+48502419413 biuro@adamkrasowski.pl

Zniewolenie przez iluzję jest komfortowe, najbardziej obawiamy się prawdy

” Zniewolenie przez iluzję jest komfortowe, najbardziej obawiamy się prawdy ”
David R Hawkins

Dobra wiadomość brzmi – gdy tylko zobaczysz iluzję – już dalej nie możesz w niej tkwić – rozpływa się – wystarczy tylko szukać prawdy zamiast „chcieć mieć rację” za wszelką cenę !

Przykład największego fałszu : KOMFORT – fałszywa iluzja bezpieczeństwa:
~ czy ludzkość chce dla swoich dzieci komfortowego życia – komfortu – czy raczej tego aby przyszłe pokolenia odkryły prawdę o ich możliwościach – poprzez przekraczanie własnych umysłowych, fizycznych i duchowych ograniczeń
– uczucie komfortu i bezpieczeństwa to stan wewnętrzny – nie zależny od świata zewnętrznego

Jeżeli naszym celem jest rozwijać nasze zdolności oraz wzrastać we wszystkich obszarach naszego życia – wtedy naszym celem jest podnoszenie sobie poprzeczek ! Stałe i aktywne wychodzenie poza to co jest dla nas postrzegane jako komfortowe i bezpieczne !
Osoby, które już się tego nauczyły (prawdy o tym, że ograniczenia są tylko w naszym umyśle) – radzą sobie najlepiej, gdyż wszystkie trudności traktują jako pozytywne lekcje – nie chcą aby życie było „lekkie” chcą czuć się lekko przekraczając kolejne poziomy swoich możliwości.

Nie polegają na innych – polegają na sobie przy podejmowaniu decyzji o tym
KIM BYĆ, CO ROBIĆ i CO MIEĆ W PRZYSZŁOŚCI !!
Jaka jest Twoja decyzja na temat Twojej przyszłości ?:
zapisz ! ze szczegółami ! Twój umysł potrzebuje jasnego i klarownego obrazu – bez tego będzie tworzył wyłącznie przeszłość lub to na co emocjonalnie reagujesz w teraźniejszości.

Przypomnienie : Poczucie bezsilności i braku energii – a granie fałszywej roli ofiary

Przekonanie jest tym  – co uznaliśmy jako prawdę. Czy musi być prawdą ? Oczywiście często się okazuje, że to co było naszym przekonaniem w przeszłości dzisiaj uległo zmianie – gdyż ” wiemy lepiej”.

Jednym z traumatycznych w skutkach przekonaniem naszego EGO jest – przyjęte z lęku – przekonanie o byciu ofiarą – granie fałszywej roli ofiary.

Warto zatem zobaczyć, czy niektóre z zachowań ” bycia ofiarami” nadal stosujemy i gramy tymi zachowaniami – w codziennych relacjach…

Na czym polega granie roli ofiary i skąd pochodzi ?
Przekonanie to polega na poczuciu, że świat zewnętrzny oraz inni ludzie mają kontrolę nad naszym życiem (a jest to fałsz).
Dlatego dopóki świat zewnętrzny i inni ludzie nie zmienią swojego postępowania – nie można nic zrobić ( i to też jest fałsz).
Większość osób wierzy w to, że aby czuć się bezpiecznie – muszą grać rolę ofiary. Czyli rola ofiary ma swoje podłoże w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa.
Osoba, która gra rolę ofiary może bardzo szybko zobaczyć w sobie ten schemat. Jednak – decyzja aby ten schemat puścić – podejmuje bardzo niewiele osób. Poznamy zatem dlaczego większość z nas nadal woli być ofiarami.   Gdy patrzymy na świat zewnętrzny i sądzimy, że to świat zewnętrzny wywołuje w  nas pewne reakcje – np. złość czy lęk. Lub sądzimy, że nasze reakcje wynikają z naszego wychowania, zachowania rodziców, zachowania „szefa” itp. – czujemy wewnętrzną bezsilność – tłumaczymy sobie-  że taki jest nasz los i nie możemy nic na to poradzić ( NA PRZYKŁAD:  że urodziliśmy się najmłodsi w rodzinie i wszyscy o nas zapomnieli – i jako zapomniani przez świat – teraz czujemy się gorsi od innych – i z tego poczucia braku – unikamy życia – nie widząc lub nie chcą zobaczyć prawdy – to jest tylko uczucie, które go się trzymamy – i możemy je uwolnić 🙂 )

