Z wyzwaniami radzimy sobie poprzez spokój, wdzięczność, akceptację i miłość

Mam nadzieję, że tej wiadomości uda się dotrzeć do jak największej ilości osób i będę wdzięczny za pomoc w tym zakresie

Strach utrzymywany w umyśle ( np. martwienie się ) -podświadomie tworzy nam to – czego się boimy !

Przyczyną każdej negatywności na planecie jest ludzkie ego, które jest jednym wielkim strachem 😀

Dlatego nie lękaj się – puść i poddaj strach. Nie zasilaj go myślami o tym co negatywne.

Poradzisz sobie z każdym wyzwaniem !Naprawę poradzimy sobie z każdym wyzwaniem – bo kreatywna moc miłości korzysta z niewyczerpanego źródła mocy na którym zawsze można polegać !Miłość i radość jest miliardy razy mocniejsza niż lęk !

A teraz najważniejsza prawda uniwersalna :
Stworzysz w swoim życiu najwyższe poziomy sukcesu, obfitości i zdrowia

Gdy tylko zapamiętasz jedną zasadę :
Nigdy nie reaguj emocjonalnie na to, co dzieje się w świecie oraz na to – co robią ludzie – bo wtedy oddajesz moc nad sobą – tracisz moc !

Nazywa się to wolnością emocjonalną :
Najważniejsza wolność jaką mamy to wewnętrzna wolność aby decydować o tym jak się czujemy bez względu na wszystko !


Obserwuj bez reagowania – doświadcz efektu obserwatora ‼️

Tego uczył nas Jezus, choć nie wszyscy dostrzegli : bądź w tym świecie, ale nie bądź jego częścią.

Nie pokazujemy dumnie swoich emocji. ( bo emocje akurat świadczą o naszej słabości – emocje to programy, nic nie znaczą – nasza prawdziwa natura wyraża się duchowymi uczuciami jak miłość – miłość to nie emocja tylko stan bycia – strach, złość, poczucie winy, pragnienie – są emocjami )


Nie możemy obwiniać świata zewnętrznego za emocje, które są w nas.

Najlepsze decyzje podejmujemy gdy mamy w sobie zero stresu i jesteśmy spokojni.
Najpierw dbamy o stan umysłu. Stan umysłu – nasze samopoczucie jest najważniejsze – jest wszystkim.
Stan umysłu jest kluczem naszego zdrowia !
Nasze prywatne ego będzie chciało pójść w negatywność – a wymówką będzie to – co dzieje się w świecie.
Nie daj się na to nabrać ! Nie psuj swojego życia i Twojej przyszłości.


Kochaj siebie i ludzi bez powodu – wszystkie zasoby, pomysły i rozwiązania zawsze pojawią się w perfekcyjnym dla Ciebie momencie.
Miłość Boga jest źródłem obfitości, sukcesu i zdrowia -wystarczy Jej zaufać!
Ślę mnóstwo pozytywnej energii miłości i jestem z Wami zawsze Wszystkiego co najlepsze!

Życie i Wolność

Wybrać Wolność – to jak zacząć naprawdę ŻYĆ.
Wolność od lęku – najważniejsza lekcja – aby przestać ograniczać nasze życie – w każdym jego obszarze.

WOLNY CZŁOWIEK wybiera świadomie jak się czuć oraz co robić w każdej chwili swojego życia. Nie reaguje emocjonalnie na to co mówią, robią, myślą inni ludzie. Nie traci panowania nad sobą – nie traci radości i spokoju i luzu (uczucia relaksu) -bez względu na okoliczności.

Dlatego uczucie wolności nazywamy wewnętrznym poczuciem całkowitego relaksu. Gdy NASZA WŁASNA MOC stała się niezależna – całkowicie od świata zewnętrznego.
To jest jedyny cel UWALNIANIA. Doświadczenie tego, że jesteśmy wolni i nieograniczeni. Gdy przestaniemy oddawać moc nad sobą dla świata zewnętrznego – dopiero wtedy jesteśmy gotowi na dalsze lekcje.
– lekcja pierwsza :

