Narcyzm ego – czyli sabotowanie relacji z ludźmi aby utrzymać iluzję
Dziękuję za wszystkie wiadomości
po Mocnej Środzie !
Gratuluję postępów !
Z narcyzmu się nie śmiejemy
te osoby w społeczeństwie
mają ogromną pracę nad sobą do wykonania
i nawet nie masz pojęcia jak cierpią
Narcyzm to jest po prostu
malutkie wrażliwe, słabe emocjonalnie, przestraszone dziecko, które
od dzieciństwa ( to powstało wcześnie często poprzez bardzo negatywne traktowanie dziecka przez rodziców w różny sposób )
jako program – taki automat w podświadomości
pragnie
bezwzględnego potwierdzania wartości w oczach innych ludzi
( niewolnictwo emocjonalne wobec ludzi )
i jest to jak uzależnienie
osoba potrzebuje więcej i więcej podziwu
jeżeli osoba nie ma zasad
to nawet kosztem innych ludzi
( osoby z tym wyzwaniem głównie zdradzają w związkach )
Musi być bardzo trudno nieustannie potrzebować potwierdzenia swojej wartości od innych, by w ogóle móc funkcjonować – na szczęście to jest tylko osobowość zbudowana na braku i można ją uwolnić – jeżeli społeczeństwo będzie zawstydzać te osoby zamiast powiedzieć, że mają wyzwanie i z miłością skierować do specjalisty – to z tymi osobami nie będzie lepiej
Wybacz – te osoby nie wiedzą co czynią – nie ma sensu ich osądzać, ale jeżeli są to osoby bez uczciwych zasad – trzymaj się z daleka bardzo bardzo z daleka – bo ich program to destrukcja innych. Nie wiesz kiedy i jak co im nagle odbije – nawet jedna krytyka czegoś na ich temat może wywołać lawinę nienawiści skrywanej od dzieciństwa.
Nasze ego – każdego z nas ma taką tendencję i zawsze warto to uwolnić
Mówimy do osób narcystycznych rozumiejąc ich ból :
Współczuję Ci tego wewnętrznego głosu, który każe Tobie wciąż udowadniać, że jesteś lepszy, to musi wyczerpywać
Czujesz potrzebę kontrolowania każdej rozmowy i sytuacji, to pewnie bierze się z lęku przed byciem zignorowanym/ą.
Twoja samoocena zależy od tego, czy akurat ktoś cię podziwia, czy nie – to bolesne – rozumiem.
Twoje zachowanie to często zbroja, za którą chowasz bardzo wrażliwe i niepewne siebie dziecko. Współczuję Ci, że nie możesz sobie pozwolić na zwykłą ludzką pomyłkę, bo wtedy cała Twoja iluzja wartości legnie w gruzach.
Żyjesz w ciągłym strachu przed zdemaskowaniem, że nie jesteśmy tak doskonali jacy chcielibyśmy aby wszyscy nas postrzegali.
Współczuję Ci samotności wynikającej z przekonania, że wszyscy są gorsi i źli – bo to izoluje Cię od wszystkich wspaniałych pozytywnych szczęśliwych kochających ludzi – to jest naprawdę samotne życie.
Współczucie nie oznacza przyzwolenia na negatywne zachowania i tolerowanie nieuczciwości.
Popularyzowane współcześnie „granice” – to często forma manipulacji i próba kontrolowania osób narcystycznych – to nie działa.
Ty uczysz innych jak mają Cię traktować – a osoby z zaburzeniami osobowości – obiecają Ci wszystko co chcesz usłyszeć i będą udawać Ci kogoś, kim nie są przez chwilę.
Więc jak wybierasz osobę do związku i osoba ma 8 cech pozytywnych, wygląd, atrakcyjność itp – Twoje ego mówi – tak ! tak ! – ale wśród 2 cech negatywnych jest narcyzm – to nie wybierasz osoby do związku i tyle. A nie próbujesz kogoś zmieniać i naprawiać bo inne cechy są takie kuszące – nie da się tego zrobić – osoba z tym wyzwaniem nie ma zdolności do bycia w związku (dawanie – to ego tylko bierze – a jak daje to z poświęceniem / nienawiścią i z poczucia przymusu )
Osoby z tymi wyzwaniami same muszą chcieć i dostrzec swoje wady.
Pozdrawiam bardzo ciepło i dziękuję za pytania w ramach Mocnych Śród mam nadzieję, że wyjaśniłem co mogłem
Radosnego dnia ! pozdrawiam bardzo ciepło !
