+48502419413 biuro@adamkrasowski.pl

Lęk jest wyłącznie iluzją

Cel duchowy 2021 – życie bez lęku i martwienia się 👍
[ Zaawansowane – polecam czytać uważnie 😉 ]

Nadeszła być może pora aby przestać „minimalizować” odczuwanie naszego lęku oraz uciekanie od niego.
Pora w końcu ten lęk uwolnić. Nasz umysł jest programowalny.
Wierzy we wszystko co słyszy, dlatego my musimy przestać wierzyć we wszystko co słyszymy.
Lęk w naszym umyśle sprawia, że stajemy się niewolnikami ludzi – świata zewnętrznego.
Im bardziej się boimy tym bardziej jesteśmy podatni na kontrolę i zniewolenie z zewnątrz.
Chęć aby zmieniać – naprawiać, obwinianie, narzekanie i krytykowanie świata i ludzi jest największą oznaką wiary w to, że jesteśmy słabi oraz w to, że moc znajduje się na zewnątrz nas – a nie w naszym umyśle. Nasz umysł to potężna moc, którą wiele osób wykorzystuje przeciwko sobie. Czy jest Twoją intencją nauczyć się jak używać umysłu do realizacji Twoich prawdziwych celów, intencji oraz do manifestacji wszelkich możliwości, które są Tobie dostępne ? Niektórzy zostali w dzieciństwie z własnej naiwnej niewinności zaprogramowani na porażkę, postrzeganie siebie jako małych i niewartościowych. Ale to nie ich wina. Odpowiedzialność za własny umysł mamy stuprocentową – ale jesteśmy niewinni – bo nie byliśmy świadomi tych programów.

Proces w którym osoba postanawia zerwać niewidoczne, podświadome więzy ograniczeń i uwolnić się raz na zawsze spod kontroli świata i ludzi nazywamy procesem „budzenia się”.Nauka twierdzi, że całe dorosłe życie 98% osób spędza odtwarzając programy, które zyskaliśmy do 8 roku życia. Jak każda teoria – może być częściowo prawdą – ale jak popatrzymy na osoby wokół nas – może być coś w tym prawdziwego. Tak przypuszczam.

„Z własnej naiwnej niewinności kupiliśmy całą negatywność tego świata i pozwoliliśmy aby ta negatywność zabiła naszą witalność, zniszczyła naszą świadomość tego kim naprawdę jesteśmy oraz przekonała nas do bycia żałosnymi, małymi istotami. […] Stańmy się świadomi tego, co kupujemy, w co wierzymy. Obudźmy się i uwolnijmy się z bycia wykorzystywanymi i zniewolonymi negatywnymi programami tego świata” David R. Hawkins

