+48502419413 biuro@adamkrasowski.pl

Przypomnienie : Poczucie bezsilności i braku energii – a granie fałszywej roli ofiary

Przekonanie jest tym  – co uznaliśmy jako prawdę. Czy musi być prawdą ? Oczywiście często się okazuje, że to co było naszym przekonaniem w przeszłości dzisiaj uległo zmianie – gdyż ” wiemy lepiej”.

Jednym z traumatycznych w skutkach przekonaniem naszego EGO jest – przyjęte z lęku – przekonanie o byciu ofiarą – granie fałszywej roli ofiary.

Warto zatem zobaczyć, czy niektóre z zachowań ” bycia ofiarami” nadal stosujemy i gramy tymi zachowaniami – w codziennych relacjach…

Na czym polega granie roli ofiary i skąd pochodzi ?
Przekonanie to polega na poczuciu, że świat zewnętrzny oraz inni ludzie mają kontrolę nad naszym życiem (a jest to fałsz).
Dlatego dopóki świat zewnętrzny i inni ludzie nie zmienią swojego postępowania – nie można nic zrobić ( i to też jest fałsz).
Większość osób wierzy w to, że aby czuć się bezpiecznie – muszą grać rolę ofiary. Czyli rola ofiary ma swoje podłoże w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa.
Osoba, która gra rolę ofiary może bardzo szybko zobaczyć w sobie ten schemat. Jednak – decyzja aby ten schemat puścić – podejmuje bardzo niewiele osób. Poznamy zatem dlaczego większość z nas nadal woli być ofiarami.   Gdy patrzymy na świat zewnętrzny i sądzimy, że to świat zewnętrzny wywołuje w  nas pewne reakcje – np. złość czy lęk. Lub sądzimy, że nasze reakcje wynikają z naszego wychowania, zachowania rodziców, zachowania „szefa” itp. – czujemy wewnętrzną bezsilność – tłumaczymy sobie-  że taki jest nasz los i nie możemy nic na to poradzić ( NA PRZYKŁAD:  że urodziliśmy się najmłodsi w rodzinie i wszyscy o nas zapomnieli – i jako zapomniani przez świat – teraz czujemy się gorsi od innych – i z tego poczucia braku – unikamy życia – nie widząc lub nie chcą zobaczyć prawdy – to jest tylko uczucie, które go się trzymamy – i możemy je uwolnić 🙂 )

W rzeczywistości – większość osób – jest zaprogramowana i nieświadoma tego , że ma moc podejmowania decyzji o tym, czy i jak reagować na otaczającą nas rzeczywistość.
Znaczna część społeczeństwa – nie potrafi postępować inaczej niż postępuje ( na pewnych poziomach świadomości ludzie nie potrafią zapanować nad sobą  – od pojawienia się emocji do reakcji – nie następuje faza ” intelektualnego przemyślenia reakcji” )   Jednak skoro czytasz ten tekst – poszukujesz prawdy – zatem potrafisz powstrzymać swoją każdą reakcję – chyba , że poczucie ofiary daje Ci przyjemność i fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Obwinianie jest narzędziem do sprytnego realizowania roli ofiary. „Kto jest winien” dla ludzkiego ego jest wtedy najważniejsze – paradoks polega na tym, że osoba nie czuje własnej odpowiedzialności – tylko przerzuca tę odpowiedzialność na innych. Najbardziej smutne jest to, że ludzie trzymają się lenistwa (braku działania) a za swoje lenistwo obwiniają innych ludzi – np. „niesprawiedliwy kapitalizm”. Gdy skonfrontowani z prawdą – nigdy nie potrafią wskazać dokładnie palcem kto powstrzymał ich przed wstaniem z wygodnego fotela skierowanego w ekran telewizora i rozpoczęcie tworzenia swojego życia po swojemu. Osoby obwiniające często używają słów : ” a po co mi to „, „to bez sensu”, „nie wiem”. Ponieważ uważają, że o ich sukcesie decydują inni – niesprawiedliwi ludzie – nie dają z siebie więcej niż niezbędne minimum (dlatego są magnesem porażek i niedostatku).

Krytykowanie-  osoba , która jest ofiarą maskuje to nastawienie pod uczuciem dumy. „Jestem lepsza i lepszy niż to wszystko co widzę wokół siebie – dlatego mam prawo krytykować wszystko i wszystkich ” Nikogo nie obchodzi co myślimy na dany temat. Gdyż to co widzimy odzwierciedla tylko nasz własny punkt widzenia. Dążenie do zrozumienia po raz pierwszy otwiera oczy – przestajemy używać słowa „wiem” – używamy zwrotu „przypuszczam”, „być może” – rozpoczyna się etap Mądrości. 

