Wyzwania a emocje

Jeżeli istnieje choć jeden obszar Twojego życia, w którym istnieje walka, cierpienie lub lęk – oto prawdziwa przyczyna : Kiedy jesteśmy najbardziej Sobą ?  Gdy odczuwamy szczęście, spokój, jesteśmy zrelaksowani ? Czy wtedy gdy cierpimy, zmagamy się i boimy ? Odpowiedź jest oczywista. Wyższe poziomy mocy – wyższe poziomy funkcjonowania – tak jak sukces czy obfitość – spokój lub radość – są dla nas dostępne i to w bardzo prosty i łatwy do realizacji sposób ! Tak samo oczywisty jest cel procesu Uwalniania – zaprzestanie negatywnego reagowania na otaczające nas warunki zewnętrzne – zachowanie spokoju i radości bez względu na okoliczności. Pamiętajmy , że nasza prawdziwa MOC (energia do działania, podejmowania decyzji, rozwiązywania problemów itd )  – to energia SPOKOJU ! Uwalnianie jest naturalnym mechanizmem występującym w umyśle każdego człowieka – którego działania najczęściej nie jesteśmy świadomi ! Większość ludzi wierzy w kompletny fałsz – wierzą w to, że nie posiadają wolnej woli !! Skoro to my trzymamy się  energii negatywności – to my możemy przestać się jej trzymać  – puścić awersję do tego co w nas pozytywne – odblokować raz na zawsze wyższe poziomy naszego funkcjonowania ! Uwalnianie/poddawanie oporu – jest najbardziej efektywnym narzędziem transformacji ( niezbędnym w procesie pełnej realizacji Siebie) z jakiego możemy skorzystać – bowiem nie zawiera w sobie żadnych ukrytych programów – jest wyłącznie narzędziem do odprogramowania ograniczeń. Uwalnianie zakłada (podobnie jak nauki Sokratesa), że źródło mocy oraz odpowiedzi na wszystkie pytania możemy odnaleźć wyłącznie w sobie – dlatego też jest unikane przez osoby, które nie chcą stać się świadome prawdy na swój temat. Obiektywna rzeczywistość nie istnieje. Każdy człowiek postrzega świat przez pryzmat swojego umysłu! ( każdy człowiek posiada umysł zaprogramowany różnymi przekonaniami, emocjami, nastawieniami i oczekiwaniami, paradoksalnie – wszystkie te programy mogą okazać się nieprawdziwe – jednak zdecydowana większość ludzkości na świecie broni za wszelką cenę tego, w co uwierzyli i zaakceptowali za prawdę będąc dziećmi – od czasu do czasu tylko pojawia się ktoś, kto zadaje trudne pytanie – czy to w co wierzę i wierzą inni jest prawdą ? ) oto przykład, który na zawsze może odmienić nasze życie : Wiadomo , że większość problemów naszego ciała pochodzi ze stanu, który określa się mianem „stresu”.Źródło stresu nie pochodzi ze świata zewnętrznego ! Stres jest wyłącznie naszą reakcją na świat zewnętrzny – zależną od tego co znajduje się obecnie w naszym umyśle. Jeżeli w umyśle danej osoby znajduje się dużo lęku – wszystko w świecie zewnętrznym może wydawać się dla takiej osoby stresujące. Jednak , gdy osoba uwolni lęk z umysłu i przestanie kontrolować świat oraz innych ludzi z nadzieją, że to kontrolowanie zapewni tej osobie poczucie (fałszywego) bezpieczeństwa – gdy lęk zostanie uwolniony – osoba z radością wita zmiany – a niestandardowe zachowania innych zamienia w poczucie humoru ( wolisz mieć rację czy spokój ? ). Gdy wierzymy, że moc nad nami posiada świat zewnętrzny ( „przez ciebie źle się czuję”, „jak mnie zostawisz będę cierpiał” itd ) – oddajemy własną moc dla innych – ale tylko dlatego, że WIERZYMY w to, …