Energia lęku – cała prawda.
Gdy energia lęku znajduje się w naszym umyśle
– w części umysłu nazywanej podświadomością –
SPĘDZAMY MNÓSTWO CZASU tylko i wyłącznie na tym, aby zapewnić sobie zewnętrzne bezpieczeństwo.
Aby poczuć się bezpiecznie koncentrujemy się na zdobywaniu i ochronie tego co zdobędziemy. Co daje nam to fałszywe poczucie bezpieczeństwa ? Osoby, jedzenie, dach nad głową, pieniądze, symbole prestiżu i wyjątkowości. I tak dalej. Lęk jest zawsze ego-centryczny – koncentruje się na tym aby jak najwięcej wziąć dla siebie – kosztem innych ( co najbardziej widać w temacie sukcesu oraz w rodzinie – mam na myśli jak używamy własnego czasu – ile godzin spędzamy koncentrując uwagę na innych a ile na szukaniu własnej przyjemności lub myśleniu o sobie – „co chcę ja od życia”, ” co chcę od tej osoby”, ” gdzie chcę pojechać” – a nie co mogę z siebie dać innym, co jest potrzebne w świecie itp. )
Nie czujemy się wtedy wystarczająco bezpiecznie aby mieć możliwość dać uwagę, energię, miłość innym ludziom.
Dlatego życie w stanie lęku ma swoją mantrę ” jak mogę wziąć i skąd „.
Bardzo wiele osób rozpoczynając przygodę transformacji własnej świadomości – rozpoczyna z tego etapu. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest uwolnić lęk.

Celem wielu z nas na początku – nie jest jeszcze dynamiczny wzrost i rozwój – (trzeba dokładnie obserować siebie i to co robimy z naszym czasem) – ale zapewnienie sobie wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa – wolność od lęku. Niestety robimy to szukając symboli bezpieczeństwa- na zewnątrz nas. Działania nasze wtedy nie są jeszcze podyktowane temu aby służyć ludziom – tylko w znacznym stopniu aby zapewnić naszemu ego przetrwanie ( i być może trochę lepszej jakości przetrwanie ).

Ponieważ to nie daje nam trwałego poczucia spokoju – szukamy dalej.
Życie w stanie lęku w historii rozwoju duchowego w świecie nazywamy egzystnecją.Życiem pozbawionym radości. Życiem walki i zmagania – doświadczeniem odłączenia od źródła mocy, która jest w nas (lęk blokuje doświadczenie tej mocy – jak chmury na niebie zasłaniając nam słońce).
Osobiście doskonale pamiętam jak duma blokowała mi możliwość przyznania się w jakim stopniu to lęk steruje moim DZIAŁANIEM oraz KIERUNKUJE MOJĄ UWAGĘ. W myślach wciąż pojawiała się racjonalizacja- przecież no wiesz, świat jest taki jaki jest – a ludzie – słuchaj ludzie mogą być przecież nieprzewidywalni.
Gdy zgodnie z nauką o tym jak praktycznie podejść do tego zagadnienia (by David R Hawkins)- wybrałem całkowitą pokorę, współczucie i bycie uprzejmym wobec siebie. Przyznałem i powiedziałem sobie prawdę. Tak – lęk znacząco ograniczał moje życie. Ale wcześniej nie byłem tego świadomy – tak bardzo byłem zajęty „życiem”, że nie wiedziałem jakie życie tak naprawdę sobie tworzę.

I rozpocząłem intesnywne, trwające wiele miesięcy uwalnianie lęku. Uświadomiłem sobie, że celem rozwoju jest odzyskać wolność. Doświadczyć czym jest wolność od lęku -gdyż inaczej – w głębi siebie ciągle będę się czegoś bał. Dziś wiem i mogę tym się podzielić – im mniej lęku – tym mniej myśli o sobie, im mniej lęku – tym bardziej koncentrujemy się na tym, aby dać z siebie to co w nas najlepsze ludziom w tym świecie.
W moim przypadku dodatkowo – było silne uzależnienie od posiadanej wiedzy ( dodatkowo wtedy nie widziałem różnicy pomiędzy Prawdą a Fałszem – prawdziwą wiedzą a zwykłymi informacjami – nie wiedziałem o tym, że prawdziwa wiedza podnosi nasz poziom Mocy – co widać wyłącznie PO OWOCACH – jeżeli nie mamy owoców – efektów – to tak naprawdę nie wiemy nic – teoria nic nie znaczy bez umiejętności jej praktycznego potwierdzenia. )

To wiedza i informacje o świecie dawały mi sporo złudnego poczucia bezpieczeństwa. Wszystko wiedzieć – wszystko zrozumieć. Istnieje mnóstwo „teorii” – nawet w rozwoju duchowym, które NIE PRZYNOSZĄ ŻADNYCH OWOCÓW – a nawet osłabiają osoby, które w nie wierzą. Ale te teorie dają naszemu ego poczucie wyjątkowości. I ego woli uczucie wyjątkowości – od SUKCESU, OWOCÓW I EFEKTÓW ! „Mam tajemną wiedzę a inni jej nie mają” = ego myśli – jestem lepszy ! Wiem, a inni nie ! Dopóki nie stawimy czoła prawdzie w kontekście rezultatów – iluzja może trwać latami !

