+48502419413 biuro@adamkrasowski.pl

Akceptacja jest kluczem nauki uwalniania i nie przychodzi sama

Kluczowym etapem rozwoju świadomości jest poziom akceptacji.

Akceptacja jest wyborem – jest wzięciem odpowiedzialności (całkowitej), że to my tworzymy nasze życie – ono się nam nie przydarza. Akceptacja to też odpowiedzialność za fakt, że to my decydujemy jak się czuć – i możemy czuć się dobrze bez względu na okoliczności zewnętrzne. Możemy wybrać uprzejmość, troskę, wybaczenie i inne pozytywne nastawienia nawet w obliczu trudności czy wyzwań.

Od poziomu akceptacji – możesz rozwijać swoją moc samodzielnie – gdyż więcej dajesz energii z siebie niż ją bierzesz. Od poziomu akceptacji – to my dodajemy moc i energię ludziom wokół nas.

Aby efektywnie uwalniać – musimy zaakceptować emocje w naszym umyśle oraz zaakceptować naszą odpowiedzialność – to znaczy my musimy je uwolnić – i nikt nie zrobi tego za nas.
Ta akceptacja odpowiedzialności sprawi, że przestaniemy radzić sobie z emocjami w dotychczasowy, negatywny często sposób – jak np. uciekanie, projekcja, używki itp.

Wypieranie (brak akceptacji emocji oraz naszej odpowiedzialności ) to najpowszechniejszy powód tego, że postęp w rozwoju świadomości w Polsce jest tak powolny( wypieramy ze wstydu lub poczucia winy).
Jest nam dobrze i wygodnie, gdy wypieramy bo wtedy można grać rolę ofiary – ulubioną grę ego. Specjalnie nic nie robimy z emocjami – i udajemy, że cierpimy przez bliskich, przez świat (bo nie dał nam tego co my żądamy aby mieć ) itp. Bo wzięcie odpowiedzialności i akceptacja naszej roli to automatycznie konieczność dorośnięcia w sensie duchowym. Całe obwinianie, umartwianie się i negowanie trzeba by wtedy zakończyć.
Zaakceptować odpowiedzialność – to wziąć na siebie ciężar pracy nad sobą (fakt) ale jednocześnie dopiero wtedy otrzymujemy moc do poradzenia sobie z tym. Dopóki wypieramy – mocy nie będzie.


Życie jest pozytywne

Życie jest pozytywne.😀👍
Życie idzie cały czas do przodu. 
Ewolucja świadomości tego świata wymaga od nas uważności – nie ma czegoś takiego jak pozostanie w miejscu. 

Pozytywna energia – idzie naprzód – tworzy, doskonali, rozwija i ulepsza. Ego jest słabe – ego chce wygody, komfortu i natychmiastowej przyjemności. Jeżeli masz zamiar odnosić w życiu coraz większe poziomy sukcesu – musisz nauczyć się tego jak zapanować nad ego – poddać mechanizmy ego, które nas osłabiają i prowadzą nasze życie od porażek ( bo nie ma zewnętrznych przyczyn ). Rozumiem, że konfrontacja z rzeczywistością jest dla ego bolesna – ale tego właśnie potrzebujemy aby wzrastać. Możemy też stworzyć sobie wyobrażoną, alternatywną rzeczywistość = dostosować swoje życie do ograniczeń ego – w której nie trzeba przekraczać ego – ale pozwolić ego na nieustanne szukanie przyjemności i nazwać to rozwojem – wtedy dobrze się bawisz ze znajomymi – ale nie realizujesz swoich prawdziwych możliwości i nie tworzysz obfitości. 

Klucz na przyszłość – nauczyć się żyć bez lęku. Gdy się boimy – pozwalamy aby świat zewnętrzny i inni ludzie (nieświadomie) nas kontrolowali. 

Ludzie w stanie lęku wykazują zachowania stadne – tracą rozsądek i biegną po papier. 

Jednostka, która uwolni się od lęku – staje się automatycznie dla osób wokół liderem. To ogromna odpowiedzialność. Ale także idziesz pod prąd- wielu osobom się to nie spodoba. Dopóki pasujesz do czyich schematów jesteś okey. 

