Działanie bez wysiłku przynosi największe rezultaty – EGO chce abyśmy walczyli ze sobą aby realizować cele

Czy naprawdę wydaje się nam, że ludzie, którzy REALIZUJĄ swoje cele, którzy tworzą swoje życie według własnych standardów oraz zasad – muszą o to – walczyć –  ? 

Skąd kult walki w ludzkim umyśle ? Taka jest natura naszego EGO.

Popatrzmy na PRAWDĘ o życiu większości ludzi :

  1. Cała energia potrzebna nam do stworzenia życia  pełnego spokoju i relaksu – gdzie naprawdę każdego dnia będziemy czuli radość z bycia ludźmi, wdzięczność za życie – za dar i możliwość tworzenia – ta energia jest już w nas tu i teraz.
  2. Jeżeli będziemy próbowali zmienić się na siłę – to nasz opór wobec siebie – zasili to czemu stawiamy opór – nic się nie zmieni.
  3. Aby zrozumieć Sukces ludzi, którzy wybrali bycie twórcami zamiast ofiarami życia – musimy zapamiętać, że ludzie Ci bezwarunkowo – są po prostu Sobą – nikogo nie udają
  4. Aby odkryć Siebie – musimy uwolnić lęk przed tym „co pomyślą o nas inni”. Lęk ten sprawia, że ludzie robią wszystko po to aby być akceptowanymi – nie potrafią natomiast być sobą.
  5. Jeżeli w naszym umyśle znajduje się mnóstwo negatywnej energii, którą tłumimy w sobie używając tak naprawdę tej pozytywnej – brakuje nam mocy. Całą moc, którą posiadamy używamy przeciwko sobie ! Tak, nie świat zewnętrzny i nie inni ludzie – to my sami robimy sobie największe kuku , tylko chcemy aby było inaczej ! Prawda zawsze wyjdzie na jaw prędzej czy później. Cokolwiek wydarzyło się w naszym życiu – my to stworzyliśmy.
  6. We wszechświecie wszystko jest energią. Więc nie martwmy się. Pozytywna energia jest mocniejsza od negatywnej. Wystarczy, że dziś – teraz wybierzemy tę pozytywną – zneutralizujemy wpływ naszego negatywnego myślenia z przeszłości.
  7. Dlaczego ludzkość nie jest uczona „panowania nad własnym umysłem” – bo człowiek wolny nie daje się kontrolować 🙂 Nie można kogoś, kto uwolni poczucie winy – kontrolować poczuciem winy. To logiczne i jasne.
  8. Na przestrzeni ostatnich lat spotkałem mnóstwo osób pochodzących z różnych części świata. Gdybym został spytany – co stanowi największy lęk w naszym społeczeństwie – bez wahania powiedziałbym, że lęk przed porażką – ale w sensie utraty akceptacji kogoś wokół nas …
    większość ludzi w Polsce – robi wszystko tak – aby wszystko wyglądało „dobrze” aby wyglądali na „dobrych”  zamiast efektywnych – poobserwujmy ten mechanizm dumy/wstydu.
  9. Gdy uwolnimy skorupkę lęku – zobaczymy, że jest część nas – nasza duchowa natura – i gdy jej zaufamy, gdy poddamy się jej całkowicie – ona tak nas poprowadzi, pokieruje naszymi działaniami, że zadziwimy sami siebie – pozytywnie oczywiście – jak wiele potrafimy zrobić !
    Gdy nie próbujesz czegoś zrobić, gdy poddasz i zaufasz, że Twoje prawdziwe ja to zrobi – wtedy to zrobisz …
    Co jest kluczem ? RELAKS ! Zero walki czy cierpienia. RELAKS
    Popatrzmy uważnie – całe nasze społeczeństwo wciąż walczy – niektórzy już uwolnili się z tych więzów i realizują siebie – odnoszą bez wysiłku sukcesy w świecie – większość natomiast- mimo, że to kompletnie nie działa- robią wciąż to samo oczekując innych rezultatów ! Przeciętność efektów jest widoczna na każdym kroku!
    Tylko zapanowanie nad własnym umysłem daje nam możliwość wyrwania się ze świata przeciętności i odkrycie, że największą RADOŚCIĄ życia jest WZROST i ROZWÓJ !

 

 

Gdy zrozumiemy, że intencją sukcesu bardzo wielu osób jest pozbyć się poczucia winy – zrozumiemy, dlaczego się to im nie udaje ! 

Jeżeli ktoś ma w sobie dużą ilość poczucia winy – podświadomie odmawia sobie sukcesu.

Musimy zacząć patrzeć na siebie -traktować siebie w umyśle – bardzo pozytywnie – jeżeli naszą intencją jest stworzenie pozytywnego życia dla siebie i naszych bliskich ! 