Doświadczyłem, że możemy gromadzić tony informacji – zrozumieć wszystko – a nie ruszyć w rozwoju nawet o krok – z lęku przed stawieniem czoła własnej wypełnionej emocjami podświadomości. Potrafiłem wychodzić światu naprzeciw, realizować cele i to znaczące dla mnie – ale działanie było wypełnione stresem i dyskomfortem. Regeneracja „po działaniu” zajmowała coraz więcej czasu. Ciągłe myślenie sprawiało, że stale czułem się zmęczony – nawet gdy nie było w tym czasie działania.

Poddanie Bogu tej lekcji pokazało mi prawdę o tym jak z lęku – nasze ego chce kontrolować i panować nad światem i ludźmi – ale przede wszystkim chce kontrolować nas i nasze życie. Gdy uwalniałem lęk – ego stawało się coraz cichsze. Myśli znikały. Martwienie się znikało. To było wspaniałe uczucie – dla kogoś, kto myślał cały czas. Przestałem bywać zmęczony.
Rozwój – ten prawdziwy – to codzienna PRAKTYKA służenia ludziom. Czyli BYCIA NAJLEPSZYMI JACY MOŻEMY BYĆ.
Prawdziwy rozwój to BYĆ PRZYKŁADEM ( w przwództwie mówimy inspiruj poprzez własny przykład )
TO NAJPIERW STAWANIE SIĘ PRZYKŁADEM tego co jest naszą intencją zobaczyć w życiu innych.

Nic nie ma takiej mocy inspiracji – jak wolność.
Wolność to radość, to szczęście i spokój. Tą energią jesteśmy naprawdę. Lęk to tylko wyuczony program, energia, którą możemy uwolnić – gdy przestaniemy od niej uciekać 🙂

Świadomość to energia, która cały czas tworzy. Nie reaguje.

Wysyłam do wszystkich jak najwięcej bezwarunkowej miłości.
Życzę jak najwięcej wewnętrznego spokoju i relaksu bez względu na to co dzieje się wokół nas !
MOC to ZDROWIE.
Ludzka pozytywna, duchowa, nieograniczona natura jest w stanie – jeżeli tak wybierze – wszystko naprawić. Ulepszyć. Udoskonalić. Nie ma takich wyzwań na tym świecie z którymi nasza pozytywna kreatywność nie byłaby w stanie sobie poradzić. Poradzimy sobie ze wszystkim – gdy zbudujemy w sobie odpowiednio wysoki poziom MOCY.

Najpierw MOC – następnie rozwiązanie.

MOC TWORZY ROZWIĄZANIA BEZ WYSIŁKU, bez siły.