Niewiele osób ma tyle odwagi aby zajrzeć w siebie i zamiast zmieniać i naprawiać świat zewnętrzny – postanawiają uwolnić wszelkie wewnętrzne emocje i przekonania na temat świata. Lęk to iluzja. Program i przekonanie. Wyuczone nastawienie. Lęk sprawia, że oddajemy moc nad sobą dla świata zewnętrznego. Lęk to przekonanie, że moc tworzenia nie znajduje się w twoim umyśle – tylko w świecie zewnętrznym – i tam szukasz przyczyny – źródła tej mocy. Ale nigdy tam tej mocy nie odnajdziesz. Sam proces szukania, zmieniania, kontrolowania osłabia nas i wyczerpuje.
Gdyby każdą godzinę, którą spędzamy na czytaniu o negatywności, niektórzy o teoriach spiskowych itp. spędzilibyśmy w stanie medytacji – podważając każdy fałsz w który wierzymy, po kilku tygodniach nie poznalibyśmy siebie. Pierwszą oznaką uwolnienia lęku z umysłu jest to, że przestajesz całkowicie chcieć zmienić świat zewnętrzny oraz innych ludzi. Jesteś wolna/wolny. Nic nie może zagrozić już wewnętrznemu spokojowi, który czujesz.Przestań na pewien czas studiować świat i ludzi – zacznij studiować własny umysł.
Odłącz się do wszelakich informacji na rok czy dwa i zrób porządek z własną podświadomością. Dodawanie nowych programów do umysłu nie sprawi, że w magiczny sposób lęk sam zniknie. Słuchanie pozytywnych treści w internecie niestety też nie – chociaż obserwacja ludzi realizujących w pełni swoje możliwości w w praktyce może zainspirować nas do porządnej pracy wewnętrznej. Wiele osób ponieważ bardzo się boją – chcą kontrolować świat w „sposób duchowy” – medytują aby świat uległ zmianie. Nigdy nie uwolnili lękliwego programu kontroli. Niestety to nie działa i nie będzie działać bo intencja tych osób wynika z awersji – z przekonania, że to co dzieje się obecnie w świecie jest niewłaściwe.
Te osoby nie poddały jeszcze tego świata Bogu. Ich ego nadal chce być kontrolerem i zbawcą. Intencja jest najważniejsza – i wiele osób spędza mnóstwo czasu na „niby rozwoju duchowym” ale w rezultacie tego rozwoju nadal mają ogromne pokłady lęku w sobie. Ten lęk prowadzi ich właśnie do „kontrolowania i zmieniania” ludzi i świata zamiast prawdziwej pracy z własnym umysłem. Dlatego tak wiele osób robi tak wiele – a rezultatów brak. Nadal się boją tylko w wyrafinowany sposób potrafią swój lęk maskować. Nieświadomie mnóstwo osób z ciekawości wierzy mistrzom maskowania negatywności, którzy pod płaszczykiem rozwoju duchowego sprzedają kolejne programy naszego zniewolenia – miliony osób uczy się maskować lęk zyskując iluzję magicznej kontroli nad światem zewnętrznym. Boisz się ? Masz tu narzędzie manipulacji światem materii – dzięki temu twój lęk pozostanie tam gdzie jest – ale ty poczujesz się przez tydzień lepiej. I mamy kolejny program do uwolnienia później.

To, co dzieje się obecnie jest perfekcyjną manifestacją rozwoju duchowego planety do dnia dzisiejszego. Gdy poddamy całkowicie chęć aby zmienić ten świat (program ego) i skupimy się raczej na tym abyśmy sami STALI SIĘ TYM, CO ŻYCZYMY INNYM – Wtedy robimy prawdziwy postęp w naszym rozwoju duchowym i jednocześnie poprzez wzrost naszego poziomu mocy – służymy wszystkim ludziom w tym świecie. Modlitwa o najwyższe dobro świata i ludzi w stylu „niech się dzieje wola Twoja” jest bardzo efektywna – ale wymaga poddania kontroli i zaakceptowaniu w pokorze, że my sami – kompletnie nie mamy pojęcia co jest najlepsze dla nas, dla świata i ludzi. Skąd wiemy, że to co obecnie przechodzimy na tej planecie nie jest potrzebne abyśmy za kilka lat żyli jeszcze bardziej pozytywnie ? Skąd ? Może to ma służyć najwyższemu dobru – może planeta nie chce się nas pozbyć – tylko pomóc nam uwolnić wszelkie pokłady lęku ? Skąd my to możemy wiedzieć ? Nie wiemy. To wie tylko Bóg. Ego nie jest Bogiem.
Więc gdy słuchamy programów innych ludzi o tym co dzieje się w świecie bądźmy bardzo uważni – ja nigdy nikogo nie krytykuję – nie kłócę się z ludzkimi przekonaniami – po prostu jestem świadomy własnej niewiedzy. Z pokorą wiem, że to co ludzie mówią to wyłącznie ich programy – a nie prawda absolutna. Mam całkowitą wiarę i zaufanie Bogu, że to co widzę wokół ma swój wyższy sens.
Przyszliśmy na tę planetę aby maksymalnie szybko się rozwijać. Oczekujemy tego, że cały świat pomoże nam w szybkim rozwoju, nie da nam niczego, czego nie mamy w sobie. Jeżeli oczekujemy świata bez wzrostu, postępu i zmian – to niestety nie ta planeta. Dlatego nie możemy bać się świata ani ludzi. Musimy jak najszybciej ten lęk uwolnić. Bo ten lęk przysłania nam jak chmury na niebie naszą prawdziwą moc.
Tę moc, która jest już w nas tu i teraz i tylko czeka na nasze przebudzenie. Gdy doświadczymy tej mocy – wszystko ulegnie zmianie. Przestaniesz przejmować się tym co dzieje się wokół Ciebie będziesz w tym świecie- ale nie będziesz jego częścią jak uczył nas Jezus. Ja tego doświadczyłem i każdy z nas może tego doświadczyć również – pod warunkiem, że całą uwagę skupimy na własnym wnętrzu. Twoja uważność to narzędzie dzięki któremu usuniesz cały lęk i wiarę w inne iluzoryczne ograniczenia. Im mniej jest w nas lęku – tym bardziej wzrasta poziom radości, miłości i spokoju.
Wszystko to, co doświadczamy wynika z tego co utrzymujemy w naszym umyśle. Nie ma przyczyn w świecie zewnętrznym. Celem naszego życia jest radosne, pozytywne tworzenie – dążenie do tego aby nasze życie oraz życie każdego człowieka na tym świecie stawało się coraz bardziej pozytywne – od wnętrza danej osoby na zewnątrz. Aby uzyskać prawdziwy efekt musimy być sami przykładem tego – co życzymy innym. ( nie kontrolowanie i nie zmienianie świata – nawet z użyciem narzędzi „duchowych” bo to pułapka ego )