Związki i relacje – temat, który pokazuje nam prawdę o nas samych

Cała prawda o budowaniu relacji z ludźmi … czyli dlaczego przyczyna znajduje się wyłącznie w naszym umyśle …. „ Gdy zaczniemy obserwować, stanie się dla nas jasne, że negatywne uczucia powracają do nas jak bumerang i w znaczący sposób wpływają na nasze relacje. Druga osoba po prostu odbija nam (jak w lustrze) to – co na tę osobę projektujemy. Ludzie, którzy noszą w sobie bardzo dużo nienawiści, bardzo szybko okazuje się, że żyją w negatywnym świecie, gdzie bardzo wiele osób ich nienawidzi. Widzą sytuacje zewnętrzne oraz cały świat jako pełne nienawiści. To – czego nie widzą, to fakt, że cała sytuacja została przez nich stworzona samodzielnie. ” David R. Hawkins Największe blokady naszego rozwoju możemy odnaleźć wyłącznie w obszarze relacji z ludźmi. Największą blokadą realizacji siebie (sukcesu, obfitości itd) w naszym życiu jest oczywiście uczucie zazdrości. Bardzo wiele osób z niskiego poczucia własnej wartości – krytykuje, osądza i obwinia innych – aby poczuć się lepiej. Nie wiedząc, że zachowania te – rezonują energią, która umacnia w nich przekonanie, że są niewartościowi i nie zasługują na to – czego zazdroszczą innym. Następnie ich podświadomość tworzy sytuacje życiowe, które odzwierciedlają w świecie zewnętrznym ich niskie poczucie własnej wartości – szczególnie przybiera to formę sabotowania siebie na wszystkich frontach. I bardzo wiele osób nie chce poddać tych negatywnych uczuć (negatywnych programów). Wolą cierpieć i trzymać się tego co znają (duma) niż wybrać prawdę. (przeciwieństwem miłości jest lenistwo – a prawdy -> cierpienie ) Istnieje pozytywny sposób ekspresji tego, z czym się nie zgadzamy w tym świecie  KRYTYKUJ POPRZEZ TWORZENIE ! Spraw, aby Twoje życie było przykładem tego – co najlepsze – tego co życzysz innym dla ich najwyższego dobra. Staniesz się wtedy pozytywną INSPIRACJĄ. Słowa nie mają żadnego znaczenia, jeżeli nie są poparte doświadczeniem – poparte efektami. i właśnie w taki sposób narodziło się (i zapewne jeszcze wiele się narodzi) idei przedsiębiorczego działania – wnoszenia wartości do życia innych fundamentem sukcesów w każdym obszarze życia jest SZCZERA troska o innych – o ludzi wokół nas na tym poziomie świadomości – w którym mamy nastawienie na to aby dać z siebie więcej dla innych – genialne pomysły, idee i twórcze rozwiązania są codziennością – nasze działanie jest bowiem energetyzowane mocą intencji służenia ludziom ( radość ) – mamy wtedy więcej energii niż nam potrzeba ! (przypominam, że postęp w naszym rozwoju świadomości wyraża się w owocach – w JAKOŚCI naszego działania każdego dnia – gdy już raz to doświadczymy – nasze życie nigdy nie będzie takie samo – ten, bowiem, kto raz wybierze szczere wnoszenie wartości do życia innych – temu nigdy niczego w życiu nie zabraknie )

Naprawianie „popsutego ego” – największy fałsz rozwoju.