 

Mały dodatek o prostocie życia… 

W historii wielu nauczycieli duchowych po transformacji i otwarciu na stan „oświecenia” zaczęło prowadzić bardzo „proste” życie.
Następnie ogromnie śmiali się – tak – mieli na ten temat mnóstwo radości i poczucia humoru …
…. gdy ich uczniowie zaczęli wieść proste życie aby ich naśladować …

gdy nauczyciele Ci mówili o wybaczaniu, o miłości, o trosce o innych – większość z uczniów bardziej interesowała się tym jak zakłada się poprawnie nogi  do medytacji – albo jak ułożyć ciało do snu … itp. wszystkim tylko nie tym, co dotyczy ich wnętrza ..

pamiętajmy,  żyjemy w świecie Zachodu-  świecie aktywnym i wymagającym, w którym większość z nas realizuje się poprzez swoją znaczącą pracę dla innych … gdy osiągniemy stan wewnętrznego spokoju – nasze życie zmieni się samo – bez wysiłku – bez wahania – nie zmuszajmy się teraz do zmiany naszych nawyków czy zachowań czy stylu życia ” na siłę” – to wszystko zmieni się samo gdy my wewnętrznie zmienimy swój umysł. Nasze zachowania to wynik – wydruk tego KIM JESTEŚMY wewnętrznie  – naśladując styl życia (np. ubierania) kogoś oświeconego nie staniemy się oświeceni – tak jak zostanie cieślą nie sprawi, że doświadczymy tego co Jezus. Uważajmy na pułapki ego !
Prawdę odkrywamy wewnętrz nas. Szukamy jej w sobie !

Każdy z nas odpowiedzialny jest za to aby w każdej chwili naszego życia – tu i teraz – dawać z siebie tyle ile potrafi teraz – ale nie poprzez walkę ze sobą czy też naprawianie / poprawianie siebie.
Gdy walczymy ze sobą – zasilamy ego..

Gdy wybierzemy akceptację i miłość do siebie – automatycznie to co nas najlepsze zaczyna wyrażać się -a to co negatywne – co zasilane było naszym oporem i walką zanika … !

Problemy powracają tylko wtedy, gdy ich przyczyna nadal nie została uwolniona z naszego umysłu

To jak szybko można uwolnić się od każdego życiowego problemu przekonał się każdy z nas, kto przestał szukać rozwiązań na zewnątrz – a całą swoją uwagę skupił na introspekcji – koncentracja w sobie i intensywnie poddanie wszystkiego co czujemy – co sądzimy w danym temacie.
Gdy już nasz umysł uspokoił się, wszelkie myśli zniknęły – okazuje  się, że nie musimy „sztucznie” robić nic aby się „odstresować” albo uciszyć umysł. Jesteśmy spokojni i zrelaksowani w danej kwestii. Uwolniliśmy opór. A zatem problem rozwiązaliśmy już albo rozwiążemy w najbliższym czasie.

Co robimy jeżeli problem wraca.

Po pierwsze – czy na pewno uświadomiliśmy sobie prawdę o tym, że przyczyna znajduje się w nas – w naszym umyśle – nie w świecie zewnętrznym. Jeżeli nadal interesujesz się tym co dzieje się w świecie – w życiu innych ludzi – zamiast zajmować się swoim życiem – tworzeniem, działaniem itp – być może nadal szukasz rozwiązań tam gdzie ich nie ma. ( pułapką ego jest także czytanie książek, które mają ci pomóc, podróżowanie w magiczne miejsca mocy i wszystko inne co odtrąca cię od koncentracji w sobie – od introspekcji ) Już nie uciekaj od tego co czujesz. I tak nie zmienisz tego co czujesz poprzez zmiany w świecie zewnętrznym. Możesz poprzestawiać meble, poczuć się lepiej przez godzinę a uczucia i tak wrócą.

Jeżeli wiemy, że przyczyna jest w nas – w naszym umyśle – oznacza to, że nadal nie uwolniliśmy naszego przywiązania do przyczyny (program) który znajduje się w naszym umyśle.
Bardzo często jest tak , że posiadamy w sobie opór wobec problemu – i wciąż myśląc o tym, czego nie chcemy dostajemy tego więcej i więcej ! Jeżeli intensywnie na coś narzekamy – krytykujemy to – wtedy wciąż będziemy doświadczać tego więcej.
To czemu stawiamy opór trwa !!

Jak najłatwiej i najszybciej poznać fakt, że czegoś nie uwolniliśmy ?  Po natłoku myśli w tej kwestii. Wszystkie myśli wynikają z braku – ze stłumionych emocji.

Pamiętajmy – droga do rozwiązania OTWORZY SIĘ ( rozwiązanie już znajduje się w nas – w naszej podświadomości) gdy tylko uwolnimy wszelkie neg. emocje w tym temacie. Pojawi się w nas w tedy poczucie spokoju, relaksu, radości, wdzięczności.
Każdy może tego z łatwością doświadczyć !

Opór, stres, zmęczenie, wyczerpanie, znużenie, nuda, apatia, depresja są oznakami tego, że zasilamy umysł negatywnością. Rozwiązanie już czeka – wystarczy otworzyć drzwi…
Pamiętajmy – nasze ego nie chce rozwiązania, nie chce obfitości, nie chce szczęścia i nie chce zdrowia ! Ego chce negatywności za wszelką cenę – więc nie pomoże nam w procesie uwalniania – wprost przeciwnie – przeszkodzi nam.