Dlatego w przyszłości musimy być bardzo uważni i nie dać się zaprogramować lękiem. Bo jak widać – żyjemy w ciekawych czasach, lęk dobrze się sprzedaje i staje się popularny 🙂 ( osobiście już dawno przestałem czytać, słuchać i oglądać cudze, emocjonalne interpretacje rzeczywistości – zrezygnowałem całkowicie ze wszelkich mediów )

Mocne, nieograniczone osoby – jak Ty – nie mogą dać sobie wmówić, że są słabe. To fałsz. 

Możemy inspirować innych tylko własnym przykładem. 

Dlatego pamiętajmy. Nastawienia umysłowe to samospełniające się przepowiednie. 

Lęk w podświadomości sprawia, że koncentrujemy uwagę na tym – czego nie chcemy doświadczyć oraz PRZYGOTOWUJEMY SIĘ na to co może stać się najgorszego w przyszłości. To życie w ciągłym stresie – bo nigdy nie uda Cię przygotować – jedyne co możesz zrobić to się odłączyć od życia – a wtedy przestajesz rosnąć. 

Pozytywna energia przygotowuje się także – ale na to co najlepszego może Cię spotkać w przyszłości. Dlatego ćwiczysz dyscyplinę, zdolność odraczania gratyfikacji, uwalniasz lęk – aby być gotową/gotowym na coraz większą odpowiedzialność i coraz większe wyzwania. 

Dziś wybieramy jak będzie wyglądała nasza przyszłość. To jest WYBÓR. Nie jesteśmy ofiarami życia – nic się nam nie przydarza. 

Dlatego pamiętajmy – jedyne prawdziwe nastawienie na temat przyszłości – dotyczące wszystkich obszarów naszego życia – 👍👉TO CO NAJLEPSZE JEST JESZCZE PRZED NAMI 
😀
Spodziewaj, oczekuj (bez pragnienia) tego co najlepsze. Lęk uwalniamy. 

Koncentruj się na tym -co w Tobie najlepsze – nie walcz ze swoimi słabościami !

[ wpis z cyklu „prawda Cię wyzwoli” – jest tak skonstruowany aby nacisnąć nam emocjonalne guziki ego – abyśmy mogli je uwolnić – nie bierzmy nic z do siebie – jeżeli uda mi się sprowokować nasze ego do reakcji emocjonalnej – nie ma za co ]

Do czego prowadzi brak akceptacji siebie ? Dlaczego pełna akceptacja i wybaczenie sobie – są kluczowe dla naszego rozwoju, szczęścia, realizacji siebie, sukcesu i tworzenia dostatniego i obfitego życia ?

Brak akceptacji siebie prowadzi do tego, że zaczynamy zasilać naszą własną energią umysłu – nasze słabe strony, nasze słabości.
Ludzie od wieków z braku akceptacji siebie próbują walczyć ze swoimi słabościami – próbują udowodnić sobie i innym, że są dobrzy w czymś – co jest wyłącznie ich słabą stroną.

Załóżmy, że istnieje osoba, która posiada ogromny talent
– np. artystyczny lub
–  rozsądek/mądrość połączoną z wysoką inteligencją
– bądź umiejętności komunikacji i negocjacji
i … ten ogromny talent – nie jest przez daną osobę wyrażany – raczej osoba tłumi siebie – bo nie chce – bardzo nie chce aby inni zobaczyli „słabe strony” danej osoby – dlatego UNIKA ŻYCIA – UNIKA LUDZI

jak można odkryć to, że nie wyrażamy prawdziwych siebie ? Poprzez brak znaczących sukcesów. To, że brak akceptacji siebie jest tak powszechny, że większość naszego społeczeństwa bardziej docenia to jak bardzo ktoś ze sobą walczył (i innymi) niż sukces danej osoby – nie oznacza to, że jest to prawdą. W rozwoju świadomości momentem transformacji nazywamy chwilę, w której zrozumiemy, że nie potrafimy pokazać innym aby doświadczyli czegoś – czego my sami nie doświadczyliśmy ! Dlatego nasz sukces jest jedynym sposobem na to – aby tak naprawdę „pomagać innym” !
Wybierając drogę pełnej realizacji siebie – możesz mieć pewność, że twoje działania nie spodobają się nawet 90% twoich znajomych lub rodzinie.