W rzeczywistości – większość osób – jest zaprogramowana i nieświadoma tego , że ma moc podejmowania decyzji o tym, czy i jak reagować na otaczającą nas rzeczywistość.
Znaczna część społeczeństwa – nie potrafi postępować inaczej niż postępuje ( na pewnych poziomach świadomości ludzie nie potrafią zapanować nad sobą  – od pojawienia się emocji do reakcji – nie następuje faza ” intelektualnego przemyślenia reakcji” )   Jednak skoro czytasz ten tekst – poszukujesz prawdy – zatem potrafisz powstrzymać swoją każdą reakcję – chyba , że poczucie ofiary daje Ci przyjemność i fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Obwinianie jest narzędziem do sprytnego realizowania roli ofiary. „Kto jest winien” dla ludzkiego ego jest wtedy najważniejsze – paradoks polega na tym, że osoba nie czuje własnej odpowiedzialności – tylko przerzuca tę odpowiedzialność na innych. Najbardziej smutne jest to, że ludzie trzymają się lenistwa (braku działania) a za swoje lenistwo obwiniają innych ludzi – np. „niesprawiedliwy kapitalizm”. Gdy skonfrontowani z prawdą – nigdy nie potrafią wskazać dokładnie palcem kto powstrzymał ich przed wstaniem z wygodnego fotela skierowanego w ekran telewizora i rozpoczęcie tworzenia swojego życia po swojemu. Osoby obwiniające często używają słów : ” a po co mi to „, „to bez sensu”, „nie wiem”. Ponieważ uważają, że o ich sukcesie decydują inni – niesprawiedliwi ludzie – nie dają z siebie więcej niż niezbędne minimum (dlatego są magnesem porażek i niedostatku).

Krytykowanie-  osoba , która jest ofiarą maskuje to nastawienie pod uczuciem dumy. „Jestem lepsza i lepszy niż to wszystko co widzę wokół siebie – dlatego mam prawo krytykować wszystko i wszystkich ” Nikogo nie obchodzi co myślimy na dany temat. Gdyż to co widzimy odzwierciedla tylko nasz własny punkt widzenia. Dążenie do zrozumienia po raz pierwszy otwiera oczy – przestajemy używać słowa „wiem” – używamy zwrotu „przypuszczam”, „być może” – rozpoczyna się etap Mądrości. 

Osądzanie – szczególnie dotyczy naszych osądów dotyczących innych ludzi – dobry / zły , mądry/głupi.
Zamiast mieć intencję aby zobaczyć daną osobę taką jaką jest – wolimy zobaczyć ją według naszych własnych przekonań.
Rola ofiary i poczucie , że nie zasługujemy na miłość.
Matka Teresa wiele lat temu powiedziała , że to co jest źródłem większość problemów to poczucie , że miłość jest gdzieś na zewnątrz nas, i że na nią nie zasługujemy.   Gdy w naszym umyśle dominuje poczucie , że nie zasługujemy na miłość- zrobimy wszystko ( zachowaniem , mową itp. ) aby się to stało w  rzeczywistości ( w co wierzysz – to dostajesz )
Poczucie ofiary jest potrzebne na pewnym etapie rozwoju świadomości. Jest to poziom, który nauczył nas, że to my sami możemy być tylko i wyłącznie ODPOWIEDZIALNI za to co czujemy o czym myślimy i co robimy. Dlatego zaczynamy od wybaczenia sobie, że nie byliśmy świadomi tego faktu. Jesteśmy wdzięczni  , że już jesteśmy świadomi.
Przejmujemy zatem pełną odpowiedzialność za nasze życie, za działanie i za to co czujemy. Akceptujemy prawdę, że źródło szczęścia jest tylko wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz. ” Szczęście to tylko decyzja, którą mogę podjąć ” 

TO NASZ WŁASNY SPOSÓB MYŚLENIA CZYNI NAS OFIARAMI – NIE ZAŚ INNI LUDZIE !!!  

To że czujemy się ofiarą – to tylko Stan NASZEGO UMYSŁU – nie ma co do tego żadnych zewnętrznych przyczyn !!
„Nie ma ofiar w tym wszechświecie = wszystko co się dzieje jest tylko konsekwencją wyborów i decyzji danej jednostki w jej procesie rozwoju (Karma)”

Poważną pułapką EGO jest poczucie, że świat jest niesprawiedliwy i wszystko dzieje się przez przypadek. To zabiera z jednostki poczucie odpowiedzialności – powoduje utrzymanie się stanu ofiary.

