Lęk jest wyłącznie iluzją

Cel duchowy 2021 – życie bez lęku i martwienia się 👍
[ Zaawansowane – polecam czytać uważnie 😉 ]

Nadeszła być może pora aby przestać „minimalizować” odczuwanie naszego lęku oraz uciekanie od niego.
Pora w końcu ten lęk uwolnić. Nasz umysł jest programowalny.
Wierzy we wszystko co słyszy, dlatego my musimy przestać wierzyć we wszystko co słyszymy.
Lęk w naszym umyśle sprawia, że stajemy się niewolnikami ludzi – świata zewnętrznego.
Im bardziej się boimy tym bardziej jesteśmy podatni na kontrolę i zniewolenie z zewnątrz.
Chęć aby zmieniać – naprawiać, obwinianie, narzekanie i krytykowanie świata i ludzi jest największą oznaką wiary w to, że jesteśmy słabi oraz w to, że moc znajduje się na zewnątrz nas – a nie w naszym umyśle. Nasz umysł to potężna moc, którą wiele osób wykorzystuje przeciwko sobie. Czy jest Twoją intencją nauczyć się jak używać umysłu do realizacji Twoich prawdziwych celów, intencji oraz do manifestacji wszelkich możliwości, które są Tobie dostępne ? Niektórzy zostali w dzieciństwie z własnej naiwnej niewinności zaprogramowani na porażkę, postrzeganie siebie jako małych i niewartościowych. Ale to nie ich wina. Odpowiedzialność za własny umysł mamy stuprocentową – ale jesteśmy niewinni – bo nie byliśmy świadomi tych programów.

Proces w którym osoba postanawia zerwać niewidoczne, podświadome więzy ograniczeń i uwolnić się raz na zawsze spod kontroli świata i ludzi nazywamy procesem „budzenia się”.Nauka twierdzi, że całe dorosłe życie 98% osób spędza odtwarzając programy, które zyskaliśmy do 8 roku życia. Jak każda teoria – może być częściowo prawdą – ale jak popatrzymy na osoby wokół nas – może być coś w tym prawdziwego. Tak przypuszczam.

„Z własnej naiwnej niewinności kupiliśmy całą negatywność tego świata i pozwoliliśmy aby ta negatywność zabiła naszą witalność, zniszczyła naszą świadomość tego kim naprawdę jesteśmy oraz przekonała nas do bycia żałosnymi, małymi istotami. […] Stańmy się świadomi tego, co kupujemy, w co wierzymy. Obudźmy się i uwolnijmy się z bycia wykorzystywanymi i zniewolonymi negatywnymi programami tego świata” David R. Hawkins

Niewiele osób ma tyle odwagi aby zajrzeć w siebie i zamiast zmieniać i naprawiać świat zewnętrzny – postanawiają uwolnić wszelkie wewnętrzne emocje i przekonania na temat świata. Lęk to iluzja. Program i przekonanie. Wyuczone nastawienie. Lęk sprawia, że oddajemy moc nad sobą dla świata zewnętrznego. Lęk to przekonanie, że moc tworzenia nie znajduje się w twoim umyśle – tylko w świecie zewnętrznym – i tam szukasz przyczyny – źródła tej mocy. Ale nigdy tam tej mocy nie odnajdziesz. Sam proces szukania, zmieniania, kontrolowania osłabia nas i wyczerpuje.
Gdyby każdą godzinę, którą spędzamy na czytaniu o negatywności, niektórzy o teoriach spiskowych itp. spędzilibyśmy w stanie medytacji – podważając każdy fałsz w który wierzymy, po kilku tygodniach nie poznalibyśmy siebie. Pierwszą oznaką uwolnienia lęku z umysłu jest to, że przestajesz całkowicie chcieć zmienić świat zewnętrzny oraz innych ludzi. Jesteś wolna/wolny. Nic nie może zagrozić już wewnętrznemu spokojowi, który czujesz.Przestań na pewien czas studiować świat i ludzi – zacznij studiować własny umysł.
Odłącz się do wszelakich informacji na rok czy dwa i zrób porządek z własną podświadomością. Dodawanie nowych programów do umysłu nie sprawi, że w magiczny sposób lęk sam zniknie. Słuchanie pozytywnych treści w internecie niestety też nie – chociaż obserwacja ludzi realizujących w pełni swoje możliwości w w praktyce może zainspirować nas do porządnej pracy wewnętrznej. Wiele osób ponieważ bardzo się boją – chcą kontrolować świat w „sposób duchowy” – medytują aby świat uległ zmianie. Nigdy nie uwolnili lękliwego programu kontroli. Niestety to nie działa i nie będzie działać bo intencja tych osób wynika z awersji – z przekonania, że to co dzieje się obecnie w świecie jest niewłaściwe.
Te osoby nie poddały jeszcze tego świata Bogu. Ich ego nadal chce być kontrolerem i zbawcą. Intencja jest najważniejsza – i wiele osób spędza mnóstwo czasu na „niby rozwoju duchowym” ale w rezultacie tego rozwoju nadal mają ogromne pokłady lęku w sobie. Ten lęk prowadzi ich właśnie do „kontrolowania i zmieniania” ludzi i świata zamiast prawdziwej pracy z własnym umysłem. Dlatego tak wiele osób robi tak wiele – a rezultatów brak. Nadal się boją tylko w wyrafinowany sposób potrafią swój lęk maskować. Nieświadomie mnóstwo osób z ciekawości wierzy mistrzom maskowania negatywności, którzy pod płaszczykiem rozwoju duchowego sprzedają kolejne programy naszego zniewolenia – miliony osób uczy się maskować lęk zyskując iluzję magicznej kontroli nad światem zewnętrznym. Boisz się ? Masz tu narzędzie manipulacji światem materii – dzięki temu twój lęk pozostanie tam gdzie jest – ale ty poczujesz się przez tydzień lepiej. I mamy kolejny program do uwolnienia później.