Musimy przestać atakować i negować siebie – czyli o uwolnieniu poczucia winy
Dlaczego nie akceptujemy siebie ?
Bo patrzymy na samych siebie poprzez filtr programu poczucia winy. Musimy pamiętać, że poczucie winy to tylko program, i że nie wszyscy ludzie na świecie zostali „zaprogramowani” tym przekonaniem na temat swojego ego i swoich słabości. Niektóre społeczeństwa, jak nasze – są bardzo podatne na ten program  ze względu na to, że „jest on powszechny”. Program poczucia winy prowadzi do ciągłego poruszania tematu ” zasługiwania „. Każdy człowiek zasługuje na to co najlepsze. Nawet jeżeli popełnia błędy. Wybacz sobie i wybierz pełną akceptację siebie.

Ludzie akceptujący siebie i ich zachowanie :
– gdy akceptujemy siebie – przestajemy krytykować innych
– automatycznie wybieramy tylko towarzystwo tych ludzi, przy których jesteśmy sobą – stajemy się najlepszą możliwą wersją samych siebie
– przestajemy tolerować i unikamy ludzi narzekających – nie dlatego, że ich nie szanujemy czy nie lubimy – ale dlatego, że ich umysł wypełniony brakiem akceptacji sprowadza na nich sytuacje – aby mogli więcej narzekać – my tego po prostu nie chcemy w naszym życiu -wiemy jednak, że umysł człowieka jest twórczy – słuchając ich narzekań – nieświadomie programujemy nasz umysł
– posiadamy największy „problem” w relacjach z ludźmi – widzimy ich MOCNE strony, nawet jeżeli oni ich nie widzą ( bo są zbytnio skoncentrowani na walce ze słabościami )

WYRAŻAJ TO CO W TOBIE NAJLEPSZE – ZAAKCEPTUJ SWOJE SŁABOŚCI – UWOLNIJ POCZUCIE WINY

UNIKAJ ZA WSZELKĄ CENĘ LUDZI, KTÓRZY UMACNIAJĄ W SOBIE I INNYCH POCZUCIE WINY – POCZUCIE, ŻE LUDZIE SĄ „POPSUCI”

Według mnie każdy z nas ma obowiązek – aby zrobić wszystko co może z tym co ma dostępne w danej chwili. Jest to proces stawania się najlepszymi jacy możemy być.
Kluczem do tego jest dyscyplina.
Wchodzimy w dorosłe życie ( prawdziwe) dopiero wtedy, gdy nauczymy się pełnej dyscypliny UMYSŁU oraz CIAŁA.

Pamiętajmy, tylko osoba, której własne osobiste życie jest przykładem sukcesu może zajmować się na poważnie dążeniem aby choć troszkę ulepszyć w jakiejś części ten świat. Dopóki nasze życie nie będzie przykładem dyscypliny i sukcesu – możemy sobie odpuścić zmienianie świata – prawdopodobnie nie mamy pojęcia jak naprawdę funkcjonuje oraz dlaczego wszystko jest całkowicie perfekcyjne. Prawie 9 na 10 osób, które chcą zmieniać świat zewnętrzny ma w sobie wewnętrzne poczucie, że są niewystarczający ( tłumią negatywność oraz własne słabości – udają, że ich nie ma więc projektują je na świat ). Ego jest sprytne – po co dostosować swoje życie do najwyższych standardów, które do tej pory jako ludzkość odkryliśmy – jak można się przeciw nim zbuntować i pójść w teorie spiskowe ? Wtedy niestety zostaniemy dziećmi. Pokrzyczymy, usprawiedliwimy swoje poczucie bycia ofiarą ale sukcesu w świecie nigdy nie odniesiemy. Czy warto ?

Zadajmy sobie pytanie na szczerość i uczciwość : kto / co naprawdę blokuje Twój sukces w świecie ?
Kto/co Cię ogranicza najbardziej ?

Czy wydaje się nam, że ograniczenia znajdują się na zewnątrz nas ?
Nie !
Wszystkie ograniczenia są wyłącznie w nas – w naszym umyśle.
I to jest wspaniałe – nie mamy aż tak daleko jakby mogło się wydawać.
Pytanie – dlaczego 95% populacji świata unika stawiania czoła prawdzie na ten temat ?
Odpowiedź na to pytanie pokaże nam dlaczego wyższe poziomy sukcesu są tak bardzo mało popularne ( im wyższy poziom tym mniej osób – poważnie )
Dlaczego tak jest ? Świat blokuje ludzi – czy ludzie blokują siebie ?

Odpowiedzialność za przyszłość. Świadome tworzenie – zamiast reagowania i rezygnacji.