Szczególnie musimy uważać i unikać ludzi, którzy utknęli w tzw. „ego duchowym”. Ludzi, którym ego się uduchowiło. Ci ludzie będą wciąż kierować naszą uwagę na rozwiązania problemów na zewnątrz nas ! Nowe diety, nowe fakty, literatura, szukanie rozwiązań, używanie jakichkolwiek używek i substancji, dawnych tajemnic, magicznych miejsc szczególnie czekanie i zwlekanie – na cokolwiek – też jest pułapką. Duchowe ego jest najtrudniejszą pułapką – bo daje ludziom poczucie specjalności, szczególności – wyjątkowości. Większość ludzi czuje się mało wartościowymi – więc dają się z łatwością wprowadzić w błąd. Szukają, szukają a ich życie osobiste, finanse są w coraz gorszym stanie.
Przebudzenie następuje wtedy, gdy zobaczymy, że wszystko to czego szukamy jest już w nas.
Pamiętajmy, jeżeli ktoś śpi i otacza się innymi zahipnotyzowanymi ludźmi (śpiącymi) – nie zobaczy, że śpi.

Bóg jest źródłem Mocy. Wolą Boga jest dla nas szczęście. A źródło jest w nas. Odpowiedzi także.

Różnice będą ogromne.

” W ciągu jednego dnia uwalniania zrobiłem większe postępy niż w ciągu 4 lat psychoterapii”
David R. Hawkins – psychiatra, autor

Jak funkcjonuje umysł – w słowach A. de Mello

Bardzo ważny cytat od Anthony de Mello : 
” Jeśli przyjrzysz się, z czego się składasz i w jaki sposób funkcjonujesz, odkryjesz, że wewnątrz twojej głowy znajduje się cały program, cały system wymagań, jaki powinien być świat, jaki powinieneś być ty sam i czego powinieneś pragnąć.
Kto jest odpowiedzialny za ten program? Nie ty. Tak naprawdę to nie zadecydowałeś nawet o tak podstawowych sprawach, jak twoje pragnienia, chęci i tak zwane potrzeby; twoje wartości, gusta i postawy. Twój komputer został załadowany instrukcjami, jak ma działać, przez twoich rodziców, społeczeństwo, twoją kulturę, religię i całe twoje dotychczasowe doświadczenie.
Niezależnie od tego, ile masz lat, niezależnie od tego, dokąd zmierzasz, twój komputer podąża razem z tobą i działa w każdej świadomie przeżywanej przez ciebie chwili dnia, w sposób władczy żądając, by jego wymagania były spełnione przez życie, przez ludzi i przez ciebie samego. Gdy jego żądania zostaną zaspokojone, komputer pozwala ci, byś czuł się spokojny i szczęśliwy. Jeśli nie, to nawet wówczas, gdy działo się to niezależnie od ciebie, komputer wyzwoli w tobie negatywne uczucia, przynoszące ci cierpienie.


Na przykład, jeśli inni ludzie nie żyją zgodnie z oczekiwaniami twojego komputera, dręczy cię on, wywołując frustrację, gniew lub zgorzknienie. Albo, gdy sprawy wymykają ci się spod kontroli lub przyszłość staje się niepewna, nalega, byś doświadczał niepokoju, napięcia, byś się zamartwiał. Wtedy zużywasz wiele energii, by poradzić sobie z tymi negatywnymi uczuciami.
Z reguły robisz to w ten sposób, że spalasz jeszcze więcej energii, próbując zmienić otaczający cię świat tak, by zaspokoić żądania swojego komputera. Jeśli ci się uda, uzyskasz nieco chwilowego pokoju. Jest on bardzo nietrwały, bo wystarczy jakikolwiek drobiazg (spóźniony pociąg, zepsuty magnetofon, list, który nie przychodzi czy cokolwiek innego) niezgodny z programem komputera, by ten na nowo wzniecił twój niepokój.
W ten sposób prowadzisz żałosną egzystencję, żyjąc stale na łasce wydarzeń i ludzi, rozpaczliwie starając się podporządkować to, co cię spotyka, wymaganiom twojego komputera, abyś mógł zaznać jedynej znanej ci postaci pokoju:
chwilowego wytchnienia od negatywnych uczuć, od widzimisię twego komputera i twojego zaprogramowania
„(The Way to Love , 1992 )

Podłączeni do źródła. Jakie zachowania wyróżniają osoby na wysokim poziomie mocy ( świadomości )

Jak zmieniają się nasze zachowania, gdy przechodzimy ze świata fałszu (braku, iluzji, walki ) do świata prawdy (mocy, obfitości) oto najczęstsze.

Powracanie do tej listy od czasu do czasu z pewnością będzie wspaniałą inspiracją 🙂

– ufamy, że jesteśmy prowadzeni przez Boga – żyjemy w stanie relaksu – dlatego nasze działania wynikają z naszej duchowej natury – nie zaś z ego 

– uwolniliśmy pracoholizm oraz perfekcjonizm – który jest pułapką – ucieczką – chęcią pozbycia się negatywnych uczuć z własnego umysłu przykrywając je zewnętrznymi zachowaniami – szukaniem miłości od innych (perfekcjonizm) lub ciągłym myśleniem o pracy aby nie patrzeć w siebie (pracoholizm)

– myślimy długoterminowo, posiadamy wizję na podstawie której zarządzamy czasem – wiemy co mamy zrobić każdej godziny naszego życia aby zrealizować wizję 

– najważniejszy jest dla nas poziom być ( to kim jesteśmy )

– większość ludzi widzi przeszkody i zagrożenia, my widzimy szanse i możliwości ( rzeczywistość to tylko odbicie w lustrze stanu umysłu danego człowieka – dlatego jest subiektywne – w tym samym wydarzeniu dwie osoby mogą zobaczyć zupełnie coś innego )