To, co dzieje się obecnie jest perfekcyjną manifestacją rozwoju duchowego planety do dnia dzisiejszego. Gdy poddamy całkowicie chęć aby zmienić ten świat (program ego) i skupimy się raczej na tym abyśmy sami STALI SIĘ TYM, CO ŻYCZYMY INNYM – Wtedy robimy prawdziwy postęp w naszym rozwoju duchowym i jednocześnie poprzez wzrost naszego poziomu mocy – służymy wszystkim ludziom w tym świecie. Modlitwa o najwyższe dobro świata i ludzi w stylu „niech się dzieje wola Twoja” jest bardzo efektywna – ale wymaga poddania kontroli i zaakceptowaniu w pokorze, że my sami – kompletnie nie mamy pojęcia co jest najlepsze dla nas, dla świata i ludzi. Skąd wiemy, że to co obecnie przechodzimy na tej planecie nie jest potrzebne abyśmy za kilka lat żyli jeszcze bardziej pozytywnie ? Skąd ? Może to ma służyć najwyższemu dobru – może planeta nie chce się nas pozbyć – tylko pomóc nam uwolnić wszelkie pokłady lęku ? Skąd my to możemy wiedzieć ? Nie wiemy. To wie tylko Bóg. Ego nie jest Bogiem.
Więc gdy słuchamy programów innych ludzi o tym co dzieje się w świecie bądźmy bardzo uważni – ja nigdy nikogo nie krytykuję – nie kłócę się z ludzkimi przekonaniami – po prostu jestem świadomy własnej niewiedzy. Z pokorą wiem, że to co ludzie mówią to wyłącznie ich programy – a nie prawda absolutna. Mam całkowitą wiarę i zaufanie Bogu, że to co widzę wokół ma swój wyższy sens.
Przyszliśmy na tę planetę aby maksymalnie szybko się rozwijać. Oczekujemy tego, że cały świat pomoże nam w szybkim rozwoju, nie da nam niczego, czego nie mamy w sobie. Jeżeli oczekujemy świata bez wzrostu, postępu i zmian – to niestety nie ta planeta. Dlatego nie możemy bać się świata ani ludzi. Musimy jak najszybciej ten lęk uwolnić. Bo ten lęk przysłania nam jak chmury na niebie naszą prawdziwą moc.
Tę moc, która jest już w nas tu i teraz i tylko czeka na nasze przebudzenie. Gdy doświadczymy tej mocy – wszystko ulegnie zmianie. Przestaniesz przejmować się tym co dzieje się wokół Ciebie będziesz w tym świecie- ale nie będziesz jego częścią jak uczył nas Jezus. Ja tego doświadczyłem i każdy z nas może tego doświadczyć również – pod warunkiem, że całą uwagę skupimy na własnym wnętrzu. Twoja uważność to narzędzie dzięki któremu usuniesz cały lęk i wiarę w inne iluzoryczne ograniczenia. Im mniej jest w nas lęku – tym bardziej wzrasta poziom radości, miłości i spokoju.
Wszystko to, co doświadczamy wynika z tego co utrzymujemy w naszym umyśle. Nie ma przyczyn w świecie zewnętrznym. Celem naszego życia jest radosne, pozytywne tworzenie – dążenie do tego aby nasze życie oraz życie każdego człowieka na tym świecie stawało się coraz bardziej pozytywne – od wnętrza danej osoby na zewnątrz. Aby uzyskać prawdziwy efekt musimy być sami przykładem tego – co życzymy innym. ( nie kontrolowanie i nie zmienianie świata – nawet z użyciem narzędzi „duchowych” bo to pułapka ego )

Wolności od lęku (strachu) w 2021 roku. Oraz wszystkiego co najlepsze !

Do zobaczenia najszybciej jak to będzie możliwe !Pozdrawiam bardzo ciepło !
I życzę abyśmy nigdy nie wątpili nawet przez chwilę w to, że moc, którą dała wszelkie zdolności twórcze, pochodzi od Boga – jest dobra i pozytywna. Tylko my sami niechcący wyuczyliśmy się, aby tę moc używać przeciwko nam.
Aby zacząć ten rok najbardziej pozytywnie zalecam abyśmy przeczytali co najmniej 3 krotnie rozdział o strachu w książce Davida Hawkinsa „Letting Go” – „Technika uwalniania”.

Czym jest a czym nie – prawdziwa praca nad Sobą

Rozwój duchowy – ten prawdziwy nazywany przeze mnie wprost rozwojem świadomości

ma dwa główne cele :
1. Osłabić wpływ EGO ( ograniczających nas, fałszywych programów oraz negatywnych emocji) na nasze życie ( który jest ogromny ! – przez 11 lat mojej pracy wszyscy, którzy zetknęli się z uwalnianiem nie zdawali sobie sprawy jak bardzo lęk i poczucie winy może podświadomie sterować naszym życiem – działaniami – osiągnięciami itp.

oraz drugi cel równie ważny :

2. Nieustanny rozwój naszych prawdziwych mocnych stron, prawdziwych talentów – poprzez ciągłe szlifowanie ich w obliczu wyzwań współczesnego świata. Jest możliwy wyłącznie w praktyce – tylko poprzez stawianie czoła temu – co znajduje się poza naszą strefą komfortu – poza tym co jest dla nas łatwe i oczywiste.