Wolności od lęku (strachu) w 2021 roku. Oraz wszystkiego co najlepsze !

Do zobaczenia najszybciej jak to będzie możliwe !Pozdrawiam bardzo ciepło !
I życzę abyśmy nigdy nie wątpili nawet przez chwilę w to, że moc, którą dała wszelkie zdolności twórcze, pochodzi od Boga – jest dobra i pozytywna. Tylko my sami niechcący wyuczyliśmy się, aby tę moc używać przeciwko nam.
Aby zacząć ten rok najbardziej pozytywnie zalecam abyśmy przeczytali co najmniej 3 krotnie rozdział o strachu w książce Davida Hawkinsa „Letting Go” – „Technika uwalniania”.

Czym jest a czym nie – prawdziwa praca nad Sobą

Rozwój duchowy – ten prawdziwy nazywany przeze mnie wprost rozwojem świadomości

ma dwa główne cele :
1. Osłabić wpływ EGO ( ograniczających nas, fałszywych programów oraz negatywnych emocji) na nasze życie ( który jest ogromny ! – przez 11 lat mojej pracy wszyscy, którzy zetknęli się z uwalnianiem nie zdawali sobie sprawy jak bardzo lęk i poczucie winy może podświadomie sterować naszym życiem – działaniami – osiągnięciami itp.

oraz drugi cel równie ważny :

2. Nieustanny rozwój naszych prawdziwych mocnych stron, prawdziwych talentów – poprzez ciągłe szlifowanie ich w obliczu wyzwań współczesnego świata. Jest możliwy wyłącznie w praktyce – tylko poprzez stawianie czoła temu – co znajduje się poza naszą strefą komfortu – poza tym co jest dla nas łatwe i oczywiste.

Przeniesienie. Czy możliwe jest, że zamiast stawić czoła prawdziwemu – bolesnemu tematowi w naszym wnętrzu ( narcyzm -wrażliwość emocjonalna, lenistwo, brak zdolności koncentracji uwagi – wynikające najczęściej z uzależnienia od natychmiastowej gratyfikacji i przyjemności )
zajmujemy się „rozwojem” w innym obszarze, gdyż prawdziwa kwestia jest dla nas obecnie zbyt bolesna ?

Tak obecnie dzieje się z dorosłością, dyscypliną i rozwojem duchowym. Dziecko w nas, którego nigdy nie poddaliśmy dyscyplinie wciąż steruje naszym życiem (nie wiemy o tym). To dziecko szuka zastępczych sposobów na życie i szuka sensu w przyjemnościach i dobrej zabawie. Ale proces ten nie wzmacnia nas – tylko osłabia ( z czasem ).


Musimy nauczyć się stawiać czoła temu co boli nas najbardziej – natychmiast.

👍Nie można czuć się ofiarą i jednocześnie odnosić ogromnych sukcesów i doświadczać obfitości w świecie.. 

Cała transformacja naszego życia przychodzi wtedy gdy. : 
a) rezygnujemy z negatywności
b) WEŹMIEMY 100% ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NASZE ŻYCIE.

Nastawienie sukcesu i obfitości – jest możliwe dopiero wtedy, gdy weźmiemy 100% odpowiedzialności. 
Życie tworzymy. 
Życie się nam nie przydarza. 

