Nie warto wierzyć we wszystko co słyszysz lub czytasz.

Na tym etapie rozwoju świata dzięki rozwinięciu technologii komunikacji między ludźmi – spotykamy się z tym , że każdy z ogromną ochotą powie nam :

  • w co mamy wierzyć 
  • co mamy czuć 
  • jak interpretować to co widzimy wokół siebie

Ze względu na ilość lęku w komunikacji – polecam całkowicie przestać czytać cokolwiek na temat „sami wiecie czego” z mediów (jakichkolwiek). Większość informacji nie jest prawdą ( a mam na myśli to, że większość faktów nie jest przedstawiana – a szczątkowe informacje są wypełnione do granic możliwości lękiem ). Zdecydowana większość komunikatów jest przesadzonych.

Stłumiony lęk prowadzi do stresu i do napadów paniki ( zmienia sposób funkcjonowania ciała człowieka ).
Za moment w wyniku stłumionego lęku zauważymy wzrost frustracji i niezadowolenia – co wzbudzi złość w wielu osobach. Więc każde słowo może u naszych bliskich wzbudzać agresję – i to jest normalne po takiej dawce myślenia o zagrożeniu. Przychodzi fala lęku, złości, potem wyczerpanie, „mam dość”, „też mi się należy trochę przyjemności” – i potem często szukają przyjemności wydając pieniądze ( to wiemy z nauki o ludzkim umyśle stosowanym w psychiatrii ).

Nie bierzmy do siebie tego co mówią i robią inni. Wszystko jest takie jakie jest.

Dlatego dla każdego z nas – kluczem jest RELAKS !!!
Uwolnij jak najwięcej lęku – uwalniaj tak długo aż poczujesz relaks !

Podświadomość człowieka jest bardzo łatwo zaprogramować – tam gdzie kierujesz uwagę, o czym myślisz, jakie obrazy oglądasz.
Owoce tłumienia lęku – będą widoczne później – zmiana zachowania, unikanie wyzwań, odkładanie wszystkiego na później itp.
Teraz jest moment aby stawić czoła temu co czujemy i nie uciekać przed sobą. Zrobić sobie solidną dyscyplinę godzinnego uwalniania lęku – do momentu całkowitego rozluźnienia i relaksu ciała.

Czytając opinie, artykuły itp. pamiętajmy, że programujemy nasz własny umysł cudzymi programami.

Jeżeli już mamy cokolwiek czytać – zadbajmy aby źródło informacji było z poziomu prawdy i rozsądku – a wtedy okaże się, że nie ma się czego bać. Bo to co doświadczamy niczym nie różni się od wszelkich poprzednich wyzwań, które były w tym świecie – ale tym razem REAKCJA EMOCJONALNA jest tak bardzo przesadzona, iż jest to naprawdę zadziwiające.


Możemy zobaczyć ile lęku jest w nas do uwolnienia.

Każdy z nas może sprawdzić co się zmieniło w nas, gdy nie mamy już w sobie lęku. Patrzysz rozglądasz się wokół Ciebie i nie reagujesz.

To jest właśnie prawdziwa moc i prawdziwa wolność duchowa jednostki. To co jest celem rozwoju duchowego (prawdziwego) – przestać emocjonalnie reagować na świat zewnętrzny i innych ludzi.
Dopiero gdy osiągniemy ten poziom – możemy zabierać się za zaawansowaną pracę duchową. Jest to tzw. etap pierwszy.

Odpowiedzi na ostatnie ciekawe pytania ( na wiele pytań odpowiadam na bieżąco we wpisach – bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości – ja także jestem wdzięczny, że mogę choć trochę podzielić się własnymi doświadczeniami )

1. Mapa świadomości.
Większość „kalibracji” w internecie to fałsz. Nie można skalibrować własnego poziomu świadomości i nikt za nas tego nie zrobi. Wartość kalibracji to zawsze jedna wartość numeryczna, która wychodzi taka sama u każdej osoby, która kalibruje.Np. obwinianie to zawsze 180. a uzależnienie emocjonalne, które nazywamy zakochaniem się – 125. Rozsądek to 400. A zdanie „wolą Boga dla nas jest szczęście” – 600.
Nie może być kilku wartości !! Albo przedziałów – to jakaś zupełna nowość – i całkowita niezgodność z tym jak nauczył nas tego Hawkins. Aby badanie było miarodajne : para osób, która bada > 400, intencja badania > 400, przed badaniem twierdzenie ” mam prawo to wiedzieć „, podwójna ślepa próba – zdania w kopertach – kopert min. 3 – nie wiemy co jest w kopercie.


2. Hawkins skalibrował i nauczał (co jest zgodne z naukami innych nauczycieli w historii) , że nie można „przerobić karmy”, którą sobie zapracowaliśmy w przeszłości – zmienić jej – inaczej niż dokonując lepszych i nowych wyborów w teraźniejszości – np. zmienić zachowanie, przestać wybierać negatywność itp. Nie możemy zmienić przeszłości ale mamy całkowity wpływ na przyszłość – i przyszłość tworzymy w teraźniejszości.
To co doświadczamy obecnie w każdym obszarze naszego życia – jest właśnie tym procesem „uwalniania karmy”.
Dzień po dniu, moment za momentem życia – w każdym wyborze i decyzji – wybierając intencję oraz zachowanie, wybierając o czym myślimy itp. To jest nasz wybór – a skoro wybór to i odpowiedzialność.

Gdyby można było „rozrabiać” i potem pójść na jakieś zajęcia i za pomocą magicznych sztuczek – cofnąć karmę – to gdyby ego uwierzyłoby w coś takiego – to zamiast wybrać duchową dyscyplinę, uczciwość, prawdę o tym, że to co dajemy zawsze do nas wraca – to by ‚zwariowało’ – uważajmy na takie fałszywe informacje. Nie można być nieuczciwym i twierdzić, że wybrało się drogę do Boga. Aby wybrać ten Kierunek – trzeba wybrać całkowitą uczciwość i całkowitą odpowiedzialność. Niestety wiele osób nie chce duchowo dorosnąć, chce nadal „rozrabiać” jak dzieci i doświadczyć wyższych poziomów mocy ” na skróty” i za pomocą sztuczek. Ego niestety zawsze prowadzi nas i nasze życie w negatywnym kierunku – dlatego nieświadome oddalanie się od Boga i energii Miłości za pomocą fałszu prowadzi życie takich osób coraz bardziej na manowce. Wiara w fantastykę duchową – ma tylko negatywne skutki. Ale możemy – nawet teraz – zamknąć oczy – skierować uwagę do wnętrza – i powiedzieć : ” Boże, proszę pokaż mi prawdę na temat wszystkich książek, nauk, które czytam. Wybieram miłość i uczciwość i moją intencją jest poznać prawdę „.
 
Hawkins natomiast potwierdził, że można za pomocą hipnozy – cofnąć się do momentu w którym popełniliśmy błąd – ABY GO ZROZUMIEĆ !!!! Poznać skąd pochodzi obecna lekcja, którą przerabiamy – i następnie i tak MUSIMY PRZEROBIĆ TĘ LEKCJĘ. Dlatego wszystko co doświadczamy obecnie w życiu to nasza indywidualna lekcja. Musimy wziąć za nią odpowiedzialność – zrozumieć, że przyczyna jest w nas – i dokonać lepszego wyboru.
Czyli jeżeli odkryjemy, że wszystkie nasze porażki wynikają z tego, że chcemy manipulować ludźmi – co wystarczy zrobić ? Przestać brać i zacząć dawać bez oczekiwania niczego w zamian.
Jeżeli odkryjemy, że oszukiwaliśmy ludzi – i dlatego teraz nikt nie chce odbierać telefonu – ludzie nas unikają ? Co robimy ? Przestajesz oszukiwać siebie i innych – mówisz innym prawdę i na swój temat też mówisz prawdę.
Tak wygląda dorosły proces rozwoju.
Czy jeżeli uwolnienie się od pewnego wzorca – zajmie Ci najbliższych 5 lat codziennego bycia uprzejmą/uprzejmym do ludzi – to nie zrobisz tego ?
A może chcemy szybciej ? To jeżeli odłożymy ten proces wyboru Bycia uprzejmymi – na kolejne lata – myślimy, że to wydłuża czy przyspiesza proces ? Czy wierzymy, że bez zmiany postępowania (wyborów) naprawdę możemy mieć lepszą przyszłość ?
To co przyspiesza proces – to tzw. budowanie „pozytywnej karmy” tj. służenie ludziom. Dawanie z siebie dla świata tego co w nas najlepsze.
I nie chodzi o poświęcanie się ani o pracę bez pieniędzy ( bo jeżeli pracując bez pieniędzy zamiast służyć = szkodzimy – to i tak ważne jest, że szkodzimy ). Chodzi o nasze standardy, wartości, zasady i to jak traktujemy KAŻDĄ osobę w swoim życiu włącznie ze sobą.