Przeniesienie. Czy możliwe jest, że zamiast stawić czoła prawdziwemu – bolesnemu tematowi w naszym wnętrzu ( narcyzm -wrażliwość emocjonalna, lenistwo, brak zdolności koncentracji uwagi – wynikające najczęściej z uzależnienia od natychmiastowej gratyfikacji i przyjemności )
zajmujemy się „rozwojem” w innym obszarze, gdyż prawdziwa kwestia jest dla nas obecnie zbyt bolesna ?

Tak obecnie dzieje się z dorosłością, dyscypliną i rozwojem duchowym. Dziecko w nas, którego nigdy nie poddaliśmy dyscyplinie wciąż steruje naszym życiem (nie wiemy o tym). To dziecko szuka zastępczych sposobów na życie i szuka sensu w przyjemnościach i dobrej zabawie. Ale proces ten nie wzmacnia nas – tylko osłabia ( z czasem ).


Musimy nauczyć się stawiać czoła temu co boli nas najbardziej – natychmiast.

👍Nie można czuć się ofiarą i jednocześnie odnosić ogromnych sukcesów i doświadczać obfitości w świecie.. 

Cała transformacja naszego życia przychodzi wtedy gdy. : 
a) rezygnujemy z negatywności
b) WEŹMIEMY 100% ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NASZE ŻYCIE.

Nastawienie sukcesu i obfitości – jest możliwe dopiero wtedy, gdy weźmiemy 100% odpowiedzialności. 
Życie tworzymy. 
Życie się nam nie przydarza. 

Jeżeli oddajemy moc nad sobą ( emocjonalnie reagując na to- co jest na zewnątrz ) pozwalamy aby warunki zewnętrzne, okoliczności, środowisko i społeczeństwo – poprzez powszechne przekonania i programy – sterowały naszym życiem. 

Ale to jest nasz wybór. 
Możesz czuć się zniewoloną/zniewolonym. A możesz zrzucić łańcuch, wyjść z klatki fałszywych przekonań i żyć na 100% swoich możliwości. 

👉Wolność to wybór. 
Negatywne emocje to dostosowywanie się do przeciętności tego świata. 

Dlatego pierwszym krokiem jest uwolnienie się od negatywnych emocji ich wpływu na nasze zachowanie. Jeżeli przestaniemy czuć się ofiarami swoich emocji (ego) przestaniemy czuć się ofiarami świata. 

To jak się czujesz to Twoja odpowiedzialność. 
To jak się czujesz to Twój wybór. 

Wybierz wdzięczność i radość a wszystko inne uwolnij.
To zawsze działa i dla każdego. (Prawda zawsze prowadzi do pozytywnych rezultatów).

Ludzie ( w tym TY ) zasługują na wszystko co najlepsze ! Ale każdy musi zbudować to samodzielnie (wziąć odpowiedzialność za swoją własną moc twórczą). Nic za nikogo nie robimy – edukujemy i pokazujemy WŁASNYM PRZYKŁADEM !

Dla większej jasności : 
Wziąć pełną odpowiedzialność za własne życie na wykładzie Hawkinsa zostało oznaczone jako 475. Obwinianie natomiast to 180. A granie roli ofiary to 130.
Szukanie przyczyn tego co dzieje się w naszym życiu (tego co doświadczamy, co mamy, gdzie mieszkamy, ile zarabiamy, poziomu zdrowia itp.) poza własnym umysłem jest fałszem. Natomiast sam proces szukania przyczyn tam gdzie ich nie ma – jest najczęstszym mechanizmem obronnym ego – gdyż wtedy daje nam poczucie iluzji – poczucie „pracy nad sobą”. Stawianie czoła temu co boli nas wewnętrznie najbardziej – w we własnym wnętrzu – natychmiast i najszybciej jak tylko to możliwe jest jedynym sposobem, który działa. :) Odkładanie na później to gromadzenie większej ilości cierpienia w czasie. Dlatego ogólnie w życiu warto aby nic nigdy nie odkładać na później. :) :)

Problemy powracają tylko wtedy, gdy ich przyczyna nadal nie została uwolniona z naszego umysłu

To jak szybko można uwolnić się od każdego życiowego problemu przekonał się każdy z nas, kto przestał szukać rozwiązań na zewnątrz – a całą swoją uwagę skupił na introspekcji – koncentracja w sobie i intensywnie poddanie wszystkiego co czujemy – co sądzimy w danym temacie.
Gdy już nasz umysł uspokoił się, wszelkie myśli zniknęły – okazuje  się, że nie musimy „sztucznie” robić nic aby się „odstresować” albo uciszyć umysł. Jesteśmy spokojni i zrelaksowani w danej kwestii. Uwolniliśmy opór. A zatem problem rozwiązaliśmy już albo rozwiążemy w najbliższym czasie.

Co robimy jeżeli problem wraca.

Po pierwsze – czy na pewno uświadomiliśmy sobie prawdę o tym, że przyczyna znajduje się w nas – w naszym umyśle – nie w świecie zewnętrznym. Jeżeli nadal interesujesz się tym co dzieje się w świecie – w życiu innych ludzi – zamiast zajmować się swoim życiem – tworzeniem, działaniem itp – być może nadal szukasz rozwiązań tam gdzie ich nie ma. ( pułapką ego jest także czytanie książek, które mają ci pomóc, podróżowanie w magiczne miejsca mocy i wszystko inne co odtrąca cię od koncentracji w sobie – od introspekcji ) Już nie uciekaj od tego co czujesz. I tak nie zmienisz tego co czujesz poprzez zmiany w świecie zewnętrznym. Możesz poprzestawiać meble, poczuć się lepiej przez godzinę a uczucia i tak wrócą.

