Źródło (przyczyna) ZDROWIA i MOCY jest w NAS !

Prawdziwy rozwój duchowy to po prostu nasze poszukiwania jedności z energią/mocą, którą nazywamy duchową gdyż jej pochodzenie jest dla nas ewidentnie „poza fizyczne”. To co zainspirowało większość ludzi do poszukiwań jedności „ze źródłem” mocy – to najczęściej spotkanie kogoś, kto zawsze bez względu na okoliczności czuje się dobrze – mimo, że prawie cała ludzkość za swój naturalny stan uważa walkę, zmaganie się oraz cierpienie.   Każdego człowieka czeka w pewnym momencie swojego życia podjęcie decyzji – czy to samopoczucie, ta energia, którą odczuwa – wyzwala w nim to co najlepsze – czy raczej wpływa negatywnie na jego życie. Czy naprawdę Bóg stworzył nas i ten świat po to abyśmy cierpieli -a może to nie jest prawdą ? Gdy dążymy do prostoty – uświadomimy sobie, że doświadczenie prawdy o tym jest po prostu oczywiste. Gdy jesteśmy uprzejmi wobec innych ludzi – gdy jesteśmy wybaczający i co najważniejsze RADOŚNI ( czyli gdy uwolnimy mechanizm lękania się innych, osądzania ich i porównywania się z innymi) – od razu czujemy się lepiej. Czujemy jak przez całe nasze ciało przepływa energia innej jakości ! I od razu chcemy tej pozytywnej energii odczuwać więcej i czuć ją częściej ! Przebudzenie energii duchowej w danej osobie ma kilka etapów. Pierwszy (na którym wiele osób może utknąć na wiele-wiele dziesięcioleci) – polega na fascynacji pierwszym przejawem energii duchowej – czyli tym, że istnieje coś „poza materią”. Niestety w tym pierwszym etapie to nasze ego fascynuje się tym zjawiskiem. Ego posiada w sobie chęć kontroli. Osoby z dużym brakiem miłości i bezpieczeństwa – patrzą na tę energię jako sposób na to aby zyskać miłość i bezpieczeństwo od innych – ale tym razem w trochę inny sposób. Tak narodziło się magiczne myślenie (niezrozumienie energii duchowej) oraz ezoteryka (sztuczna manipulacja energią, której się nie rozumie aby faworyzować wydarzenia, które uważamy za pozytywne – przyciąganie związków, pieniędzy, manipulacje zdrowiem i inne takie). Gdy włącza się ego – tracimy kontakt z naszym prawdziwym duchowym JA ( Wyższym Ja, duszą – jakkolwiek to nazwiemy). Gdy ego bierze się za rozwój duchowy ludzie wciąż mówią „rozwijam się duchowo” ale nie doświadczają tego. To oczywiście prowadzi do frustracji. Dlatego tak wiele osób nie doświadczywszy jeszcze ogromnie pozytywnych korzyści z prawdziwego duchowego PODDANIA SIĘ – rezygnuje z tej drogi na rzecz ego-istycznych manipulacji energiami itp. które są najczęściej podsycone lękiem i poczuciem bycia ofiarą ( stąd w kręgach niby rozwoju duchowego – które jest przecież poszukiwaniem Boga – tak wiele osób większość swojego czasu zamiast zgłębiać prawdy św. Franciszka o dążeniu do zrozumienia ludzi – zgłębia nowe teorie spiskowe, które tylko tę nienawiść do ludzi podsycają ) Ego jest przeszkodą w naszym rozwoju duchowym. Ale przeszkodą z którą nie walczymy – lecz przestajemy się z nią identyfikować. Robimy to poprzez całkowitą akceptację, wybaczenie i miłość do ego. Obserwujemy nasze ego – ale wiemy, że nim nie jesteśmy. Gdy działa nasze prawdziwe duchowe Ja – wszystko układa się perfekcyjnie. Trudnością jest tzw. „poddanie się temu”. przykład: gdy ego próbuje się zrelaksować – nie odczujemy stanu relaksu – im bardziej chcemy się …