– planujemy swoją pracę – gdy stworzymy dobry plan działania z jasno określoną intencją (rezultatem) który tworzymy – oszczędzamy mnóstwo czasu i energii na jego realizację 

– nie mamy kontroli nad przyszłością – dlatego już się z tym pogodziliśmy i się nie napinamy – nie jesteśmy już dłużej spięci ani zestresowani – wybieramy relaks – idziemy jeden krok naprzód- ufając, że nasze „Wyższe JA” podpowie nam właściwe działanie w każdej chwili  – ludzie, którzy chcą kontrolować wszystko i wszystkich nigdy nie robią nic nowego – zrobienie czegoś nowego przeraża ich – bo czują „brak mocy” – brak kontroli nad tym – nie mogą bowiem kontrolować czegoś, czego jeszcze nie doświadczyli ! nie popadnijmy w pułapkę dumy i kontroli ! 

– omawiamy idee, nie ludzi

– upraszczamy swoje życie ( przestajemy się poświęcać – nasze szczęście staje się bardzo ważne – odkrywamy, że jesteśmy najbardziej szczęśliwi gdy służymy innym ludziom, gdy dajemy z siebie jak najwięcej – bez poświęcania się )

– zawsze dokańczamy to – co zaczęliśmy

– uwielbiamy zmiany, nie stawiamy im oporu, nie walczymy z tym co jest – nasze cele przestają być negatywne

– kasujemy przekonanie o tym, że „porażki są złe” – tym samym nie boimy się popełniać błędów – zaczynamy „ryzykować” 

– żyjemy odważnie – nie boimy się poznawać nowych osób – nie boimy się odrzucenia – konfrontujemy nasze pomysły, przekonania z wieloma osobami – nie oczekujemy, że wszyscy się z nami zgodzą – ale uważnie słuchamy wszystkich

– świat dzieli się na ludzi, którym zależy na innych ludziach i naprawdę chcą tworzyć rozwiązania dla innych oraz na ludzi, którzy szukają własnej przyjemności „zmuszając się do tego aby coś tam zrobić innym” – my wybieramy troskę o innych

– świat dzieli się na osoby, którym zależy na efektach oraz ludzi, którym zależy na strefie komfortu oraz na wymówkach

– ponieważ od efektów zależy nasza przyszłość – bardzo się troszczymy, aby filozofia (fundament) naszego każdego działania i kroku oparta była na prawdzie – poszukujemy mądrości za wszelką cenę ! prawdy za wszelką cenę ! gdyby prawda była popularna większość osób doświadczałoby jej w świecie efektów
– słuchamy tylko ludzi, którzy mają długotrwałe efekty (sukcesy) pamiętając, że sukces nigdy nie jest przypadkowy
– jeżeli jesteśmy przedsiębiorcami zarówno szukamy przedsiębiorców, którzy zbudowali kilka firm odnoszących sukcesy od co najmniej 10 lat
– jak i wyciągamy wnioski z tego, dlaczego większości się jednak nie powodzi – co jest przyczyną porażek dla wielu firm ? dlaczego tak niewiele osób realizuje w pełni swój potencjał ? dlaczego tak wiele osób w społeczeństwie posiada problemy z pieniędzmi -a udają, że ich nie posiadają (duma) i przez to nigdy w pełni nie uzdrawiają tego obszaru ?

Realizacja naszego prawdziwego potencjału !

Aktualizacja naszego potencjału w tym świecie – jest jedną z możliwości – wyborem, który czeka na naszą decyzję i wybór w tym zakresie ( gdyż jest to kwestia wolnej woli ).

Zwykle to inspiracja pochodząca z efektów życia innych osób, które przeszły tę drogę przed nami – daje nam poczucie pewności, że my także w pełni możemy zrealizować nasz duchowy potencjał w tym świecie. Mimo nawet najgorszych możliwych sytuacji życiowych – ludzie poradzili sobie w historii praktycznie ze wszystkim (jak Oprah Winfrey np. -książkowo, jej dzieciństwo powinno skutkować w dorosłym życiu samymi problemami- jednak Oprah wybrała inaczej )

Jesteśmy w 100% odpowiedzialni za to, aby stać się najlepszymi jacy możemy być.

Jest to najbardziej inspirujący proces dotykający wyższego sensu naszego życia – duchowego wzrostu.

Prawdziwy duchowy wzrost i rozwój następuje od wnętrza na zewnątrz. To znaczy, że w wyniku wewnętrznej transformacji – wszystkie zewnętrzne obszary naszego życia – jak relacje, finanse, zdrowie, standardy życiowe – ulegają z czasem pozytywnej transformacji.

Za negatywne sytuacje w naszym życiu odpowiedzialne są wyłącznie negatywne emocje. Tak, rozumiem, że na początku wydaje się to za proste aby było prawdą. Jednak to prawda.

Negatywne emocje w podświadomości prowadzą do negatywnego postrzegania siebie, następnie do negatywnego postrzegania świata.
Każdy człowiek widzi świat oraz innych ludzi przez pryzmat tego JAK POSTRZEGA SIEBIE !