Czy wszystko jest naszym wyborem ?
Czy możemy podświadomie zgadzać się na przeciętność w naszym życiu tylko dlatego, że nie wiemy, że sami tworzymy nasze życiowe doświadczenia ?

Świadomość – słowo nie jest popularne w naszej kulturze. Co oznacza bycie świadomymi ? Kim jest człowiek świadomy ? 

Bycie świadomymi – przebudzenie się – w pierwszym etapie oznacza przejęcie 100% odpowiedzialności za nasze własne życie, czyli tworzenie naszej przyszłości świadomie – zgodnie z tym co wybraliśmy – nie pozwalanie aby o tym co robimy, co mamy i kim jesteśmy decydowali inni ludzie, społeczeństwo lub warunki zewnętrzne.
To wtedy mówimy sobie dość. Stop bycia ofiarami życia.
Wybieramy być aktywnymi twórcami własnego życia.
Bez tłumaczenia się. Bez szukania aprobaty innych.
Wynika to z akceptacji siebie – czujemy się  dobrze na swój temat i chcemy aby inni wokół nas też czuli się dobrze. Dajemy bez oczekiwania niczego w zamian. Wnosimy wartość do życia ludzi  a ponieważ to co dajemy z siebie do nas wraca – sukcesy staje się naturalny. To po prostu to kim jesteśmy. Wtedy zaczynamy odkrywać wszystkie prawdy o obfitości – w praktyce. Bez wysiłku. 

Nigdy nie pozwól wmówić sobie, że o tym co doświadczasz, co masz, co robisz – decydują warunki zewnętrzne.  
W naszym społeczeństwie bardzo łatwo jest zostać nieświadomie zaprogramowanym na bycie ofiarą. Nasz umysł jest cały czas podatny na programowanie. Musimy uważać kogo słuchamy i kim się otaczamy. Nasza podświadomość nie potrafi odróżnić fałszu od prawdy. Jeżeli przez pewien czas zaczniemy słuchać fałszu – zauważamy, że po kilku tygodniach – zaczynamy myśleć, mówić i zachowywać się tak jak osoby, których słuchaliśmy.  

Jak rozpoznać fałsz ? To bardzo proste.

  • Iluzje i fałsz zawsze prowadzą w kierunku negatywności.
  • Konsekwencją fałszu jest zawsze brak i niedostatek prowadzący do nastawienia umysłowego ubóstwa ,
  • Brak ochoty i woli tworzenia : uzależnianie się jednych ludzi od innych, poczucie  bezsilności, zwątpienie w siebie i swoje możliwości oraz oczekiwanie, że ktoś w świecie zewnętrznym rozwiąże problemy za daną osobę 
  • Smutek i brak poczucia humoru. (Bóg jest radością, wdzięcznością i miłością- radość to sens naszego życia – tylko gdy jesteśmy radośni – możemy odkryć prawdę o naszej funkcji w tym świecie. 

Rozwój świadomości – to stawanie się bardziej świadomymi ! To stawanie się bardziej sobą. 
Prawda jest tylko jedna. To jej szukamy i do niej dążymy. Niesamowitym odkryciem jest to, że w swej naturze cały wszechświat jest pozytywny i chce dla nas tylko tego co pozytywne. To my sami (często nieświadomie) stawiamy temu ogromny opór. Walczymy, bo chcemy walczyć. Nie chcemy puścić walki jako naszego stylu funkcjonowania, bo jesteśmy przywiązani do naszych umysłowych programów i emocji. 

Gdy odkryjemy prawdę na swój temat … 

Wiemy, że to my sami tworzymy swoje życie i jego jakość. Tworzymy to dzięki temu co mamy w sobie – dzięki naszej kreatywności , zaradności i działaniu.
Wiemy, że nawet jeżeli stracimy wszystko co materialne w naszym życiu – zbudujemy wszystko od nowa. Bo źródło jest w nas. Nie w świecie zewnętrznym.
Wiemy, że nasze samopoczucie zależy wyłącznie od nas samych. Nic i nikt nie jest w stanie wytrącić z nas ze stanu zrelaksowanej, spokojnej koncentracji i radości.
Wiemy, że WSZYSTKO to co działo się w naszym życiu do tej pory miało swój sens i znaczenie. Życie to ciągła nauka.
Wiemy, że nasze ciało samo wie jak uzdrowić siebie, że naszym prawdziwym stanem jest zdrowie. Musimy tylko uwolnić wszystko to co negatywne w umyśle – wtedy umysł przestanie atakować ciało. I ciało uzdrowi się automatycznie. Energia uzdrawiająca to radość i poczucie humoru. 