3. Nie ma narzędzi rozwoju świadomości w Polsce ( i ogólnie w świecie) powyżej 500.
Uwalnianie jest najwyżej (490) pod warunkiem, że autor, prowadzący, inna osoba – nie dodają swoich własnych filozofii życiowych i programów uczestnikom – tylko twardo zadaje pytania – aby każdy mógł się tego nauczyć samodzielnie – jak obierać siebie warstwa po warstwie (jak cebulę ) z negatywnych emocji.
Do 499 wykonujemy pewną pracę, dyscyplinę nad własnym umysłem, samodzielnie – nikt nie może tego zrobić za nas. Do granicy 499 nie trzeba stosować tego, co jest wymagane w świecie powyższej 500.

Powyżej 499 trzeba zaakceptować pewne kwestie, bez których pójście dalej jest niemożliwe.
Akceptujemy, że nie jesteśmy tylko ciałem. Akceptujemy, że nie ma obiektywnej rzeczywistości – każdy człowiek patrzy na świat inaczej.
Akceptujemy, że doświadczenia duchowe są subiektywne i nigdy nikomu nie udowodnimy, że czujemy się wspaniale. Jak udowodnić komuś, że mimo, że wiele osób w świecie lęka się o przetrwanie własnego ciała – dla przykładu nas to kompletnie nie wzrusza. Czujemy spokój bo przestaliśmy wierzyć w to, że jesteśmy ograniczonym, małym ego. Dlatego prawdziwy rozwój świadomości – to coś więcej niż tylko czytanie książek. To stuprocentowa decyzja aby odkryć prawdę na temat tego KIM / CZYM jesteśmy nawet jeżeli musimy skasować wszystko to , w co wierzyliśmy do tej pory. Powyżej 500 przestajesz chcieć coś zrobić ze sobą, wybierasz Kochać siebie bezwarunkowo, kochać innych, Boga.
Powyżej 500 na Mapie Świadomości pojawia się „Poddawanie Bogu”. Całkowite poddanie i zaufanie. Pojawia się funkcja modlitwy. W świecie powyżej 500 też mamy narzędzia – ale inne – duchowe.
Wybieramy miłość duchową. To są trochę inne procesy -bo polegają tylko na poddawaniu, wybaczaniu i wysyłaniu miłości. Poddajemy kontrolę Bogu. Oddajemy proces w JEGO RĘCE. I zwykle aby być gotowymi na ten etap trzeba przestać REAGOWAĆ emocjonalnie. Dlaczego ?
Prawdziwa funkcja modlitwy – to Być nią.
Jak być MIŁOŚCIĄ ?
Trzeba przestać reagować lękiem i złością – przestać chcieć coś wziąć emocjonalnie ze świata zewnętrznego. Łatwo jest powiedzieć wybierz radość, ale aby ktoś z nas doświadczył czym jest prawdziwa radość – musi zrobić porządek z własnym umysłem w pierwszej kolejności -uwolnić chmury, które zasłaniają źródło radości, która jest już w nas tu i teraz.

Życzę jak najwięcej poczucia humoru, radości i uwalniania.

Odkryć SIEBIE

Gdy niektórzy z nas – dysponują większą ilością czasu „wolnego” – mamy okazję dokonać jednego z najbardziej znaczących treningów rozwoju świadomości : zajrzeć do własnego wnętrza.

Poszukiwanie odpowiedzi w sobie – przypomnienie sobie tego kim jesteśmy następuje bardzo często dopiero wtedy, gdy wyczerpiemy wszelkie inne fałszywe sposoby radzenia sobie z największymi życiowymi lekcjami i wyzwaniami.

Tej wewnętrznej drogi – odkrywania prawdy o SOBIE poprzez obierania siebie niczym cebulę z warstw ograniczeń ego, negatywnych emocji i fałszywych przekonań – nikt za nas nie zrobi.
Prawda jest taka, że nauczyciel pokaże nam kierunek – da najbardziej efektywne narzędzia – ale cała praca jest do wykonania samodzielnie przez każdego z nas. To jest pokora i fakt, że nie ma na co czekać. Nic samo nie ulegnie zmianie. Dopóki nie uwolnimy przyczyny negatywnego samopoczucia z umysłu – nie poczujemy się lepiej. To oczywiste.
TEMPO UWALNIANIA OGRANICZEŃ UMYSŁU ZALEŻY TYLKO OD TEGO ILE CZASU DAMY SOBIE NA SPOKOJNE, WEWNĘTRZNE POSZUKIWANIA I UWALNIANIE WSZYSTKIEGO CO RADOŚCIĄ, SPOKOJEM, AKCEPTACJĄ nie jest !

A teraz mamy okazję stawić czoła i uwolnić energię jak złość, jak lęk ! Pragnienie kontroli !

Czy obwinianie świata zewnętrznego (syndrom ofiary).

Nigdy nie jest za późno aby dorosnąć duchowo – wziąć odpowiedzialność za to, że to co doświadczamy obecnie jest wynikiem naszego procesu twórczego, że tylko we własnym umyśle możemy znaleźć przyczynę tych doświadczeń, samopoczucia, zachowania, braku działania itp.

Pozdrawiam bardzo ciepło i życzę jak najwięcej poczucia radości i nie reagowania – nie przejmowania się tym co dzieje się wokół. Teraz mamy czas aby naprawdę zadbać o najwyższy możliwy stan energetyczny spokoju, relaksu, akceptacji.

Oraz możemy wybrać BYĆ RADOŚCIĄ i BYĆ MIŁOŚCIĄ dla każdej osoby w tym świecie – szczególnie dla osób, które odczuwają lęk i jeszcze nie wiedzą, że lęk jest iluzją, którą można uwolnić.

Jak brak wiary w siebie staje się samo-spełniającą się przepowiednią …

Nastawienie umysłowe, które posiadamy w określonym zadaniu – jest ważniejsze niż samo zadanie ! 

Z czego wynikają nasze nastawienia do życia / do problemów / do wyzwań ? Oczywiście z naszego nastawienia do samych siebie ! 

Wielokrotnie zauważamy u osób, którzy chcą zmierzyć się z ogromnymi strefami komfortu do których są przyzwyczajeni – tendencję do odkładania lekcji polegania na sobie w kontekście poczucia bezpieczeństwa – szukając tego poczucia w świecie zewnętrznym … zamiast w sobie ..
Twój umysł ma większą moc – niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. Utrzymuj w umyśle tylko to co pozytywne – ale co ważne – przestań stawiać opór temu co negatywne ! 

Zaakceptuj siebie w pełni – przestań nazywać, osądzać czy etykietować siebie w jakikolwiek sposób. Jesteś okey – taka jaka jesteś – jaki jesteś tu i teraz. Przestań grać – postaw na autentyczność – a poziom wiary i pewności siebie wzrośnie tysiąckrotnie. 
Granie ról – aby coś zyskać od innych – jeżeli wyłącznie akceptację – udając kogoś kim się tak naprawdę nie jest przyniesie ogromnie negatywne konsekwencje .. 

Dlatego autentyczność, oryginalność jest tak bardzo ważna ! 

Większość ludzi nie posiada jasno i klarownie określonych standardów duchowych – wartości według których żyją, pracują, podejmują decyzje itp. 

 

Wyższy sens – 

The best way out is through. – Robert Frost ( Road less traveled by ) 

– Bardzo ważne dla nas w życiu jest często określenie – jakiej drogi na pewno nie wybierzemy- tylko dlatego, że nie jest ona zgodna z nami – naszymi wartościami, tym kim jesteśmy

Gdyby lęk zastąpiłaby radość z nauki, wzrostu i doświadczania, gdyby temat pieniędzy nie był znaczący ( mamy ich więcej niż nam potrzeba ) – co tak naprawdę robilibyśmy w naszym życiu ?

Pamiętaj – ludzie nie znajdują rozwiązań – tylko dlatego, ze nie widzą prawdziwego problemu !