Teraz nadeszła pora aby dorosnąć – zobacz co uważasz że jest niemożliwe – bo … ( wymówka ) i zapomnij o słowie niemożliwe.   Twoje emocje nic nie znaczą. To tylko wyuczone reakcje na otoczenie. Nie nadawaj im sensu , którego nie posiadają. Jeżeli „nie czujesz” się na „siłach” aby coś zrobić.
Zobacz, że w tym obszarze – nie ma miłości i akceptacji.
Jest tam opór – i bardzo często przekonanie – że ten opór -pochodzi z zewnątrz.

Stany EGO – Dziecko – Dorosły – Rodzic – czyli jak szukamy energii

Dlaczego tak wiele osób – kompletnie nie akceptuje samych siebie ? Co blokuje nasz rozwój w największy sposób ? Czy zdajemy sobie sprawę, że przyczyna naszych ograniczeń w życiu – w 100% znajduje się wyłącznie w nas- w naszym własnym umyśle – w części do której nie zaglądamy – gdyż najczęściej się boimy tam zajrzeć – czyli naszej podświadomości ! ?
Przez ostatnie 10 lat pracy Warsztatowej z tak ogromną ilością osób, wnikliwie obserwując zmiany, postępy, pracę nad sobą zarówno kobiet jak i mężczyzn z całej Polski – oraz z innych krajów na świecie – wszyscy bez wyjątku :
1. Możemy dokonać bardzo szybkiej zmiany dowolnego obszaru naszego życia – zgodnie z naszą intencją. Zmiana nie następuje tylko dlatego, że podświadomie wierzymy, że przyczyna problemu jest na zewnątrz nas.
2. Aby tego dokonać musimy przestać projektować przyczynę na zewnątrz nas. Zrezygnować z syndromu ofiary. Pamiętając, że w 21 wieku syndrom ofiary jest zakamuflowany.  Dziś to m.in. magiczne myślenie, szukanie magicznych energetycznie miejsc, szukanie osób, które dodają Ci energię, osób, które Ci pomogą – rozwiążą jakiś problem za Ciebie. Guzik prawda. To fałsz. Tylko Ty sama – Ty sam możesz sobie pomóc. 100 % duchowej pracy i odpowiedzialności jest po Twojej stronie.
Czyli – Moc jest w Tobie – czy jesteś gotowa / gotów ją odkryć ? Na pewno ?
A czy na rok czasu przestaniesz szukać jej na zewnątrz – aby móc w pełni ją odkryć i zaakceptować w sobie ? Super. Po roku zobaczysz jak wiele osób żyje iluzją – fałszywym rozwojem duchowym. Niby budują wewnętrzną moc – ale robią to szukając jej na zewnątrz. Gdy rozwiążesz tę zagadkę – 99% pracy będzie wykonana – poradzisz sobie ze wszystkim co przyniesie Ci życie.
3. Jesteś nieograniczona/nieograniczony. Wszystkie ograniczenia to tylko fałszywe postrzeganie – znajdują się tylko w naszym umyśle.
4. Aby uwolnić fałsz – musimy nauczyć się uwalniać pragnienia. To wszystko. Uwalniamy przywiązania i awersje.
5. Zgodnie z fundamentalnymi prawami wszechświata – co dajemy z siebie do nas wraca. Zaczynamy dawać z siebie tylko to co najlepsze w nas – uczciwość, doskonałość, zaangażowanie, uprzejmość, troskę, radość, poczucie humoru i tylko obfitość do nas wraca.

Skąd pochodzi cała bezsilność sprawiająca, że jako dzieci chcieliśmy zyskać moc z zewnątrz i jako dorośli nadal podświadomie trzymamy się tego procesu ?
Otóż chodzi tu o szukanie MOCY. W tym celu ego posiada 3 stany energetyczne. Paradoks polega na tym, że większość osób przebywa albo w stanie rodzica – osądza / albo dziecka – bawi się lub chowa. Dorośli wiekiem ludzie zachowują się jak dzieci, które boją się życia.

Każdy człowiek dorastając uczy się w swojej podświadomości 3 podstawowych stanów funkcjonowania : Najlepszym stanem w kontekście realizacji celów – jest całkowite zaprzestanie osądzania samych siebie !! Wewnętrzny dorosły bezwarunkowo akceptuje i kocha „dziecko” wtedy dziecko siedzi „cicho” – ale jest tam nadal – radosne i otwarte na zmiany i naukę – wtedy dochodzi do głosu prawdziwy Dorosły !