Dlaczego ludzie na wyższych poziomach świadomości radzą sobie zawsze i wszędzie ?
Od samego początku tego bloga, moją intencją było edukować każdego z nas na podstawie własnych doświadczeń – abyśmy skasowali fałsz i poczucie, że jesteśmy zależni od innych ludzi i świata zewnętrznego oraz rozwijali w sobie coś, co jest najcenniejsze na świecie – naszą moc tworzenia. To jest prawdziwe źródło nieograniczonego kapitału. Nasza kreatywność i miłość do ludzi. Gdziekolwiek bowiem znajdziemy się na świecie – poradzimy sobie. Stworzymy obfitość. Bo wiemy skąd pochodzi jej źródło. To źródło znajduje się w Tobie. Nikt i nic nie odbierze Ci tego. Jeżeli uwierzysz w cały fałsz i lęk tego świata – po prostu szukasz tego źródła tam gdzie go nie ma (na zewnątrz). Ale ponieważ go tam nie ma – nigdy go tam nie znajdziesz. Prędzej czy później te bezowocne poszukiwania znudzą się Tobie i wrócisz na właściwą drogę. Dlatego nie musimy zmieniać ludzi – każdy w swoim czasie sam znajdzie drogę do prawdy. Nawet jeżeli zajmie to kilka następnych wcieleń 🙂  

Większość ludzi nie wie …
jaką ogromną radością jest ten cały proces tworzenia i dzielenia się z innymi ludźmi. Jaka to radość móc pracować od rana do wieczora, nawet non stop – ale robić to co kochamy robić. Nagrody płynące z tego – są tylko dodatkiem. Radość z dawania – jest tym co nas napędza – do jeszcze większego dawania. Skąd brać energię do tworzenia przyszłości ? Do doskonalenia siebie ! Nie myśl o sobie ani o swoim zysku ! Wnoś wartość do życia innych każdego dnia ! Odkryjesz szczęście spełnionego życia, które jest większe niż przyjemność oglądania telewizji, grania w gry i innych zajęć gdzie koncentrujemy się na swojej przyjemności. Szczęście, które odczuwamy, gdy wnosimy wartość do życia innych jest setki tysięcy razy bardziej pozytywnym uczuciem niż cała przyjemność którą znajdziesz robiąc coś myśląc tylko o sobie. Ta przyjemność jest chwilowa. Szczęście trwa non stop. Gdziekolwiek idziesz czujesz wdzięczność za dar życia. Tego nie można porównać do niczego. Tego można jedynie doświadczyć w praktyce. 

Ćwiczenie. 
Zapisz jak ma wyglądać Twoja przyszłość. Na początek określ standardy Twojego życia. 

Wiesz dobrze, że osoba, która czuje się dobrze na swój temat potrafi tworzyć wszystko według własnego wyboru – nie mówi już sobie tego „być może kiedyś uda się”. Nie. Już nic nigdy nie próbuj. Po prostu wybierz i to zrób. 

I teraz zadaj sobie pytanie – czy czujesz, że źródło tego co jest Twoją intencją stworzyć jest w Tobie. Jeżeli nie -co czujesz ? 
Jeżeli czujesz negatywne uczucie na ten temat – czy uwolnisz to uczucie – witając go więcej i więcej  ? 