Jeżeli oddajemy moc nad sobą ( emocjonalnie reagując na to- co jest na zewnątrz ) pozwalamy aby warunki zewnętrzne, okoliczności, środowisko i społeczeństwo – poprzez powszechne przekonania i programy – sterowały naszym życiem. 

Ale to jest nasz wybór. 
Możesz czuć się zniewoloną/zniewolonym. A możesz zrzucić łańcuch, wyjść z klatki fałszywych przekonań i żyć na 100% swoich możliwości. 

👉Wolność to wybór. 
Negatywne emocje to dostosowywanie się do przeciętności tego świata. 

Dlatego pierwszym krokiem jest uwolnienie się od negatywnych emocji ich wpływu na nasze zachowanie. Jeżeli przestaniemy czuć się ofiarami swoich emocji (ego) przestaniemy czuć się ofiarami świata. 

To jak się czujesz to Twoja odpowiedzialność. 
To jak się czujesz to Twój wybór. 

Wybierz wdzięczność i radość a wszystko inne uwolnij.
To zawsze działa i dla każdego. (Prawda zawsze prowadzi do pozytywnych rezultatów).

Ludzie ( w tym TY ) zasługują na wszystko co najlepsze ! Ale każdy musi zbudować to samodzielnie (wziąć odpowiedzialność za swoją własną moc twórczą). Nic za nikogo nie robimy – edukujemy i pokazujemy WŁASNYM PRZYKŁADEM !

Dla większej jasności : 
Wziąć pełną odpowiedzialność za własne życie na wykładzie Hawkinsa zostało oznaczone jako 475. Obwinianie natomiast to 180. A granie roli ofiary to 130.
Szukanie przyczyn tego co dzieje się w naszym życiu (tego co doświadczamy, co mamy, gdzie mieszkamy, ile zarabiamy, poziomu zdrowia itp.) poza własnym umysłem jest fałszem. Natomiast sam proces szukania przyczyn tam gdzie ich nie ma – jest najczęstszym mechanizmem obronnym ego – gdyż wtedy daje nam poczucie iluzji – poczucie „pracy nad sobą”. Stawianie czoła temu co boli nas wewnętrznie najbardziej – w we własnym wnętrzu – natychmiast i najszybciej jak tylko to możliwe jest jedynym sposobem, który działa. 🙂 Odkładanie na później to gromadzenie większej ilości cierpienia w czasie. Dlatego ogólnie w życiu warto aby nic nigdy nie odkładać na później. 🙂 🙂

Tam gdzie kierujesz Twój umysł – tego otrzymasz więcej ! Wdzięczność ?

👍Gdy tylko przestaniemy stawiać opór i myśleć o tym czego nie chcemy, co jest nie tak i co się nam nie podoba – mamy możliwość naprawdę spojrzeć w kierunku tego co jest naszą prawdziwą intencją aby stworzyć w naszym życiu. 

Pierwszy krok to całkowita rezygnacja z krytycznego myślenia. Krytykanctwo zablokuje naszą twórczość i sprawi, że utkniemy w miejscu – narzekając na wszystko co się nam nie podoba. 

Wdzięczność – odblokowuje naszą kreatywność – jeżeli codziennie doceniamy to co najlepsze w naszym życiu – tworzymy wciąż tego więcej. 

Pułapką ego jest negatywne myślenie – iluzja, że walka z problamami tworzy rozwiązania. 

Rozwiązania tworzymy wtedy, gdy przestaniemy emocjonalnie skupiać się na problemie – a uwagę skierujemy na rozwiązanie ( lub uwolnienie przyczyn wewnętrznych problemu ) ! 

Rozwiązując bieżące wyzwania – ćwiczysz swoją twórczość, kreatywność oraz zaradność ! 

Dorośli ludzie stawiają czoła wyzwaniom – ponieważ dzięki wyzwaniom możemy rozwijać swoje wewnętrzne zdolności !  
Nie uciekając od życia – wybieramy prawdziwy rozwój !

Pozytywna energia zawsze tworzy pozytywne rezultaty !

