlepsze dla świata i ludzi (uprzejmość, uśmiech, akceptację, radość, poczucie humoru itd.)
– nie mamy wymówek.

Rezygnacja z tego co nas osłabia – wybór tylko tego co wzmacnia naszą moc ?

Adam Krasowski - Budowanie duchowej mocyTeoria a praktyka.
Teoretyczne wiele osób mówi, że chce podnieść swój poziom energii. Ale nie rezygnując z nawyków, które tę moc osłabiają – nie mają realnych szans na zrealizowanie większych życiowych celów.
Taka jest prawda. Bolesna, ale pozwoli nam wyzwolić się z iluzji fałszu. Z kłamstwa o tym, że kiedyś, gdzieś, skądś – „zdobędziemy” tę moc do działania – zamiast odkryć, że jej nie zdobywamy – ją budujemy – w sobie. Zaczynając od teraz !

Mocne duchowo osoby – po prostu zaprzestały szukania mocy na zewnątrz – a odnaleźli ją w sobie.

Zmiana nastąpiła w jednej chwili. Po prostu przestali czekać, zwlekać i szukać jej tam gdzie jej nigdy nie było !

Sukces w każdym obszarze naszego życia jest i zawsze będzie wyrażaniem tego – co w TOBIE NAJLEPSZE dla innych ludzi !
WYBOREM TEGO, ABY DAĆ dla świata tylko to, co w Tobie najlepsze ! Co pozytywne !

NIKT W TYM ŚWIECIE NIE DOCENIA SŁABOŚCI ! Bądź kimś kto DODAJE energii ludziom wokół Ciebie ! NIe zabiera jej

Jeżeli z jakiegoś powodu oddamy moc nad sobą i doświadczymy niskiego poziomu wewnętrznej energii – doświadczymy mnóstwa problemów. Przykro mi, ale taka jest prawda.
To my jesteśmy odpowiedzialni za postrzeganie ograniczeń wszędzie wokół nas i trzymanie się ich.
Istnieje tylko jedna przyczyna tego procesu. Nie ma nic ważniejszego od tej prawdy. Przyczyną jest brak mocy (energii).
Tracimy energię, gdyż niewinnie nauczyliśmy się od kogoś STAWIANIA OPORU wobec tego, czego nie chcemy.
To tak, jak walka z negatywnymi emocjami w nas, walka z myślami – powoduje to, że tych emocji i myśli jest coraz więcej.
Od samej walki – słabniesz i czujesz wyczerpanie.

Życie nas nie osłabia !! Życie nas nie wyczerpuje ! Życie to wspaniały cudowny dar. Wspaniała przygoda ! Życie pokazuje nam tylko prawdę na nasz temat !

Niestety, nie możemy uwolnić czegoś – za kogoś. Aby wspierać ludzi wokół Ciebie jedynym działającym sposobem jest zadbać o własny poziom energii, poziom duchowej mocy – innymi słowy INSPIROWAĆ PRZYKŁADEM !

Mocni duchowo ludzie nie mają problemów, z którymi nie mogliby sobie szybko poradzić – rozwiązać je efektywnie ! Gdyż wyzwań życiowych nie definiują jako problemy – nie nadają im emocjonalnych znaczeń. Akceptują ich rolę – nasz osobisty wzrost. I cieszą się z nich !

Dla osób, które nie odkryły jeszcze źródła mocy w sobie – świat oraz inni ludzie są problemem !
Tylko brak duchowej mocy jest jedyną przyczyną dla której postrzegamy świat zewnętrzny przez pryzmat braków i ograniczeń !
Więc po co wciąż analizujemy intelektualnie problemy zamiast zadbać o energię potrzebną do ich rozwiązania ! Oto lekcja ludzkiego ego. Ego zrobi wszystko abyśmy nie poszli duchowo do przodu. Musimy sobie niektóre prawdy przypominać. Więc przypominam :

Czekanie i zwlekanie aż świat dostarczy nam mocy, dzięki której dokonamy zmiany w swoim życiu jest największą iluzją i pułapką. Zadbaj o własną moc tu i teraz. Jest ona w Tobie tu i teraz. Zawsze tam była. Tylko my szukaliśmy jej gdzieś na zewnątrz.

Jest to temat trudny – gdyż prawie nikt na poważnie ani nie rozumie roli mocy duchowej w działaniu, tworzeniu i zmianie życia na lepsze – ani tak naprawdę jej w sobie nie szuka.
To rzadkość. Oddanie i dedykacja swojego życia prawdzie wymaga koncentracji – takiej jaką ćwiczą najlepsi światowi sportowcy.
Większość osób -nie uczy się prawdy o tym jak budować wewnętrzną moc bo to wymaga BYCIA pozytywną energią codziennie – w każdej chwili wobec każdego kogo spotykamy. Nie przez godzinę dziennie, tylko cały czas.
Oznacza to działanie – codzienne działanie w każdej chwili zgodnie z INTENCJĄ tego gdzie mamy dotrzeć – a nie stawiając opór temu gdzie byliśmy lub gdzie jesteśmy.

Jeżeli istnieje źródło Mocy i załóżmy na chwilę jest ono w nas. Jeżeli jest to duchowa moc, nieograniczona – to tylko poprzez „podłączenie się” do niej NA STAŁE będziemy jej doświadczać więcej i więcej.

Więc zastanówmy się ! Co odłącza nas od tej pozytywnej energii ? Negatywne myśli, negatywne emocje oraz Walka, zmaganie i cierpienie. Więc to musimy uwolnić w pierwszej kolejności.
Jeżeli Miłość jest mocą, która dodaje nam coraz więcej i więcej energii – jak jej doświadczyć w praktyce ? Okazuje się, że aktywuje się tylko w nastawieniu na to aby dać. Bez oczekiwania niczego więcej. Im więcej dajesz tym więcej masz jej w sobie aby dawać.

Czekanie i zwlekanie.

 

Pułapki EGO. Czekanie i zwlekanie.

Wiele osób posiada wewnętrzne poczucie, jakby coś kazało im czekać i zwlekać !
Pytanie tylko – na co tak naprawdę czekamy ?
Największą pułapką ego jest poczucie, że aby zacząć być prawdziwymi, autentycznymi Sobą – musimy stać się „perfekcyjni”.
Nasze ego podpowiada nam wtedy wiele fałszywych myśli, których niestety często słuchamy.
Nasze poczucie własnej wartości nie znajduje się w innych ludziach.
Nasze poczucie własnej wartości jest w nas.
Każdego dnia dostajemy wybór. Albo wybierzemy akceptację tego kim jesteśmy tu i teraz, ktora następnie doprowadzi nas do pewności siebie, wiary w siebie, zdecydowania i odwagi w działaniu. Albo nadal będziemy szukać docenienia w innych i czekać PASYWNIE w życiu na to, aż to nastąpi.
Wybór oczywiście należy do nas.