Dlatego praca nad własnym wnętrzem – szczególnie samopoczuciem (dążenie aby uwolnić nawet najmniejsze oznaki lęku, cierpienia, poczucia winy czy złości) prowadzi do wzrostu naszej MOCY co prowadzi do ogromnych zmian zewnętrznych. Przeciwieństwem negatywnych emocji (jak lęk) jest MIŁOŚĆ i to właśnie ta energia połączona z radością, poczuciem humoru, wdzięcznością i wybaczeniem jest bezwzględnym FUNDAMENTEM realizacji duchowego potencjału człowieka.

Poczucie humoru jest tutaj najlepszym wskaźnikiem tego jak bardzo postępuje nasz duchowy wzrost. Im więcej się śmiejesz tym lepsze pod każdym względem staje się Twoje życie.

Jedyną osobą, która do tej pory wytłumaczyła ogromną MOC stojącą za codziennymi, w każdej chwili wyborami radości, miłości i szczęścia ( uwalniając oczywiście każdą negatywną emocję ) jest D. R. Hawkins w książce Siła czy MOC – do której polecam wracać co jakiś czas !

W wewnętrznym polu energii miłości, radości i szczęścia – samoczynnie i naturalnie zmieniają się nasze zachowania oraz efekty. Bez wysiłku, bez walki i cierpienia.

Wszystko, co jest potrzebne abyśmy poradzili sobie z każdą życiową sytuacją jest już w nas – tu i teraz.

Dlaczego zwlekamy i odkładamy działania „na później” ?

Jakie są najbardziej oczywiste i widoczne konsekwencje utrzymywania lęku (strachu) we własnym umyśle ?

1. Lenistwo ( dlatego ja nazywam je tchórzostwem )

2. Odkładanie wszystkiego „na później”.
Czekanie aż „coś się zmieni”

3. Zwątpienie, brak podejmowania jednoznacznych decyzji

Te zachowania nazywamy poczuciem „niemocy” i bezsilności.
To są tylko objawy – przyczyną jest lęk.
Lęk to tylko wyuczony program.
Nie osądzajmy się z jego powodu – wtedy możemy go uwolnić.
Pamiętajmy, dopóki nie uwolnimy lęku z umysłu – nasze działania nie zmienią się.
Zamiast walczyć, zmagać się i cierpieć – wystarczy, że na poważnie przysiądziemy do uwalniania lęku ( w samotności i ciszy) i zobaczymy efekty ! Nasze zachowania zmienią się same – zrealizujemy cele, które odkładaliśmy „na później” !

Mimo, że społeczeństwo wokół nas uznaje powyższe zachowania jako normę i standard i uważa, że przyczyna tych zachowań pochodzi z „niebezpiecznego świata” – to jest to kompletny fałsz i iluzja.

Jeżeli będziemy czekać aż warunki zewnętrzne „poprawią się” to nigdy się tego nie doczekamy !!

Nikt i nic na zewnątrz Ciebie nie powstrzymuje Cię przed realizacją Twojego potencjału w tym świecie.

Zero wymówek : Nasze zachowania i działania nie zależą od świata zewnętrznego. Ich przyczynę znajdziemy wyłącznie w sobie !

 

Być może moją drogą w życiu będzie (przynajmniej do końca podróży w ciele) przypominanie tej oczywistej prawdy !

Nigdy, nigdy się nie poddawaj ! Jesteś wolną, wspaniałą, pełną mocą istotą, która uwierzyła w fałsz i czasami patrzy na świat przez pryzmat tego fałszu. Tym największym fałszem jest lęk. Nie słuchaj go. Nie słuchaj ego. Sytuacja w której trwamy – trwa tylko dlatego – że sami ją zasilamy – to my ją stworzyliśmy.

Możesz wybrać wolność. Wolność oznacza uwolnienie lęku !

[ Życie bez lęku ] Każdy człowiek patrzy na rzeczywistość przez swoje własne filtry umysłu

W idealnym świecie – powiedzielibyśmy – aby za wszelką cenę otaczać się ludźmi, którzy inspirują nas do podnoszenia poziomów własnej świadomości a za wszelką cenę unikali ludzi, którzy obniżają naszą świadomość – twierdząc, że energia, którą posiadamy „powinna” być nacechowana lękiem, poczuciem winy itp.
Wolne, niezależne jednostki w społeczeństwie nie dają się kontrolować.
Przeraża to osoby z niskim poziomem energii, które na kontrolowaniu innych zbudowały cały swój sens życia. Zamiast szukać mocy w sobie – dumnie zajmują się życiem innych (najczęściej twierdząc, że już wszystko wiedzą).

Przypominam, gdyż to bardzo istotna kwestia w rozwoju naszej świadomości !
To o czym mówię nie ma zbudować w nas awersji do ludzi – wprost przeciwnie zrozumieć, że posiadamy ego. Identyfikowanie się z ego – trzymanie się negatywności – obniża naszą świadomość – naszą moc.
Oddanie mocy nad sobą dla energii lęku jest źródłem bardzo wielu cierpień ! Ludzie pełni lęku są wycofani. Unikają działania a ich pełne „nie mogę”, „nie możliwe” postrzeganie własnego życia jest obfite – ale w wymówki.

Bardzo wiele osób niestety nabiera się na to, co mają do przekazania jednostki w których podświadomości stłumiona została ogromna ilość lęku.