(Dobre opisanie problemu jest połową jego rozwiązania – Charles F. Kettering ( inventor, businessman, engineer  – 186 patentów )  

 

” Najlepszym rozwiązaniem każdego problemu jest wzięcie za niego pełnej odpowiedzialności i poddanie go Bogu, który rozwiąże je w duchu spokoju i wolności ” D. Hawkins

 

Jeszcze raz przypomnę czym jest wiara w siebie !, życzę każdemu takiego przebudzenia !
„Boże, użyj mnie – aby to życie było narzędziem w Twoich rękach – służenia ludziom ..” Każdy natomiast ma własną drogę !

Ku inspiracji :

 

Źródło (przyczyna) ZDROWIA i MOCY jest w NAS !

Prawdziwy rozwój duchowy to po prostu nasze poszukiwania jedności z energią/mocą, którą nazywamy duchową gdyż jej pochodzenie jest dla nas ewidentnie „poza fizyczne”.
To co zainspirowało większość ludzi do poszukiwań jedności „ze źródłem” mocy – to najczęściej spotkanie kogoś, kto zawsze bez względu na okoliczności czuje się dobrze – mimo, że prawie cała ludzkość za swój naturalny stan uważa walkę, zmaganie się oraz cierpienie.  

Każdego człowieka czeka w pewnym momencie swojego życia podjęcie decyzji – czy to samopoczucie, ta energia, którą odczuwa – wyzwala w nim to co najlepsze – czy raczej wpływa negatywnie na jego życie. Czy naprawdę Bóg stworzył nas i ten świat po to abyśmy cierpieli -a może to nie jest prawdą ?
Gdy dążymy do prostoty – uświadomimy sobie, że doświadczenie prawdy o tym jest po prostu oczywiste. Gdy jesteśmy uprzejmi wobec innych ludzi – gdy jesteśmy wybaczający i co najważniejsze RADOŚNI ( czyli gdy uwolnimy mechanizm lękania się innych, osądzania ich i porównywania się z innymi) – od razu czujemy się lepiej. Czujemy jak przez całe nasze ciało przepływa energia innej jakości ! I od razu chcemy tej pozytywnej energii odczuwać więcej i czuć ją częściej !
Przebudzenie energii duchowej w danej osobie ma kilka etapów. Pierwszy (na którym wiele osób może utknąć na wiele-wiele dziesięcioleci) – polega na fascynacji pierwszym przejawem energii duchowej – czyli tym, że istnieje coś „poza materią”.
Niestety w tym pierwszym etapie to nasze ego fascynuje się tym zjawiskiem.
Ego posiada w sobie chęć kontroli. Osoby z dużym brakiem miłości i bezpieczeństwa – patrzą na tę energię jako sposób na to aby zyskać miłość i bezpieczeństwo od innych – ale tym razem w trochę inny sposób. Tak narodziło się magiczne myślenie (niezrozumienie energii duchowej) oraz ezoteryka (sztuczna manipulacja energią, której się nie rozumie aby faworyzować wydarzenia, które uważamy za pozytywne – przyciąganie związków, pieniędzy, manipulacje zdrowiem i inne takie).
Gdy włącza się ego – tracimy kontakt z naszym prawdziwym duchowym JA ( Wyższym Ja, duszą – jakkolwiek to nazwiemy). Gdy ego bierze się za rozwój duchowy ludzie wciąż mówią „rozwijam się duchowo” ale nie doświadczają tego. To oczywiście prowadzi do frustracji. Dlatego tak wiele osób nie doświadczywszy jeszcze ogromnie pozytywnych korzyści z prawdziwego duchowego PODDANIA SIĘ – rezygnuje z tej drogi na rzecz ego-istycznych manipulacji energiami itp. które są najczęściej podsycone lękiem i poczuciem bycia ofiarą ( stąd w kręgach niby rozwoju duchowego – które jest przecież poszukiwaniem Boga – tak wiele osób większość swojego czasu zamiast zgłębiać prawdy św. Franciszka o dążeniu do zrozumienia ludzi – zgłębia nowe teorie spiskowe, które tylko tę nienawiść do ludzi podsycają )
Ego jest przeszkodą w naszym rozwoju duchowym. Ale przeszkodą z którą nie walczymy – lecz przestajemy się z nią identyfikować. Robimy to poprzez całkowitą akceptację, wybaczenie i miłość do ego. Obserwujemy nasze ego – ale wiemy, że nim nie jesteśmy.

Gdy działa nasze prawdziwe duchowe Ja – wszystko układa się perfekcyjnie. Trudnością jest tzw. „poddanie się temu”.
przykład:
gdy ego próbuje się zrelaksować – nie odczujemy stanu relaksu – im bardziej chcemy się zrelaksować tym mniej jesteśmy zrelaksowani
gdy ego próbuje coś zrobić – im bardziej chcemy odnieść sukces, im bardziej chcemy aby się nam udało – tym bardziej – przez to nasze napieranie i opór – nam to nie wychodzi

gdy natomiast puścimy i poddamy się ( stan relaksu w działaniu ) i przestaniemy na chwilę kontrolować – okazuje się, że w ułamku sekundy znajdujemy rozwiązanie nad którym usilnie myśleliśmy od wielu miesięcy

Medytacja – to stan świadomości, który następuje samoczynnie gdy poddamy chęć kontroli, gdy poddamy opór i wybierzemy relaks. Nie możemy tego kontrolować tylko się temu poddać ! Zauważmy, że warunkiem niezbędnym odczuwania spokoju w stanie relaksu – jest to aby nasz umysł po prostu ucichł – gdy znikają myśli o przyszłości i przeszłości pojawia się spokój. Dlaczego ? Bo nasze prawdziwe Ja – to spokój ! Energia radości i miłości to sens i znaczenie tego kim jesteśmy.

Poddaj i pozwól – czyli prawdziwy sens rozwoju duchowego, gdy pozwalamy i wybieramy to, aby naszym najważniejszym celem w życiu była Radość, Miłość i Spokój. Nasze prawdziwe ja ku naszemu zdziwieniu jest najbardziej aktywne – gdy przestajemy zmagać się, walczyć i kontrolować.
To znaczy, gdy rezygnujemy z negatywnej energii lęku, złości itp – odczuwamy łączność z naszym prawdziwym Ja.

To połączenie – ta jedność, której tak bardzo szukamy – jest właśnie tym, co nazywamy rozwojem duchowym.
Jest to także szukanie łączności z Bogiem. Szukamy prawdy na temat Boga. Odkrywamy, że Bóg nikogo nie osądza. Odkrywamy, że jest to energia o ogromnej mocy – która bezwarunkowo kocha – która wyprowadzi nas z nawet największych trudności życiowych – gdy jej w pełni się poddamy.

Prawdziwy rozwój duchowy to po prostu zaawansowana lekcja pokory.
Gdy rozmawiamy z kimś, kto utknął w pierwszym etapie rozwoju duchowego – zauważymy, że ego gromadzi całą „magiczną” wiedzę a następnie wciąż powtarza, że wie wszystko, powie nam co trzeba zrobić , jak żyć itp. widzimy, że ego w tym etapie uwielbia kontrolować i wpływać na życie innych ludzi – teraz ma po prostu nową zabawkę czyli duchowość. 

W drugim etapie – Gdy puścimy kontrolę – gdy poddamy i zaufamy -włącza się w nas pokora.
Gdy ktoś przychodzi z pytaniem – możemy wskazać wyłącznie to – aby spytał się Boga o poradę. Aby to zrobić – trzeba dostroić się do nieco innej częstotliwości. Słuchamy porad i wsparcia od naszego „prawdziwego Ja” – wtedy gdy jesteśmy spokojni i zrelaksowani. Spokój jest tą energią, dzięki której się dostrajamy. Dlatego od osób, które już doświadczyły prawdy  – nie usłyszymy nic więcej – jak przypomnienie – cała moc jest w Tobie, gdy odpowiednio uciszysz swój umysł – gdy doświadczysz spokoju – wszystko to czego potrzebujesz na tym etapie – stanie się Tobie świadome ! Po prostu uspokój swój umysł. 

Skoro to takie proste – to dlaczego jest tyle chaosu i niezrozumienia ? Bo nasze kochane ego uwielbia wszystko komplikować. 
Szukaj prostoty i spokoju. Tam odnajdziesz prawdę.
Gdy ktoś karze Ci zrozumieć setki tysięcy pojęć aby wytłumaczyć Ci jakąś prawdę duchową – uciekaj – to fałsz na resorach -a on zawsze prowadzi do cierpienia.