Osądzanie – szczególnie dotyczy naszych osądów dotyczących innych ludzi – dobry / zły , mądry/głupi.
Zamiast mieć intencję aby zobaczyć daną osobę taką jaką jest – wolimy zobaczyć ją według naszych własnych przekonań.
Rola ofiary i poczucie , że nie zasługujemy na miłość.
Matka Teresa wiele lat temu powiedziała , że to co jest źródłem większość problemów to poczucie , że miłość jest gdzieś na zewnątrz nas, i że na nią nie zasługujemy.   Gdy w naszym umyśle dominuje poczucie , że nie zasługujemy na miłość- zrobimy wszystko ( zachowaniem , mową itp. ) aby się to stało w  rzeczywistości ( w co wierzysz – to dostajesz )
Poczucie ofiary jest potrzebne na pewnym etapie rozwoju świadomości. Jest to poziom, który nauczył nas, że to my sami możemy być tylko i wyłącznie ODPOWIEDZIALNI za to co czujemy o czym myślimy i co robimy. Dlatego zaczynamy od wybaczenia sobie, że nie byliśmy świadomi tego faktu. Jesteśmy wdzięczni  , że już jesteśmy świadomi.
Przejmujemy zatem pełną odpowiedzialność za nasze życie, za działanie i za to co czujemy. Akceptujemy prawdę, że źródło szczęścia jest tylko wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz. ” Szczęście to tylko decyzja, którą mogę podjąć ” 

TO NASZ WŁASNY SPOSÓB MYŚLENIA CZYNI NAS OFIARAMI – NIE ZAŚ INNI LUDZIE !!!  

To że czujemy się ofiarą – to tylko Stan NASZEGO UMYSŁU – nie ma co do tego żadnych zewnętrznych przyczyn !!
„Nie ma ofiar w tym wszechświecie = wszystko co się dzieje jest tylko konsekwencją wyborów i decyzji danej jednostki w jej procesie rozwoju (Karma)”

Poważną pułapką EGO jest poczucie, że świat jest niesprawiedliwy i wszystko dzieje się przez przypadek. To zabiera z jednostki poczucie odpowiedzialności – powoduje utrzymanie się stanu ofiary.

Teraz nadeszła pora aby dorosnąć – zobacz co uważasz że jest niemożliwe – bo … ( wymówka ) i zapomnij o słowie niemożliwe.   Twoje emocje nic nie znaczą. To tylko wyuczone reakcje na otoczenie. Nie nadawaj im sensu , którego nie posiadają. Jeżeli „nie czujesz” się na „siłach” aby coś zrobić.
Zobacz, że w tym obszarze – nie ma miłości i akceptacji.
Jest tam opór – i bardzo często przekonanie – że ten opór -pochodzi z zewnątrz.

Stany EGO – Dziecko – Dorosły – Rodzic – czyli jak szukamy energii

Dlaczego tak wiele osób – kompletnie nie akceptuje samych siebie ? Co blokuje nasz rozwój w największy sposób ? Czy zdajemy sobie sprawę, że przyczyna naszych ograniczeń w życiu – w 100% znajduje się wyłącznie w nas- w naszym własnym umyśle – w części do której nie zaglądamy – gdyż najczęściej się boimy tam zajrzeć – czyli naszej podświadomości ! ?
Przez ostatnie 10 lat pracy Warsztatowej z tak ogromną ilością osób, wnikliwie obserwując zmiany, postępy, pracę nad sobą zarówno kobiet jak i mężczyzn z całej Polski – oraz z innych krajów na świecie – wszyscy bez wyjątku :
1. Możemy dokonać bardzo szybkiej zmiany dowolnego obszaru naszego życia – zgodnie z naszą intencją. Zmiana nie następuje tylko dlatego, że podświadomie wierzymy, że przyczyna problemu jest na zewnątrz nas.
2. Aby tego dokonać musimy przestać projektować przyczynę na zewnątrz nas. Zrezygnować z syndromu ofiary. Pamiętając, że w 21 wieku syndrom ofiary jest zakamuflowany.  Dziś to m.in. magiczne myślenie, szukanie magicznych energetycznie miejsc, szukanie osób, które dodają Ci energię, osób, które Ci pomogą – rozwiążą jakiś problem za Ciebie. Guzik prawda. To fałsz. Tylko Ty sama – Ty sam możesz sobie pomóc. 100 % duchowej pracy i odpowiedzialności jest po Twojej stronie.
Czyli – Moc jest w Tobie – czy jesteś gotowa / gotów ją odkryć ? Na pewno ?
A czy na rok czasu przestaniesz szukać jej na zewnątrz – aby móc w pełni ją odkryć i zaakceptować w sobie ? Super. Po roku zobaczysz jak wiele osób żyje iluzją – fałszywym rozwojem duchowym. Niby budują wewnętrzną moc – ale robią to szukając jej na zewnątrz. Gdy rozwiążesz tę zagadkę – 99% pracy będzie wykonana – poradzisz sobie ze wszystkim co przyniesie Ci życie.
3. Jesteś nieograniczona/nieograniczony. Wszystkie ograniczenia to tylko fałszywe postrzeganie – znajdują się tylko w naszym umyśle.
4. Aby uwolnić fałsz – musimy nauczyć się uwalniać pragnienia. To wszystko. Uwalniamy przywiązania i awersje.
5. Zgodnie z fundamentalnymi prawami wszechświata – co dajemy z siebie do nas wraca. Zaczynamy dawać z siebie tylko to co najlepsze w nas – uczciwość, doskonałość, zaangażowanie, uprzejmość, troskę, radość, poczucie humoru i tylko obfitość do nas wraca.