Co jest „sekretem” tego, aby całkowicie PRZESTAĆ MARTWIĆ SIĘ O WŁASNĄ PRZYSZŁOŚĆ ??? 
Wszechświat działa według prawa karmy – tj. co dajesz to wróci. Zawsze wraca.
Zawsze wybierz to co uczciwe. Nie kombinuj. Nasze społeczeństwo przechodzi etap uwalniania dumy. Duma to oszukiwanie siebie i innych.   Cokolwiek robisz zawsze zadaj sobie pytanie: czy to co robię dostarcza wartość ludziom ? Jaką wartość ? Dokładnie to opisz. Wtedy będziesz wiedzieć czy intencje wynikają z troski o innych czy z myślenia o własnym zysku. Pamiętaj, nie ma dróg na skróty. Aby rozwinąć się w jakimś obszarze trzeba często zainwestować 10 lat życia. Dlatego poznaj siebie i to co kochasz robić.  Rozwijaj tylko swoje mocne strony – nie walcz ze słabymi i co bardzo ważne dbaj o własną reputację i nazwisko. Gdy przez lata dostarczać będziesz to – co najlepsze – nagle zobaczysz, że służenie ludziom doskonałością – wraca samo bez wysiłku. Reputację budujesz całe życie i jedno nieuczciwe działanie może sprawić, że je zmarnujesz. Dlatego wiemy o tym, że duma odpycha od siebie całą pomoc i wsparcie. Nie dasz rady „sama” – „sam” zrobić wszystkiego. Współpraca z ludźmi oraz poznawanie ludzi na całym świecie jest większym fundamentem sukcesu – niż przeczytasz we wszystkich książkach o sukcesie. Otwórz się na ludzi – jeżeli chcesz coś pokazać światu – wybierz doskonałość – stwórz doskonałość – pokaż efekt. Nie mów. Nie nawracaj świata. Po prostu to zrób. Stwórz coś – i niech Twoje dzieło powie coś samo za siebie. Do „większych dzieł” będziesz potrzebowała/potrzebował wsparcia bardzo wielu pozytywnych osób (takich, którzy już potrafią coś tworzyć sami – są samodzielni).
Daj się poznać – ale tylko z najlepszej strony. Rób wszystko na 100% – wybierz doskonałość -a gwarantuję – nigdy nie będzie martwić się o swoją przyszłość !!! 

przyszlosc_adam_krasowski 

Jak funkcjonuje umysł – w słowach A. de Mello

Bardzo ważny cytat od Anthony de Mello : 
” Jeśli przyjrzysz się, z czego się składasz i w jaki sposób funkcjonujesz, odkryjesz, że wewnątrz twojej głowy znajduje się cały program, cały system wymagań, jaki powinien być świat, jaki powinieneś być ty sam i czego powinieneś pragnąć.
Kto jest odpowiedzialny za ten program? Nie ty. Tak naprawdę to nie zadecydowałeś nawet o tak podstawowych sprawach, jak twoje pragnienia, chęci i tak zwane potrzeby; twoje wartości, gusta i postawy. Twój komputer został załadowany instrukcjami, jak ma działać, przez twoich rodziców, społeczeństwo, twoją kulturę, religię i całe twoje dotychczasowe doświadczenie.
Niezależnie od tego, ile masz lat, niezależnie od tego, dokąd zmierzasz, twój komputer podąża razem z tobą i działa w każdej świadomie przeżywanej przez ciebie chwili dnia, w sposób władczy żądając, by jego wymagania były spełnione przez życie, przez ludzi i przez ciebie samego. Gdy jego żądania zostaną zaspokojone, komputer pozwala ci, byś czuł się spokojny i szczęśliwy. Jeśli nie, to nawet wówczas, gdy działo się to niezależnie od ciebie, komputer wyzwoli w tobie negatywne uczucia, przynoszące ci cierpienie.


Na przykład, jeśli inni ludzie nie żyją zgodnie z oczekiwaniami twojego komputera, dręczy cię on, wywołując frustrację, gniew lub zgorzknienie. Albo, gdy sprawy wymykają ci się spod kontroli lub przyszłość staje się niepewna, nalega, byś doświadczał niepokoju, napięcia, byś się zamartwiał. Wtedy zużywasz wiele energii, by poradzić sobie z tymi negatywnymi uczuciami.
Z reguły robisz to w ten sposób, że spalasz jeszcze więcej energii, próbując zmienić otaczający cię świat tak, by zaspokoić żądania swojego komputera. Jeśli ci się uda, uzyskasz nieco chwilowego pokoju. Jest on bardzo nietrwały, bo wystarczy jakikolwiek drobiazg (spóźniony pociąg, zepsuty magnetofon, list, który nie przychodzi czy cokolwiek innego) niezgodny z programem komputera, by ten na nowo wzniecił twój niepokój.
W ten sposób prowadzisz żałosną egzystencję, żyjąc stale na łasce wydarzeń i ludzi, rozpaczliwie starając się podporządkować to, co cię spotyka, wymaganiom twojego komputera, abyś mógł zaznać jedynej znanej ci postaci pokoju:
chwilowego wytchnienia od negatywnych uczuć, od widzimisię twego komputera i twojego zaprogramowania
„(The Way to Love , 1992 )