Jeżeli wiemy, że przyczyna jest w nas – w naszym umyśle – oznacza to, że nadal nie uwolniliśmy naszego przywiązania do przyczyny (program) który znajduje się w naszym umyśle.
Bardzo często jest tak , że posiadamy w sobie opór wobec problemu – i wciąż myśląc o tym, czego nie chcemy dostajemy tego więcej i więcej ! Jeżeli intensywnie na coś narzekamy – krytykujemy to – wtedy wciąż będziemy doświadczać tego więcej.
To czemu stawiamy opór trwa !!

Jak najłatwiej i najszybciej poznać fakt, że czegoś nie uwolniliśmy ?  Po natłoku myśli w tej kwestii. Wszystkie myśli wynikają z braku – ze stłumionych emocji.

Pamiętajmy – droga do rozwiązania OTWORZY SIĘ ( rozwiązanie już znajduje się w nas – w naszej podświadomości) gdy tylko uwolnimy wszelkie neg. emocje w tym temacie. Pojawi się w nas w tedy poczucie spokoju, relaksu, radości, wdzięczności.
Każdy może tego z łatwością doświadczyć !

Opór, stres, zmęczenie, wyczerpanie, znużenie, nuda, apatia, depresja są oznakami tego, że zasilamy umysł negatywnością. Rozwiązanie już czeka – wystarczy otworzyć drzwi…
Pamiętajmy – nasze ego nie chce rozwiązania, nie chce obfitości, nie chce szczęścia i nie chce zdrowia ! Ego chce negatywności za wszelką cenę – więc nie pomoże nam w procesie uwalniania – wprost przeciwnie – przeszkodzi nam.

Szczególnie musimy uważać i unikać ludzi, którzy utknęli w tzw. „ego duchowym”. Ludzi, którym ego się uduchowiło. Ci ludzie będą wciąż kierować naszą uwagę na rozwiązania problemów na zewnątrz nas ! Nowe diety, nowe fakty, literatura, szukanie rozwiązań, używanie jakichkolwiek używek i substancji, dawnych tajemnic, magicznych miejsc szczególnie czekanie i zwlekanie – na cokolwiek – też jest pułapką. Duchowe ego jest najtrudniejszą pułapką – bo daje ludziom poczucie specjalności, szczególności – wyjątkowości. Większość ludzi czuje się mało wartościowymi – więc dają się z łatwością wprowadzić w błąd. Szukają, szukają a ich życie osobiste, finanse są w coraz gorszym stanie.
Przebudzenie następuje wtedy, gdy zobaczymy, że wszystko to czego szukamy jest już w nas.
Pamiętajmy, jeżeli ktoś śpi i otacza się innymi zahipnotyzowanymi ludźmi (śpiącymi) – nie zobaczy, że śpi.

Bóg jest źródłem Mocy. Wolą Boga jest dla nas szczęście. A źródło jest w nas. Odpowiedzi także.

Różnice będą ogromne.

” W ciągu jednego dnia uwalniania zrobiłem większe postępy niż w ciągu 4 lat psychoterapii”
David R. Hawkins – psychiatra, autor

Kondycja psychiczna, fizyczna, emocjonalna i duchowa

Każdy, kto użyje większej ilości czasu – aby skoncentrować się w sobie i uwolni cały lęk, złość, dumę, poczucie winy, wstyd i co ważne – pragnienie – zrobi ogromne postępy w rozwoju świadomości. To nie będzie czas stracony.

Pamiętajmy, że w trakcie największych wyzwań, zmian, transformacji – kluczem do sukcesu w przyszłości jest zachowanie i dbanie i maksymalnie pozytywną formę – maksymalne pozytywne samopoczucie.

Osoby, które będą dbały o siebie – nie będą osłabiały ciała, umysłu, ducha negatywnością – po tym całym etapie izolacji – będą mocniejsi niż przed- bo czas spędzany na aktywność która nazywa się „szukaniem przyjemności ” lub „ucieczką od cierpienia” – można przeznaczyć na wykonanie całej pracy wewnętrznej, którą niektórzy z nas – a to wiem – nie ma co udawać – niektórzy odkładali na później !! To jest właśnie ten moment – to później.

Niedługo opublikuję nagranie audio odnośnie odpowiedzialności każdego z nas za własny umysł. Podsumuję i odpowiem na wszystkie pytania, których ostatnio otrzymuję więcej niż kiedykolwiek w historii. One wszystkie są dla mnie bardzo ważne – bardzo dziękuję i odpowiem na wszystkie w jednym nagraniu audio.

Być może nie każdy z nas pamięta – ale największym problemem na świecie nie jest „sami wiecie co” – ale lęk ( strach ).

Dawno nie widziałem takiej sytuacji jak teraz – takiego ogromnego programowania przez ego świata- ludzi lękiem. Pamiętajmy – negatywna energia we wszechświecie chce abyśmy się bali – bo wtedy słabniemy.
Moc, która jest wszechobecna, nieograniczona i nieskończenie kreatywna i twórcza nazywa się miłością, radością i spokojem.

Nigdy nie zapominaj o tym KIM JESTEŚ. Nie jesteś lękiem. Lęk to program. Fałszywy. Ale pozwala manipulować. Ego człowieka na pewnych poziomach świadomości cieszy się i odczuwa przyjemność gdy ludzie wokół się boją i lękają. Straszenie ludzi zaczyna sprawiać niektórym przyjemność. Dlatego pamiętajmy, że Hawkins podpowiedział nam – unikaj wszystkiego co związane jest z negatywnością. W tym czasie – szczególnie. – zero neg. filmów, programów, mediów i ludzi, którzy programują, panikują i straszą.