David R Hawkins Opór

Problemy powracają tylko wtedy, gdy ich przyczyna nadal nie została uwolniona z naszego umysłu

To jak szybko można uwolnić się od każdego życiowego problemu przekonał się każdy z nas, kto przestał szukać rozwiązań na zewnątrz – a całą swoją uwagę skupił na introspekcji – koncentracja w sobie i intensywnie poddanie wszystkiego co czujemy – co sądzimy w danym temacie.
Gdy już nasz umysł uspokoił się, wszelkie myśli zniknęły – okazuje  się, że nie musimy „sztucznie” robić nic aby się „odstresować” albo uciszyć umysł. Jesteśmy spokojni i zrelaksowani w danej kwestii. Uwolniliśmy opór. A zatem problem rozwiązaliśmy już albo rozwiążemy w najbliższym czasie.

Co robimy jeżeli problem wraca.

Po pierwsze – czy na pewno uświadomiliśmy sobie prawdę o tym, że przyczyna znajduje się w nas – w naszym umyśle – nie w świecie zewnętrznym. Jeżeli nadal interesujesz się tym co dzieje się w świecie – w życiu innych ludzi – zamiast zajmować się swoim życiem – tworzeniem, działaniem itp – być może nadal szukasz rozwiązań tam gdzie ich nie ma. ( pułapką ego jest także czytanie książek, które mają ci pomóc, podróżowanie w magiczne miejsca mocy i wszystko inne co odtrąca cię od koncentracji w sobie – od introspekcji ) Już nie uciekaj od tego co czujesz. I tak nie zmienisz tego co czujesz poprzez zmiany w świecie zewnętrznym. Możesz poprzestawiać meble, poczuć się lepiej przez godzinę a uczucia i tak wrócą.

Jeżeli wiemy, że przyczyna jest w nas – w naszym umyśle – oznacza to, że nadal nie uwolniliśmy naszego przywiązania do przyczyny (program) który znajduje się w naszym umyśle.
Bardzo często jest tak , że posiadamy w sobie opór wobec problemu – i wciąż myśląc o tym, czego nie chcemy dostajemy tego więcej i więcej ! Jeżeli intensywnie na coś narzekamy – krytykujemy to – wtedy wciąż będziemy doświadczać tego więcej.
To czemu stawiamy opór trwa !!

Jak najłatwiej i najszybciej poznać fakt, że czegoś nie uwolniliśmy ?  Po natłoku myśli w tej kwestii. Wszystkie myśli wynikają z braku – ze stłumionych emocji.

Pamiętajmy – droga do rozwiązania OTWORZY SIĘ ( rozwiązanie już znajduje się w nas – w naszej podświadomości) gdy tylko uwolnimy wszelkie neg. emocje w tym temacie. Pojawi się w nas w tedy poczucie spokoju, relaksu, radości, wdzięczności.
Każdy może tego z łatwością doświadczyć !

Opór, stres, zmęczenie, wyczerpanie, znużenie, nuda, apatia, depresja są oznakami tego, że zasilamy umysł negatywnością. Rozwiązanie już czeka – wystarczy otworzyć drzwi…
Pamiętajmy – nasze ego nie chce rozwiązania, nie chce obfitości, nie chce szczęścia i nie chce zdrowia ! Ego chce negatywności za wszelką cenę – więc nie pomoże nam w procesie uwalniania – wprost przeciwnie – przeszkodzi nam.

Szczególnie musimy uważać i unikać ludzi, którzy utknęli w tzw. „ego duchowym”. Ludzi, którym ego się uduchowiło. Ci ludzie będą wciąż kierować naszą uwagę na rozwiązania problemów na zewnątrz nas ! Nowe diety, nowe fakty, literatura, szukanie rozwiązań, używanie jakichkolwiek używek i substancji, dawnych tajemnic, magicznych miejsc szczególnie czekanie i zwlekanie – na cokolwiek – też jest pułapką. Duchowe ego jest najtrudniejszą pułapką – bo daje ludziom poczucie specjalności, szczególności – wyjątkowości. Większość ludzi czuje się mało wartościowymi – więc dają się z łatwością wprowadzić w błąd. Szukają, szukają a ich życie osobiste, finanse są w coraz gorszym stanie.
Przebudzenie następuje wtedy, gdy zobaczymy, że wszystko to czego szukamy jest już w nas.
Pamiętajmy, jeżeli ktoś śpi i otacza się innymi zahipnotyzowanymi ludźmi (śpiącymi) – nie zobaczy, że śpi.