Ponieważ widzą świat przez pryzmat umysłu – wciąż straszą ludzi wokół i przekonują o tym, jak straszna jest rzeczywistość ( ich rzeczywistość)

Im więcej osób przyciągną „na swoją ciemną stronę” tym lepiej się czują (przyjemność)

Wciąż opowiadają straszne historie o innych ludziach, o społeczeństwie, przywidują koniec świata, krytykują i osądzają -tymczasem od razu widzimy jak w ich życiu koncentrują się przede wszystkim na własnej przyjemności – a wszystkie „strachy” to tylko wymówki aby przypadkiem nie dać z siebie nic więcej niż jest to potrzebne.

Tak właśnie funkcjonuje ludzkie ego zasilane i motywowane lękiem – ponieważ w naszym życiu dostajemy więcej tego w co wierzymy, jeżeli przyjmiemy przekonania ludzi pełnych lęku – za własne – doświadczymy ich rzeczywistości w praktyce !

Tylko po co ? Po co słuchać ludzi na poziomie umysłowym lęku ! Czy chcemy rzeczywiście funkcjonować tak jak oni  – nie cieszyć się z niczego i marudzić na każdy temat !
Kogo tak naprawdę obchodzi nasza opinia ? Czy musimy mieć zdanie na każdy temat ?

To oczywiście indywidualne pytania dla każdego człowieka – czy wolisz zostać zapamiętaną/ym jako „dołującą/ym” ludzi własnym bagażem emocjonalnym – czy raczej jako ktoś – kto inspiruje w ludziach to – co najlepsze !

Wybór należy do nas. Wymówką jest twierdzić , że rzeczywistość ma wpływ na to jacy jesteśmy. Nie prawda. To Ty decydujesz. Rzeczywistość jest subiektywna – jest tylko w Twoim umyśle. Inne osoby w Twoim życiu mogą postrzegać rzeczywistość zupełnie inaczej.

A co jeżeli większość przekonań dotyczących rzeczywistości, w które wierzymy – okażą się nieprawdziwe ?

Prawda jest zawsze dobra i zawsze pozytywna. Lęk to iluzja. Miłość jest najwyższą mocą i prawem wszechświata.

Siła i jej pułapki- najsłabsza z możliwości wyboru

Używamy „siły” tylko dlatego, że nie wiemy, że można postąpić inaczej. Nie korzystamy z energii, która wszystko upraszcza i ułatwia – gdyż walka oraz cierpienie jako projekcja umysłu na świat zewnętrzny nazywa się : SKOMPLIKOWANE, TRUDNE ŻYCIE 🙂 Ale to tylko projekcja umysłu. Nie ma zewnętrznych przyczyn.

Pamiętajmy – ludzkość jest przykładem jak człowiek może całe życie walczyć z projekcją własnej podświadomości. Widziałem to tysiące razy. Gdy osoba przychodzi na warsztat i w trakcie zajęć uwalnia mechanizm projekcji – zaczyna dostrzegać w świecie coś czego nigdy wcześniej nie widziała – dostrzega prawdziwą wartość ludzkiego życia – wzrost i rozwój. Wyobraźmy sobie prawdę : wszystko wokół Ciebie jest po coś – głównym celem naszych życiowych doświadczeń jest wzrastać. Projekcją przyczyny na świat zewnętrzny (wiara, że przyczyna jest „na zewnątrz”) – oddaliśmy moc nad sobą. Tutaj pułapką jest osądzenie życia w negatywny sposób. Życie to cudowny dar !

Gdy czytasz opinie ludzi zamieszkujących tę planetę – pamiętaj, że ludzie opisują swoją projekcję umysłu. Nie rzeczywistość. Każdy człowiek widzi świat trochę inaczej.
Gdy słuchasz opinii kogoś – pamiętaj, że PRAWDĘ poznamy po owocach. Słuchając opinii osoby A i wierząc jej na słowo – doświadczysz życia zgodnie z wizją osoby A. W procesie rozwoju świadomości nie chodzi o to abyśmy żyli zgodnie z punktem widzenia kogoś innego – tylko abyśmy odnaleźli prawdę o nas samych – samodzielnie. I tu jest największe wyzwanie współczesnego rozwoju – zamiast uwalniać ludzkość od ograniczeń i programów – otrzymujemy w prezencie tysiące nowych ograniczeń. To jest pułapka siły. Programy na jej temat są tak powszechne, że nawet walka z ego ostatnio jest popularna jako narzędzie rozwoju duchowego. Mimo, że efektem walki z ego – jest wzrost ego. Zasilasz to z czym walczysz. Odwaga, śmiałość, determinacja, współczucie, zaprzestanie osądzania siebie, ciągłe wybaczanie sobie i innym to droga Mocy.

Siła to najsłabsza z form energii, którą możemy użyć do realizacji celów.
Wiele osób na świecie używa siły – tylko dlatego, że nikt im nie pokazał, że można korzystać z Mocy.
Nie doświadczyli prawdy o tym, że robienie wszystkiego na siłę nie jest naturalne.
To EGO uwielbia walkę, zmaganie i cierpienie !

Dlaczego ludzie nie używają MOCY? – bo nie uczą się PRAKTYCZNIE z niej korzystać.
Wiele filozofii nazywanych rozwojem duchowym wcale nie uczy DOŚWIADCZALNIE KORZYSTAĆ z MOCY – bo moc i nasze prawdziwe zdolności aktywują się wtedy gdy są potrzebne – np. z momencie największych życiowych wyzwań.