Ale aby to co pozytywne nastąpiło musimy pamiętać o tym co przypomina nam nauka o prawdzie ( rozwoju świadomości )
1. To, co obserwujemy w świecie zewnętrznym – fizycznym to skutek.
2. Przyczyna tego co wydarzy się przyszłości leży w świadomości ludzi na tym świecie. I jeszcze nie powstała.
3. Im więcej będzie jednostek pozytywnych (na wysokim poziomie świadomości) – w danym społeczeństwie – tym szybciej wzrasta tempo pozytywnych zmian. Niestety to dotyczy poziomu BYĆ. Musimy BYĆ na wyższym poziomie – wejść tam – a nie być negatywnymi ludźmi, którzy raz na miesiąc myślą pozytywnie lub czytają pozytywną książkę lub raz na jakiś czas medytują aby świat się zmienił – to nie działa w ten sposób. Tutaj trzeba radykalnej dyscypliny non stop wybierania prawdy i uczciwości bez względu na przyjemności ego. ( miłości, wybaczenia, wdzięczności wobec WSZYSTKICH ludzi oraz wobec siebie też ). Nienawiść sprowadzi nas do poziomu walki i wyczerpiemy się wszyscy.
4. 👉Jedyna intencja, która przynosi zawsze pozytywne rezultaty najszybciej : skup całą swoją uwagę i energię na tworzeniu coraz lepszej i pozytywnej przyszłości dla wszystkich – nie zaś na walce z negatywnością w tym świecie teraz – walka z negatywnością – zasila to z czym walczysz.
5. Nie bądźmy przeciwko negatywności ale ZA TYM CO POZYTYWNE. Negatywność jest sprytna bo zna się na manipulacji – wykorzysta i użyje energię przeciwko nam – sami zasilamy problemy gdy z tym walczymy. Niektórzy chcą abyś walczyła/ walczył bo wtedy NIE ROŚNIESZ DUCHOWO ! Negatywność sama się wyczerpie – gdy nie będziesz z nią walczyć. Ale to nie zwalnia POZYTYWNYCH LUDZI – Z POZYTYWNEGO DZIAŁANIA I TWORZENIA POZYTYWNEJ PRZYSZŁOŚCI. To właśnie dlatego, że ludzie pozytywni rezygnują z aktywnego tworzenia -a zamiast tego walczą z negatywnością – postęp i rozwój świata jest tak powolny.
6. Negatywność chce kontrolować, narzucać, manipulować i ograniczać ludzką wolność. Aby wybrać to co pozytywne – trzeba skoncentrować się na tworzeniu POZYTYWNEJ ALTERNATYWY.

Zadbajmy przede wszystkim o własne zdrowie !

Dbajmy o siebie – poprzez uwalnianie tego co negatywne i wybieranie miłości, radości, spokoju i relaksu! Ciało potrzebuje spokoju i relaksu. Jeżeli zależy nam na budowaniu lepszego – pozytywnego świata dla wszystkich – musimy zacząć od Siebie!

Wolność.

Radosnego, wspaniałego dnia !

Wolność – a rozwój świadomości !

Wolność a rozwój świadomości.
Dlaczego uwalnianie (lub inaczej mówiąc PRAWDZIWY rozwój świadomości) to droga „pod prąd” konwencjonalnym przekonaniom o rozwoju ?

Paradoks polega na tym, że gdy człowiek odnajdzie źródło swojej duchowej mocy w sobie – przestaje szukać pomocy na zewnątrz siebie 
( w najgorszym przypadku zostaniesz przedsiębiorcą 😀👍lub wybierzesz inną drogą przywództwa – osób, które uwolniły się całkowicie od lęku – strachu – jest nadal niewielu zakładając, że prawdę poznajemy tylko po owocach/rezultatach )

Stajesz się wolnym człowiekiem. 
Niezależną / niezależnym energetycznie od innych. I dzieje się to bardzo bardzo szybko. 

Całą moc następnie używa nie po to – aby „coś wziąć” od innych
– tylko ponieważ odkrywa, że źródło mocy jest nieograniczone
– jedyne co może z nim zrobić to dać !

Im więcej dajemy tej mocy – inaczej mówiąc miłości – tym więcej jej mamy w sobie. 

Energetycznie przestajemy „polegać” na innych – ale budujemy wspaniałe relacje z ludźmi oparte o zasadzie „win-win” – bez poświęcania się.

Ludzkie ego nie wie co to życie bez „poświęcania się” i kontrolowania innych poczuciem winy. Ludzkie ego potrafi budować relacje tylko oparte o wzajemne uzależnienie emocjonalne. Ego potrafi uzależnić nasze własne szczęście i poczucie bycia kochanymi od tego co robią lub mówią inni ( programy typu „powinieneś” , „powinnaś”, „musisz” ) i ciągłe rozpamiętywanie uraz – czyli tego jak ktoś zrobił inaczej niż „powinien” lub „musiał”. 

Skasowanie wiary w to, że „POTRZEBUJESZ” energii z zewnątrz zajmuje sekundę. Czas, który zwykle zajmuje dotarcie do momentu decyzji może zająć niektórym lata. 

Dlatego ta całkowita wolność – niezależność od innych – ale nastawiona na wnoszenie tego co najlepsze do życia innych ludzi – jest nowością. 