Bóg jest źródłem Mocy. Wolą Boga jest dla nas szczęście. A źródło jest w nas. Odpowiedzi także.

Różnice będą ogromne.

” W ciągu jednego dnia uwalniania zrobiłem większe postępy niż w ciągu 4 lat psychoterapii”
David R. Hawkins – psychiatra, autor

Wybierz w życiu to co najlepsze ! Nigdy nie zgadzaj się na przeciętność !

Masz możliwość dokonania tego wyboru. Masz prawo wybrać jak żyć.  Społeczeństwo przez lata programowania chce kontrolować Twoje decyzje i wybory i nazwać to wolnością. My musimy wiedzieć kiedy działamy w oparciu o prawdę a kiedy nieświadomie podporządkowujemy nasze życie powszechnym przekonaniom o tym „czym jest normalne życie”. 

Ludzie wyrażają zgodę na życie i funkcjonowanie znacznie poniżej ich możliwości !  Dlaczego ? To kwestia decyzji i wyboru – wolnej woli. Brak świadomości tego faktu, faktu, że jesteśmy wolni i możemy wybrać jest główną przyczyną tego, że większość decyzji podjmowana jest „za nas”. 

Strefy komfortu – to tylko emocjonalne przywiązanie do tego – w co wierzymy, iż zapewnia nam komfort obecnie. 

Jeżeli wierzymy, że to co mamy teraz – bez względu na to jak mało tego mamy – daje nam poczucie komfortu – tego będziemy się trzymać za wszelką cenę. 

Komfort – to uczucie. Nie pochodzi z zewnątrz. Ale większość ludzkich umysłów jest tak zaprogramowanych – dlatego za wszelką cenę szukają tej marchewki, którą mogą potem trzymać i cieszyć się, że daje im to poczucie, że wszystko jest dobrze. 

Wszystko jest dobrze. I będzie. Z tobą także wszystko jest okey – bez względu na to co czujesz czy myślisz na twój temat( pamiętajmy, że większość tego co myślimy i czujemy na swój temat skopiowaliśmy od innych-to tylko program!) 

Dobrze – a teraz ważne pytanie : 
Czy osoba, która trzyma się usilnie tego co jest – może pójść w życiu do przodu i wybrać inną jakość życia – jeżeli nie puści tego – do czego jest obecnie emocjonalnie przywiązaną/ym ? 

Poobserwuj dokładnie na co podświadomie zgodziłaś / zgodziłeś się tolerować w swoim życiu. Popatrz dokładnie na swoje życie ! 

Czy to Twoje 100% ? 

Czy to pełna realizacja twoich możliwości ?
Jaką cenę płacimy za emocjonalne przywiązania ( trzymanie się tego co jest ) ? 


Wszystko zaczyna się od tego jak jesteśmy programowani jako dzieci …  

Ponieważ moja troska o ludzi i wiara w to, że prawdziwe przywództwo w życiu zdobywamy poprzez własny przykład a prawdziwe zaufanie wzbudzamy w ludziach tylko poprzez nasze efekty ( rezultaty ) – ujawniły się dosyć wcześnie – jako młody harcerz miałem odpowiedzialność „szkolenia” młodszych ode mnie harcerzy. Moją intencją już od tak młodego wieku – było nauczyć innych jak być Stu-Procentowacami ( 100% ) – jak robić wszystko na 100% – nie na 90% – tylko na 100%. Aby nigdy nie robili niczego – jeżeli na początku ich intencją nie jest wzięcie 100% odpowiedzialności za jakość ich pracy. 
Bycie osobą, która jest stuprocentowcem jest bardzo proste – pod warunkiem, że jako małe dzieci – do 7 roku życia ( to moja własna obserwacja ) ktoś nie sprzeda nam programu, że nie mamy prawa być sobą, podejmować własnych decyzji oraz, że rozwiązania naszych problemów pochodzi z zewnątrz. Niemożliwością praktycznie była dla mnie próba nauczenia samodzielności kogoś, kto w tak młodym wieku uwierzył, że jest ofiarą i niewolnikiem świata zewnętrznego. Tak młody człowiek robił wszystko aby rozwiązanie problemu, które innemu dziecku zajmowało 5 minut ( ale wymagało podjęcia samodzielnej decyzji ) nigdy nie nastąpiło – ale przyczyna tego dlaczego tego problemu nie można rozwiązać – leżała w samym problemie !! (to był dla mnie szok) .. po prostu problem był niewłaściwy ! ( oczywiście to tylko wymówka ) Ciągłe chronienie dzieci przed światem – poprzez ciągłe robienie wszystkiego włącznie z podejmowaniem decyzji  „za nich” doprowadziło do wytworzenia w dziecku przekonania o własnej bezradności i niezdolności do samodzielnego życia…
W życiu nie będziemy mieli możliwości wybierania tylko tych wyzwań, które się nam podobają – czekać aż życie dostarczy nam tylko to co się nam podoba – bo możemy się nie doczekać. Naszym zadaniem jest mieć taką świadomość swojej mocy, że poradzimy sobie z każdym wyzwaniem, które pojawi się w naszym życiu ! I to bez stresu czy walki ! 