Doświadczalne korzyści z rozwoju świadomości
Nie traktujemy tego jako nagrody czy kary. To co na jednym poziomie świadomości przychodzi nam z łatwością – na innym wydaje się walką zmaganiem i cierpieniem.

Im wyższe poziomy mocy (energii) doświadczamy – tym naturalnie nasze całe życie ulega całkowitej transformacji. Po prostu gdy wchodzimy na pewien poziom świadomości – udostępniania jest nam pewna „porcja mocy” – ( nie jest to wybrana nagroda dla nielicznych i nie trzeba na nią zasłużyć – nic w tym stylu )  i dotyczy to każdego – każdy człowiek może doświadczyć tych prawd. Oczywiście dopóki mamy w sobie na tyle pokory aby pamiętać, że ta moc działa przez nas i dlatego należy traktować ją z szacunkiem i pełną odpowiedzialnością.
Gdy pozytywna energia radości płynie przez nas – konsekwencją jest to, że mamy mnóstwo energii do działania, mnóstwo energii twórczej i kreatywnej – nie stresujemy się, nie walczymy  a wszystko wokół nas układa się perfekcyjnie i nawet nie musimy tego kontrolować.

Pamiętajmy, intencjonalna praca intelektualna – rozsądek – bez emocji – jest fundamentem naszego sukcesu i obfitości w świecie. Jest to najtrudniejsze zajęcie na świecie (twórczość intelektualna jak tworzenie idei i rozwiązań ). Nasza praca intelektualna funkcjonuje najlepiej w stanie relaksu !
Aby „zapanować nad światem materii” – wystarczy zapanować nad naszym umysłem a następnie utrzymywać w nim to co pozytywne (rozwiązania) i nigdy nie myśleć o tym – nie koncentrować naszej energii na tym czego nie chcemy (na problemach) lub co się nam nie podoba- umysł jest twórczy i stworzy nam tego więcej.

 

Przykład transformacji : Wybierz przez jeden dzień ćwiczenie – bądź maksymalnie wybaczającą/ym wobec wszystkich ludzi zawsze i wszędzie w każdych warunkach i wobec siebie także. 

Nie ma się czego bać. Ale jak naprawdę się przygotować ?

Uwolnij stres i lęk – gdy tylko się pojawią.
Niektórzy dotkną właśnie i zobaczą czym jest energia lęku (strachu) i jak ego społeczeństwa je wzmacnia…

Zrób sobie przerwę – co dwie, trzy godziny na uwalnianie. 
Uwalniasz – aż poczujesz relaks i radość. 

Bo najważniejsze aby lęku nie tłumić i nie wypierać – bo wtedy czujemy się coraz bardziej zestresowani – a to tylko lęk. 

Utrzymywanie w umyśle lęku prowadzi do stresu.
A stres wyczerpuje naszą energię witalną i osłabia układ odpornościowy. 
Notoryczne utrzymywanie lęku prowadzi do paniki i paranoi, a ta energia to już czyste wyczerpywanie wszelkich zasobów ciała…. nie warto 

Miłość i spokój, poczucie humoru, radość – wzmacnia układ odpornościowy 
Lęk – osłabia 

To co człowiek może najlepszego zrobić dla własnego ciała to kochać je – wtedy jest najmocniejsze ! 

Równowaga : 
Aby szybko przywrócić równowagę energii w ciele pamiętajmy o Hawkinsowym „Ho ho ha ha ha” – utrzymujesz w umyśle osobę, którą kochasz bezwarunkowo lub wdzięczność – i kilka razy uderzasz się (lekko) w okolicy grasicy. 

Teraz wszyscy najbardziej potrzebują przebywać w najwyższych stanach energii – jak spokój relaks i miłość. Przestać programować i straszyć się wzajemnie. 
Nie z takimi wyzwaniami sobie radziliśmy i z tym też sobie poradzimy – ale do każdego wyzwania trzeba nastawić się odpowiednio 
Nie lękiem – a miłością. 
– do tego co obserwujemy wystarczy – zabrać całkowicie uwagę z tego jak programuje lękiem ego – nie czytać nasyconych lękiem tekstów ! zabrać całkowicie uwagę z lęku ! Nie nazywać – nie etykietować – nie myślec o tym czego nie chcemy 

– i skupić się tylko na tym aby w każdej chwili czuć się jak najlepiej ! Cała uwagę skupiamy na wdzięczności i miłości …

Dla osób na zaawansowanej ścieżce rozwoju duchowego przypomnę proste dwa cytaty Hawkinsa : 

” Lęk to iluzja – Poddaj cały lęk Bogu”
” Zawsze – zawsze możesz poprosić Boga o cud – o prawdę na dany temat ” 

Czym jest prawdziwy rozwój świadomości- w PRAKTYCE ? 
Praktyka polega na tym, że JETEŚ MIŁOŚCIĄ i SPOKOJEM dla wszystkich wokół Ciebie- jesteś przykładem spokoju – emanujesz miłością dla innych – gdy się lękają – ale nie lękasz się z nimi! Zabierasz uwagę ze wszystkiego co Cię osłabia – i jesteś tego przykładem dla innych !

Ucieczka od wyzwań, które spotykamy w życiu –  chowanie się – nie jest wcale długoterminowym rozwiązaniem ..
Naszym prawdziwym zadaniem na ten rok – jest przygotować się duchowo, umysłowo i fizycznie – na każde wyzwanie, które nas czeka. Do takiego stopnia podnieść nasz poziom energii, że gdy już spotkamy się z wyzwaniem – będziemy gotowi i nic nam nie będzie. I to jest właśnie odpowiedzialność każdego z nas – odpowiedzialność – to pytanie czy jesteśmy gotowi.
Każdy z nas w tym roku może spotkać się z różnymi sytuacjami -a nasz układ odpornościowy – musi być gotowy „na wszystko”.  
Jeżeli nie zapanujemy nad lękiem – to on przejmie kontrolę nad nami. Przestaniemy wzrastać, podróżować, zaczniemy uciekać od ludzi i chować się w cień. Tak nie postępuje Mocna osoba.  
Lęk blokuje naszą moc – gdyż buduje iluzję, że Moc znajduje się na zewnątrz nas. Jeżeli raz ulegniemy lękowi – zaczniemy kurczyć się, naszą wizję przyszłości oraz ograniczymy do minimum zaangażowanie w życie.
Panika – ta i każde inne w końcu miną. Zobaczysz. Lekcja dla nas – to nauczyć się NIE REAGOWAĆ emocjonalnie na to co widzimy wokół siebie.

Najważniejsze abyśmy nie osłabiali naszej energii. Kasowali każdą negatywną myśl : ” Jestem nieograniczoną istotą, ogranicza mnie tylko to – co utrzymuję w moim umyśle. Kasuję tę myśl, to przekonanie teraz. Już w to nie wierzę”.
Abyśmy uwalniali na bieżąco – aby przebywać non stop w stanie radości i szczęścia.
Zrezygnowali z alkoholu, z negatywnych filmów.

Teraz jest czas NA PRACĘ WEWNĘTRZNĄ.

Dzięki uwalnianiu i tego co uczyłem przez ostatnie lata – możesz zrobić ogromne postępy – tylko skoncentruj się w sobie i uwalniaj. Daj sobie maksymalnie dużo czasu na uwalnianie – po tych kilku dniach – będziemy jak nowi ludzie – pamiętaj, że emocje w umyśle – sterują naszymi zachowaniami (podświadomie) – teraz już to widzisz na własne oczy jak ludzie zachowują się – jak łatwo nas przestraszyć jakimś mikrobem co dla naszej mocy jest żadnym wyzwaniem. Ale jak ludzie wierzą bardziej w lęk niż we własną moc – no to oczywiście Panikują.

Wybierz radość i poczucie humoru. Ale ta energia pojawi się już po kilkunastu minutach uwalniania.

Łączę się w modlitwie o spokój wewnętrzny każdego z nas jednocześnie poddając całkowicie świat i jego losy Woli Boga. Co ma być to będzie – my mamy być gotowi na każde wyzwanie. A osoby, które są najbardziej świadome – na pomoc innym w przejściu tej lekcji – np. poprzez wysyłanie miłości do społeczeństwa przez godzinę ! dziennie !