Nasza duchowa natura ( i jednocześnie intencja naszego życia na tym świecie ) : ma jeden cel : WZROST, ROZWÓJ, ZMIANĘ i DOSKONALENIE(ulepszanie) wszystkiego na co patrzy
Dlaczego duchowe cele nie są popularne ?
Bo wzrost i rozwój oznacza zmianę – a zmiany są ryzykowne!

-> Dlatego EGO wybiera takie filozofie rozwoju, które są pozbawione RYZYKA porażki.

Dlatego aktywne służenie ludziom w świecie nie jest zawsze traktowane jako rozwój a przytulanie drzew tak
(nie mam nic przeciwko przytulaniom drzew pod warunkiem, że naszą intencją jest dodać energii drzewu a nie ją zabrać – dajmy drzewom żyć i rozwijać się po swojemu – nie zabierajmy drzewom mocy !:) )

Dlaczego tzw. przytulanie drzew jest błędnie nazywane rozwojem ? Bo bezpieczniej, bo wygodnie, bo nie ma ryzyka porażki.

Pamiętajmy : Tam gdzie EGO czuje się bezpiecznie nie ma duchowego wzrostu !

Nasza moc wzrasta najszybciej, gdy jesteśmy uprzejmi, wybaczający, kochający, wdzięczni, radośni i szczęśliwi.
To jest takie bardzo bardzo proste ! Im bardziej jesteśmy pozytywni, im mniej w naszym umyśle i życiu negatywnej energii – tym bardziej sukces i obfitość dzieją się automatycznie, naturalnie, bez wysiłku.

Ludzie mimo wszystko trzymają się walki, zmagania i cierpienia myśląc fałszywie, że to przyniesie im realizację ich celów ! Następnie słabną i szukają drzew od których chcą zabrać energię aby poczuć się lepiej.

Nie dajmy się na to nabrać – każda forma negatywności ( krytykowanie, obwinianie, narzekanie, negatywne myślenie itp.) obniża nasz poziom mocy !!

Relaks i spokój jest ważniejszy niż walka i zmaganie się !
Nasza funkcja w tym świecie to radość !
Szczęście to tylko decyzja, którą możemy podjąć !

Prawdziwy rozwój to skierowanie tego szczęścia i dodanie tej pozytywnej energii w kierunku ulepszania wszystkiego wokół oraz służeniu ludziom !

Wolność – wtedy zaczynamy naprawę żyć

Wybrać Wolność – to jak zacząć naprawdę ŻYĆ.
Wolność od lęku – najważniejsza lekcja – aby przestać ograniczać nasze życie – w każdym jego obszarze.

WOLNY CZŁOWIEK wybiera świadomie jak się czuć oraz co robić w każdej chwili swojego życia. Nie reaguje emocjonalnie na to co mówią, robią, myślą inni ludzie. Nie traci panowania nad sobą – nie traci radości i spokoju i luzu (uczucia relaksu) -bez względu na okoliczności.

Dlatego uczucie wolności nazywamy wewnętrznym poczuciem całkowitego relaksu. Gdy NASZA WŁASNA MOC stała się niezależna – całkowicie od świata zewnętrznego.

To jest jedyny cel UWALNIANIA. Doświadczenie tego, że jesteśmy wolni i nieograniczeni. Gdy przestaniemy oddawać moc nad sobą dla świata zewnętrznego – dopiero wtedy jesteśmy gotowi na dalsze lekcje.

– lekcja pierwsza :

Energia lęku – cała prawda.
Gdy energia lęku znajduje się w naszym umyśle
– w części umysłu nazywanej podświadomością –
SPĘDZAMY MNÓSTWO CZASU tylko i wyłącznie na tym, aby zapewnić sobie zewnętrzne bezpieczeństwo.
Aby poczuć się bezpiecznie koncentrujemy się na zdobywaniu i ochronie tego co zdobędziemy. Co daje nam to fałszywe poczucie bezpieczeństwa ? Osoby, jedzenie, dach nad głową, pieniądze, symbole prestiżu i wyjątkowości. I tak dalej. Lęk jest zawsze ego-centryczny – koncentruje się na tym aby jak najwięcej wziąć dla siebie – kosztem innych ( co najbardziej widać w temacie sukcesu oraz w rodzinie – mam na myśli jak używamy własnego czasu – ile godzin spędzamy koncentrując uwagę na innych a ile na szukaniu własnej przyjemności lub myśleniu o sobie – „co chcę ja od życia”, ” co chcę od tej osoby”, ” gdzie chcę pojechać” – a nie co mogę z siebie dać innym, co jest potrzebne w świecie itp. )

Nie czujemy się wtedy wystarczająco bezpiecznie aby mieć możliwość dać uwagę, energię, miłość innym ludziom.
Dlatego życie w stanie lęku ma swoją mantrę ” jak mogę wziąć i skąd „.