Dorośli ludzie wokół nas – patrzą na świat przez pryzmat ich przekonań ! Przekonania są jak filtry rzeczywistości !

Iluzja lęku przed porażką zabiera nam 90% naszych możliwości !

Co to jest naprawdę lęk przed porażką ? Społeczeństwo od dziecka instaluje ludziom przekonania które są dokładnie przeciwieństwem ludzkiej wolności. Wolność to emocjonalna niezależność od innych ludzi. Społeczeństwo woli jednak zależność. Woli kontrolę nad ludźmi. Programuje przekonaniami o tym, że nasze samopoczucie, postrzeganie siebie a nawet przetrwanie zależy od innych !
Jest to kłamstwo, które mimo wszystko steruje podświadomie ludzkimi umysłami. Widać to dokładnie w temacie lęku przed porażką ! Społeczeństwo twierdzi, że poczucie wartości człowieka nie zależy od jednostki – tylko od grupy w jakiej się znajduje. A zatem o tym, czy ktoś ma prawo czuć się wartościowym decydują inni ludzie ! ! !
A zatem to jak ktoś jest „postrzegany” w oczach innych jest priorytetem. Dlatego ludzie w większości chcą pokazać się jako nieomylnych idealistów, którzy zawsze mają rację lub przeciwnie – jako buntowników, którzy idą pod prąd. ( ale i jedni i drudzy wiodą życie w cichej desperacji – ciągle cierpiąc wewnętrznie ).
Życie czy egzystencja – wybór należy do Ciebie. Musimy uwolnić przywiązanie emocjonalne do ludzi ogółem – musimy stać się wolni wewnętrznie – wtedy zniknie lęk przed porażką !
Nie ma porażek ! Nie wierz w porażki – nie inwestuj w to swoich emocji. Oducz się myślenia w tych kategoriach. Bez względu na to  ile lekcji przed Tobą – idź naprzód. Być autentycznymi sobą – jest najważniejsze ! Nigdy się nie poddawaj.

Co byś zrobiła / zrobił  i jak – gdybyś wiedziała/wiedział, że nie możesz ponieść porażki ? 
Gdybyś posiadała/posiadał – pewność, że Ci się uda, że osiągniesz sukces
?
tak właśnie myślą/to czują osoby działające na 100% – porażka nie istnieje w ich umysłach, dlatego ich stan świadomości oznacza poczucie – mogę i zrobię to – wiarę w i zaufanie ! 

  

Popatrzmy na to – dokładnie większość ludzi wokół nas w Polsce – spędza największą ilość swojego czasu robiąc coś co nie ma żadnego znaczenia dla jakości ich życia – spędzają czas na UCIECZCE od życia – bo wierzą, że to co czują na temat świat ( lęk, złość, brak ) pochodzi ze świata zewnętrznego !
Jeżeli zrozumiemy i weźmiemy odpowiedzialność za nasz umysł – jeżeli zaczniemy nad nim panować – zobaczymy, że emocje to tylko programy, których wyuczyliśmy się w dzieciństwie. Podobnie jak program szukania komfortu za wszelką cenę.
Wszystkie ograniczenia i emocje, możemy uwolnić z umysłu już teraz- bez konieczności ciągłego zmieniania świata wokół aby poczuć się lepiej  !
Nie szukajmy odpowiedzi tam gdzie ich nie ma ! Aby żyć na 100% procent naszych możliwości musimy przestać szukać na zewnątrz – a zacząć szukać w sobie ! To wszystko !