 

Stan Dziecka :

– postrzeganie i odczuwanie świata z okresu, gdy byliśmy małymi dziećmi

– w tym stanie manipulujemy z pozycji poczucia winy, słabości, braku odpowiedzialności

– domaga się tego, czego chce – dokładnie teraz

– zakłada, że własne potrzeby muszą być spełnione przez innych – dlatego tak nimi manipuluje, by czuli się za spełnienie tych potrzeb odpowiedzialni ( mogą to być oczywiste i świadome działania lub nieświadome –np. ciągłe popełnianie błędów, uzależnienia itp. )

 

Stan Rodzica :

– wartości, reakcje i zachowania, które w dzieciństwie obserwowaliśmy u naszych rodziców, opiekunów i innych dorosłych osób

– gdy komunikujemy się z tego stanu jesteśmy osądzający, krytyczni, pouczający lub zbytnio opiekuńczy lub troskliwi

– chcąc zachować kontrolę – kontrolowanie innych

– robienie wszystkiego co w mocy tego stanu ego – aby udowodnić innym, że nie mają racji

– „ty zawsze robisz …. „

– gdy rozmawiamy o wadach i błędach innych ludzi – robimy to najczęściej z potrzeby kontroli (mamy poczucie wewnętrznego braku mocy)

 

Stan Dorosłego :

– jest elementem decyzyjnym i nadzorującym dla stanów dziecka i rodzica

– ucząc się, pozyskując informacje, rozważając możliwości – podejmując decyzje w oparciu o informacje – funkcjonujemy w stanie dorosłego

– jesteśmy tu i teraz

– jesteśmy świadomi swoich uczuć

– wiemy, że możemy dokonywać wyborów

– jesteśmy gotowi podejmować skalkulowane ryzyko

– bierzemy pod uwagę to co sądzą o danej kwestii inni – jednak decyzje podejmujemy samodzielnie

– słuchamy różnych opinii

– nie musimy trzymać się jednej opcji

– nie osądzamy

Rezygnacja z tego co nas osłabia – wybór tylko tego co wzmacnia naszą moc ?

Adam Krasowski - Budowanie duchowej mocyTeoria a praktyka.
Teoretyczne wiele osób mówi, że chce podnieść swój poziom energii. Ale nie rezygnując z nawyków, które tę moc osłabiają – nie mają realnych szans na zrealizowanie większych życiowych celów.
Taka jest prawda. Bolesna, ale pozwoli nam wyzwolić się z iluzji fałszu. Z kłamstwa o tym, że kiedyś, gdzieś, skądś – „zdobędziemy” tę moc do działania – zamiast odkryć, że jej nie zdobywamy – ją budujemy – w sobie. Zaczynając od teraz !

Mocne duchowo osoby – po prostu zaprzestały szukania mocy na zewnątrz – a odnaleźli ją w sobie.

Zmiana nastąpiła w jednej chwili. Po prostu przestali czekać, zwlekać i szukać jej tam gdzie jej nigdy nie było !

Sukces w każdym obszarze naszego życia jest i zawsze będzie wyrażaniem tego – co w TOBIE NAJLEPSZE dla innych ludzi !
WYBOREM TEGO, ABY DAĆ dla świata tylko to, co w Tobie najlepsze ! Co pozytywne !

NIKT W TYM ŚWIECIE NIE DOCENIA SŁABOŚCI ! Bądź kimś kto DODAJE energii ludziom wokół Ciebie ! NIe zabiera jej

Jeżeli z jakiegoś powodu oddamy moc nad sobą i doświadczymy niskiego poziomu wewnętrznej energii – doświadczymy mnóstwa problemów. Przykro mi, ale taka jest prawda.
To my jesteśmy odpowiedzialni za postrzeganie ograniczeń wszędzie wokół nas i trzymanie się ich.
Istnieje tylko jedna przyczyna tego procesu. Nie ma nic ważniejszego od tej prawdy. Przyczyną jest brak mocy (energii).
Tracimy energię, gdyż niewinnie nauczyliśmy się od kogoś STAWIANIA OPORU wobec tego, czego nie chcemy.
To tak, jak walka z negatywnymi emocjami w nas, walka z myślami – powoduje to, że tych emocji i myśli jest coraz więcej.
Od samej walki – słabniesz i czujesz wyczerpanie.

Życie nas nie osłabia !! Życie nas nie wyczerpuje ! Życie to wspaniały cudowny dar. Wspaniała przygoda ! Życie pokazuje nam tylko prawdę na nasz temat !