Fundament sukcesu – akceptacja : porzuć przeszłość i wybacz

Dla małego przypomnienia : Fundamenty sukcesu Wszystko to co robimy w kontekście „sukcesu” jest tak naprawdę tą czy inną formą pracy dla innych ludzi ! A zatem to jak traktujemy innych ludzi – zadecyduje w znaczącym stopniu o naszym sukcesie ! I dotyczy to każdego obszaru naszej pracy w społeczeństwie ! I tutaj niespodzianka : Gdy utrzymujemy obraz innych osób w naszym umyśle – zawsze coś poczujemy – będzie to bardziej pozytywna lub negatywna energia -ale zawsze będzie to forma energii, którą odczuwamy… To co czujemy na temat innych – nie pochodzi od tych osób ! Jest wyłącznie naszą własną projekcją tego co czujemy na swój własny temat – przekierowaną w kierunku innych osób ! Jest to łatwe do zaobserwowania na co dzień – świadomość tego kim się jest (poziom być)- jest tylko w 90% odpowiedzialna za sukces jaki doświadczamy !:) tak, w 90% !! Popatrzmy na ludzi, których znamy – od razu potrafimy zauważyć – co czują na swój własny temat ! Mało tego – cały wszechświat dostarcza im więcej tego co czują ! To jak postrzegają siebie – tego otrzymują więcej i więcej ! Widzimy, że niektórzy uważają siebie za „przegranych” , „zdołowanych światem” itp. — ewidentnie o ich „mocy” decyduje świat zewnętrzny – i generalnie unikają życia i większych wyzwań – o nauce na błędach już nawet nie wspominając ( chcesz więcej sukcesów – musisz popełniać więcej błędów – nauka istnieje tylko w jednym wymiarze – poprzez doświadczenie ) Najbardziej w społeczeństwie wyróżniają się osoby o ogromnym poziomie wdzięczności i pokory. Są jak wielki magnes dla sukcesu – bo ich niewzruszona wiara w źródło mocy, które jest wewnątrz z nich, sprawia, że całymi sobą dodają energię każdemu kogo spotykają ! To jak postrzegają siebie jest oczywiste – jak wielki dar dla tego świata !:) Dlaczego mówi się zatem, że źródło sukcesu jest w nas ? Fundamentem transformacji świadomości ze stanu „braku” na stan „dostatku” jest energia całkowitej akceptacji. Szczególnie całkowitej akceptacji naszej własnej wartości. Dopóki nie będziemy szanować i cenić siebie (naszego życia) nie będziemy tak naprawdę cenić innych ! ( mimo, że świadomie będziemy sobie wmawiać, że to robimy – wtedy niestety zamiast służyć innym – poświęcamy się  – a to już jest energia ego, która szybko się wyczerpuje ) Na poziomie akceptacji ludzie przestają konkurować z innymi ludźmi – a zaczynają tworzyć swoje własne życie ! ( chodzi tutaj  o takie radykalne odkrycie, że nikt nie posiada dokładnie takich samych talentów i umiejętności jak my – i gdy tylko puścimy nawyki ego jak osądzanie siebie oraz innych ludzi, obwinianie itp – zamiast „walczyć” z ludźmi zaczynamy współpracować gdyż wiemy, że dla każdego znajdzie się „miejsce”) Najbardziej twórczy ludzie – są bardzo pokorni – są raczej kanałem Boskiej świadomości – otwierając się na źródło do którego mają nieograniczony dostęp – pozwalają sobie na to aby być prowadzonymi … zainspirowanymi ! Już teraz możesz podjąć decyzję o tym, aby całkowicie zaakceptować siebie – i swoją wartość ! Nie polecam z tym zwlekać, wszystkie odpowiedzi i tak odnajdziemy …

Radość czyli brak cierpienia

Czy to co czujemy wynika z tego co obserwujemy wokół siebie? Czy to co czujemy wynika raczej z naszej interpretacji tego co widzimy wokół nas ? Jeżeli sens i znaczenie tego co dzieje się wokół my nadajemy sami – to wtedy pytanie brzmi –  czy to jak postrzegasz rzeczywistość i ludzi – tak się czujesz ? Jedno z największych narzędzi transformacji ludzkiego życia to Wybaczanie – uwolnienie uraz. Wobec siebie i innych. Dlaczego wybaczenie transformuje ? Bo zmienia sposób w jaki postrzegamy ludzi i tym samym ich czyny. Prawdziwe wybaczenie – to akceptacja tego, że ludzie są niewinni – nie potrafią lepiej – to jak postępują dziś – robią to co potrafią najlepiej z umysłem – z programami i z punktem widzenia świata w tym momencie. Ewolucyjnie mnóstwo ludzi popełniało różne błędy w historii. Całe społeczeństwa popełniały błędy – gdyż nie wiedziały – nie znały innego postępowania.  Gdy akceptujemy niewinność innych – zaakceptujemy też własną i w tym momencie całe „cierpienie, walka i zmaganie” zniknie na zawsze z naszego życia. Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się dlaczego ludzie cierpią ? Jaka jest prawdziwa przyczyna ? Prawda jest taka, że ludzkie EGO to pewnego rodzaju PROGRAMY (które nie my stworzyliśmy, ale możemy je skasować/uwolnić ) Cierpienie, które tworzy EGO jest egoistyczne, gdyż Cierpieniem chcemy : – ukarać innych – ukarać siebie – udowodnić innym, że mamy rację  (oczywiście nieświadomie) i to wszystko – cierpienie to narzędzie ataku na siebie lub innych mało tego – sami to tworzymy utrzymując poczucie winy w umyśle ! Nie musimy już dłużej wybierać cierpienia jeżeli tylko tak postanowimy i puścimy korzyść jaką ego z tego czerpie (głównie nienawiść) Kluczem do spokojnego i radosnego życia jest całkowite puszczenie kontrolowania i zmieniania ludzi. Pamiętajmy ! Dlaczego przejmujesz się emocjonalnie tym co mówią bądź robią inni ludzie w Twoim życiu ? Bo chcesz ich kontrolować ! Gdyby nie to – nie przejmowałabyś/nie przejmowałbyś się ich zachowaniem – nie wzrusza nas ono emocjonalnie dopóki nie stawimy mu oporu !