To co czujemy, że najbardziej nam duchowo brakuje – to prawdziwej relacji ze źródłem naszej mocy – relacji z Bogiem. To jest też czas na głębokoą modlitę (poddania i zaufania) oraz przypomnienie sobie, że prawdziwy sens słowa modlitwa polega na tym aby nią BYĆ – aby być jak Źródło – nieustannie kochające, cierpliwe i podnoszące na duchu. Wolą Boga dla nas jest szczęście, zdrowie, sukces i obfitość – to my sami negatywnymi programami i emocjami odłączamy się od doświadczenia tej prawdy.
A najbardziej odłączającą energią jest lęk.

Puść i poddaj Bogu. Nie lękaj się. Nie myśl i nie czytaj niczego negatywnego – nie próbuj zrozumieć problemu – bo tylko zaprogramujesz swój umysł – uwierzysz, że problem jest rzeczywisty. To co utrzymujemy w umyśle dąży do manifestacji.
W 21 wieku największą pułapką edukacji jest to, że jak ludzie się nudzą – to zaczynają się edukować. Ale zamiast edukować się w ZDROWIU (co jest konsekwencją Miłości , Poczucia humoru i szczęścia ) – to chodzą i edukują się z problemów zdrowotnych, programują swój umysł i po czasie doświadczają tego co się nauczyli. Po co Ci to. Nawet Hawkins musiał zrezygnować z nauczania studentów medycyny – po to aby wyzdrowieć, ze wszystkich swoich problemów zdrowotnych. Powiedział nam, że nie mógł mówić o problemach, gdyż jak tylko zaczął utrzymywać te kwestie w umyśle następnego dnia miał już symptomy. Myśli skasował, symptomy ustały. Ale do nauczania o problemach już nigdy nie wrócił.

Pozdrawiam bardzo ciepło !

Spokojnego dnia !

Uważność

UWAŻNOŚĆ – jedyna zasada rozwoju świadomości.
To na czym koncentrujemy naszą uwagę – tego dostajemy coraz więcej – to zasilamy naszą własną energią.
Możesz skupić całą swoją uwagę na energii, która tworzy zdrowie, sukces, obfitość i jest nieograniczona lub skupić uwagę na tym – co Cię osłabi.
Wybór należy do nas.
To – czemu stawiamy opór – trwa. Dlatego aby wybrać spokój – musimy przestać stawiać opór – i walczyć z tym – czego nie chcemy.
Intencją naszych działań aby dbać i troszczyć się o siebie i bliskich jest troska wynikająca z miłości.

Jedna negatywna myśl – utrzymywana w umyśle – osłabia nasze ciało. Dlatego – puść i poddaj tę myśl. Nie skupiaj uwagi na tym co negatywne.
Fundament Zdrowia, Sukcesu, Obfitości : unikamy tego co nas osłabia (odłącza od wewnętrznego źródła mocy) i wybieramy to wzmacnia moc, którą już mamy w sobie.

Poczucie humoru, radość, RELAKS, spokój – są uczuciami, które wzmacniają w nas zdrowie !
Jedną z najbardziej destrukcyjnych energii jest lęk ( dla wszystkich obszarów naszego życia )
Źródło lęku jest w nas – lekcja rozwoju polega na tym, że nawet gdy inni się lękają – Ty emanujesz radością i spokojem. Prawdziwy rozwój duchowy – to podnoszenie na duchu innych – nie reagowanie na lęki świata. Gdy ludzie zaczynają programować się nawzajem lękami przed światem zewnętrznym – Ty pamiętasz, że źródło mocy jest w nas – a fundamentem tej mocy jest Miłość.

Dyscyplina

Źródłem mocy potrzebnej do dyscypliny jest miłość. 
Prawdziwy wzrost i rozwój jest niekomfortowy dla ego !

Tak to takie proste. 
Jeżeli naprawdę kochamy – zdyscyplinujemy swój umysł.
To dlatego wiele osób „z miłości” przekracza wszelkie swoje ograniczenia.

Świat zewnętrzny – może być inspiracją, ale źródło miłości jest wewnątrz nas. 

👍😀 Gdy naszą intencją jest prawdziwa moc – nie ma ograniczeń co do tego – co zrealizujemy. 
Wszystko zależy od prawdziwej intencji, musimy pamiętać, że prawdę poznamy tylko po owocach, więc postępy mierzymy też tylko po owocach !

Jeżeli naprawdę wybierzemy miłość – zrobimy wszystko co trzeba – bo moc miłości jest nieograniczona. 

Widziałem tysiące przykładów – i prawdziwa transformacja następuje najszybciej, gdy z wdzięcznością Bogu za dar życia, który otrzymaliśmy – wybierzemy miłość wobec siebie, świata, ludzi w tym świecie. Gdy wysyłamy miłość zamiast szukać jej zysku – przestajemy oddawać moc nad sobą ! Stajesz się mocną osobą, gdy dajesz miłość innym. 

Jeżeli naprawdę kochasz … – zrobisz wszystko co trzeba – wtedy gdy jest to potrzebne ! 

Gdy intencją naszych zmian, rozwoju, pracy jest miłość – wszystko układa się perfekcyjnie.

Jeżeli naprawdę zależy Ci na swoich klientach – posiadasz intencję aby im służyć – wnosić wartość do ich życia – zdyscyplinujesz swoje działania aby zbudować znaczące i odnoszące ogromne sukcesy przedsiębiorstwo.

Jeżeli naprawdę zależy Ci na społeczeństwie i ludzkości ogółem – zdyscyplinujesz się do tego aby stać się przykładem – aby wykorzystać otrzymane od Boga talenty i umiejętności – rozwinąć je i stać się jak najbardziej wartościową/ wartościowym jak to możliwe dla innych.

To takie proste. Taka jest MOC INTENCJI 

Natomiast bez dyscypliny – bez samodyscypliny – nic się nie zmieni. 

większość osób niestety bierze się za „dyscyplinę” z energią poczucia winy i to należy uwolnić w pierwszej kolejności – gdyż poczucie winy i strach odbierają nam energię do działania !

Wolność – a rozwój świadomości !

Wolność a rozwój świadomości.
Dlaczego uwalnianie (lub inaczej mówiąc PRAWDZIWY rozwój świadomości) to droga „pod prąd” konwencjonalnym przekonaniom o rozwoju ?

Paradoks polega na tym, że gdy człowiek odnajdzie źródło swojej duchowej mocy w sobie – przestaje szukać pomocy na zewnątrz siebie 
( w najgorszym przypadku zostaniesz przedsiębiorcą 😀👍lub wybierzesz inną drogą przywództwa – osób, które uwolniły się całkowicie od lęku – strachu – jest nadal niewielu zakładając, że prawdę poznajemy tylko po owocach/rezultatach )

Stajesz się wolnym człowiekiem. 
Niezależną / niezależnym energetycznie od innych. I dzieje się to bardzo bardzo szybko. 

Całą moc następnie używa nie po to – aby „coś wziąć” od innych
– tylko ponieważ odkrywa, że źródło mocy jest nieograniczone
– jedyne co może z nim zrobić to dać !

Im więcej dajemy tej mocy – inaczej mówiąc miłości – tym więcej jej mamy w sobie. 

Energetycznie przestajemy „polegać” na innych – ale budujemy wspaniałe relacje z ludźmi oparte o zasadzie „win-win” – bez poświęcania się.

Ludzkie ego nie wie co to życie bez „poświęcania się” i kontrolowania innych poczuciem winy. Ludzkie ego potrafi budować relacje tylko oparte o wzajemne uzależnienie emocjonalne. Ego potrafi uzależnić nasze własne szczęście i poczucie bycia kochanymi od tego co robią lub mówią inni ( programy typu „powinieneś” , „powinnaś”, „musisz” ) i ciągłe rozpamiętywanie uraz – czyli tego jak ktoś zrobił inaczej niż „powinien” lub „musiał”. 

Skasowanie wiary w to, że „POTRZEBUJESZ” energii z zewnątrz zajmuje sekundę. Czas, który zwykle zajmuje dotarcie do momentu decyzji może zająć niektórym lata. 

Dlatego ta całkowita wolność – niezależność od innych – ale nastawiona na wnoszenie tego co najlepsze do życia innych ludzi – jest nowością. 

Dlaczego ?
Ludzi wolnych – z WEWNĘTRZNYM POCZUCIEM WŁASNEJ MOCY- NIE DA SIĘ / NIE MOŻNA KONTROLOWAĆ z zewnątrz ! Przestali reagować na świat zewnętrzny ! 

Gdy jesteśmy szczęśliwi i to szczęście nie jest zależne od nikogo i niczego na zewnątrz nas – jesteśmy wolni.