Bóg stworzył ten świat ( i wszechświat ) w taki sposób aby dać nam do zrozumienia, że fundamentem naszej duchowej przygody jest ciągły proces WZROSTU i ROZWOJU. Postępy na tej drodze widzimy wyraźnie w każdym obszarze naszego życia – ale najbardziej wyraźnie – gdy sprawdzimy to co czujemy w każdej chwili naszego życia. Największą pułapką jest „NAPRAWIENIE SIEBIE” – poprawienie niby popsutego ego. Ego nie jest popsute. To zbiór programów i nastawień, którymi nie jesteśmy.  Nasza duchowa natura – budzi się gdy odkrywamy, że nie jesteśmy ego. Uwalnianie to proces w którym : – uciszamy ego tak bardzo (emocjonalne przywiązania) aż nasza duchowa natura staje się nam dostępna – następnie moc naszego prawdziwe JA ( miłość ) prowadzi nas w procesie zaprzestania identyfikowania się z ego – w procesie tym nie ma analizowania ego, zmieniania go ani poprawiania – jest zaprzestanie identyfikowania się z ego – z ogromną ilością poczucia humoru – bez osądzania go !   Jeżeli wejdziesz w proces naprawienia ego – wiedz, że zasilasz wtedy to, czego nie chcesz – czyli właśnie ego. Możesz spędzić najbliższe 10 lat na „pracy nad sobą” – ale nadal nie będziesz odczuwać szczęścia. Czasami zdarza się proces w drugą stronę – bez uwolnienia przywiązania do ego – niektórzy potrafią nawet udawać to, że mają więcej MOCy niż mają – udają szczęście dla otoczenia. Nazywam to grupami wzajemnej adoracji w której osoby zamiast mówić o prawdzie na temat ich przywiązań/awersji/emocji – udają, że ich życie jest „szczęśliwe” – a przecież doskonale wiemy, że skoro jesteśmy na tym świecie – to po to aby coś przerobić, przejść lekcje – udawanie, że już to zrobiliśmy – nie pomaga – buduje w umyśle kolejne iluzje.   Trzeba puścić dumę aby przyznać się, że nie mamy jeszcze mocy aby sobie z czymś poradzić. Następnie zbudować tę moc. A wtedy sobie z tym poradzimy. Udawanie przynosi bardzo wiele negatywnych skutków. Pokora jest najszybszym sposobem na wzrost i rozwój. Zaufanie, że w swoim czasie wszystko rozwiążemy, ale procesu rozwoju duchowego nie możemy kontrolować – możemy tylko BYĆ w jak najbardziej pozytywnym ( duchowo ) poziomie energii – jak to tylko możliwe – i uwalniać całą negatywną energię z podświadomości jaką tylko dostrzeżemy w sobie.  Puścić kontrolę i zaufać. Poddać Bogu nasz proces rozwoju duchowego.  Wiele osób nie chce BYĆ SZCZĘŚLIWYMI : – chcą zmienić swoje ego / pozbyć się go – aby poczuć się lepiej – chcą uzyskać coś od świata / osiągnąć coś – aby poczuć się lepiej dlatego niewiele osób szuka w sobie – wiele osób szuka tam, gdzie nic nie ma. Zrealizujesz wszystkie swoje cele – w stanie relaksu, na luzie, bez zmagania i cierpienia – gdy najpierw wybierzesz szczęście ( być szczęściem – uwolniwszy wszystkie przywiązania oraz szczególnie – co bardzo ważne przeszłość ). W stanie radości, ze spokojnym, cichym i skupionym jak laser umysłem wszystko zajmie znacznie mniej czasu niż kiedykolwiek wcześniej.  Ludzie dostosowują całe swoje doświadczenie życia – do tego jak ten świat postrzegają w umyśle. Rozwój duchowy to nie jest zabawa. …

Jak zacząć ŻYĆ zamiast walczyć o przetrwanie !

Nie ma nic złego w walce o przetrwanie. Problem polega na tym, że przetrwanie mamy w standardzie. Walkę dodajemy od siebie gratis.  Tylko gdy zaakceptujeesz swoją wartość tu i teraz  – odblokujesz Twoje prawdziwe naturalne możliwości – które są już w Tobie teraz – zamiast czekać na to aż rozwiniesz „nadludzkie” możliwości. Pułapka ego – jedna z największych przeszkód polega na tym, że ludzie nie opierają się i nie rozwijają tego co mają teraz -czekają wciąż na to – aż kiedyś „otrzymają” władzę, moc, pieniądze itp – i wtedy poczują się wartościowi.  To wszystko to tylko temat poczucia własnej wartości. Nie musisz udawać kogoś kim nie jesteś – wystarczy BYĆ SOBĄ ! Resztą zajmie się Bóg.  Wybierz patrzenie na siebie – postrzeganie siebie tu i teraz jako całkowicie wartościową / wartościowego. Zobacz co jest w Tobie tu i teraz najlepszego i użyj tego. Nie czekaj na życie – bo życie nigdy nie samo do Ciebie nie przyjdzie. Wybierz teraz dawanie tego co w Tobie najlepsze. 