Skąd pochodzi cała bezsilność sprawiająca, że jako dzieci chcieliśmy zyskać moc z zewnątrz i jako dorośli nadal podświadomie trzymamy się tego procesu ?
Otóż chodzi tu o szukanie MOCY. W tym celu ego posiada 3 stany energetyczne. Paradoks polega na tym, że większość osób przebywa albo w stanie rodzica – osądza / albo dziecka – bawi się lub chowa. Dorośli wiekiem ludzie zachowują się jak dzieci, które boją się życia.

Każdy człowiek dorastając uczy się w swojej podświadomości 3 podstawowych stanów funkcjonowania : Najlepszym stanem w kontekście realizacji celów – jest całkowite zaprzestanie osądzania samych siebie !! Wewnętrzny dorosły bezwarunkowo akceptuje i kocha „dziecko” wtedy dziecko siedzi „cicho” – ale jest tam nadal – radosne i otwarte na zmiany i naukę – wtedy dochodzi do głosu prawdziwy Dorosły !

 

Stan Dziecka :

– postrzeganie i odczuwanie świata z okresu, gdy byliśmy małymi dziećmi

– w tym stanie manipulujemy z pozycji poczucia winy, słabości, braku odpowiedzialności

– domaga się tego, czego chce – dokładnie teraz

– zakłada, że własne potrzeby muszą być spełnione przez innych – dlatego tak nimi manipuluje, by czuli się za spełnienie tych potrzeb odpowiedzialni ( mogą to być oczywiste i świadome działania lub nieświadome –np. ciągłe popełnianie błędów, uzależnienia itp. )

 

Stan Rodzica :

– wartości, reakcje i zachowania, które w dzieciństwie obserwowaliśmy u naszych rodziców, opiekunów i innych dorosłych osób

– gdy komunikujemy się z tego stanu jesteśmy osądzający, krytyczni, pouczający lub zbytnio opiekuńczy lub troskliwi

– chcąc zachować kontrolę – kontrolowanie innych

– robienie wszystkiego co w mocy tego stanu ego – aby udowodnić innym, że nie mają racji

– „ty zawsze robisz …. „

– gdy rozmawiamy o wadach i błędach innych ludzi – robimy to najczęściej z potrzeby kontroli (mamy poczucie wewnętrznego braku mocy)

 

Stan Dorosłego :

– jest elementem decyzyjnym i nadzorującym dla stanów dziecka i rodzica

– ucząc się, pozyskując informacje, rozważając możliwości – podejmując decyzje w oparciu o informacje – funkcjonujemy w stanie dorosłego

– jesteśmy tu i teraz

– jesteśmy świadomi swoich uczuć

– wiemy, że możemy dokonywać wyborów

– jesteśmy gotowi podejmować skalkulowane ryzyko

– bierzemy pod uwagę to co sądzą o danej kwestii inni – jednak decyzje podejmujemy samodzielnie

– słuchamy różnych opinii

– nie musimy trzymać się jednej opcji

– nie osądzamy

Radość , czyli nieustanna inspiracja i moc, która nie ma ograniczeń

Czym jest inspiracja ?

Czym jest przebłysk talentu ?

Czym jest stan przepływu ?

Kiedy czujemy się najbardziej pewni siebie i odważni ?

Kiedy przekraczamy wszelkie strefy komfortu ?

Kiedy czujemy sens naszego życia ?