I to szczęście właśnie jest kluczowym aspektem rozwoju świadomości.

BYĆ Szczęśliwymi. I tym szczęściem dzielić się z innymi bez oczekiwań.
Nie musimy czekać. 
Możemy wybrać szczęście teraz. Szczęście to tylko decyzja

Tam gdzie kierujesz Twój umysł – tego otrzymasz więcej ! Wdzięczność ?

👍Gdy tylko przestaniemy stawiać opór i myśleć o tym czego nie chcemy, co jest nie tak i co się nam nie podoba – mamy możliwość naprawdę spojrzeć w kierunku tego co jest naszą prawdziwą intencją aby stworzyć w naszym życiu. 

Pierwszy krok to całkowita rezygnacja z krytycznego myślenia. Krytykanctwo zablokuje naszą twórczość i sprawi, że utkniemy w miejscu – narzekając na wszystko co się nam nie podoba. 

Wdzięczność – odblokowuje naszą kreatywność – jeżeli codziennie doceniamy to co najlepsze w naszym życiu – tworzymy wciąż tego więcej. 

Pułapką ego jest negatywne myślenie – iluzja, że walka z problamami tworzy rozwiązania. 

Rozwiązania tworzymy wtedy, gdy przestaniemy emocjonalnie skupiać się na problemie – a uwagę skierujemy na rozwiązanie ( lub uwolnienie przyczyn wewnętrznych problemu ) ! 

Rozwiązując bieżące wyzwania – ćwiczysz swoją twórczość, kreatywność oraz zaradność ! 

Dorośli ludzie stawiają czoła wyzwaniom – ponieważ dzięki wyzwaniom możemy rozwijać swoje wewnętrzne zdolności !  
Nie uciekając od życia – wybieramy prawdziwy rozwój !

Pozytywna energia zawsze tworzy pozytywne rezultaty !

David R Hawkins Opór

Przypomnienie : Poczucie bezsilności i braku energii – a granie fałszywej roli ofiary

Przekonanie jest tym  – co uznaliśmy jako prawdę. Czy musi być prawdą ? Oczywiście często się okazuje, że to co było naszym przekonaniem w przeszłości dzisiaj uległo zmianie – gdyż ” wiemy lepiej”.

Jednym z traumatycznych w skutkach przekonaniem naszego EGO jest – przyjęte z lęku – przekonanie o byciu ofiarą – granie fałszywej roli ofiary.

Warto zatem zobaczyć, czy niektóre z zachowań ” bycia ofiarami” nadal stosujemy i gramy tymi zachowaniami – w codziennych relacjach…

Na czym polega granie roli ofiary i skąd pochodzi ?
Przekonanie to polega na poczuciu, że świat zewnętrzny oraz inni ludzie mają kontrolę nad naszym życiem (a jest to fałsz).
Dlatego dopóki świat zewnętrzny i inni ludzie nie zmienią swojego postępowania – nie można nic zrobić ( i to też jest fałsz).
Większość osób wierzy w to, że aby czuć się bezpiecznie – muszą grać rolę ofiary. Czyli rola ofiary ma swoje podłoże w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa.
Osoba, która gra rolę ofiary może bardzo szybko zobaczyć w sobie ten schemat. Jednak – decyzja aby ten schemat puścić – podejmuje bardzo niewiele osób. Poznamy zatem dlaczego większość z nas nadal woli być ofiarami.   Gdy patrzymy na świat zewnętrzny i sądzimy, że to świat zewnętrzny wywołuje w  nas pewne reakcje – np. złość czy lęk. Lub sądzimy, że nasze reakcje wynikają z naszego wychowania, zachowania rodziców, zachowania „szefa” itp. – czujemy wewnętrzną bezsilność – tłumaczymy sobie-  że taki jest nasz los i nie możemy nic na to poradzić ( NA PRZYKŁAD:  że urodziliśmy się najmłodsi w rodzinie i wszyscy o nas zapomnieli – i jako zapomniani przez świat – teraz czujemy się gorsi od innych – i z tego poczucia braku – unikamy życia – nie widząc lub nie chcą zobaczyć prawdy – to jest tylko uczucie, które go się trzymamy – i możemy je uwolnić 🙂 )

W rzeczywistości – większość osób – jest zaprogramowana i nieświadoma tego , że ma moc podejmowania decyzji o tym, czy i jak reagować na otaczającą nas rzeczywistość.
Znaczna część społeczeństwa – nie potrafi postępować inaczej niż postępuje ( na pewnych poziomach świadomości ludzie nie potrafią zapanować nad sobą  – od pojawienia się emocji do reakcji – nie następuje faza ” intelektualnego przemyślenia reakcji” )   Jednak skoro czytasz ten tekst – poszukujesz prawdy – zatem potrafisz powstrzymać swoją każdą reakcję – chyba , że poczucie ofiary daje Ci przyjemność i fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Obwinianie jest narzędziem do sprytnego realizowania roli ofiary. „Kto jest winien” dla ludzkiego ego jest wtedy najważniejsze – paradoks polega na tym, że osoba nie czuje własnej odpowiedzialności – tylko przerzuca tę odpowiedzialność na innych. Najbardziej smutne jest to, że ludzie trzymają się lenistwa (braku działania) a za swoje lenistwo obwiniają innych ludzi – np. „niesprawiedliwy kapitalizm”. Gdy skonfrontowani z prawdą – nigdy nie potrafią wskazać dokładnie palcem kto powstrzymał ich przed wstaniem z wygodnego fotela skierowanego w ekran telewizora i rozpoczęcie tworzenia swojego życia po swojemu. Osoby obwiniające często używają słów : ” a po co mi to „, „to bez sensu”, „nie wiem”. Ponieważ uważają, że o ich sukcesie decydują inni – niesprawiedliwi ludzie – nie dają z siebie więcej niż niezbędne minimum (dlatego są magnesem porażek i niedostatku).

Krytykowanie-  osoba , która jest ofiarą maskuje to nastawienie pod uczuciem dumy. „Jestem lepsza i lepszy niż to wszystko co widzę wokół siebie – dlatego mam prawo krytykować wszystko i wszystkich ” Nikogo nie obchodzi co myślimy na dany temat. Gdyż to co widzimy odzwierciedla tylko nasz własny punkt widzenia. Dążenie do zrozumienia po raz pierwszy otwiera oczy – przestajemy używać słowa „wiem” – używamy zwrotu „przypuszczam”, „być może” – rozpoczyna się etap Mądrości. 

Osądzanie – szczególnie dotyczy naszych osądów dotyczących innych ludzi – dobry / zły , mądry/głupi.
Zamiast mieć intencję aby zobaczyć daną osobę taką jaką jest – wolimy zobaczyć ją według naszych własnych przekonań.
Rola ofiary i poczucie , że nie zasługujemy na miłość.
Matka Teresa wiele lat temu powiedziała , że to co jest źródłem większość problemów to poczucie , że miłość jest gdzieś na zewnątrz nas, i że na nią nie zasługujemy.   Gdy w naszym umyśle dominuje poczucie , że nie zasługujemy na miłość- zrobimy wszystko ( zachowaniem , mową itp. ) aby się to stało w  rzeczywistości ( w co wierzysz – to dostajesz )
Poczucie ofiary jest potrzebne na pewnym etapie rozwoju świadomości. Jest to poziom, który nauczył nas, że to my sami możemy być tylko i wyłącznie ODPOWIEDZIALNI za to co czujemy o czym myślimy i co robimy. Dlatego zaczynamy od wybaczenia sobie, że nie byliśmy świadomi tego faktu. Jesteśmy wdzięczni  , że już jesteśmy świadomi.
Przejmujemy zatem pełną odpowiedzialność za nasze życie, za działanie i za to co czujemy. Akceptujemy prawdę, że źródło szczęścia jest tylko wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz. ” Szczęście to tylko decyzja, którą mogę podjąć ” 

TO NASZ WŁASNY SPOSÓB MYŚLENIA CZYNI NAS OFIARAMI – NIE ZAŚ INNI LUDZIE !!!  

To że czujemy się ofiarą – to tylko Stan NASZEGO UMYSŁU – nie ma co do tego żadnych zewnętrznych przyczyn !!
„Nie ma ofiar w tym wszechświecie = wszystko co się dzieje jest tylko konsekwencją wyborów i decyzji danej jednostki w jej procesie rozwoju (Karma)”

Poważną pułapką EGO jest poczucie, że świat jest niesprawiedliwy i wszystko dzieje się przez przypadek. To zabiera z jednostki poczucie odpowiedzialności – powoduje utrzymanie się stanu ofiary.