Nasze działania zależą od tego – jakie uczucia (emocje) posiadamy w danej kwestii

” Większość ludzi prowadzi życie – jakby ciągle byli we śnie – nie są świadomi tego – kim są naprawdę ”  David R Hawkins Jeżeli naszą prawdziwą intencją w życiu – jest uzdrowić każdy obszar naszego życia – musimy zrozumieć, że to co emitujemy z siebie ( nasza energia ) – zawsze do nas wraca zgodnie z tym, co dajemy z siebie. Nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn. Gdy odkryjemy, że posiadamy w sobie całą moc tu i teraz aby tworzyć nasze życie zgodnie z naszą intencją – zobaczymy prawdę na swój temat. Nigdy nie byliśmy bezsilni – tylko myśleliśmy, że jesteśmy. Pamiętajmy, że wszystkie negatywne emocje :  Duma Złość Pragnienie ( poczucie braku ) Lęk ( strach ) Żal  Apatia/bezsilność Poczucie winy Wstyd prowadzą do tego, że działamy negatywnie – to znaczy, że konsekwencje naszych działań także będą negatywne ! ZAWSZE MASZ WYBÓR !! – to znaczy, że twoja reakcja emocjonalna zależy do ciebie !  Zastanówmy się dobrze. Bóg stworzył ten świat w cudowny i wspaniały sposób.  Jeżeli dzisiejsze „wyzwania” – wytrącają cię z równowagi – nie dostaniesz większych !   Nie możemy liczyć „na następne lekcje” – nie przerobiwszy tych, które mamy obecnie. O „wielkości” serca człowieka świadczy to – co wytrąca go ze stanu równowagi.  Jeżeli naszą intencją jest mieć więcej życia, więcej doświadczeń itp – pierwszym krokiem jest pełna akceptacja tego, co jest !  Wystrzegajmy się „emocjonalnej wrażliwości” – bez względu na wszystko i wszystkich podejmij decyzję, że nigdy nie pozwolisz aby świat zewnętrzny lub inni ludzie wytrącali cię ze stanu spokoju – spokój , relaks, miłość i radość to najwyższa moc, która ukierunkowana przez nas – wprowadza do naszego życia wszystko to co dobre i pozytywne !   Ludzie UNIKAJĄ tematów, które łączą się w podświadomości z ogromnym dla nich bólem ( tzw. podświadoma awersja )  najczęściej unikanie widzimy w kwestii :  pieniędzy – które przecież wracają do kogoś w zamian za dawanie wartości do życia innych ( to takie proste- co dajesz wraca, jeżeli nie dajesz to nie ma się co dziwić, że nie wraca ) – najczęstszy mechanizm reakcji unikiem -to syndrom ofiary – poczucie, że przyczyna sytuacji finansowej leży na zewnątrz -to nie prawda – bez względu na twoją sytuację – możesz z łatwością ją naprawić – pod warunkiem, że przestaniemy narzekać, krytykować i obwiniać ” los ” , „fortunę” czy inne warunki zewnętrzne. . To, że żyjemy w społeczeństwie w którym większość szuka przyczyny swoich problemów u innych – nie oznacza, że my także mamy bezsilnie patrzeć – jak inni z łatwością ( bez względu na wiek) każdego dnia tworzą obfitość w swoim życiu – postępując według prostych i oczywistych zasad jej tworzenia – a my siedzimy w miejscu i biadolimy na wszystko i wszystkich dookoła zaczynając od siebie !  Wake up and Grow !  To co życzysz innym ludziom ( w myślach ) tak naprawdę życzysz sobie.  Jeżeli nie masz akceptacji i miłości wobec siebie ( jeżeli nie dajesz jej sobie ) z pewnością nie dajesz też innym.  A jeżeli nasze nastawienie nie …

Społeczeństwo mówi : bądź moją owieczką ( paradoks dumy i wstydu )