Wyzwanie w świecie minie, ale po co później spędzać mnóstwo czasu na odprogramowaniu umysłu z lęku ? To gdzie kierujemy naszą uwagę teraz jest kluczowe !

Źródło Mocy
„ Miłość jest transformująca – jej moc usuwa wszelkie przeszkody ”
David Hawkins

Wraz z rozwojem świadomości odkrywamy, że źródło naszej energii – naszej prawdziwej mocy – nie znajduje się w świecie zewnętrznym – tak jak do tej pory wierzyliśmy !

Tworzenie w umyśle iluzji braku pochodzi właśnie z przekonania/programu, że źródło tego co negatywne ( negatywnych emocji ) znajduje się na zewnątrz nas – ale też tym samym, że źródło szczęścia, radości, poczucia bezpieczeństwa, sukcesu, dostatku itp. także znajduje się poza nami.
Wierząc, że przyczyna tego co dzieje się w naszym życiu – leży „poza naszą mocą” – i zdolnością wyboru (wolność) – czujemy się ofiarami świata zewnętrznego i innych ludzi.
Naturalną „reakcją” naszego ego jest wtedy bezwzględnie walczyć o lepszy „standard” życia za pomocą mechanizmów „siły” – nie zaś mocy. Zaczynamy kontrolować, manipulować, przywiązywać się emocjonalnie, szantażować itp. -robić wszystko aby mieć poczucie kontroli nad „źródłem”.

Nie warto wierzyć we wszystko co słyszysz lub czytasz.

Na tym etapie rozwoju świata dzięki rozwinięciu technologii komunikacji między ludźmi – spotykamy się z tym , że każdy z ogromną ochotą powie nam :

  • w co mamy wierzyć 
  • co mamy czuć 
  • jak interpretować to co widzimy wokół siebie

Ze względu na ilość lęku w komunikacji – polecam całkowicie przestać czytać cokolwiek na temat „sami wiecie czego” z mediów (jakichkolwiek). Większość informacji nie jest prawdą ( a mam na myśli to, że większość faktów nie jest przedstawiana – a szczątkowe informacje są wypełnione do granic możliwości lękiem ). Zdecydowana większość komunikatów jest przesadzonych.

Stłumiony lęk prowadzi do stresu i do napadów paniki ( zmienia sposób funkcjonowania ciała człowieka ).
Za moment w wyniku stłumionego lęku zauważymy wzrost frustracji i niezadowolenia – co wzbudzi złość w wielu osobach. Więc każde słowo może u naszych bliskich wzbudzać agresję – i to jest normalne po takiej dawce myślenia o zagrożeniu. Przychodzi fala lęku, złości, potem wyczerpanie, „mam dość”, „też mi się należy trochę przyjemności” – i potem często szukają przyjemności wydając pieniądze ( to wiemy z nauki o ludzkim umyśle stosowanym w psychiatrii ).

Nie bierzmy do siebie tego co mówią i robią inni. Wszystko jest takie jakie jest.

Dlatego dla każdego z nas – kluczem jest RELAKS !!!
Uwolnij jak najwięcej lęku – uwalniaj tak długo aż poczujesz relaks !

Podświadomość człowieka jest bardzo łatwo zaprogramować – tam gdzie kierujesz uwagę, o czym myślisz, jakie obrazy oglądasz.
Owoce tłumienia lęku – będą widoczne później – zmiana zachowania, unikanie wyzwań, odkładanie wszystkiego na później itp.
Teraz jest moment aby stawić czoła temu co czujemy i nie uciekać przed sobą. Zrobić sobie solidną dyscyplinę godzinnego uwalniania lęku – do momentu całkowitego rozluźnienia i relaksu ciała.

Czytając opinie, artykuły itp. pamiętajmy, że programujemy nasz własny umysł cudzymi programami.

Jeżeli już mamy cokolwiek czytać – zadbajmy aby źródło informacji było z poziomu prawdy i rozsądku – a wtedy okaże się, że nie ma się czego bać. Bo to co doświadczamy niczym nie różni się od wszelkich poprzednich wyzwań, które były w tym świecie – ale tym razem REAKCJA EMOCJONALNA jest tak bardzo przesadzona, iż jest to naprawdę zadziwiające.


Możemy zobaczyć ile lęku jest w nas do uwolnienia.

Każdy z nas może sprawdzić co się zmieniło w nas, gdy nie mamy już w sobie lęku. Patrzysz rozglądasz się wokół Ciebie i nie reagujesz.

To jest właśnie prawdziwa moc i prawdziwa wolność duchowa jednostki. To co jest celem rozwoju duchowego (prawdziwego) – przestać emocjonalnie reagować na świat zewnętrzny i innych ludzi.
Dopiero gdy osiągniemy ten poziom – możemy zabierać się za zaawansowaną pracę duchową. Jest to tzw. etap pierwszy.