Teraz nadeszła pora aby dorosnąć – zobacz co uważasz że jest niemożliwe – bo … ( wymówka ) i zapomnij o słowie niemożliwe.   Twoje emocje nic nie znaczą. To tylko wyuczone reakcje na otoczenie. Nie nadawaj im sensu , którego nie posiadają. Jeżeli „nie czujesz” się na „siłach” aby coś zrobić.
Zobacz, że w tym obszarze – nie ma miłości i akceptacji.
Jest tam opór – i bardzo często przekonanie – że ten opór -pochodzi z zewnątrz.

Nastawienie jest wszystkim !

Poddawanie się, rezygnacja, znudzenie itp. – są wyłącznie nastawieniami umysłu, których się > nauczyliśmy <. 
Są to wyuczone reakcje ! 

Przyczyna tego co czujemy na temat sytuacji życiowych nie znajduje się na zewnątrz – tylko w nas ! 

Dlatego energia niezbędna do tego aby radzić sobie z wyzwaniami życiowymi – jest W NAS !! TU I TERAZ ! Wystarczy zmienić nastawienie ! 

Nad nastawieniami umysłu możemy całkowicie panować.
Ich przyczyna nie jest zewnętrzna (mimo, że większość świata myśli inaczej)

Nie jesteśmy ofiarami świata – ale jeżeli takie nastawienie przyjmiemy – to nasze myśli, uczucia, działania oraz co boleśniejsze – rezultaty – dokładnie takie nastawienie odzwierciedlą ! 

Nie ma zewnętrznych przyczyn !
Jeżeli zaakceptujemy, że źródło mocy, obfitości, kreatywności, zdrowia, miłości i spokoju – jest wewnętrz nas – i następnie wybierzemy tylko to co pozytywne w naszym życiu – nasz świat bardzo szybko ulegnie nie tylko zmianie – ale prawdziwej transformacji.

W procesie introspekcji – sprawdź nastawienia wobec różnych obszarów życia, ludzi. Ale przede wszystkim – zacznij od siebie i swojego życia. Czy na pewno każdego dnia jesteśmy wdzięczni za dar życia, który otrzymaliśmy ? Wdzięczność – to tylko wybór. Nawet jeżeli przez lata koncentrowaliśmy się na tym co nie tak – tutaj, teraz w tej chwili możemy wybrać wdzięczność. Wraz z radością i szczęściem -najmocniejsze nastawienie ze wszystkich.

Stany EGO – Dziecko – Dorosły – Rodzic – czyli jak szukamy energii

Dlaczego tak wiele osób – kompletnie nie akceptuje samych siebie ? Co blokuje nasz rozwój w największy sposób ? Czy zdajemy sobie sprawę, że przyczyna naszych ograniczeń w życiu – w 100% znajduje się wyłącznie w nas- w naszym własnym umyśle – w części do której nie zaglądamy – gdyż najczęściej się boimy tam zajrzeć – czyli naszej podświadomości ! ?
Przez ostatnie 10 lat pracy Warsztatowej z tak ogromną ilością osób, wnikliwie obserwując zmiany, postępy, pracę nad sobą zarówno kobiet jak i mężczyzn z całej Polski – oraz z innych krajów na świecie – wszyscy bez wyjątku :
1. Możemy dokonać bardzo szybkiej zmiany dowolnego obszaru naszego życia – zgodnie z naszą intencją. Zmiana nie następuje tylko dlatego, że podświadomie wierzymy, że przyczyna problemu jest na zewnątrz nas.
2. Aby tego dokonać musimy przestać projektować przyczynę na zewnątrz nas. Zrezygnować z syndromu ofiary. Pamiętając, że w 21 wieku syndrom ofiary jest zakamuflowany.  Dziś to m.in. magiczne myślenie, szukanie magicznych energetycznie miejsc, szukanie osób, które dodają Ci energię, osób, które Ci pomogą – rozwiążą jakiś problem za Ciebie. Guzik prawda. To fałsz. Tylko Ty sama – Ty sam możesz sobie pomóc. 100 % duchowej pracy i odpowiedzialności jest po Twojej stronie.
Czyli – Moc jest w Tobie – czy jesteś gotowa / gotów ją odkryć ? Na pewno ?
A czy na rok czasu przestaniesz szukać jej na zewnątrz – aby móc w pełni ją odkryć i zaakceptować w sobie ? Super. Po roku zobaczysz jak wiele osób żyje iluzją – fałszywym rozwojem duchowym. Niby budują wewnętrzną moc – ale robią to szukając jej na zewnątrz. Gdy rozwiążesz tę zagadkę – 99% pracy będzie wykonana – poradzisz sobie ze wszystkim co przyniesie Ci życie.
3. Jesteś nieograniczona/nieograniczony. Wszystkie ograniczenia to tylko fałszywe postrzeganie – znajdują się tylko w naszym umyśle.
4. Aby uwolnić fałsz – musimy nauczyć się uwalniać pragnienia. To wszystko. Uwalniamy przywiązania i awersje.
5. Zgodnie z fundamentalnymi prawami wszechświata – co dajemy z siebie do nas wraca. Zaczynamy dawać z siebie tylko to co najlepsze w nas – uczciwość, doskonałość, zaangażowanie, uprzejmość, troskę, radość, poczucie humoru i tylko obfitość do nas wraca.

Skąd pochodzi cała bezsilność sprawiająca, że jako dzieci chcieliśmy zyskać moc z zewnątrz i jako dorośli nadal podświadomie trzymamy się tego procesu ?
Otóż chodzi tu o szukanie MOCY. W tym celu ego posiada 3 stany energetyczne. Paradoks polega na tym, że większość osób przebywa albo w stanie rodzica – osądza / albo dziecka – bawi się lub chowa. Dorośli wiekiem ludzie zachowują się jak dzieci, które boją się życia.

Każdy człowiek dorastając uczy się w swojej podświadomości 3 podstawowych stanów funkcjonowania : Najlepszym stanem w kontekście realizacji celów – jest całkowite zaprzestanie osądzania samych siebie !! Wewnętrzny dorosły bezwarunkowo akceptuje i kocha „dziecko” wtedy dziecko siedzi „cicho” – ale jest tam nadal – radosne i otwarte na zmiany i naukę – wtedy dochodzi do głosu prawdziwy Dorosły !

 

Stan Dziecka :

– postrzeganie i odczuwanie świata z okresu, gdy byliśmy małymi dziećmi

– w tym stanie manipulujemy z pozycji poczucia winy, słabości, braku odpowiedzialności

– domaga się tego, czego chce – dokładnie teraz

– zakłada, że własne potrzeby muszą być spełnione przez innych – dlatego tak nimi manipuluje, by czuli się za spełnienie tych potrzeb odpowiedzialni ( mogą to być oczywiste i świadome działania lub nieświadome –np. ciągłe popełnianie błędów, uzależnienia itp. )

 

Stan Rodzica :

– wartości, reakcje i zachowania, które w dzieciństwie obserwowaliśmy u naszych rodziców, opiekunów i innych dorosłych osób

– gdy komunikujemy się z tego stanu jesteśmy osądzający, krytyczni, pouczający lub zbytnio opiekuńczy lub troskliwi

– chcąc zachować kontrolę – kontrolowanie innych

– robienie wszystkiego co w mocy tego stanu ego – aby udowodnić innym, że nie mają racji

– „ty zawsze robisz …. „

– gdy rozmawiamy o wadach i błędach innych ludzi – robimy to najczęściej z potrzeby kontroli (mamy poczucie wewnętrznego braku mocy)

 

Stan Dorosłego :

– jest elementem decyzyjnym i nadzorującym dla stanów dziecka i rodzica

– ucząc się, pozyskując informacje, rozważając możliwości – podejmując decyzje w oparciu o informacje – funkcjonujemy w stanie dorosłego

– jesteśmy tu i teraz

– jesteśmy świadomi swoich uczuć

– wiemy, że możemy dokonywać wyborów

– jesteśmy gotowi podejmować skalkulowane ryzyko

– bierzemy pod uwagę to co sądzą o danej kwestii inni – jednak decyzje podejmujemy samodzielnie

– słuchamy różnych opinii

– nie musimy trzymać się jednej opcji

– nie osądzamy

Wybrać POZYTYWNE życie oznacza puścić przywiązanie do dawnych nawyków myślowych oraz negatywnych przekonań ( o sztuce transformacji )

Wszystkie odpowiedzi, rozwiązanie każdego problemu czy wyzwania – odnajdziesz wyłącznie w sobie !
Nie musisz się zmienić. Wystarczy, że się obudzisz i zobaczysz prawdę, że większość ludzi żyje w stanie ogromnego przerażenia i lęku. Desperacko trzymają się komfortu i tego co daje im poczucie bezpieczeństwa.
Trzymanie się dawnych przekonań, nawyków myślowych oraz nastawień umysłu daje nam poczucie bezpieczeństwa !