Kiedy mówimy to co trzeba – wtedy gdy trzeba – zadziwiając się jak bardzo kreatywni jesteśmy ?

Kiedy działamy najbardziej efektywnie, dokańczamy zadania i nie odkładamy niczego na później ?

 

Czy to wszystko dzieje się wtedy gdy czujemy się źle ? Pasywność, apatia, bezsilność sprawiają, że wycofujemy się i czekamy na koniec naszego życia !

Wszystko co pozytywne wydarza się w naszym życiu – aktywuje się wyłącznie w pozytywnych stanach energetycznych.

Najbardziej charakterystycznym stanem jest oczywiście RADOŚĆ  

Pamiętajmy, że radość i szczęście to tylko decyzja – w każdej chwili możemy wybrać to – aby być szczęśliwymi i radosnymi !

Ludzie posiadają programy/przekonania, które wmawiają im, że poczuć radość mogą tylko wtedy, gdy coś sobie kupią. Niestety brak radości w ich życiu sprawia, że nie korzystają w pełni ze swoich możliwości. 

Ze względu na to, że tak naprawdę od niedawna „Zachód” bada wpływ naszego samopoczucia na efekty naszych działań – do dzisiaj udało się nam ustalić, że wszyscy najwięksi liderzy w historii – dbali o to, aby ich energia była zawsze najbardziej pozytywna. Wdzięczność i radość nazywali „dostrajaniem” się do źródła mocy. Kiedy pozwalali, aby to źródło „prowadziło” ich w życiu -wszystko działo się pozytywnie i perfekcyjnie. Gdy tylko o tym zapominali i wchodzili w jeden ze stanów energii ” ego ” jak duma, poczucie winy, żal czy lęk – natychmiast tracili połączenie – a jakość ich działań, decyzji i kreatywnego rozwiązywania problemów dramatycznie się pogarszał. 

Najtrudniejsze jest zrozumienie, że źródło mocy – zaradności, zdolności nie pochodzi z zewnątrz. Nic i nikt w świecie zewnętrznym nie da nam takiego poczucia mocy , pewności, możliwości i wiary w siebie jak spokojny, cichy i radosny umysł ! 

Jeżeli reagujemy na to co dzieje się wokół nas negatywnymi emocjami – oddajemy moc dla warunków zewnętrznych i innych ludzi. Czujemy się wtedy bezradni ! Porzuć bezradność ! Cała moc jest w tobie ! 

Kompletnie nie martw się tym, co dzieje się wokół. Całkowita akceptacja sprawi, że Twoja świadomość znajdzie rozwiązanie. Pamiętajmy, tylko o tym, że energia naszej świadomości jest jak laser. Tam gdzie ją kierujemy tego doświadczymy więcej ! Kierujmy naszą energię w stronę możliwości – akceptujemy i nie stawiamy oporu problemom. W stanie relaksu – znajdziemy każde rozwiązanie – ale na pewno nie znajdziemy go w stanie lęku, złości czy martwienia się ! 

Zawsze możesz wybrać radość.

 

 

Dla przypomnienia – jak destruktywne jest pragnienie kontroli i dlaczego odłącza nas od źródła mocy ! 

„Egzystencjalne poczucie braku bezpieczeństwa” jak nazwał to Freud –  Prowadzi do konkurowania oraz dominowania siebie nawzajem przez ludzi

Jak widzimy większość ludzi wierzy, że źródło ich mocy polega na tym jak bardzo są w stanie kontrolować i dominować innych (zwierzęca natura). Istnieje ogromna różnica w postrzeganiu kwestii przepływu energii / mocy

„Wschód” – uważa, że ludzki poziom energii jest „słaby” dopóki nie otworzy się na energię duchową dostępną we wszechświecie. Uważa, że dopóki poziom energii „chi” nie podniesie się do określonego poziomu – będziemy wciąż szukać energii w innych ludziach !

Większość ludzi nie szuka sposobów podnoszenia własnej energii – ale „sztuczek” na to aby sprawniej kontrolować innych !

Zobaczyć co znajduje się w naszym umyśle – kluczem jest zadawanie sobie pytań

Zobaczyć co znajduje się w naszym umyśle – kluczem jest zadawanie sobie pytań

Obserwuj siebie – ale bez osądzania.

Zastanów się – jakie przekonania sprawiają, że robisz to – co robisz…

Bez względu na to – co znajduje się w Twojej podświadomości – możesz to uwolnić – ale pod warunkiem, że nie będziesz atakować siebie – jest to droga introspekcji pozbawiona obwiniania i osądzania.
To atakowanie, osądzania i obwinianie siebie – zasila te wszystkie negatywne programy !