Odpowiedzi na ostatnie ciekawe pytania ( na wiele pytań odpowiadam na bieżąco we wpisach – bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości – ja także jestem wdzięczny, że mogę choć trochę podzielić się własnymi doświadczeniami )

1. Mapa świadomości.
Większość „kalibracji” w internecie to fałsz. Nie można skalibrować własnego poziomu świadomości i nikt za nas tego nie zrobi. Wartość kalibracji to zawsze jedna wartość numeryczna, która wychodzi taka sama u każdej osoby, która kalibruje.Np. obwinianie to zawsze 180. a uzależnienie emocjonalne, które nazywamy zakochaniem się – 125. Rozsądek to 400. A zdanie „wolą Boga dla nas jest szczęście” – 600.
Nie może być kilku wartości !! Albo przedziałów – to jakaś zupełna nowość – i całkowita niezgodność z tym jak nauczył nas tego Hawkins. Aby badanie było miarodajne : para osób, która bada > 400, intencja badania > 400, przed badaniem twierdzenie ” mam prawo to wiedzieć „, podwójna ślepa próba – zdania w kopertach – kopert min. 3 – nie wiemy co jest w kopercie.


2. Hawkins skalibrował i nauczał (co jest zgodne z naukami innych nauczycieli w historii) , że nie można „przerobić karmy”, którą sobie zapracowaliśmy w przeszłości – zmienić jej – inaczej niż dokonując lepszych i nowych wyborów w teraźniejszości – np. zmienić zachowanie, przestać wybierać negatywność itp. Nie możemy zmienić przeszłości ale mamy całkowity wpływ na przyszłość – i przyszłość tworzymy w teraźniejszości.
To co doświadczamy obecnie w każdym obszarze naszego życia – jest właśnie tym procesem „uwalniania karmy”.
Dzień po dniu, moment za momentem życia – w każdym wyborze i decyzji – wybierając intencję oraz zachowanie, wybierając o czym myślimy itp. To jest nasz wybór – a skoro wybór to i odpowiedzialność.

Gdyby można było „rozrabiać” i potem pójść na jakieś zajęcia i za pomocą magicznych sztuczek – cofnąć karmę – to gdyby ego uwierzyłoby w coś takiego – to zamiast wybrać duchową dyscyplinę, uczciwość, prawdę o tym, że to co dajemy zawsze do nas wraca – to by ‚zwariowało’ – uważajmy na takie fałszywe informacje. Nie można być nieuczciwym i twierdzić, że wybrało się drogę do Boga. Aby wybrać ten Kierunek – trzeba wybrać całkowitą uczciwość i całkowitą odpowiedzialność. Niestety wiele osób nie chce duchowo dorosnąć, chce nadal „rozrabiać” jak dzieci i doświadczyć wyższych poziomów mocy ” na skróty” i za pomocą sztuczek. Ego niestety zawsze prowadzi nas i nasze życie w negatywnym kierunku – dlatego nieświadome oddalanie się od Boga i energii Miłości za pomocą fałszu prowadzi życie takich osób coraz bardziej na manowce. Wiara w fantastykę duchową – ma tylko negatywne skutki. Ale możemy – nawet teraz – zamknąć oczy – skierować uwagę do wnętrza – i powiedzieć : ” Boże, proszę pokaż mi prawdę na temat wszystkich książek, nauk, które czytam. Wybieram miłość i uczciwość i moją intencją jest poznać prawdę „.
 
Hawkins natomiast potwierdził, że można za pomocą hipnozy – cofnąć się do momentu w którym popełniliśmy błąd – ABY GO ZROZUMIEĆ !!!! Poznać skąd pochodzi obecna lekcja, którą przerabiamy – i następnie i tak MUSIMY PRZEROBIĆ TĘ LEKCJĘ. Dlatego wszystko co doświadczamy obecnie w życiu to nasza indywidualna lekcja. Musimy wziąć za nią odpowiedzialność – zrozumieć, że przyczyna jest w nas – i dokonać lepszego wyboru.
Czyli jeżeli odkryjemy, że wszystkie nasze porażki wynikają z tego, że chcemy manipulować ludźmi – co wystarczy zrobić ? Przestać brać i zacząć dawać bez oczekiwania niczego w zamian.
Jeżeli odkryjemy, że oszukiwaliśmy ludzi – i dlatego teraz nikt nie chce odbierać telefonu – ludzie nas unikają ? Co robimy ? Przestajesz oszukiwać siebie i innych – mówisz innym prawdę i na swój temat też mówisz prawdę.
Tak wygląda dorosły proces rozwoju.
Czy jeżeli uwolnienie się od pewnego wzorca – zajmie Ci najbliższych 5 lat codziennego bycia uprzejmą/uprzejmym do ludzi – to nie zrobisz tego ?
A może chcemy szybciej ? To jeżeli odłożymy ten proces wyboru Bycia uprzejmymi – na kolejne lata – myślimy, że to wydłuża czy przyspiesza proces ? Czy wierzymy, że bez zmiany postępowania (wyborów) naprawdę możemy mieć lepszą przyszłość ?
To co przyspiesza proces – to tzw. budowanie „pozytywnej karmy” tj. służenie ludziom. Dawanie z siebie dla świata tego co w nas najlepsze.
I nie chodzi o poświęcanie się ani o pracę bez pieniędzy ( bo jeżeli pracując bez pieniędzy zamiast służyć = szkodzimy – to i tak ważne jest, że szkodzimy ). Chodzi o nasze standardy, wartości, zasady i to jak traktujemy KAŻDĄ osobę w swoim życiu włącznie ze sobą.

3. Nie ma narzędzi rozwoju świadomości w Polsce ( i ogólnie w świecie) powyżej 500.
Uwalnianie jest najwyżej (490) pod warunkiem, że autor, prowadzący, inna osoba – nie dodają swoich własnych filozofii życiowych i programów uczestnikom – tylko twardo zadaje pytania – aby każdy mógł się tego nauczyć samodzielnie – jak obierać siebie warstwa po warstwie (jak cebulę ) z negatywnych emocji.
Do 499 wykonujemy pewną pracę, dyscyplinę nad własnym umysłem, samodzielnie – nikt nie może tego zrobić za nas. Do granicy 499 nie trzeba stosować tego, co jest wymagane w świecie powyższej 500.