Większość ludzi – WCALE nie che się zmieniać ! Nie chcemy aby nasze życie się zmieniło ! Chcemy po prostu pozbyć się problemów !
I to właśnie jest największy problem ! Chęć pozbycia się tego co negatywne – zasila to czego nie chcemy ! Jeżeli naprawdę zależy Ci na zmianie pora się obudzić !

Jeżeli Ciebie interesuje życie pozbawione radości z przekraczania swoich ograniczeń, radości z tworzenia i działania na 100% swoich możliwości – ten artykuł nie jest dla Ciebie.
Najciekawsza podróż naszego życia zaczyna się momencie – w którym przestajemy szukać bezpieczeństwa. ( odnaleźliśmy je bowiem w sobie ) 

Dlaczego trzymamy się tego co negatywne ?
Problemy i trudności trwają – gdyż podświadomie – bardzo bardzo usilnie się ich trzymamy. Taka jest prawda. Nie ma „zewnętrznych przyczyn”. To my sami trzymamy się negatywności. 

Nie trzymamy się jednak dosłownie – nasze „trzymanie się” polega na tym, że stawiamy opór – walczymy z tym co negatywne !
Jest to powszechne zjawisko.
Nieświadomie – zasilamy w naszym umyśle energię negatywną.
Nasz umysł jest jak ogromne pole energii ( taki elektromagnes ). Dostajemy w życiu więcej i więcej tego – kim jesteśmy ( inaczej mówiąc jakie uczucia – jaką energię mamy w sobie )

Tak wygląda w praktyce życie wielu osób – polega ono na pchaniu kulki pod górkę ! pchanie-kulki-pod-gorke

 

 

 

 

 

Przestań walczyć z tym co negatywne – wybierz to co pozytywne. Przestań pchać i walczyć z negatywnością ! Nie myśl o tym co nie działa oraz o tym, czego nie chcesz – bo wtedy tworzysz tego więcej ! 

Pozwól, że wytłumaczę Ci na czym polega to wyzwanie. Zrozumienie tej prawdy zmieni Twoje życie jak już do tej pory zmieniło tysięcy osób, których poznałem … szczególnie życie tych osób, które ZASTOSOWAŁY CAŁĄ PRAWDĘ W PRAKTYCE  ! 
Aby wybrać w życiu to co pozytywne – MUSIMY – MUSIMY MUSIMY zrobić to co jest niewygodne, niekomfortowe i to – czego nam się bardzo bardzo nie chce – ale jednak jest to bardzo konieczne ! 
Musimy robić to przez tak długi okres czasu – aż doświadczymy w praktyce różnicy. Aż nasze zachowania i efekty ulegną całkowitej transformacji. 
Twój umysł był przez lata programowany negatywnością -czasami potrzebujemy nieco większej wytrwałości – ale wiara to wytrwałość – a wytrwałość jest zawsze fundamentem postępu i sukcesu ! 

Oto ta najważniejsza lekcja – musimy przestać myśleć, mówić, zachowywać się, postrzegać siebie w negatywnych sposób. Zaprzestać tego całkowicie – poprzez nie stawianie oporu – poprzez całkowitą akceptację oraz dokonanie świadomego WYBORU  – Miłości wobec siebie i innych. 

Pamiętaj, ludzie desperacko szukają po prostu szczęścia. Zobacz jak wygląda życie osób, które od wielu lat „rozwijają się”. Co z postępami. Gdzie podziały się realne zmiany. Oni nadal szukają – a zmian brak. Dużo słów. Dużo mówienia. Dużo tłumaczenia się dlaczego życie wciąż stoi w miejscu i dlaczego kręcimy się w koło. Dlaczego ? To wymówki. Każdy człowiek tak uparcie chce mieć rację, że nawet jak jej nie ma – to i tak chce ją mieć. 

Prawda jest prosta – Negatywność w twoim życiu – oznacza negatywność w tobie. Podświadomie. Przyczyna jest w nas. 
Możesz spędzić lata na poszukiwaniach „na zewnątrz” siebie. Możesz. Bo jest to jedna z opcji wolnej woli. Gdy już ci się odechce ( a gwarantuję, że taki moment osiągniesz – większość ludzi wciąż ucieka przed sobą i prawdziwymi problemami – entuzjazm uciekania zawsze mija – brak efektów za bardzo boli ) – wtedy jedynym miejscem, w którym naprawdę możemy odnaleźć źródło wszystkiego co dzieje się w naszym życiu – odnajdziemy w sobie !  

Jeżeli nie zaczniemy szukać odpowiedzi w PRAWDZIWYM miejscu  w którym możemy odnaleźć prawdziwą przyczynę – problemy, wyzwania i trudności powiększają się – stają się coraz większe i większe !

 

LEKCJA ROZWOJU ŚWIADOMOŚCI I TRANSFORMACJI  :
Nasze życiowe problemy narastają – tylko wtedy, gdy uciekamy / unikamy szukania odpowiedzi w sobie.
Obwinianie innych – syndrom ofiary itp. powiększa tylko problem.
Krytykowanie, narzekanie, użalanie się nad sobą – wzmacnia trudności – których chcemy się pozbyć 

 

Kontemplacja ..
Prawdziwa WOLNOŚĆ to BRAK REAGOWANIA na warunki zewnętrzne oraz innych ludzi. Prawdziwa Wolność to doświadczanie w życiu tylko tego co jest naszą intencją doświadczyć. Wszystko zgodnie z naszym wyborem. Zero bycia ofiarą ludzi czy warunków zewnętrznych. 

Aby wolność zaistniała w naszym życiu musimy nauczyć się robienia tego co trzeba zrobić – nawet, gdy nasze ego podpowiada nam, że czegoś się nam nie chce ! Nie słuchaj tego głosu ! Ego to część nas, która zna tylko przeszłość i tego chce się trzymać. 
Istnieje o wiele mocniejszy głos. Głos naszego prawdziwego, Wyższego JA. Ten głos podpowiada nam zmiany i pójście do przodu w każdym temacie naszego życia.
Nasze Wyższe JA – uczy nas, że kluczem do wolności i sukcesu jest robienie tego co trzeba zrobić – nawet gdy nam się nie chce. Uwolnij opór – przestań się kurczyć i zacznij naprawdę żyć.
To jak postrzegasz siebie -zależy wyłącznie od Ciebie. Pamiętaj, że zgodnie z tym jak postrzegasz siebie – tak będziesz działać, zachowywać się i tak będą postrzegać się inni. Przyjazne, pozytywne nastawienie do ludzi – otwartość i radość budowania relacji z ludźmi to ogromny krok naprzód  ! Nie izoluj się od świata i życia. Jest całkowicie okey. Jesteś wartościowa/wartościowy. Większość osób w naszym społeczeństwie posiada program, że są całkowicie niewartościowi – chociaż to nie jest prawdą. Ale niestety uwierzywszy w to – tak się zachowują. Uciekają od życia zamiast żyć w pełni i korzystać z ogromnej obfitości jaką obdarował nas Bóg. Każdy ma do tego prawo.

Gdy zaczniesz dziękować Bogu za to, co jest Twoją intencją stworzyć, tak jakby to było już teraz w Twoim życiu – doświadczysz mocy modlitwy i prawdy o tym, że „proś a będzie Ci dane” (utrzymuj w umyśle to co pozytywne z wdzięcznością) , „szukaj a znajdziesz”  (dostrzegaj tylko to co najlepsze w sobie i innych ) , „pukaj a otworzą Ci” (nigdy nie przestawaj szukać i doceniać tego co wartościowe, pozytywne i prawdziwe – nigdy nie przestawaj dostrzegać obfitości w świecie w którym większość wierzy w brak -a  wtedy nigdy niczego Ci nie zabraknie )

Ps. martwienie się też zasila problemy  a nie ich rozwiązania. Martwienie się jest formą oporu wobec tego co negatywne – formą pchania kulki pod górkę.