Dlaczego ?
Ludzi wolnych – z WEWNĘTRZNYM POCZUCIEM WŁASNEJ MOCY- NIE DA SIĘ / NIE MOŻNA KONTROLOWAĆ z zewnątrz ! Przestali reagować na świat zewnętrzny ! 

Gdy jesteśmy szczęśliwi i to szczęście nie jest zależne od nikogo i niczego na zewnątrz nas – jesteśmy wolni.

I to szczęście właśnie jest kluczowym aspektem rozwoju świadomości.

BYĆ Szczęśliwymi. I tym szczęściem dzielić się z innymi bez oczekiwań.
Nie musimy czekać. 
Możemy wybrać szczęście teraz. Szczęście to tylko decyzja

Wolność – wtedy zaczynamy naprawę żyć

Wybrać Wolność – to jak zacząć naprawdę ŻYĆ.
Wolność od lęku – najważniejsza lekcja – aby przestać ograniczać nasze życie – w każdym jego obszarze.

WOLNY CZŁOWIEK wybiera świadomie jak się czuć oraz co robić w każdej chwili swojego życia. Nie reaguje emocjonalnie na to co mówią, robią, myślą inni ludzie. Nie traci panowania nad sobą – nie traci radości i spokoju i luzu (uczucia relaksu) -bez względu na okoliczności.

Dlatego uczucie wolności nazywamy wewnętrznym poczuciem całkowitego relaksu. Gdy NASZA WŁASNA MOC stała się niezależna – całkowicie od świata zewnętrznego.

To jest jedyny cel UWALNIANIA. Doświadczenie tego, że jesteśmy wolni i nieograniczeni. Gdy przestaniemy oddawać moc nad sobą dla świata zewnętrznego – dopiero wtedy jesteśmy gotowi na dalsze lekcje.

– lekcja pierwsza :

Energia lęku – cała prawda.
Gdy energia lęku znajduje się w naszym umyśle
– w części umysłu nazywanej podświadomością –
SPĘDZAMY MNÓSTWO CZASU tylko i wyłącznie na tym, aby zapewnić sobie zewnętrzne bezpieczeństwo.
Aby poczuć się bezpiecznie koncentrujemy się na zdobywaniu i ochronie tego co zdobędziemy. Co daje nam to fałszywe poczucie bezpieczeństwa ? Osoby, jedzenie, dach nad głową, pieniądze, symbole prestiżu i wyjątkowości. I tak dalej. Lęk jest zawsze ego-centryczny – koncentruje się na tym aby jak najwięcej wziąć dla siebie – kosztem innych ( co najbardziej widać w temacie sukcesu oraz w rodzinie – mam na myśli jak używamy własnego czasu – ile godzin spędzamy koncentrując uwagę na innych a ile na szukaniu własnej przyjemności lub myśleniu o sobie – „co chcę ja od życia”, ” co chcę od tej osoby”, ” gdzie chcę pojechać” – a nie co mogę z siebie dać innym, co jest potrzebne w świecie itp. )

Nie czujemy się wtedy wystarczająco bezpiecznie aby mieć możliwość dać uwagę, energię, miłość innym ludziom.
Dlatego życie w stanie lęku ma swoją mantrę ” jak mogę wziąć i skąd „.

Bardzo wiele osób rozpoczynając przygodę transformacji własnej świadomości – rozpoczyna z tego etapu. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest uwolnić lęk.
Celem wielu z nas na początku – nie jest jeszcze dynamiczny wzrost i rozwój – (trzeba dokładnie obserować siebie i to co robimy z naszym czasem) – ale zapewnienie sobie wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa – wolność od lęku. Niestety robimy to szukając symboli bezpieczeństwa- na zewnątrz nas. Działania nasze wtedy nie są jeszcze podyktowane temu aby służyć ludziom – tylko w znacznym stopniu aby zapewnić naszemu ego przetrwanie ( i być może trochę lepszej jakości przetrwanie ).
Ponieważ to nie daje nam trwałego poczucia spokoju – szukamy dalej.

Życie w stanie lęku w historii rozwoju duchowego w świecie nazywamy egzystnecją.Życiem pozbawionym radości. Życiem walki i zmagania – doświadczeniem odłączenia od źródła mocy, która jest w nas (lęk blokuje doświadczenie tej mocy – jak chmury na niebie zasłaniając nam słońce).