Niestety, nie możemy uwolnić czegoś – za kogoś. Aby wspierać ludzi wokół Ciebie jedynym działającym sposobem jest zadbać o własny poziom energii, poziom duchowej mocy – innymi słowy INSPIROWAĆ PRZYKŁADEM !

Mocni duchowo ludzie nie mają problemów, z którymi nie mogliby sobie szybko poradzić – rozwiązać je efektywnie ! Gdyż wyzwań życiowych nie definiują jako problemy – nie nadają im emocjonalnych znaczeń. Akceptują ich rolę – nasz osobisty wzrost. I cieszą się z nich !

Dla osób, które nie odkryły jeszcze źródła mocy w sobie – świat oraz inni ludzie są problemem !
Tylko brak duchowej mocy jest jedyną przyczyną dla której postrzegamy świat zewnętrzny przez pryzmat braków i ograniczeń !
Więc po co wciąż analizujemy intelektualnie problemy zamiast zadbać o energię potrzebną do ich rozwiązania ! Oto lekcja ludzkiego ego. Ego zrobi wszystko abyśmy nie poszli duchowo do przodu. Musimy sobie niektóre prawdy przypominać. Więc przypominam :

Czekanie i zwlekanie aż świat dostarczy nam mocy, dzięki której dokonamy zmiany w swoim życiu jest największą iluzją i pułapką. Zadbaj o własną moc tu i teraz. Jest ona w Tobie tu i teraz. Zawsze tam była. Tylko my szukaliśmy jej gdzieś na zewnątrz.

Jest to temat trudny – gdyż prawie nikt na poważnie ani nie rozumie roli mocy duchowej w działaniu, tworzeniu i zmianie życia na lepsze – ani tak naprawdę jej w sobie nie szuka.
To rzadkość. Oddanie i dedykacja swojego życia prawdzie wymaga koncentracji – takiej jaką ćwiczą najlepsi światowi sportowcy.
Większość osób -nie uczy się prawdy o tym jak budować wewnętrzną moc bo to wymaga BYCIA pozytywną energią codziennie – w każdej chwili wobec każdego kogo spotykamy. Nie przez godzinę dziennie, tylko cały czas.
Oznacza to działanie – codzienne działanie w każdej chwili zgodnie z INTENCJĄ tego gdzie mamy dotrzeć – a nie stawiając opór temu gdzie byliśmy lub gdzie jesteśmy.

Jeżeli istnieje źródło Mocy i załóżmy na chwilę jest ono w nas. Jeżeli jest to duchowa moc, nieograniczona – to tylko poprzez „podłączenie się” do niej NA STAŁE będziemy jej doświadczać więcej i więcej.

Więc zastanówmy się ! Co odłącza nas od tej pozytywnej energii ? Negatywne myśli, negatywne emocje oraz Walka, zmaganie i cierpienie. Więc to musimy uwolnić w pierwszej kolejności.
Jeżeli Miłość jest mocą, która dodaje nam coraz więcej i więcej energii – jak jej doświadczyć w praktyce ? Okazuje się, że aktywuje się tylko w nastawieniu na to aby dać. Bez oczekiwania niczego więcej. Im więcej dajesz tym więcej masz jej w sobie aby dawać.

Radość , czyli nieustanna inspiracja i moc, która nie ma ograniczeń

Czym jest inspiracja ?

Czym jest przebłysk talentu ?

Czym jest stan przepływu ?

Kiedy czujemy się najbardziej pewni siebie i odważni ?

Kiedy przekraczamy wszelkie strefy komfortu ?

Kiedy czujemy sens naszego życia ?

Kiedy mówimy to co trzeba – wtedy gdy trzeba – zadziwiając się jak bardzo kreatywni jesteśmy ?

Kiedy działamy najbardziej efektywnie, dokańczamy zadania i nie odkładamy niczego na później ?

 

Czy to wszystko dzieje się wtedy gdy czujemy się źle ? Pasywność, apatia, bezsilność sprawiają, że wycofujemy się i czekamy na koniec naszego życia !

Wszystko co pozytywne wydarza się w naszym życiu – aktywuje się wyłącznie w pozytywnych stanach energetycznych.

Najbardziej charakterystycznym stanem jest oczywiście RADOŚĆ  

Pamiętajmy, że radość i szczęście to tylko decyzja – w każdej chwili możemy wybrać to – aby być szczęśliwymi i radosnymi !