Powyżej 499 trzeba zaakceptować pewne kwestie, bez których pójście dalej jest niemożliwe.
Akceptujemy, że nie jesteśmy tylko ciałem. Akceptujemy, że nie ma obiektywnej rzeczywistości – każdy człowiek patrzy na świat inaczej.
Akceptujemy, że doświadczenia duchowe są subiektywne i nigdy nikomu nie udowodnimy, że czujemy się wspaniale. Jak udowodnić komuś, że mimo, że wiele osób w świecie lęka się o przetrwanie własnego ciała – dla przykładu nas to kompletnie nie wzrusza. Czujemy spokój bo przestaliśmy wierzyć w to, że jesteśmy ograniczonym, małym ego. Dlatego prawdziwy rozwój świadomości – to coś więcej niż tylko czytanie książek. To stuprocentowa decyzja aby odkryć prawdę na temat tego KIM / CZYM jesteśmy nawet jeżeli musimy skasować wszystko to , w co wierzyliśmy do tej pory. Powyżej 500 przestajesz chcieć coś zrobić ze sobą, wybierasz Kochać siebie bezwarunkowo, kochać innych, Boga.
Powyżej 500 na Mapie Świadomości pojawia się „Poddawanie Bogu”. Całkowite poddanie i zaufanie. Pojawia się funkcja modlitwy. W świecie powyżej 500 też mamy narzędzia – ale inne – duchowe.
Wybieramy miłość duchową. To są trochę inne procesy -bo polegają tylko na poddawaniu, wybaczaniu i wysyłaniu miłości. Poddajemy kontrolę Bogu. Oddajemy proces w JEGO RĘCE. I zwykle aby być gotowymi na ten etap trzeba przestać REAGOWAĆ emocjonalnie. Dlaczego ?
Prawdziwa funkcja modlitwy – to Być nią.
Jak być MIŁOŚCIĄ ?
Trzeba przestać reagować lękiem i złością – przestać chcieć coś wziąć emocjonalnie ze świata zewnętrznego. Łatwo jest powiedzieć wybierz radość, ale aby ktoś z nas doświadczył czym jest prawdziwa radość – musi zrobić porządek z własnym umysłem w pierwszej kolejności -uwolnić chmury, które zasłaniają źródło radości, która jest już w nas tu i teraz.

Życzę jak najwięcej poczucia humoru, radości i uwalniania.

Wybrać POZYTYWNE życie oznacza puścić przywiązanie do dawnych nawyków myślowych oraz negatywnych przekonań ( o sztuce transformacji )

Wszystkie odpowiedzi, rozwiązanie każdego problemu czy wyzwania – odnajdziesz wyłącznie w sobie !
Nie musisz się zmienić. Wystarczy, że się obudzisz i zobaczysz prawdę, że większość ludzi żyje w stanie ogromnego przerażenia i lęku. Desperacko trzymają się komfortu i tego co daje im poczucie bezpieczeństwa.
Trzymanie się dawnych przekonań, nawyków myślowych oraz nastawień umysłu daje nam poczucie bezpieczeństwa !

Większość ludzi – WCALE nie che się zmieniać ! Nie chcemy aby nasze życie się zmieniło ! Chcemy po prostu pozbyć się problemów !
I to właśnie jest największy problem ! Chęć pozbycia się tego co negatywne – zasila to czego nie chcemy ! Jeżeli naprawdę zależy Ci na zmianie pora się obudzić !

Jeżeli Ciebie interesuje życie pozbawione radości z przekraczania swoich ograniczeń, radości z tworzenia i działania na 100% swoich możliwości – ten artykuł nie jest dla Ciebie.
Najciekawsza podróż naszego życia zaczyna się momencie – w którym przestajemy szukać bezpieczeństwa. ( odnaleźliśmy je bowiem w sobie ) 

Dlaczego trzymamy się tego co negatywne ?
Problemy i trudności trwają – gdyż podświadomie – bardzo bardzo usilnie się ich trzymamy. Taka jest prawda. Nie ma „zewnętrznych przyczyn”. To my sami trzymamy się negatywności. 

Nie trzymamy się jednak dosłownie – nasze „trzymanie się” polega na tym, że stawiamy opór – walczymy z tym co negatywne !
Jest to powszechne zjawisko.
Nieświadomie – zasilamy w naszym umyśle energię negatywną.
Nasz umysł jest jak ogromne pole energii ( taki elektromagnes ). Dostajemy w życiu więcej i więcej tego – kim jesteśmy ( inaczej mówiąc jakie uczucia – jaką energię mamy w sobie )

Tak wygląda w praktyce życie wielu osób – polega ono na pchaniu kulki pod górkę ! pchanie-kulki-pod-gorke

 

 

 

 

 

Przestań walczyć z tym co negatywne – wybierz to co pozytywne. Przestań pchać i walczyć z negatywnością ! Nie myśl o tym co nie działa oraz o tym, czego nie chcesz – bo wtedy tworzysz tego więcej ! 