Osobiście doskonale pamiętam jak duma blokowała mi możliwość przyznania się w jakim stopniu to lęk steruje moim DZIAŁANIEM oraz KIERUNKUJE MOJĄ UWAGĘ. W myślach wciąż pojawiała się racjonalizacja- przecież no wiesz, świat jest taki jaki jest – a ludzie – słuchaj ludzie mogą być przecież nieprzewidywalni.

Gdy zgodnie z nauką o tym jak praktycznie podejść do tego zagadnienia (by David R Hawkins)- wybrałem całkowitą pokorę, współczucie i bycie uprzejmym wobec siebie. Przyznałem i powiedziałem sobie prawdę. Tak – lęk znacząco ograniczał moje życie. Ale wcześniej nie byłem tego świadomy – tak bardzo byłem zajęty „życiem”, że nie wiedziałem jakie życie tak naprawdę sobie tworzę.
I rozpocząłem intesnywne, trawjące wiele miesięcy uwalnianie lęku. Uświadomiłem sobie, że celem rozwoju jest odzyskać wolność. Doświadczyć czym jest wolność od lęku -gdyż inaczej – w głębi siebie ciągle będę się czegoś bał. Dziś wiem i mogę tym się podzielić – im mniej lęku – tym mniej myśli o sobie, im mniej lęku – tym bardziej koncentrujemy się na tym, aby dać z siebie to co w nas najlepsze ludziom w tym świecie.

W moim przypadku dodatkowo – było silne uzależnienie od posiadanej wiedzy ( dodatkowo wtedy nie widziałem różnicy pomiędzy Prawdą a Fałszem – prawdziwą wiedzą a zwykłymi informacjami – nie wiedziałem o tym, że prawdziwa wiedza podnosi nasz poziom Mocy – co widać wyłącznie PO OWOCACH – jeżeli nie mamy owoców – efektów – to tak naprawdę nie wiemy nic – teoria nic nie znaczy bez umiejętności jej praktycznego potwierdzenia. )
To wiedza i informacje o świecie dawały mi sporo złudnego poczucia bezpieczeństwa. Wszystko wiedzieć – wszystko zrozumieć. Istnieje mnóstwo „teorii” – nawet w rozwoju duchowym, które NIE PRZYNOSZĄ ŻADNYCH OWOCÓW – a nawet osłabiają osoby, które w nie wierzą. Ale te teorie dają naszemu ego poczucie wyjątkowości. I ego woli uczucie wyjątkowości – od SUKCESU, OWOCÓW I EFEKTÓW ! „Mam tajemną wiedzę a inni jej nie mają” = ego myśli – jestem lepszy ! Wiem, a inni nie ! Dopóki nie stawimy czoła prawdzie w kontekście rezultatów – iluzja może trwać latami !
Doświadczyłem, że możemy gromadzić tony informacji – zrozumieć wszystko – a nie ruszyć w rozwoju nawet o krok – z lęku przed stawieniem czoła własnej wypełnionej emocjami podświadomości. Potrafiłem wychodzić światu naprzeciw, realizować cele i to znaczące dla mnie – ale działanie było wypełnione stresem i dyskomfortem. Regeneracja „po działaniu” zajmowała coraz więcej czasu. Ciągłe myślenie sprawiało, że stale czułem się zmęczony – nawet gdy nie było w tym czasie działania.
Poddanie Bogu tej lekcji pokazało mi prawdę o tym jak z lęku – nasze ego chce kontrolować i panować nad światem i ludźmi – ale przede wszystkim chce kontrolować nas i nasze życie. Gdy uwalniałem lęk – ego stawało się coraz cichsze. Myśli znikały. Martwienie się znikało. To było wspaniałe uczucie – dla kogoś, kto myślał cały czas. Przestałem bywać zmęczony.

Rozwój – ten prawdziwy – to codzienna PRAKTYKA służenia ludziom. Czyli BYCIA NAJLEPSZYMI JACY MOŻEMY BYĆ.

Prawdziwy rozwój to BYĆ PRZYKŁADEM ( w przwództwie mówimy inspiruj poprzez własny przykład )
TO NAJPIERW STAWANIE SIĘ PRZYKŁADEM tego co jest naszą intencją zobaczyć w życiu innych.

Nic nie ma takiej mocy inspiracji – jak wolność.
Wolność to radość, to szczęście i spokój. Tą energią jesteśmy naprawdę. Lęk to tylko wyuczony program, energia, którą możemy uwolnić – gdy przestaniemy od niej uciekać