Jeżeli na zawsze chcemy być niewolnikami społeczeństwa wystarczy, że będziemy utrzymywać w naszym umyśle energię wstydu oraz przykrywającą tę energię – uczucie dumy.  Na mapie świadomości (książka Siła czy Moc) by David R. Hawkins możemy przeczytać, że fałszywa energia jaką jest wstyd ( poziom 20) oraz duma (175) może na wiele, wiele lat zablokować nasz rozwój.  Dlaczego ? Duma blokuje wdzięczność – jest to energia pychy która zawsze prowadzi do upadku jednostki – uzależniamy się wtedy od prawd świata zewnętrznego – oddajemy swoją moc (nieświadomie) dla innych ludzi. Nieświadomie wplątujemy się w sprytny mechanizm manipulacji istniejący w naszym ego od tysięcy lat – zaczynamy zachowywać się jak posłuszne baranki / owieczki. Ten, kto nie docenia tego co ma – nie dostanie nic więcej. Wdzięczność – jest energią radosną. Gdy zastąpimy dumę wdzięcznością i radością – Duma uznawana jest także za ogromną blokadę obfitości. Duma blokuje otrzymanie całej pomocy i wsparcia od wszechświata/Boga – ” dlatego energia lucyferyczna we wszechświecie robi wszystko aby ludzie nie uwolnili się od poziomu świadomości dumy”Hawkins – nie jesteśmy wtedy szczęśliwi – a droga do Boga wiedzie poprzez szczęście ! W psychiatrii duma jest stanem w którym jednostka udaje, że rozwiązała problemy, których tak naprawdę nie rozwiązała aby zdobyć akceptację i aprobatę grupy (mechanizm stosowany w kultach i sektach – wszyscy czuja się coraz gorzej – a udają, że coraz lepiej ). Zamiast uwalniać przyczynę – duma udaje, że problem został rozwiązany”bo tak myślimy”. Jeżeli jest to nie poparte „owocem” w postaci efektu – jest to czysta halucynacja. Wstyd to niskie poczucie własnej wartości. Wstyd pojawił się w dzieciństwie. Dorastające, naiwne i niewinne dziecko zaczyna słyszeć, że coś nie tak jest z jego ciałem i musi porównywać swoje ciało z innymi ciałami. Zaczyna myśleć, że poczucie wartości zależy do tego „jakie się ma ciało” oraz od tego „jak się wygląda”. Wtedy pojawiają się mechanizmy konformizmu – szukania aprobaty ze strony innych. Uwolnienie wstydu i dumy – pozwala nam na zbudowanie akceptacji wobec siebie, zaprzestanie szukania „wartości” w świecie zewnętrznym, zanika wtedy mechanizm „ciągłego naprawiania siebie”. Wysokie poczucie własnej wartości sprawia, że całe nasze życie ulega ogromnej transformacji. 

Uświadamianie sobie prawdy – a – unikanie tego co nas boli

Gdy ktoś nie jest SZCZĘŚLIWY w obecnych warunkach istnieje 99% prawdopodobieństwo, że gdy wszystkie warunki wokół ulegną zmianie – NADAL BĘDZIE NIESZCZĘŚLIWY ! Większość ludzi  aby poczuć się lepiej cały czas / non stop  próbują/walczą/starają się aby  ich świat zewnętrzny DOPASOWAŁ SIĘ do ich PRAGNIEŃ / UZALEŻNIEŃ Gdy coś nas boli – jest to sygnał do tego – aby uświadomić sobie prawdziwą przyczynę tego emocjonalnego bólu ! Zobaczmy, że większa część ludzkości robi wszystko aby być nieświadomymi – ucieka od tego co ich boli – w telewizję, internet, alkohol, narkotyki i inne „przyjemności”. Po chwili – konfrontacja ze swoimi emocjami staje się bolesna – a przyjemność z uciekania nabiera formy uzależnienia. Jeżeli za wszelką cenę będziemy uciekać od tego co nas w życiu boli najbardziej – będziemy unikać trudnych wyzwań, wzrostu i prawdy – ale jedno jest pewne – TEN BÓL / TO CIERPIENIE NIE ZNIKNIE !! Ono nie znika gdy od niego uciekamy – znika tylko wtedy – gdy staniemy się bardziej świadomi – gdy stawimy czoła temu co mamy w sobie !! Musimy pamiętać, że ludzkie EGO zrobi wszystko -abyśmy nie byli świadomi prawdy na swój temat. Stąd tak popularne u ludzi obwinianie, osądzanie, narzekanie i krytykowanie – gdy projektują swoje emocje na świat zewnętrzny – bo zbyt bardzo boli ich zobaczenie prawdy, że te emocje są wyłącznie ich. Nie patrzeć na nasze wady, defekty, pragnienia i problemy – ponieważ nas to bardzo boli- nie jest tym tym samym co patrzeć, być świadomymi, przyznać się oraz w pełni to zaakceptować. Nie przyglądanie się czemuś – gdyż nas boli (brak akceptacji) – jest tym samym co stawianie oporu – z wysiłkiem i oporem nie chcemy na to patrzeć – spychamy to do podświadomości – nie wiedząc, że nasz opór zasila problem !!  -tak długo jak będziemy spychać te uczucia – tak długo NIC SIĘ W NASZYM ŻYCIU NIE ZMIENI. Gdy uwolnimy przyczynę – świat zewnętrzny dopasuje się. Ale tylko wtedy gdy stawimy czoła prawdzie. Ego człowieka jest mistrzem w oszukiwaniu siebie aby nie skonfrontować się z bólem. W Polsce bardzo dużym wyzwaniem jest DUMA. Duma jest wyzwaniem, gdyż dumni ludzie, nie akceptują swoich słabych stron/wad charakteru i projektują te wady – wciąż dostrzegają je u innych – nie zaś w sobie !! Nie robią żadnych postępów – gdyż to inni „powinni się zmienić” – nie „ja” !  