Wybaczanie w praktyce. Negatywne skutki trzymania uraz w umyśle.

Ludzkie ego zawsze szuka wymówek aby wybrać negatywność. Gdy wybierzemy negatywne emocje – to my sami stajemy się negatywną energią i to właśnie ją tworzymy w naszym życiu.  Dlatego jest to pułapka. Bez względu na wydarzenia wokół nas – my wybraliśmy być pozytywną energią – to co możemy zrobić to modlić się aktywnie o to, aby inni dostrzegli też tę prawdę.  Co jest największą blokadą Obitości i Sukcesu w umyśle człowieka ? Co sprawia, że zamiast tego co pozytywne – ludzie doświadczają wiele negatywności?  Tą blokadą jest utrzymywanie we własnym umyśle URAZY (braku wybaczenia)  Konsekwencją tego jest następnie nastawienie obwiniania, krytykowania i ataku.  Jesteśmy przywiązani „podświadomie” do ludzi – do których posiadamy urazy. Utrzymujemy ich w umyśle. Dlatego podświadomie – stajemy się tacy sami – jak oni. Z upływem czasu oczywiście.  Dziś największym źródłem uraz jest czytanie i oglądanie informacji ze świata czy polityki. Tam nasz umysł jest podświadomie programowany najszybciej. Jeżeli masz poczucie, że tracisz wolę do życia i energię do działania – pierwszy krok – przestań oglądać TV, wszystkie seriale, i czytać wszelkie smutne informacje.  Możesz odnosić sukces za sukcesem kompletnie nie wiedząc przez lata co dzieje się w świecie negatywynych ludzi. Jeżeli wybierzesz w życiu to co pozytywne i poddasz – pozwolisz odejść temu co negatywne – pozytywne osoby znajdziesz wszędzie na naszej planecie. Tylko koncentracja twojego umysłu musi bezwzględnie zostać zabrana z analizowania i oglądania życia ludzi wybierających negatywność. Jeżeli nadal będziesz wpadać w tę pułapkę – pamiętaj, że energia umysłu sprawi, że wylądujesz w tym samym świecie. Gdy przestaniesz myśleć o tym, czego nie chcesz – przestaniesz tego doświadczać !  To co utrzymujemy w umyśle dąży do manifestacji.  Podobne energie dążą do siebie.  Ludzie, którzy utrzymują negatywną energię na temat innych ludzi w swoim umyśle – ODPYCHAJĄ od siebie innych ludzi, wsparcie i pomoc. Szczególnie odpychają POZYTYWNYCH ludzi.  A w „nagrodę” – „przyciągają” do siebie inne negatywne osoby., które także za brak sukcesu i przepływu obfitości w ich życiu obwiniają kogoś innego, świat czy przeszłość.  Obfitość, sukces, radość i szczęście z największą łatwością manifestują się w życiu ludzi, którzy zapominają o sobie ( poddają własne ego ) w służbie innym ludziom.  Musimy akceptować i kochać ludzi aby im służyć – jeżeli będziemy utrzymywali urazy – będziemy podświadomie uciekać od ludzi.  To co dajemy dajemy – zawsze do nas wraca. Jeżeli nie dajemy nic z siebie dla innych – nic nie wraca. Uraza jest jak picie przez nas trucizny z nadzieją, że zaszkodzi innym. Szkodzi tylko nam. Wybacz. Przywołaj w umyśle teraz wszystkie osoby, do których czujesz urazę (rodziców i polityków też 🙂 ) i zadaj sobie pytanie ” Czy wybaczę tej osobie i poddam całą chęć osądzania tej osoby ”  Tak czy nie ? Wybór należy oczywiście do Ciebie. „Uraza doprowadziła do upadku więcej ludzi niż wszystkie inne przyczyny razem wzięte”.   „Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju. Tam, gdzie nienawiść – pozwól mi siać miłość, gdzie krzywda – przebaczenie, gdzie zwątpienie – wiarę, gdzie rozpacz – nadzieję, gdzie mrok – światło, tam gdzie smutek – radość. …