Pozwól, że wytłumaczę Ci na czym polega to wyzwanie. Zrozumienie tej prawdy zmieni Twoje życie jak już do tej pory zmieniło tysięcy osób, których poznałem … szczególnie życie tych osób, które ZASTOSOWAŁY CAŁĄ PRAWDĘ W PRAKTYCE  ! 
Aby wybrać w życiu to co pozytywne – MUSIMY – MUSIMY MUSIMY zrobić to co jest niewygodne, niekomfortowe i to – czego nam się bardzo bardzo nie chce – ale jednak jest to bardzo konieczne ! 
Musimy robić to przez tak długi okres czasu – aż doświadczymy w praktyce różnicy. Aż nasze zachowania i efekty ulegną całkowitej transformacji. 
Twój umysł był przez lata programowany negatywnością -czasami potrzebujemy nieco większej wytrwałości – ale wiara to wytrwałość – a wytrwałość jest zawsze fundamentem postępu i sukcesu ! 

Oto ta najważniejsza lekcja – musimy przestać myśleć, mówić, zachowywać się, postrzegać siebie w negatywnych sposób. Zaprzestać tego całkowicie – poprzez nie stawianie oporu – poprzez całkowitą akceptację oraz dokonanie świadomego WYBORU  – Miłości wobec siebie i innych. 

Pamiętaj, ludzie desperacko szukają po prostu szczęścia. Zobacz jak wygląda życie osób, które od wielu lat „rozwijają się”. Co z postępami. Gdzie podziały się realne zmiany. Oni nadal szukają – a zmian brak. Dużo słów. Dużo mówienia. Dużo tłumaczenia się dlaczego życie wciąż stoi w miejscu i dlaczego kręcimy się w koło. Dlaczego ? To wymówki. Każdy człowiek tak uparcie chce mieć rację, że nawet jak jej nie ma – to i tak chce ją mieć. 

Prawda jest prosta – Negatywność w twoim życiu – oznacza negatywność w tobie. Podświadomie. Przyczyna jest w nas. 
Możesz spędzić lata na poszukiwaniach „na zewnątrz” siebie. Możesz. Bo jest to jedna z opcji wolnej woli. Gdy już ci się odechce ( a gwarantuję, że taki moment osiągniesz – większość ludzi wciąż ucieka przed sobą i prawdziwymi problemami – entuzjazm uciekania zawsze mija – brak efektów za bardzo boli ) – wtedy jedynym miejscem, w którym naprawdę możemy odnaleźć źródło wszystkiego co dzieje się w naszym życiu – odnajdziemy w sobie !  

Jeżeli nie zaczniemy szukać odpowiedzi w PRAWDZIWYM miejscu  w którym możemy odnaleźć prawdziwą przyczynę – problemy, wyzwania i trudności powiększają się – stają się coraz większe i większe !

 

LEKCJA ROZWOJU ŚWIADOMOŚCI I TRANSFORMACJI  :
Nasze życiowe problemy narastają – tylko wtedy, gdy uciekamy / unikamy szukania odpowiedzi w sobie.
Obwinianie innych – syndrom ofiary itp. powiększa tylko problem.
Krytykowanie, narzekanie, użalanie się nad sobą – wzmacnia trudności – których chcemy się pozbyć 

 

Kontemplacja ..
Prawdziwa WOLNOŚĆ to BRAK REAGOWANIA na warunki zewnętrzne oraz innych ludzi. Prawdziwa Wolność to doświadczanie w życiu tylko tego co jest naszą intencją doświadczyć. Wszystko zgodnie z naszym wyborem. Zero bycia ofiarą ludzi czy warunków zewnętrznych. 

Aby wolność zaistniała w naszym życiu musimy nauczyć się robienia tego co trzeba zrobić – nawet, gdy nasze ego podpowiada nam, że czegoś się nam nie chce ! Nie słuchaj tego głosu ! Ego to część nas, która zna tylko przeszłość i tego chce się trzymać. 
Istnieje o wiele mocniejszy głos. Głos naszego prawdziwego, Wyższego JA. Ten głos podpowiada nam zmiany i pójście do przodu w każdym temacie naszego życia.
Nasze Wyższe JA – uczy nas, że kluczem do wolności i sukcesu jest robienie tego co trzeba zrobić – nawet gdy nam się nie chce. Uwolnij opór – przestań się kurczyć i zacznij naprawdę żyć.
To jak postrzegasz siebie -zależy wyłącznie od Ciebie. Pamiętaj, że zgodnie z tym jak postrzegasz siebie – tak będziesz działać, zachowywać się i tak będą postrzegać się inni. Przyjazne, pozytywne nastawienie do ludzi – otwartość i radość budowania relacji z ludźmi to ogromny krok naprzód  ! Nie izoluj się od świata i życia. Jest całkowicie okey. Jesteś wartościowa/wartościowy. Większość osób w naszym społeczeństwie posiada program, że są całkowicie niewartościowi – chociaż to nie jest prawdą. Ale niestety uwierzywszy w to – tak się zachowują. Uciekają od życia zamiast żyć w pełni i korzystać z ogromnej obfitości jaką obdarował nas Bóg. Każdy ma do tego prawo.

Gdy zaczniesz dziękować Bogu za to, co jest Twoją intencją stworzyć, tak jakby to było już teraz w Twoim życiu – doświadczysz mocy modlitwy i prawdy o tym, że „proś a będzie Ci dane” (utrzymuj w umyśle to co pozytywne z wdzięcznością) , „szukaj a znajdziesz”  (dostrzegaj tylko to co najlepsze w sobie i innych ) , „pukaj a otworzą Ci” (nigdy nie przestawaj szukać i doceniać tego co wartościowe, pozytywne i prawdziwe – nigdy nie przestawaj dostrzegać obfitości w świecie w którym większość wierzy w brak -a  wtedy nigdy niczego Ci nie zabraknie )

Ps. martwienie się też zasila problemy  a nie ich rozwiązania. Martwienie się jest formą oporu wobec tego co negatywne – formą pchania kulki pod górkę.