Emocjonalne blokady efektywnego działania

Zaobserwujmy pewien paradoks – bardzo wiele osób cierpi z powodu tego, że mogą wybrać – dokonać wyboru – ale mają poczucie „nie wiem czego chcę”.  Skąd pochodzi ta blokada ? Z nadmiaru wyborów / opcji i dróg ?  Czy raczej z nierozwiązanych dylematów emocjonalnych z przeszłości ? Oto przyczyna. Wraz z postępem technologii – ilość możliwości dokonywania wyborów wzrasta. W dzisiejszym świecie większość z nas – na podstawie własnej wolnej woli – może podjąć wiele decyzji o tym Kim być, co robić oraz co mieć w swoim życiu. Wystarczy wybrać. Jednak bardzo wiele decyzji i wyborów podejmujemy z poczucia braku – pod wpływem nieświadomych nam negatywnych emocji i rezygnujemy z naszych planów i celów bo po pewnym czasie uświadamiamy sobie, że to jednak „nie ta droga”. Niektórzy z nas doświadczyli już nawet stanu paraliżu wewnętrznego – nie wiedzą  w którą stronę pójść i co jest dla nich najważniejsze – obawiają się, że kolejny wybór znów przyniesie rozczarowanie ! Dlaczego ? Co jest prawdziwą przyczyną niezdecydowania i braku działania ?  Bowiem w ich umyśle – na podstawie nie uwolnionej energii poczucia winy – nastąpił podział – pomiędzy tym JAK JEST – a jak ” powinno być „, „mogłoby być” itd. Mamy tutaj oczywiście do czynienia z energią poczucia winy. Wiele osób wybiera określone drogi życiowe – aby PRZESTAĆ CZUĆ POCZUCIE WINY – aby przestać „czuć się winnymi”. Najczęściej nie są świadomi prawdziwego źródła poczucia winy.  Dlatego też – dopóki jednostka nie uwolni poczucia winy z przeszłości, nie wybaczy sobie całkowicie za przeszłe błędy i nie zaakceptuje, że rzeczywistość w chwili obecnej jest całkowicie perfekcyjna taka jaka jest- może mieć problem z podejmowaniem decyzji i efektywnym działaniem. Tylko decyzje i działanie ze stanu AKCEPTACJI  ( energia entuzjazmu, humoru, otwartości, relaksu, mocy ) – przyniesie nam to czego tak naprawdę szukamy. Dlatego też – warto pamiętać, że niektórzy z nas „zmieniają, poprawiają i naprawiają siebie – rozwijają się” – ale robią to z niechęci do siebie – z poczucia winy – z braku akceptacji i miłości wobec siebie. Niestety – taka intencja zawsze przyniesie brak efektów (owoców) w świecie zewnętrznym. Ego takiej osoby bowiem zawsze zrobi coś aby jednostka czuła się winna  – zrobi cokolwiek aby nadal się zmieniać , naprawiać i poprawiać 🙂 Rozwój własnego potencjału – prawdziwy wzrost – może nastąpić dopiero wtedy gdy w pełni zaakceptujemy siebie – nasze mocne strony i słabe strony. Bez akceptacji – stawiając opór – zasilamy własną energią to – czego chcemy się pozbyć. Nasze ego podpowiada nam, że aby zbudować w naszym życiu obfitość – musimy pozbyć się braku. Niestety ta cała walka z brakiem i ubóstwem przynosi jeszcze więcej braku. Ludzie ego – trochę jak nakręcona wiewiórka – chce mieć wciąż coraz więcej i więcej tego co pokazuję media – aby przestać czuć się gorszą/gorszym od innych lub przestać czuć się ‚źle’ wobec siebie (poczucie winy). Nic w świecie zewnętrznym – żadne sukcesy, pieniądze, sława, rzeczy materialne ani inni ludzie nie sprawią, że przestaniemy odczuwać poczucie winy ani nie sprawią, że poczujemy się …