Ludzie posiadają programy/przekonania, które wmawiają im, że poczuć radość mogą tylko wtedy, gdy coś sobie kupią. Niestety brak radości w ich życiu sprawia, że nie korzystają w pełni ze swoich możliwości. 

Ze względu na to, że tak naprawdę od niedawna „Zachód” bada wpływ naszego samopoczucia na efekty naszych działań – do dzisiaj udało się nam ustalić, że wszyscy najwięksi liderzy w historii – dbali o to, aby ich energia była zawsze najbardziej pozytywna. Wdzięczność i radość nazywali „dostrajaniem” się do źródła mocy. Kiedy pozwalali, aby to źródło „prowadziło” ich w życiu -wszystko działo się pozytywnie i perfekcyjnie. Gdy tylko o tym zapominali i wchodzili w jeden ze stanów energii ” ego ” jak duma, poczucie winy, żal czy lęk – natychmiast tracili połączenie – a jakość ich działań, decyzji i kreatywnego rozwiązywania problemów dramatycznie się pogarszał. 

Najtrudniejsze jest zrozumienie, że źródło mocy – zaradności, zdolności nie pochodzi z zewnątrz. Nic i nikt w świecie zewnętrznym nie da nam takiego poczucia mocy , pewności, możliwości i wiary w siebie jak spokojny, cichy i radosny umysł ! 

Jeżeli reagujemy na to co dzieje się wokół nas negatywnymi emocjami – oddajemy moc dla warunków zewnętrznych i innych ludzi. Czujemy się wtedy bezradni ! Porzuć bezradność ! Cała moc jest w tobie ! 

Kompletnie nie martw się tym, co dzieje się wokół. Całkowita akceptacja sprawi, że Twoja świadomość znajdzie rozwiązanie. Pamiętajmy, tylko o tym, że energia naszej świadomości jest jak laser. Tam gdzie ją kierujemy tego doświadczymy więcej ! Kierujmy naszą energię w stronę możliwości – akceptujemy i nie stawiamy oporu problemom. W stanie relaksu – znajdziemy każde rozwiązanie – ale na pewno nie znajdziemy go w stanie lęku, złości czy martwienia się ! 

Zawsze możesz wybrać radość.

 

 

Dla przypomnienia – jak destruktywne jest pragnienie kontroli i dlaczego odłącza nas od źródła mocy ! 

„Egzystencjalne poczucie braku bezpieczeństwa” jak nazwał to Freud –  Prowadzi do konkurowania oraz dominowania siebie nawzajem przez ludzi

Jak widzimy większość ludzi wierzy, że źródło ich mocy polega na tym jak bardzo są w stanie kontrolować i dominować innych (zwierzęca natura). Istnieje ogromna różnica w postrzeganiu kwestii przepływu energii / mocy

„Wschód” – uważa, że ludzki poziom energii jest „słaby” dopóki nie otworzy się na energię duchową dostępną we wszechświecie. Uważa, że dopóki poziom energii „chi” nie podniesie się do określonego poziomu – będziemy wciąż szukać energii w innych ludziach !

Większość ludzi nie szuka sposobów podnoszenia własnej energii – ale „sztuczek” na to aby sprawniej kontrolować innych !

Moc, która jest w Tobie – kluczem jest stan BYCIA – nie myślenie

Tylko brak wiary w Siebie skłania do poszukiwania jej potwierdzenia „na zewnątrz”. Efektem tego jest rywalizacja. Gdy poszukujemy potwierdzenia własnej wartości „na zewnątrz” stajemy się ofiarami działań innych ludzi – gdyż wtedy nasze poczucie wartości zależy od tego czy postrzegamy drugą osobę jako „lepszą” czy jako „gorszą”. Najszczęśliwsze związki nie znają słowa „rywalizacja” – nie wiedzą co to walka „o moc”, „o uwagę” itp. Wolność, niezależność i swoboda to realizacja prawdziwej bezwarunkowej miłości.

Stałe wybieranie w każdej chwili – AKCEPTACJI, RADOŚCI, MIŁOŚCI , SPOKOJU, SZCZĘŚCIA i WYBACZENIA (pokory) – jest jedyną drogą na uwolnienie się od świata luster – ego – czyli cierpienia.
Nie jest pytaniem czy możesz – ale czy to zrobisz. To jest wyłącznie nasz wybór. Przyszłość, przeszłość nie mają znaczenia !

Liczy się tylko to – co wybierzesz tu i teraz !