Bardzo wiele osób rozpoczynając przygodę transformacji własnej świadomości – rozpoczyna z tego etapu. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest uwolnić lęk.
Celem wielu z nas na początku – nie jest jeszcze dynamiczny wzrost i rozwój – (trzeba dokładnie obserować siebie i to co robimy z naszym czasem) – ale zapewnienie sobie wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa – wolność od lęku. Niestety robimy to szukając symboli bezpieczeństwa- na zewnątrz nas. Działania nasze wtedy nie są jeszcze podyktowane temu aby służyć ludziom – tylko w znacznym stopniu aby zapewnić naszemu ego przetrwanie ( i być może trochę lepszej jakości przetrwanie ).
Ponieważ to nie daje nam trwałego poczucia spokoju – szukamy dalej.

Życie w stanie lęku w historii rozwoju duchowego w świecie nazywamy egzystnecją.Życiem pozbawionym radości. Życiem walki i zmagania – doświadczeniem odłączenia od źródła mocy, która jest w nas (lęk blokuje doświadczenie tej mocy – jak chmury na niebie zasłaniając nam słońce).

Osobiście doskonale pamiętam jak duma blokowała mi możliwość przyznania się w jakim stopniu to lęk steruje moim DZIAŁANIEM oraz KIERUNKUJE MOJĄ UWAGĘ. W myślach wciąż pojawiała się racjonalizacja- przecież no wiesz, świat jest taki jaki jest – a ludzie – słuchaj ludzie mogą być przecież nieprzewidywalni.

Gdy zgodnie z nauką o tym jak praktycznie podejść do tego zagadnienia (by David R Hawkins)- wybrałem całkowitą pokorę, współczucie i bycie uprzejmym wobec siebie. Przyznałem i powiedziałem sobie prawdę. Tak – lęk znacząco ograniczał moje życie. Ale wcześniej nie byłem tego świadomy – tak bardzo byłem zajęty „życiem”, że nie wiedziałem jakie życie tak naprawdę sobie tworzę.
I rozpocząłem intesnywne, trawjące wiele miesięcy uwalnianie lęku. Uświadomiłem sobie, że celem rozwoju jest odzyskać wolność. Doświadczyć czym jest wolność od lęku -gdyż inaczej – w głębi siebie ciągle będę się czegoś bał. Dziś wiem i mogę tym się podzielić – im mniej lęku – tym mniej myśli o sobie, im mniej lęku – tym bardziej koncentrujemy się na tym, aby dać z siebie to co w nas najlepsze ludziom w tym świecie.

W moim przypadku dodatkowo – było silne uzależnienie od posiadanej wiedzy ( dodatkowo wtedy nie widziałem różnicy pomiędzy Prawdą a Fałszem – prawdziwą wiedzą a zwykłymi informacjami – nie wiedziałem o tym, że prawdziwa wiedza podnosi nasz poziom Mocy – co widać wyłącznie PO OWOCACH – jeżeli nie mamy owoców – efektów – to tak naprawdę nie wiemy nic – teoria nic nie znaczy bez umiejętności jej praktycznego potwierdzenia. )
To wiedza i informacje o świecie dawały mi sporo złudnego poczucia bezpieczeństwa. Wszystko wiedzieć – wszystko zrozumieć. Istnieje mnóstwo „teorii” – nawet w rozwoju duchowym, które NIE PRZYNOSZĄ ŻADNYCH OWOCÓW – a nawet osłabiają osoby, które w nie wierzą. Ale te teorie dają naszemu ego poczucie wyjątkowości. I ego woli uczucie wyjątkowości – od SUKCESU, OWOCÓW I EFEKTÓW ! „Mam tajemną wiedzę a inni jej nie mają” = ego myśli – jestem lepszy ! Wiem, a inni nie ! Dopóki nie stawimy czoła prawdzie w kontekście rezultatów – iluzja może trwać latami !
Doświadczyłem, że możemy gromadzić tony informacji – zrozumieć wszystko – a nie ruszyć w rozwoju nawet o krok – z lęku przed stawieniem czoła własnej wypełnionej emocjami podświadomości. Potrafiłem wychodzić światu naprzeciw, realizować cele i to znaczące dla mnie – ale działanie było wypełnione stresem i dyskomfortem. Regeneracja „po działaniu” zajmowała coraz więcej czasu. Ciągłe myślenie sprawiało, że stale czułem się zmęczony – nawet gdy nie było w tym czasie działania.
Poddanie Bogu tej lekcji pokazało mi prawdę o tym jak z lęku – nasze ego chce kontrolować i panować nad światem i ludźmi – ale przede wszystkim chce kontrolować nas i nasze życie. Gdy uwalniałem lęk – ego stawało się coraz cichsze. Myśli znikały. Martwienie się znikało. To było wspaniałe uczucie – dla kogoś, kto myślał cały czas. Przestałem bywać zmęczony.

Rozwój – ten prawdziwy – to codzienna PRAKTYKA służenia ludziom. Czyli BYCIA NAJLEPSZYMI JACY MOŻEMY BYĆ.

Prawdziwy rozwój to BYĆ PRZYKŁADEM ( w przwództwie mówimy inspiruj poprzez własny przykład )
TO NAJPIERW STAWANIE SIĘ PRZYKŁADEM tego co jest naszą intencją zobaczyć w życiu innych.

Nic nie ma takiej mocy inspiracji – jak wolność.
Wolność to radość, to szczęście i spokój. Tą energią jesteśmy naprawdę. Lęk to tylko wyuczony program, energia, którą możemy uwolnić – gdy przestaniemy od niej uciekać